Widmo nad Polską &# 8211; totalna emigracja.

Gość portalu: eres napisał(a):

>
> Upadłość Stoczni Szczecińskiej to zwiększenie i tak już dużej liczby
> bezrobotnych o dalsze 7000. Większość stoczniowców to wysokiej klasy
> fachowcy. Pewna ich grupa znalazła wprawdzie dobrze płatna pracę w stoczniach
> norweskich, ale przecież nie wszyscy mogą zostać zatrudnieni przez stocznie
> zagraniczne. Czy Polaków spotka los Ormian, których na obczyźnie żyje teraz
> więcej niż w samej Armenii?

Najpierw wyrazy wspolczucia dla tych, co prace stracili. A teraz chcialam
przypomniec, ze Stocznia Szczecinska to byl gospodarczy "okret flagowy"
Balcerowicza. Stawiany za wzor Stoczni Gdanskiej. Kto jeszcze dzis pamieta te
obrzydliwe, kasliwe uwagi liberalow pod adresem gdanskich stoczniowcow? Dzisiaj
wsadza sie jednych do pudla, a drudzy, odpowiedzialni politycznie, maja w
nagrode pensje parlamentarne i nowa partie, nieprawdaz? Z niezgorszym
elektoratem zreszta. Czyli ludziom to bezrobocie pasuje.

Ja jestem rodzinnie z Trojmiastem zwiazana, mimo ze tam nie mieszkam. Pamietam
ten zal stoczniowcow gdanskich do stoczniowcow szczecinskich, ze ich nie
wsparli. No i zdarzyla sie jedna z tych ironii sytuacyjnych. Teraz Szczecin sam
szuka wsparcia. Czekam na kasliwe uwagi ze strony tych, ktorzy dzisiaj sie
pusza wlasnymi sukcesami

 

Pogotowie strajkowe w stoczniach w Gdańsku i Gdyni

Pogotowie strajkowe w stoczniach w Gdańsku i Gdyni
Tak jak zwlekali z gwarancjami i wykonczyli Szczecin, tak samo
SLD chce wykonczyc Gdynie i przejac stocznie. Wszak gdzies
trzeba znalezc nowe miejsca pracy dla rodziny, a nic lepszego od
panstwowej firmy nie moze sie im trafic...

Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać !

Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać !
Wiadomość z portalu "GW":

'Kilku stoczniowców i kilka pracownic Zakładów Przemysłu Odzieżowego "Odra"
wtargnęło do gabinetu prezesa "Odry" Henryka Walusia. Usiłowali wywieźć go na
taczce, porwali na nim ubranie i pobili.
Stoczniowcy, którzy wtargnęli do gabinetu, domagali się od prezesa
informacji, kiedy będą wypłacane zaległe pobory pracownicom "Odry".
Wyjaśnienia prezesa, który mówił, że zawarł porozumienie z nowym
kontrahentem, protestujący zakrzykiwali.

Mimo że Waluś zapowiedział rezygnację z funkcji, doszło do szarpaniny. Jeden
ze stoczniowców usiłował wsadzić prezesa do taczki. Atakujący porwali ubranie
na prezesie, a następnie wyciągnęli go przed budynek "Odry", gdzie został
obrzucony jajkami. Prezes wzywał na pomoc policję, ale nikt nie interweniował
w jego obronie. Walusiowi udało się wyrwać napastnikom i ukryć w głębi
budynku.'

I tak trzeba. Zatrzymywanie zapłaty za pracę było kiedyś kwalifikowane w
katechizmach jako "grzech wołający o pomste do nieba" na równi z zabójstwem.
NB za komuny było to niewyobrażalne. Dopóki "lewicowy" rząd i parlament nie
potrafi tego zagwarantować, to WSZELKIE metody presji na kapitalistycznych
ZŁODZIEI są moralnie uzasadnione. Bo niewypłacenie wynagrodzenia za pracę
jest takim samym złodziejstwem, jak niezapłacenie za towar w sklepie, a
właściwie moralnie gorszym. Jeżeli cwaniak-właściciel nie boi się prawa, to
niech boi się robotniczych pięści.

Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie z ..

Przy pracy weżcie po uwagę, jako i ja biorę, niespotykane chyba nigdzie poza
Ministerstwem Kultury bałaganiarstwo, brak jakichkolwiek standartów w pracy o
charakterze administracyjnym, organizacyjnym. Dochodzi do tego alternatywna
kobieta, czyli Celiński no i ten nowy, wysoki od imprezowania, co oficjalnie
zabrzmiało tak: Pan minister odnawiał przez te dni kontakty w środowiskach
twórczych. Pamiętacie, Szanowni, niedawny numer ze zgubieniem kasy ZASP-u i
teksty starego i nowego I-go Sekretarza tej instytucji na ten temat. (Tym
zajmował się księgowy, ja mu ufałem, ja się na akcjach nie znam, chciał
najlepiej - a każdy przedszkolak wiedział, że stocznia w Szczecinie pada).
Mój wstępny wniosek , a jednak końcowy - skasować Ministerstwo Kultury, odebrać
im szkoły natychmiast, bo szkodzą tam straszliwie a prawie nikt o tym nie wie.
Do inicjatywy się podłączę, teraz parę godzin to i owo przepatrzę w tej
sprawie. Powodzenia

 

Pierwsza konferencja prasowa nowego prezydenta ...

Niestety stało się. Jurczyk dopiero sie przekona o tym, że i
magazynier ze stoczni może rządzić, ale najlepiej w stoczniowym
magazynie. A tak przy okazji, może ktoś wie, ile trzeba zebrać
podpisów pod wnioskiem o przedterminowe wybory na prezydenta
Szczecina? Za kilka miesięcy może to będzie jedyny sposób na
usunięcie tego ksenofoba (tak nam dopomóż Bóg). Wtedy już
elektorat Jurczyka przekona się, że samymi mądrymi minami i
opozycyjną biografią nie stworzy się nowych miejsc pracy i
poprawi warunków życia w tym mieście. A co do "fachowców i
nowych twarzy" Jurczyka - pewnie Juliusz Słowacki i płk.
Chwastek...

W 2003 życzę cierpliwości.

W 2003 życzę cierpliwości.
Obserwując oficjalnie widoczną oraz widoczną nieoficjalnie pracę Prezydenta
Jurczyka i jego ekipy z przykrością stwierdzam, że nic dobrego z tej "pracy"
dla miasta Szczecin, nie wyniknie.
Dlatego życzę fROUMOWICZOM w Nowym Roku wygranego referendum unijnego na TAK
oraz cierpliwości w oczekiwaniu na wstąpienie.
Osoby wykształcone, ale niekoniecznie. Również te pracowite, uczciwe i
energiczne dadzą sobie radę.
A Jurczyk oraz Rujnowicz, Piechota, Komołowski itd niech sie ogrodzą w
stoczni wraz ze stoczniowcami, którzy bohatersko pobili Prezesa "Odry", a nad
bramą sam osobiście powieszę transaprent w kilku językach : " SKANSEN".

O tym jak MJW stocznię ratowała...:))))))

Koministka?:)
Miasto w stoczni
[podpis] END
GW Szczecin nr 214, wydanie szs z dnia 13/09/2002 WYDARZENIA, str. 3
Najważniejsze są miejsca pracy, miasto powinno stać się współwłaścicielem
majątku upadłej stoczni - twierdzi Teresa Lubińska, niezależny kandydat na
prezydenta Szczecina

- Prezydent ma być aktywnym gospodarzem miasta, a nie administratorem
publicznego majątku - powiedziała w czwartek dziennikarzom. - Musi być wolny od
układów politycznych i skupiony tylko na dobru miasta.

Prof. Lubińska za podstawowe zadanie uznała tworzenie warunków do powstania
nowych miejsc pracy. Każda kolejna inwestycja powinna być analizowana pod tym
kątem.

Stwierdziła też, że gmina Szczecin powinna uczestniczyć w zakupie masy
upadłościowej Stoczni Szczecińskiej i w tym celu wyemitować obligacje. - Nie
chodzi o to, żeby stocznia stała się przedsiębiorstwem komunalnym - wyjaśnił
Arnold Siwy, szef sztabu wyborczego Teresy Lubińskiej. - Nie chcemy prowadzić
działalności gospodarczej, ale stworzyć warunki, aby mogli to robić inni.

END

SZS
Tekst pochodzi z Internetowego Archiwum Gazety Wyborczej. Wszelkie prawa
zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez odrębnej
zgody Wydawcy zabronione.

© Archiwum GW 1998,2002,2004

Nie bójcie się zakładać firmy!!

nie byłbym tego takI pewien, czy to taki fajny pomysł. O.K. jeżeli masz pomoc
od przyjaciół lub rodziny, to możesz sobie pozwolić na podjęcie takiego ryzyka.
Uważam, że jeszcze trzeba wziąć pod uwagę sytuację ekonomiczną miasta, gdzie
mieszkasz - pochodząc ze Szczecina gdzie bezrobocie wynosiło przed upadkiem
Stoczni 25 % i dodajac do tego ponad 5000 bezrobotnych stoczniowców, którzy ze
względu na wykształcenie, umiejętności i wiek nie bardzo mają szanse na nową
pracę nawet najlepszy pomysł na swój własny mały biznes nie ma nawet 10 % szans
na powodzenie - przyczyna prosta - bieda społeczeństwa i njastępujące upadki
ogromnych przedsiębiorstw Szczecina : Stoczni, Odry S.A. do tego sypiący się
transport międzynarodowy pomimo super położenia goegraficznego i ledwo "
sapiący" port - super wizja dla studenta mieszkającego i pochodzącego ze
Szczecina. Nie narzekam na wyniki w nauce i pomysły na lepsze jutro - ale brak
mi nie tylko pieniędzy ale przede wszystkim miejsca w kraju gdzie miałbym 100 %
pewnego startu. 2więc proszę zanimm wypowiecie się na ten temat spójrzcie na
innych realnie i na naszą "wspaniałą" Polskę.

rozpaczliwie poszukuję pracy w Szczecinie...

sabe napisała:

> ... od 6 miesięcy!
> Nie jestem rodowitą Szczecinanką, lecz zakochałam się w tym mieście od
> pierwszego wejrzenia i marzę o przeprowadzce, ale wiadomo, że od pracy
> wszytko zależy. Czy macie jakieś pomysły, jak i gdzie skutecznie można ją
> znaleźć?

Ciezko jest.
Potezne bezrobocie, wieksze niz pokazuja statystyki (cos kolo 20%), bo bardzo duzo miejsc pracy jest obsadzonych i zasypywanych aplikacjami przez osoby z okolic o bezrobociu powyzej 30%, ktorych o godzine i mniej dojazdu jest pelno.
Place na nowe stanowiska (oferty pracy) proponowane sa w okolicach najnizszej krajowej, umowy zlecenia itp.
Zobacz przykladowe dzisiejsze ogloszenia o pracy
www.glosszczecinski.com.pl/
Stocznia i port slabo prosperuja, co odbija sie mala iloscia gotowki z pensji tych wiadacych firm pracownikow, wydawanej w innych firmach miasta (i naturalnie mala aktywnosia podwykonawcow i uslugodawcow dla tych dwuch firm)
Handel i uslugi dla przygranicznych niemcow to w skali miasta nieduze wplywy, a wieksi kupcy z glebi niemiec przeskakuja Szczecin i jada w glab Polski.
Polepszenia specjalnie nie widac.

Moze sprobuj sie porozumiec z firmami wieloodzialowymi z centrala w Warszawie, ze planujesz takie przenosiny. Przyjedziesz "w teczce" z centrali ;)

pzdr
Krzysztof

Zabraknie stoczniowców do pracy w nowej stoczni?

Zabraknie stoczniowców do pracy w nowej stoczni?
Z Głosu:
"Dwa tysiące sześćset pracowników związanych z bezpośrednią produkcją zatrudni
Stocznia Szczecińska Nowa. W poniedziałek będą podpisywane umowy przedwstępne

- Obawiam się, że możemy nie zebrać tylu osób – obawiał się wczoraj Andrzej
Stachura prezes nowej spółki. - W Stoczni Szczecińskiej pracowało w
bezpośredniej produkcji około 3100 osób a część spawaczy i monterów już
znalazła sobie pracę poza stocznią."

Zabraknie stoczniowców do pracy w nowej stoczni?

Gość portalu: Gradus napisał(a):

> Z Głosu:
> "Dwa tysiące sześćset pracowników związanych z bezpośrednią produkcją zatrudni
> Stocznia Szczecińska Nowa. W poniedziałek będą podpisywane umowy przedwstępne
>
> - Obawiam się, że możemy nie zebrać tylu osób – obawiał się wczoraj Andrz
> ej
> Stachura prezes nowej spółki. - W Stoczni Szczecińskiej pracowało w
> bezpośredniej produkcji około 3100 osób a część spawaczy i monterów już
> znalazła sobie pracę poza stocznią."

Nic nowego. Gryfia caly czas ma klopoty z obsada. Ostatnio sciagneli 40 osob z
3miasta.
Trzeba bedzie znowu przywiezc kilkuset Ukraincow.

SZCZECIN - DOBRE WIADOMOSCI cz. II

Przeprawa Parnicka otwarta! Mamy nastepny most!
GS:
"Wczoraj w Szczecinie oddano do ruchu Przeprawę Parnicką. Jej budowa trwała
przeszło dwa lata.
Budowa wiaduktów nad ul. Gdańską, mostu nad Parnicą oraz drogi do ul.
Hryniewieckiego zakończyła się już w grudniu ub. roku. Otwarcie przeprawy
wstrzymywał brak drogi wspomagającej.
Inwestycja pochłonęła ok. 54 mln zł. Nieco ponad połowę tej kwoty wyłożył
budżet państwa oraz gmina. Pozostałe pieniądze pozyskano dzięki pożyczce z
Banku Światowego. W trakcie prac nad ul. Gdańską, na wysokości
stoczni "Parnica” wybudowano dwa mosty o długości ok. 280 m. Powstały też
estakady najazdowe i zjazdowe.
Nowa trasa znacznie ułatwi dojazd do szczecińskiego portu."

Ale nam obrodzilo mostami! Gdyby policzyc tylko nowe pojedyncze to jest OSIEM
nowych (3 - Przeprawa Nowoclowa <dwa jeszcze nie dokonczone>, 2 - Przeprawa
Parnicka, 4 Autostrada<jeden niedokonczony>). No, no!

Ostatni raz taka obfitosc byla na poczatku XX wieku, gdy zbudowano (zastepujac
stalowymi stare) m.in. mosty: Hansy, Dworcowy, Klodny, Clowy. Tyle ze tamte
byly naprawde piekne a obecne sa tylko b. praktyczne...

Wicepremier Pol o gospodarce morskiej i autostr...

A co z szybkim rozwojem układu autostradowego i dróg szybkiego ruchu wokół
molocha Szczecina?Czyli budową połączenia autostrady miejskiej Stettin-
Pollitz- Święta-Goleniów(lotnisko międzynarodowe które od 1.01.2004 przyjmować
będzie tysiące odrzutowców w związku z liberalizacja polskiego rynku przewozów
lotniczych)wraz z wysokim na 100 m nad poziomem wody gigantycznym mostem
wiszącym przez Odrę.Autostrada STETTIN-LANDSBERG(Gorzów Wielkopolski)-Zielona
Góra-HIRSCHBERG(Jelenia GÓra)-Waldenburg(Wałbrzych)-Czeska PRAGA dla przejęcia
całego tranzytu morskiego z Czech i WĘgier oraz Słowacji,dlaczego nie
rozpoczęto szybkich prac?Dlaczego nie rozpoczęto drązenia tunelu drogowo-
kolejowego pod Świną w SWINEMUENDE(Świnoujściu)oraz mostu morskiego 25 km
pomiędzy Nowym?Starym Warpnem przez Zalew Szczeciński)OderHaff z możliwością
przepływu wielkich statków pod konstrukcją wiszącą by umożliwić ruch statków
morskich pomiędzy Swinemuende, Wolinem,Trzebieżą,Pollitz,Neuwarp(Nowe
Warpno),Ueckermuende,ANKLAMEM mającym przystań morską oraz WOLGASTEM ze
stocznią marynarki wojejennej(BUNDESMARINE).Do dzieła samorządowcy szczecińscy
i mieszkańcy potencjalnie najbogatszego Regionu Polski.ATAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co z przebudowa Hauptbahnhofu w Szczecinie(SZCZECIN GŁÓWNY)na wielofunkcyjne
multidyscyplinarne centrum komunikacyjno-rozrywkowo-handlowe MOLOCHA????
Kiedy dynamizm SZCZECINA przerazi cała POLSKĘ grzebiąc sny o potędze pyrakom
poznańskim?

Szczecin i jego poetyka

nie skradzione tylko przejete w wyniku postanowien konferencji poczdamskiej -
chce zebys w przyszlosci uwazal na slowa mowiac o szczecinie. byc moze czesc
ludzi ktorzy tam mieszkaja nie dorosla do tego aby zrozumiec ze szczecin to
wlasnie oni, ale to powinno tylko tym bardziej mobilizowac tych ktorzy wierza
ze ich praca przyniesie kiedys owoce. odbudowa miasta wciaz trwa i szeregi
szczecinian umacniaja sie - kazda kropla potu wylana czy to w stoczni
szczecinskiej, czy w innym zakladzie nie idzie na marne, ale wsiaka w ziemie.
nowe pokolenie ludzi sukcesu dopiero sie rodzi. hehehe

Stoczniowe nieroby znowu blokuja miasto

Telewizja pokazała
Niesiono fotografie m.in. Jacka Piechoty w klatce, z gorszącym brakiem
należnej czci do tej zasłużonej historycznie dla miasta osoby.
W końcu jednego z kandydatów na Prezydenta Szczecina.
Ci robotnicy naprawdę nie wiedzą komu zawdzięczają pracę w Stoczni Nowa.

Policjant zwolniony za Annę

2 lata temu mialem zgloszenie w sprawie napadu odsylano mnie tak samo , sprawa
sie ciagnie do dzis trafila do sadu po czasie , potem od nowa i tak , bylem na
skardze u pana Komendanta , dalej sie ciagnie, widac musze opisac w Gazecie bo
w szczecinie policja raczej bywa na salonach i produkuje makulature niz
porzadnie pracuje. Mysle ze to nie jest wina tego policjanta ale jego
przxelozonych i od nich zaczalbyn czystke bo to towarzystwo nalezy juz
przewietrzyc za duzo sie poowgryzali w rozne uklady -praca nie jest lekka ale
chyba nikt z policjantow nie pojdzie spawac do stoczni , tam jest dopiero pieklo

We wtorek ostrzegawczy strajk kolejarzy

PKP
Gdyby zlikwidowac PKP i inne busy, to bezrobocie w miastach znacznie
zmalaloby.Serio.
Ludzie mieszkajacy na wsi maja mozliwosci utrzymania sie przy zyciu/kartofle,
kury etc, trzeba tylko chciec zakasac rekawy/, mieszczanie tych mozliwosci nie
posiadaja.Zostaja tylko smietniki i ogladanie wiesniakow idacych z dworcow do
pracy.
Wiesniakow z checia zatrudnia np.Stocznia Nowa w Szczecinie, bo sa potulni,nie
wdaja sie w zadne dyskusje, a slowo szefa jest dla nich swiete, a przy okazji
jakas kurke przywioza w prezencie.

Nie ma faworyta - wyniki sondażu wyborczego na ...

Stocznia uratowana
Przed trzema laty stanęliśmy wobec groźby likwidacji przemysłu stoczniowego w
Szczecinie i w Polsce.
Wszyscy pamiętamy te bolesne wydarzenia w naszym mieście. Dziś Stocznia
Szczecińska Nowa zatrudnia ponad 4,5 tysiąca pracowników, a w firmach z nią
kooperujących znalazło pracę dalsze dwa tysiące. Mamy pełen portfel zamówień, a
przed nowym kryzysem chroni nas m.in. rządowe dopłaty do budowy statków.
Szczeciński przemysł stoczniowy został uratowany, a największe zasługi w tym
zakresie należą do Ministra Jacka Piechoty.

Andrzej Stachura
Prezes Stoczni Szczecińskiej Nowa SA

Nie ma faworyta - wyniki sondażu wyborczego na ...

Gość portalu: X napisał(a):

> Stocznia uratowana
> Przed trzema laty stanęliśmy wobec groźby likwidacji przemysłu stoczniowego w
> Szczecinie i w Polsce.
> Wszyscy pamiętamy te bolesne wydarzenia w naszym mieście. Dziś Stocznia
> Szczecińska Nowa zatrudnia ponad 4,5 tysiąca pracowników, a w firmach z nią
> kooperujących znalazło pracę dalsze dwa tysiące. Mamy pełen portfel zamówień,
a
>
> przed nowym kryzysem chroni nas m.in. rządowe dopłaty do budowy statków.
> Szczeciński przemysł stoczniowy został uratowany, a największe zasługi w tym
> zakresie należą do Ministra Jacka Piechoty.
>
> Andrzej Stachura
> Prezes Stoczni Szczecińskiej Nowa SA

ROTFL
:))))))))))))))))

Wiceprezes PGNiG o lokalizacji gazoportu w Świn...

ale jednak coś niecos dobrze ta gazeta rosyjska napisała, bo jeszcze szwecja
sie ostatecznie nie wypowiedziała. A gazprom ją kupił, bo chciał miec nad nia
kontrolę, widocznie w jego interesy godziła i aby zamknąć jej buzię to ją
kupiła.
.. no właśnie, ale ten Piechota, ja też bym chciała wiedzieć dlaczego zmienił
zdanie, bo teraz jakby to pieknie wyglądało w jego kampanii - załatwiłem nowe
miejsca pracy, nasz region się rozwija, ja wtedy sama bym na niego zagłosowała,
jeżeli faktycznie to by zrobił dla szczecina, jeżeli by było widać, że mu
zależało. A teraz, to nawet w swojej decyzji nie jest konsekwentny i jak można
takiego polityka szanować i na niego głosować. Błaźni się z tym gazoportem i z
tą białą księgą dot. stoczni.

Nagonka (?) na byłych prezesów Stoczni

OBŁAWA, obława - na stare wilki obława :))
a Głos podał:

Sąd Okręgowy w Szczecinie stwierdził nieważność wszystkich uchwał podejmowanych
na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Stoczni Szczecińskiej Porta
Holding, które odbyło się 31 marca 2004 roku.

Tym samym nie są ważne zmiany w radzie nadzorczej i wybór nowego zarządu
Stoczni Szczecińskiej Porta Holding w upadłości, na czele którego stanął
ponownie Krzysztof Piotrowski.

Marcowe nadzwyczajne walne zostało zwołane na wniosek Grupy Przemysłowej
mającej w holdingu 11 proc. akcji. Do rady nadzorczej wybrano 11 nowych osób.
Rada wzięła się ostro do pracy i jeszcze w tym samym dniu odwołała z funkcji
prezesa Janusza Malewskiego a na jego miejsce powołała Krzysztofa
Piotrowskiego. Wiceprezesami zostali Ryszard Kwidziński i Grzegorz Huszcz.
Jednakże sąd odmówił wpisu tych postanowień do Krajowego Rejestru Sądowego i
oddalił wniosek w tej sprawie.

W kwietniu minister skarbu wystąpił do sądu o stwierdzenie nieważności i
uchylenie uchwał nadzwyczajnego walnego. 31 marca resortowi, który ma 10 proc.
głosów na walnym uniemożliwiono udział w głosowaniu.

- Dla nas to sprawa kuriozalna - mówi Krzysztof Piotrowski o ostatniej decyzji
sądu. - Sąd w ogóle nie przesłuchał naszych świadków. Czekamy na pisemne
uzasadnienie i będziemy się odwoływać od postanowienia sądu. Ponadto wyrok nie
jest jeszcze prawomocny.

papież laureatem nagrody Nobla !!!

ja również jak XYZ nie widzę żadnego związku, nie wierzę w takie sondaże gdyż
szlag wie w jakim środowisku się go przeprowadza. Zapewne odpowiedzi udzielali
studenci jakiejś katolickiej uczelni. Byłem w solidarności i wiem jak rodzili
sie bohaterowie. Zostawali nimi ludzie z dużych zakładów pracy,przeważnie
konfidenci,o Jurczyku wiadomo, a teczkę 'Bolka" Wałęsy zniszczono aby nie upadł
etos Solidarności. Zauważ ,że w tamtym okresie Wałęsa był promowany w
publikatorach kontrolowanych przez państwo. Jeden związek z jedną dyrekcją mógł
być łatwo kontrolowany i sterowany. Napisali,ze zaszkodziła mu w rankingu
prezydentura, ja bym powiedział raczej buractwo. Prezydentem zrobili go Sb-ecy
aby im włos z głowy nie spadł, i mieli czas na zabezpieczenie swego bytu w
nowych realiach. Papież? no, obecnie na pewno jest najbardziej znanym Polakiem
na świecie, ale to się skończy po jego śmierci, w Polsce zostanie nowym
Stanisławem Kostką, jego ciało spocznie w Licheniu który stanie się sanktuarium
pod wezwaniem św. Karola. Antybohaterami oczywiście musieli zostać ludzie władzy
dawnego PRL-u, chociaż pamięć o Gierku, który polską wieś pozbawił strzech, jest
wciąż żywa a osoba darzona sympatią. Do dziś przed oczyma mam transmisję
telewizyjną ze stoczni szczecińskiej i jego słynne 'pomożecie ?' i wielką
euforię tych co za kilka lat żądać będą jego głowy. Myślę ,że ludzie jednak
bardziej chcą pamiętać dobre rzeczy, te złe się zapomina tłumacząc sobie,że
mogło być gorzej.

Pociąg prywatnych linii kolejowych nie przejech...

Gdyby padla PKP i inne busy przestaly dowozic ludzi do Szczecina, wielu
bezrobotnych mialoby prace!!!!!!
Ile osob spoza miasta ma tutaj zatrudnienie, podczas gdy Szczecinianie
przeszukuja smietniki i stoja po zapomogi do MOPR.
Stocznia Nowa zarudnia wiesniakow bo oni nie dyskutuja, sa posluszni nawet
glupio, a i czasem kurke majstrowi dowioza!
Szczecinianin bezrobotny nie wychoduje swini, kur czy kartofli.Bo nie ma takich
mozliwosci.A zatrudnieni w naszym miescie to glownie ludzie spoza
miasta.Sciagajacy nastepnych kolegow, siostry do kolejnych etatow.

Kiedys byl zakaz zatrudnienia w Szczecinie dla mieszkancow innych miast i gmin.
I bezrobocie szybko zlikwidowano.
Czas powaznie sie nad tym zastanowic.
Gdyby gminy wojewodztwa zachodniopomorskiego same likwidowaly bezrobocie u
siebie tworzac tam miejsca zatrudnienia dla swych mieszkancow i nie podsylaly
nam metoda kukulcza tych "jaj", wielu z nas stalych mieszkancow miasta
Szczecina i nasze rodziny przestalyby glodowac.
Ale na podjecie takiej decyzji trzeba odwagi.
Jednoczesnie podkreslam, ze mieszkancy Szczecina maja bardzo slabe szanse na
zatrudnienie poza jego granicami.A w Szczecinie i tak zatrudniaja
zamiejscowych.W samym Powiatowym Urzedzie Pracy zatrudnia sie osoby z
Miedzyzdrojow, Stargardu i innych skoligaconych z Kierownictwem a i Prezydent
tez Zastepcow sprowadza sobie ze swoich stron.W szczecinskim Mopr-ze tez to
jest regula.
Urzednicy miejscy maja zatrudnienie naszym kosztem a pozniej dostaja
mieszkania sluzbowe poza kolejnoscia.
Vivat Jurczyk i inni radni dzieki Wam nie mamy szans na normalne zycie w tym
miescie.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Szczecin cały czas nie ma "Planu rozwoju lokaln...

dakie tam DYRDYMAŁY
Szanowny Panie,
Bezrobocie to jest problem. Rzeczywiście bo to i emerycie i renciści bez pracy,
bieda.
Szanowny Panie, ale tak nie wchodząc w te liczby to najważniejsze ze Szczecin
się rozwija.
Planujemy oggromne inwestycje, Szanowny panie.
Był wczoraj u mnie osobiście taki jeden co chce.
Ja mu że w szczegóły nie wchodzę bo od tego mam innych ale teraz to mogę
powiedzieć.
Będzie basen.
Tysiące nowych miejsc pracy.
Przeciwpożarowy - to prawda, ale ważne ze się dużo robi.
Ten rok to będzie rok inwestycji. Zapowiadałem ze będzie ten rok udanym i nikt
nie może tego podważyć. Był, o przepraszam najmocniej – będzie to rok udany.
Szanowny.
I na koniec powiem ze dziś w nocy wrócił jakiś tam mój zastępca, nie pamiętam
nazwiska, ale nie o to chodzi, i mi powiedział ze rusza wielka inwestycja pod
Hamburgiem.
To dla nas wielkie możliwości. Da nam znowu szanse. Bo szanse dla Szczecina to
sprawa najważniejsza.
Teraz kończę ale ja jeszcze pokaże. I te plany i te dotacje to tak naprawdę to
ten tego -szczegół.
My żadnych pieniędzy nie potrzebujemy, ani tam Niemca ani innego tam kapitału.
Musimy wyzwolić lokalne możliwości.
Bo i stocznia itd.

Życzę szanowni aby było dobrze. A ja słowa dotrzymuję.

...................
(podpis nieczytelny)

(Fugazi)

Miasto znów przespało dotacje

odpowiadam ostatni raz n/t
Szanowny Pani,
Bezrobocie to jest problem. Rzeczywiście bo to i emerycie i renciści bez pracy,
bieda.
Szanowny Panie, ale tak nie wchodząc w te liczby to najważniejsze ze Szczecin
się rozwija.
Planujemy oggromne inwestycje, Szanowny panie.
Był wczoraj u mnie osobiście taki jeden co chce.
Ja mu że w szczegóły nie wchodzę bo od tego mam innych ale teraz to mogę
powiedzieć.
Będzie basen.
Tysiące nowych miejsc pracy.
Przeciwpożarowy - to prawda, ale ważne ze się dużo robi.
Ten rok to będzie rok inwestycji. Zapowiadałem ze będzie ten rok udanym i nikt
nie może tego podważyć. Był, o przepraszam najmocniej – będzie to rok udany.
Szanowny.
I na koniec powiem ze dziś w nocy wrócił jakiś tam mój zastępca, nie pamiętam
nazwiska, ale nie o to chodzi, i mi powiedział ze rusza wielka inwestycja pod
Hamburgiem.
To dla nas wielkie możliwości. Da nam znowu szanse. Bo szanse dla Szczecina to
sprawa najważniejsza.
Teraz kończę ale ja jeszcze pokaże. I te plany i te dotacje to tak naprawdę to
ten tego -szczegół.
My żadnych pieniędzy nie potrzebujemy, ani tam Niemca ani innego tam kapitału.
Musimy wyzwolić lokalne możliwości.
Bo i stocznia itd.

Życzę szanowni aby było dobrze. A ja słowa dotrzymuję.

...................
(podpis nieczytelny)

(Fugazi)

Azbest trafiłby na zwykłe wysypiska?

A może referendum czy chemy w gdańsku inwestycje na ponad 100mln zł i prace do
kilkuset osób na ponad rok, albo czy chcemy się uczyć i wdrażać nowe
BEZPIECZNIEJSZE sposoby pracy z azbestem, według ostatnich badań zapylenie w
okolicach SS Rotterdam jest niższe niż w blokach na chełmie czy morenie !!

gdańskie stocznie mogą pomażyć o remoncie roterdamu !! i nie ma co ukrywać -
czemu nikt nie pisze o tym że NIE MA W GDAŃSKICH STOCZNIACH pirsu przy którym
mógłby stanąć SS ROTTERDAM - ten statek ma 228m długości i 9,4m zanurzenia są
tylko 3 miejsca w gdańsku gdzie mozna postawić ten statek 1 już tam stoi, 2
pirs rudowy w porcie wewnętrznym lub nabrzeże gazowe.

osoba pisząca takie brednie nie powinna podpisywac się ahoj - a może poda
nazwisko??

a może uważacie że lepiej oddać tę inwestycję do gdyni lub do szczecina (poco
gdańsk ma zarabiać ??

zamiast pisać bzdury niech ci bojówkarze zaczną szukać informacji na temat
największych wycieczkowców jakie w okresie ostatnich 50 lat zawitały do
Gdańskiego portu - a jak nie znajdą nic ciekawego to niech sprawdzą
wycieczkowce z ostatnich 100lat i portów z całego wybrzeża - a potem niech
sprawdzą jaki jest duży SS Rotterdam i napiszą wnioski ....

trochę szacunku dla ludzi i "cudów" techniki - choć z poprzedniej epoki...

B. Jóźwiak

praca

praca
mam 25 lat obecnie pracuje jako elektromonter a głównym moim zadaniem jest
montaż i demontaż torów kablowych spawanie nowych konstrukcji stalowych pod
tory kablowe posiadam uprawnienia spawalnicze (111 oraz do sierpnia 2006
miałem wazne uprawnienia met.135 136) zajmuje sie też naprawa i konserwacja
osietlenia ulicznego.Jak pisałem mam uprawnienia spawalnicze, elektryczne do
1kv,uprawnienia na wóżki widłowe i akumulatorowe.Przez ponad pół roku
pracowałem w stoczni Szczecinskiej jako monter maszyn i urządzen okretowych
gdzie pracowałem na wydziale silników okretowych nastepnie zostałem
przeniesiony na czas dwoch miesiecy na wydział kadłubowy gdzie pracowałem
jako pomocnik montera kadłubów ze wzgledu na umiejetnosc spawania
elektroda.odp; prosze wysyłać na adres e-mail ancymonek0@op.pl

kompletna zapasc gospodarcza w aglomeracji Szczcin

kompletna zapasc gospodarcza w aglomeracji Szczcin
Nieudolnosc miejscowych wladz samorzadowych oraz politycznych PO
spowodowala ze wszystkie wieksze zaklady pracy w tym duzym miescie
ulegly likwidacji.Natomiast nie powstal zaden wiekszy zaklad pracy i
dlatego po likwdacji Stoczni Nowa procent bezrobocia bedzie
dramatyczny.Mlodziez ksztalcaca sie w 4 wyzszych uczelniach
Szczecina musi opuszczac miasto gdyz nie ma tu zadnych perspektytw
uzyskania zatrudnienia.Szczecin jest nazywany WIOSKA Z TRAMWAJAMI
MIMO ZE POSIADA 2 AGLOMERACJEPO PO 200.000 OSOB.ZWOLNIENI ZE
STOCZNI PRACOWNICY (bardzo mozliwe) w liczbie 4000 osob stanowic
beda ladunek do wywolania niepokojow spolecznych.Pisze ten tekst
celowo w publicystyce Gazety Wyborczej o zasiegu krajowym ,poniewaz
miejscowe media tez chyba sa bezradne i nabraly wody w usta.

Pikieta kupców przed magistratem

Brak zakladow pracy dajacych ludziom zatrudnienie i zaplate tez jest powodem
braku plynnosci finansowej kupcow.Jurczyk z przydupasami winni zajac sie
tworzeniem badz odnowa zakladow pracy w miescie.W Szczecinie nie brak miejsc -
vide Stolczyn, Skolwin, Dabie - a i wplywy z podatkow do skarbca miasta bylyby
znaczne.Bezradni radni i zarzad miasta powinni czasem obejrzec Kronike i
wyciagnac wnioski z tego co ogladneli.Wczorajsza Kronika pokazala nowa fabryke
na 1000 prac. w Pyrzycach.Dodam to nie fabryka nowa, to STARA SZCZECINSKA
SELFA, ktora wyemigrowala do Pyrzyc, razem ze starymi kontrahentami.Moze
uratowac cos ze starych tradycji Szczecina do ktorego dojezdzano do pracy, a
nie na odwrot.
Porty- Szczecin zero przeladunkow, wszystkie przejal Hamburg.
Stocznie, ile z nich pozostalo?
Odlewnie,Stalownie czy ktos o nich pamieta, czy tylko Chinczycy i Hindusi sie
ciesza z ich upadku?
Szczecinska Papiernia - ilu z jej dawnych pracownikow nie ma srodkow do
zycia....
Fajnie jest brac wysokie diety, podrozowac na uroczystosci czy piekne pseudo
wycieczki, a Szczecin ODDAJCIE WRESZCIE W CALOSCI NIEMCOM oni sobie poradza
ze wszystkimi problemami tego miasta- brudnego, glodnego, zaniedbanego....

Stopyra jeszcze z LiD

felix_edmundowicz napisał:

> wygłodniałe "młode" wilki, wygryzły Wojtka,Romana no i Grażkę,teraz ustawiają
> Stopyrę.Nie mają szacunku dla weteranów ruchu robotniczego z PZPR,choć chętnie
> traktują ich jako "mięso" wyborcze zawsze pewnie i karnie oddające głosy na
> SLDmanów. Szansą był SdPL z Markiem Borowskim ale znowu się "zjednoczyli" gdy
> zobaczyli oddalające się stanowiska.
> No cóż Stopyra rozbraja mnie tym że lewicowość pojmuje jako "posiadanie serca
p
> o
> lewej stronie".Wydaje mnie się że takich jest ponad 5 miliardów na tej
> planecie,ale skoro nie ma się innego programu jak trwanie w partii która daje
> posady,a wewnętrzny kompas wskazuje inne biegun niż ludziom Sierpnia80,
Marca68
> Grudnia70,Czerwca56,czy Czerwca76, którym obijano pałami zwalniano z pracy,
> wyrzucano za granicę, mordowano i okaleczano

hahaha, to sie nazywa paranoiczna osobowość! przyjaciel pierwszych komuchów,
betonów w SLD się znalazł! buhahahaha to zapytaj się co Twój nowy przyjaciel
Roman robił podczas strajków w stoczni szczecińskiej...

Jakub Chmielewski odznaczony Krzyżem Oficerskim OP

A Janek Wiśniewski...
Na walkę chyba jest trochę za późno.
Kraj wydobył się z rąk okupanta,który rozwijał potencjał przemysłowy
Polski(np.rozbudowywał Stocznie w Gdańsku,Gdyni i Szczecinie) a
znalazł się w rękach "bratniej"UE,która ten rozbudowany potencjał
redukuje w sposób widoczny dla każdego.
Z tych łapek wydostać się chyba już nie ma sposobu.
Zdychamy?
Nie! po stokroć NIE!
Nie przyjmiemy tego do wiadomości bo co zrobimy z nowowykreowanymi
Bohaterami? Co z nową "elytą"stanowiącą trzon ekipy w Parlamentach
Polskim i Europejskim,co z nowymi Profesorami,Sędziami,Naczelnymi w
Redakcjach,Prezesami Zarządów i Rad Nadzorczych,Generałami i
Ministrami? Co z całym Pałacem i co z prezydentami i Wojewodami.

Kupa ludzi siadła na "stanowiskach władzy" bez kwalifikacji do tej
pracy.
Nauczyciel szkoły średniej został Prezesem
Fabryki,Szpitala,pociągając za sobą innych - też po "kursach dla
Byznesu",ale za to ze "Zdolnością kredytową,znajomościami z czasów
internowania,poparciem partii i sejmiku powiatowego itd.

Po za tym Kościół - najwiekszy beneficjant przemiany ustrojowej nie
wyrazi zgody na zanegowanie zmian.
Tak! Na walke już za późno!

Kto jest winien zapasci gospodarczej w aglomeracj

Kto jest winien zapasci gospodarczej w aglomeracj
Szczecina.Obecnie po prawdopodobnej likwidacji "Stoczni Nowa"
wlasciwie wielka aglomeracja szczecinska nie posiada zadnego
wiekszego zakladu pracy.Ciekaw jestem co wladze Szczecina moga
zaoferowac zwolnionym stoczniowcom.Slyszalem ze Urzad Pracy oferuje
kursy strzyzenia psow i zastanawiam sie czy jest to kawal czy tez
rzeczywistosc.Nadmieniam ze w powyzszej stoczni pracowalo 4000
ludzi. Zastanowic sie rowniez trzeba jakie kwalifikacje maja wladze
Szczecina i dlaczego przedsiebiorcy omijaja Szczecin a lokuja sie W
Goleniowie.Moze nasza aglomeracje nalezy przylaczyc do Goleniowa ?

Aglomeracja szczecinska w zapasci gospodarczej

Aglomeracja szczecinska w zapasci gospodarczej
Po prawdopodobnej likwidacji "Stoczni Nowa" w Szczecinie nie bedzie
zadnego wiekszego zakladu pracy,ktory chcilby zatrudnic absolwentow
4 wyzszych uczelni.Wszyscy Szczecinianie dyskutuja gdzie znajda
zatrudnienie fachowcy od budowy statkow w tej slawnej
aglomeracji.Podobno proponuje sie im kursy (nie wiem czy to kawal)
strzyzenia psow.Czekam na pomysly internautow oraz wladz dlaczego
Szczecin to WIOSKA Z TRAMWAJAMI.

co dalej z Telekomunikacją Kolejową w Szczecinie..

co dalej z Telekomunikacją Kolejową w Szczecinie..
A jednak likwidacja miejsc pracy? Kolejna spółka roz...przez warszawe, po co?
Czemu warszawa tak nas, Szczecinian nie lubi, padł Załom, stocznia, Odra,
Wiskord i wiele innych zakładów. Nowi bezrobotni na zasiłek, co robią
ZWIĄZKOWCY, ich przewodniczący jeździli do warszawy, po co? po odznaczenia i
poklepywanie przez prezesów? Hańba, może jakiś redaktor pojedzie na pikietę,
którą ma być w warszawie 2 kwietnia ok 9-10.00 Może to opisze. A władze
Szczecina co ? Nie zależy wam ?

Sedina może w Szczecinie wiele zmienić

... cóż zdanie zaczęłam od słowa mnie ...., przedtem było inne
zdanie, ale przy wywiadach bez autoryzacji, czy korekty różnie
bywa :-((Mnie uczono, że misie są w lesie :-))
Warto może jednak skupić się na problemie a nie drobnych
potknięciach redakcyjnej korekty.
Kiedyś Sedina była postrzegana, jako swoiste zwieńczenie sukcesu
miasta, w którym powstały już solidne podwaliny pod rozwój
nowoczesnego przemysłu chemicznego, spożywczego i maszynowego.
Rozbudowano sieć połączeń komunikacyjnych drogą wodną i lądową a
obroty handlowe stawiały Szczecin na czele największych portów
bałtyckich. Dzisiaj podejmujemy próbę odbudowy pomnika, zaczynając
trochę jakby od końca. Wiele obiektów zabytkowych wymaga pilnej
interwencji, inne są w trakcie zaawansowanych prac remontowo -
konserwatorskich bez zapewnionych źródeł finansowania dla ich
kontynuacji... Do tego patrząc na nasze drogi, stan przemysłu np.
stoczniowego z pewnością powinniśmy określić hierarchię celów w
oparciu o potrzeby, których realizacja wymaga angażowania środków
publicznych. Osobiście mam wątpliwości czy ich listę powinna
otwierać rekonstrukcja Sediny. Raczej ją zamykać. Jestem za odbudową
pomnika, ale jeśli natychmiast to ze środków prywatnych....Nie mam
natomiast żadnych wątpliwości, że obiekt stałby się atrakcją i
ozdobą Placu Tobruckiego i dawnej historycznej dzielnicy Nowego
Miasta oraz naturalnym łącznikiem na trasie spacerowej z dworca w
kierunku Starego Miasta i XIX- wiecznego centrum Szczecina

Statek widmo - na złom... ?

Statek widmo - na złom... ?
radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=37669
Statek widmo stoi w stoczni

Statek widmo stoi przy nabrzeżu wyposażeniowym w Stoczni
Szczecińskiej Nowa.

Jednostka nie ma nazwy ani armatora. Od grudnia na kontenerowcu nie
są prowadzone żadne prace. Jednostka rdzewieje na wodzie. Kadłub
statku jest wybudowany w całości.

Statek należy do Agencji Rozwoju Przemysłu. Od grudnia nie zapadła
żadna decyzja co dalej zrobić z kadłubem jednostki. W Stoczni
Szczecińskiej Nowa są jeszcze dwa statki, których budowę rozpoczęto
i teraz wstrzymano, a które w częściach leżą na nabrzeżach
stoczniowych.
====================================

A złom teraz taniutki...

60 stoczniowców się szkoli a chęć zgłosiło 1080

60 stoczniowców się szkoli a chęć zgłosiło 1080
Stoczniowcy chcą poznać szczegóły szkoleń

Związki zawodowe działające w Stoczni Szczecińskiej Nowa chcą w
końcu wiedzieć jakie szkolenia przygotowano dla pracowników.

Firma DGA odpowiedzialna za organizowanie szkoleń zapowiedziała, że
w maju kursy dla zwalnianych ruszą pełną parą. Dziś związki zawodowe
ze stoczni mają się spotkać z zarządem firmy DGA. Według informacji,
z końca kwietnia na 1400 zwolnionych stoczniowców, w szkoleniach
bierze udział około 60.

Przewodniczący Solidarności w Stoczni Szczecińskiej Nowa Krzysztof
Fidura przypomina, że pierwszych stoczniowców zwolniono w styczniu,
a szkolenia ruszają bardzo wolno.

Niedawno ukazał się informator dla stoczniowców o szkoleniach.
Przewodniczący Związku Zawodowego Stoczniowiec Zdzisław
Kołodziejczyk mówi, że o pół roku za późno. Stoczniowcy chcą brać
udział w szkoleniach. Z 1400 zwolnionych chęć udziału w kursach
zgłosiło 1070.

Związki zawodowe oczekują też, że dowiedzą się o ofertach pracy dla
stoczniowców od przedstawicieli firmy DGA. W tym miesiącu powinny
zostać wyłonione firmy, które będą prowadzić szkolenia dla
zwolnionych pracowników stoczni.

Tylko 72 z 4000 byłych stoczniowców ma pracę

te parę tysięcy stoczniowców to zaledwie kilka procent zatrudnionych
w Szczecinie. Gdyby te środki które zostały zmarnowane w stoczni
skierować na sensowne tworzenie nowych miejsc pracy oraz rozsądną
pomoc firmom będącym w "dołku", to efekty byłyby znacznie większe.
O skali pomocy świadczy fakt, że na utworzenie nowego miejsca pracy
PUP daje ok. 19 tysięcy złotych, a utrzymanie jednego miejsca pracy
( bezskuteczne) kosztowały podatników około miliiona złotych.

Oto plan dla Łasztowni

Bierzemy kredyt i budujemy hale widowiskowa,
> ale juz pieniedzy na zjazd z S3 i zrobienie Autostrady Poznanskiej,
> to nie ma...

hala widowiskowa jest potrzebna. niepotrzebna jest filharmonia za
100 mln.
i nie potrzebny jest zjazd z S3 , w końcu kto by chciał z tego
naszego floating raju wyjezdzac? :)

>
> Na terenie Stoczni planuje sie moze jakas strefe,
> ale zapytam sie, jak stamtad beda wywozic gotowe wyroby...
> ja sie nie znam, ale planuja drugi most i rondo na Jana z Kolna.

wyjazad ze stoczni jest prosty. Tunelem pod Odra do Elewatora Ewa
(z odnogą na wyspę Górną Okrętową), dalej Hryniewieckiego i nowym
wiaduktem do Gdańskiej

>
> Szczecin musi miec jakies rejony, gdzie mogliby inwestorzy
> stawiac nie tylko puby, apartamentowce, markety, ale takze
> jakies miejsca pracy, produkcja... czy chociazby hale magazynowe -
> cóz wyrzucamy wszystkich do Goleniowa i Mierzyna!

zobacz co stało się już na Łasztowni , dawniej teren Gryfu tętnił
życiem i było tam firm od groma. pojechałem tam dzisiaj - pusto i
głucho.Przedsiębiorcy nie czekają na eksmisje , wynieśli się sami.

Moze uczciwi i nieglupi szczecinianie zastanowia

adams96 napisał:

> przyklad jak "Solidarnosc" przygotowywala pierwsze wybory do
> Sejmu.Powastaly OKP zlozone z wolontariuszy,ktorzy spolecznie
> chcieli obalic KOMUNIZM.Niezbyt wielkie pieniadze na poligrafie
> mozna zebrac spolecznie w zbiorkach pod kosciolami lub na ulicach
> Szczecina.Jestem zdania ze ludzie ktorzy kochaja nasze miasto
> chetnie dadza pieniadze na ten cel.Trzeba powrocic do czasu gdy
> zbieralismy podpisy pod referendum odwolania Prezydenta Krzystka i
> jego slawne strefy platnego parkowania.Co z tych stref wyszlo to
juz
> widzimy .?Nalezy przerwac w Szczecinie arogancje wladzy i nie
> liczenia sie ze zdaniem mieszkancow tego miasta.
RE:Przeczytalem uwaznie ten watek ktorego autorem jest zbysio45 i
doszedlem do wniosku ze ma on calkowita racje, bo nalezy wlaczyc w
to dzialania spoleczne wedlug hasla RATYJMY SIW SAMI bo CI
politykierzy doprowadzili nasze miasto do calkowitego dna.Nalezy
zastanowic sie w tym dzialaniu nad priorytetmi i dochodze do wniosku
ze najwazniejsze jest BEZROBOCIE i nie tylko wsrod mlodych
ludzi.Kierunek dzialan pokazaly nam wladze GOLENIOW,STARGARDU
SZCZECINSKIEGO gdzie pobudowano nowe zaklady pracy a w Szczecinie
tylko supermarkety .Natomiast dzieki nieudolnosci wladz Szczecina
zlikwidowano w naszym miescie wszystkie najwieksze zaklady pracy i
jako gwozdz do trumny - zlikwidowano stocznie.Sadze ze jeden z
internautow o nicku adams podal calkiem rozsadna propozycje w jaki
sposob mozemy sie do tego zabrac.Prosze o dalsze propozycje
szczecinian.

Drgnęło w sprawie aquaparku

Taaaa, za komuny od wojny tez sie zmieniło...
miasto jest żywym organizmem, ma budżet i realizuje
różne inwestycje - nawet gdybym ja był prezydentem!

Natomiast można rozliczać z tzw. kluczowych,
trudno chwalić za to ze ulice są sorzatane, dostarczana woda,
tramwaje jeżdżą, zmieniamy jest tabor czy absolwenci
kończą szkoły - natomiast możemy z tego jak
przeciwdziala się kryzysowi, ile mufjsc pracy straciliśmy,
a ile dzięki inwencji zarządu zyskalismy...

Nie chce mi się teraz szczekac z Toba,
bo o czym... Szczecin traci miejsca pracy,
a prezydent zorientował się teraz i zaczął
jeździć do Warszawy w tej sprawie prosząc
o zadośćuczynienie ze stocznia!

Z tego mógłbym rozliczyć prezydenta,
ale obudził się późno... a nie z nowych koszy na miescie!

Numerki w pośredniaku. Komentarz

taka firma wyrażania swojego niezadowolenia
także prawnie jest dopuszczalna -
wiecej tolerancji...

W Szczecinie zlikwidowano wiele zakładów,
a jak zauważył Stoczniowiec nie powstały nowe.

Pan Piotr K. tez się teraz zorientował w tym i nawet
pojechał do Warszawy by o tym porozmawiać i cós wywalczyć,
ale jak wiemy nic nie wywalczył...

Pamietaj, ze to jest problem tego miasta
a wiec własnie tych urzędników, którzy z podatków
także stoczniowcow są utrzymywani by starać się
o dobre życie, prace dla mieszkańców tego miasta.

Jak jakiemus to nie pasi, to może założyć swoją firmę...
spróbować na wolnym rynku w czasie kryzysu!

Numerki w pośredniaku. Komentarz

mam sąsiada z merolem co tydzień pozycza ode mnie prostownik .Tak to
jest z włascicielami meroli.Nie ma co ukrywać statystyki w kilka
miesięcy bedą oddawać rzeczywistość. Prawda jest tak że w Szczecinie
dl a stoczniowców nie ma pracy.Powiedzmy ze się przeszkolili np
operator koparki czy glazurnik . Raz że jest mała podaż pracy na te
zawody a oni jako nowi na rynku w tych zawodach bedą ostatnimi
wybranymi do pracy bo nie mają doswiadczenia.I dla tych co się
mądrzą powiedzcie jakie zawody w szczecinie mają wzięcie.

Kolejna zagraniczna firma z centrum usług

Deweloper wdraża program zwolnień grupowych w Porcie Transport. To
może pomóc w sprzedaży stoczniowych aktywów.
Deweloper jest właścicielem niemal 20 ha gruntów w Szczecinie, a
wraz z nimi Porty Transport, spółki świadczącej usługi transportowe
dla Stoczni Szczecińskiej Nowa. Przed laty Porta Transport była
częścią okrętowej grupy. Dziś deweloper robi w niej porządki -
czytamy w "Pulsie Biznesu".

- W Porcie Transport wdrażany jest program zwolnień grupowych. Pracę
może stracić cała załoga, czyli ponad 100 osób - poinformował "Puls
Biznesu" Krzysztof Fidura, szef Solidarności SSN.

- W obecnej sytuacji rynkowej wszystkie firmy starają się
optymalizować koszty. JW Construction również analizuje swoje spółki
zależne pod kątem efektywności kosztowej. Likwidujemy te segmenty
działalności, które są nierentowne. Dotyczy to również Porty
Transport - powiedział "Pulsowi Biznesu" Józef Wojciechowski,
przewodniczący rady nadzorczej JW Construction.

Dlaczego w wojewodz.zachodnio.pom. padniie ostatni

Dlaczego w wojewodz.zachodnio.pom. padniie ostatni
wuekszy zakklad pracy(zatrudnia ca,3000 osob)ktory nosi nazwe
Zaklady Chemiczne Police.Nawet dziennikarze radiowo telewizyjni sa
przerazeni ze po upadku Stoczni Nowa w Szczecinie kolej przyszla na
nastepny duzy zaklad panstwowy .ktorego dni sa policzone bo Dyrekcja
Zakladow Chemicznych od 6 m-cy nie potrafi zalatwic kredytu w
bankach na utrzymanie produkcji,Zaklad ten produkuje miedzy innymi
nawozy sztuczne dla potrzeb rolnictwa,biel tytanowa glownie na
eksport i ma perspektywy osiagania znacznych zyskow ale obecnie nie
ma pieniedzy na zaplacenie znacznego rachunku dla PGNIGE za
gaz.Dyrekcja tego zakladu zostala obsadzona przez czlonkow
Platformy Obywatelskiej,ktora nie miala pojecia o produkcji tego
zakkladu jak rowniez o zarzadzaniu takim p-twem.Dlatego obecnie
moze byc wylaczony gaz ktory stanowi o wstrzymaniu produkcji w tym
zakladzie.Wybrani przez entuzjastow PO poslowie z terenu naszego
wojewodztwa obecnie dopiero zrozumieli ze oprocz ca.4000
bezroboenych stoczniowcow przybedzie 3000 bezrobotnych z tego
zakladu.Bardzo slaba kadrowo PO z naszego wojewodztwa nie byla w
stanie zatrzymac upadku duzych zakladoe w Szczecinie i
woj,zachodniopomorskim bo rowniez poslowie z tego rejonu nic nie
znacza w Sejmie oraz we wladzach centralnych PO.Zastanawiam sie kto
glosowal na to towarzystwo w wyborach aby doprowadzic nie tylko
Szczecin ale rowniez wojewodztwo do takiej katastrofy spolecznej.

3 lata prezydentury: Krzystek daje sobie czwórkę

3 lata prezydentury: Krzystek daje sobie czwórkę
www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=56838
Wśród osiągnięć - rozpoczęcie ważnych dla miasta inwestycji i utrzymanie
dobrej sytuacji w miejskich finansach, a także poprawa wyników matur. Do
zrobienia jeszcze akwapark i nowy stadion - prezydent Szczecina po trzech
latach kadencji wystawia sobie cenzurkę.
Ocena łączna, jaką dziś sobie przyznał Piotr Krzystek - to mocna czwórka.
Wśród ważnych inwestycji Krzystek wymienił m.in. otwarcie nowej siedziby
Pleciugi, rozpoczęcie budowy basenu olimpijskiego i zakończenie IV odcinka
obwodnicy śródmiejskiej.
Prezydent mówił też o problemach minionego roku. - Pierwszy dotyczy Stoczni
Szczecińskiej, kolejny to przedłużanie procesu przygotowania niektórych
ważnych inwestycji jak np. akwaparku czy stadionu piłkarskiego - wymienia
prezydent.
Wyzwania na przyszły rok to dla Krzystka filharmonia, hala
widowiskowo-sportowa, cmentarz przy Bronowickiej i złożenie aplikacji w
konkursie o Europejską Stolicę Kultury. Według opozycji, chwalenie się
prezydenta jest nieznośne.
- To taka propaganda trochę gierkowska - uważa radny PiS Tomasz Hinc, a Piotr
Kęsik z SLD dodaje, że "jest to troszkę irytujące, bo nic nie zmieniło się w
retoryce, a rzeczywistość niestety skrzeczy".
Krzystek po trzecim roku prezydentury coraz lepiej ocenia swoją pracę.
Pierwszy rok ocenił na cztery z dwoma minusami, drugi rok na 3 z plusem. Teraz
to już mocna czwórka.


Na koniec drugiej kadencji zabraknie skali ocen :))))))))))))

Szczecin padł na kolana

Klasa Robotnicza - Klasa Szczecina
ten artykul to stek bzdur.

po pierwsze co te upadki nam pokazuja to to, ze:
- zaklady panstwowe nie maja racji bytu w gospodarce rynkowej,
- era przemyslowa sie skonczyla i jesli jakakakolwiek ostrzegawcza
lampka sie zapalila to taka by nie udawac, ze jestesmy chinami tylko
odchodzic od przemyslu
- smierc molocha (a zwlaszcza smierc glupiego, nierynkowego,
panstwowego molocha) to wiecej bolu i problemow niz smierc malej
firmy (i to nie jest wcale niestety, ze mamy 96,2 mikrofirm
tylko bardzo dobry wskaznik).
- szukanie inwestorow tylko dla klasy robotniczej to ma byc
przyszlosc miasta? mamy rownac w szeregu do najslabszych jednostek?
moze zmienimy nazwe na nowa huta i albo nowe chiny i bedziemy udawac,
ze produkcja przemyslowa ma wielka przyszlosc w polsce, w szczecinie?
a moze, tak jak kiedys, bedziemy mowic mlodym ludziom, by nie szli na
studia bo przeciez znajda prace w hucie, stoczni, jakims innym
zakladzie gdzie edukacja to przeszkoda a nie zaleta? montownie
telewizorow, komputerow, czegokolwiek moga sie przeniesc w kilka
miesiecy na ukraine i znowu bedzie placz i glupie teksty pana
krasnickiego w gazecie.

chcesz panie redaktorze pisac obiektywne artykuly to zrob taka
wyliczanke w druga strone. ile miejsc pracy powstalo i kto ile
zatrudnil.

Szczecin padł na kolana

Gość portalu: ZED napisał(a):

> ja sie w pelni z tym zgadzam. ale wole by te miejsca powstawaly bo sa
> ludzie wyksztalceni i dobrze zarabiajacy, jako wynik rozwoju uslug, niz
> by powstawaly same dla siebie.

To niech powstaja, ale dlaczego do kur.. nedzy trzeba zarżnac tamte by powstały
te?! Dlaczego powstaja 1 do 2 nowych miejsc pracy, a pada 20 innych juz
istniejacych? To nie jest rozwój, to jest cofanie sie w rozwoju nic wiecej!
Szczecin zdycha jak cieżko chory na nowotwór człowiek! Co z tego ze powstaje
pare nowych miejsc skoro w tym samym czasie pada kilka razy wiecej? Mozesz mi to
wytłumaczyć madralo?

I nie mow mi ze ktos zatrudni człowieka po podstawówce albo po gimnazjum w
dziale informatycznym czy usługowym. Twoje teze o tym ze im wiecej dla
wykształconych tym jeszcze wiecej dla niewykształconych sa z wyssane z d.py, bo
akurat te miejsca pracy które chce sprowadzic pan kŻywek do Szczecina daja prace
głównie ludzia po studiach i to nie wszystkim. Miejsca pracy powinny powstawac
dla kazdej grupy społecznej to jest rozwój i zapewnienie dobrobytu wszystkim.

Zamykanie stoczni itp zakładów to tylko strzelanie sobie w stope pan kŻywek
doskonale o tym wie, szkoda ze ty tego pojac nie mozesz.

Szczecin padł na kolana

w ciągu 10 lat zniknęło 20.000 miejsc pracy
To nie jest stek bzdur. Nie wiem ile masz lat, ale jeżeli tylko 20
to możesz tych wszystkich firm nie pamietać i tylko to Cię tłumaczy.
Z podsumowania straconych miejsc pracy wynika, że w Szczecinie w
ciagu minionych 10 lat zlikwidowano 20.000 moejsc pracy. autor nie
wyliczył jednak wszystkich firm, brakuje chociażby Stoczni
Jachtowej, Selfy, Unikonu czy Meblosprzętu. Tak więc liczba ta
wzrośnie jeszcze o min 2.000. Tak więc co roku gineło z powodu
upadłości czy likwidacji dużych i średnich firm ca 2.200 miejsc
pracy. Miesięcznie 220! Nie ma tutaj miejsc pracy zlikwidowanych u
kooperantów i podwykonawców tych firm. Jeżeli jesteś przeciwnego
zdania to czekam na informacje o nowych inwestycjach i nowych
miejscach pracy powstałych w okresie 1999-2009.

Związkowcy: Nie ma zgody na klęskę ZCh Police

ohmiel, dla Twojej wiadomości Zakłady Chemiczne Police, po upadku Stoczni
Szczecińskiej i Stoczni Szczecińskiej Nowa, są największym zakładem produkcyjnym
w województwie Zachodniopomorskim i dają pracę kilku tysiącom ludzi. Nie licząc
tych, którzy są zatrudnieni pośrednio dzięki istnieniu tych zakładów, na
przykład w firmach które z ZCHP współpracują. Bez tych zakładów Police będą jak
popegierowska wioska.

Stargard ściągnął największą inwestycję 2009 r.

te strefy w goleniowie i stargardzie nie powstaly wczoraj. nasza strefa
tez bedzie sie rozwijac kilka lat, i nie jest takie pewne, ze sie
zalapie na to na co inne sie lapaly.

to cieszy, ze dla ciebie swiat jest tak prosty, ze wystaczy zrobic to,
tamto i juz jest sukces pelna geba. nie zapominaj jednak, ze w
goleniowie i stargardzie pracuja tez ludzie ze szczecina i juz dawno
postawiono na przemysl poza miastem zamiast w nim. planowana strefa ma
jedynie nadrobic dziure zostawiona na rynku pracy przez stocznie. tu
nie bedzie nowej huty.

Tylko co czwarty stoczniowiec znalazł pracę

Transocean, PPDiUR Gryf, ZPO Dana, ZPO Odra, Spółdzielnia Pracy „Meblosprzęt”, Huta Szczecin, Papiernia Skolwin, Stocznia Szczecińska Nowa, Polmo, Wiskord, Selfa, Unikon , Hydroma, Famabud, Meratronik, Fabryka Urządzeń Biurowych, Fabryka Kabli Załom, Gryfbet Szczecin, KBO - 1, SPBO - 2, Szczecińskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego, Fabryka Narzędzi "Vis" WSZYSCY pracownicy z upadłych firm znajdowali. Nie święci stoczniowcy też ją znajdą.

Tylko co czwarty stoczniowiec znalazł pracę

Tylko co czwarty stoczniowiec znalazł pracę
Osobiscie sam pracuje zagranica. jestem tutaj z rodzina, pracuje w przemysle
stoczniowym.

Znam rowniez srodowisko polskich stoczni ze szczecina gdanska.

Otoz mleko sie rozlalo.
Problemem jest bezrobocie ale powiedzmy szczerze ze nikt zwolniony jako szary
Kowalski nie dostanie odszkodowania kursow i pieniedzy przez pol roku.
Wiec jednak jakas pomoc ludzie dostali.
Inna sprawa to to ze firma szkolaca to kasa dla kolesi politykow.

Do rzeczy jednak.wszyscy psiocza na wladze ze przez politykow stocznia padla.
Owszem rowniez. Tyle ze spojrzec powinni na siebie panowie ze zwiazkow ktorzy
wszczynali raban jak chciano nieco zreformowac struktury w stoczni. Spojrzec
na siebie powinni ludzie pracujacy w stoczni od sprzataczki przez spawacza do
kieronika budowy.
Co oni sami zrobili by bylo inaczej.

Latwo jest wieszac psy na wladzy ale my wszyscy mamy wplyw na to jak jest,

Nawjazniejsza sprawa latwo sie czeka az stocznia na nowo ruszy itp biorac
pieniadze.
Gorzej ruszyc i szukac pracy a nie daj boze znajdzie sie podczas czasu kiedy
dostaje sie zasilek.

polecam refleksje wszystkim zwiazanym ze stoczniami

Wskaźnik bezrobocia rośnie w Szczecinie!

Wskaźnik bezrobocia rośnie w Szczecinie!
Za Radiem Szczecin:

Osoby, które chcą uzyskać zasiłek dla bezrobotnych lub ubezpieczenie
zdrowotne masowo rejestrują się w Powiatowym Urzędzie Pracy. Od
stycznia wzrósł zasiłek dla osób bez pracy.

Tymczasem maksymalnie 200 bezrobotnych dziennie może zarejestrować
urząd. Numerki do okienek kończą się już około 10-tej. Coraz częściej
pracowników zwalniają małe firmy zatrudniające od 10 do 20 osób - mówi
Dorota Błachnio z Powiatowego Urzędu Pracy w Szczecinie. - Rejestrujemy
zarówno osoby z prawem do zasiłku oraz bez takiego prawa. Pracownicy
Urzędu przyznają, że tworzą się kolejki- przede wszystkim do
rejestracji. Na ten problem zwrócili uwagę związkowcy ze Stoczni
Szczecińskiej Nowa. - Trzeba wstać o 6-tej rano, żeby mieć szansę się
zarejestrować- mówi jeden z nich. Jeszcze na początku stycznia w
Powiatowym Urzędzie Pracy nie było kolejek. W tym miesiącu
zarejestrowało się już 2255 nowych bezrobotnych. W Szczecinie stopa
bezrobocia wynosi 7,6 procent. W sumie bez pracy jest ponad 14 tysięcy
osób.

Wskaźnik bezrobocia rośnie w Szczecinie!

andreas.007 napisał:

> Za Radiem Szczecin:
> Urzędu przyznają, że tworzą się kolejki- przede wszystkim do
> rejestracji. Na ten problem zwrócili uwagę związkowcy ze Stoczni
> Szczecińskiej Nowa. - Trzeba wstać o 6-tej rano, żeby mieć szansę
się zarejestrować- mówi jeden z nich. Jeszcze na początku stycznia
w Powiatowym Urzędzie Pracy nie było kolejek.

............................
omg biedulki stoczniowcy raz o 6 muszą wstac ,a do pracy to zapewne
na 13 chcieliby chadzać:)

Stoczniowcy: siedzimy w domu, czekamy

Gwarantowano po dwie oferty pracy na łeb...
Zapewniano po dwie oferty pracy na łeb...

miasta.gazeta.pl/szczecin/1,87129,6329204,Kursy_dla_stoczniowcow__a_potem_pewna_praca_.html

Moje zdanie wówczas:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=92009508&a=92015858
"Każdy stoczniowiec dostanie propozycje 2 miejsc pracy,
TYLKO nie powiedzieli, ze kazdy dostanie propozycje
TYCH SAMYCH DWÓCH MIEJSC PRACY!

Najwiecej na tym zarobi firma organizujaca im nie miejsca pracy,
ale te szkolenia i kursy i pogadanki... "

Każdy pracownik Stoczni Szczecińskiej Nowa dostanie dwie oferty
pracy dopasowane do jego oczekiwań i możliwości - zapewniają
specjaliści wynajęci przez właściciela stoczni. Objęci programem
przez pół roku dostaną dodatkowe pieniądze


Miało byc tak dobrze, a jest jak zawsze...

Neelie Kroes w Szczecinie. ''Get out!''

Neelie Kroes w Szczecinie. ''Get out!''
"Wbrew obawom policji, pod stocznią zjawiła się tylko garstka stoczniowców (ich koledzy wzięli wysokie odprawy i znaleźli sobie inną pracę, np. w Norwegii"

No proszę - okazuje się, że DA SIĘ zmienić pracę i nie umiera się od tego z głodu... Niesamowite...

toberson napisał:

> To jest Premier ktory nie walczy o interesy Polski i polakow!!

Chyba chciałeś napisac "To BYŁ...". Podsatwową winę za takie a nie inne rozegranie kwestii stoczni ponosi akurat rząd PiS, który w tej sprawie małym palcem w bucie nie kwinął. No, ale ciemny lud wszystko kupi...

kazik.k napisał:

> (...) ja juz przepracowalem dla tego
> kraju ponad czterdziesci lat!!!

Oooo, dla kraju pracowałeś? Rozumiem, że w czynie społecznym? Nie p..., prosiaczku. Pracowałeś jak każdy człowiek po to, żeby utrzymać siebie i rodzinę. Czyli dla pieniędzy (to nie zarzut!). Pracowałeś i za to Ci płacono.

> jak moj zaklad upadal nikogo to nie
> interesowalo! (...)

A kogo miało interesować?! Na całym świecie zdarza się, że zakłady pracy upadają. I powstają nowe. Jak firma nie zarabia - to nie ma racji bytu, więc upada albo się ją likwiduje. Proste. Wytłumacz mi, dlaczego cały naród (ja także) ma dokładać do firmy, która nie ma ekonomincznej racji bytu? Czy jak moje firma nie będzie prznosiła zysków, to także chętnie dołożysz się do mojej pensji? Jakoś sobie tego nie wyobrażam.

Dosuć dyktatury związkowych bonzów, żyjących za nasze pieniądze i karnie wykonująych polecenia jednej opcji politycznej. Do roboty, nieroby, zamiast demonstrować!

Radny grał na automatach monetą na sznurku. "Sz...

oświadczenia ARP
"ARP S.A., w związku z realizacją nałożonego przez ustawę obowiązku wszczęcia
postępowania na zlecenie świadczenia usługi szkoleniowo – doradczej, zastosowała
tryb zamówienia z wolnej ręki (zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy prawo zamówień
publicznych). Tryb "z wolnej ręki" był w przypadku ustawy kompensacyjnej i
określonych w niej terminów (start Programu Zwolnień Monitorowanych najpóźniej w
marcu) jedynym trybem pozwalającym na wypełnienie przez ARP S.A. zadań
postawionych przed nią w ustawie i zapewnienie zwalnianym pracownikom Stoczni
Szczecińskiej Nowa sp. z o.o. oraz Stoczni Gdynia S.A. wsparcia w postaci
kompleksowego programu osłonowego (pośrednictwo pracy, doradztwo zawodowe,
szkolenia, organizowanie straży zawodowych, pomoc w aktywnym poszukiwaniu
pracy
)"

kontrakt z wolnej ręki, bez przetargu, innych chętnych nie było? - tylko PBS
DGA i Misiak

Radny grał na automatach monetą na sznurku. "Sz...

jkredman napisał:

> "ARP S.A., w związku z realizacją nałożonego przez ustawę obowiązku wszczęci
> a
> postępowania na zlecenie świadczenia usługi szkoleniowo – doradczej, zast
> osowała
> tryb zamówienia z wolnej ręki (zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy prawo zamówień
> publicznych). Tryb "z wolnej ręki" był w przypadku ustawy kompensacyjnej i
> określonych w niej terminów (start Programu Zwolnień Monitorowanych najpóźniej
> w
> marcu) jedynym trybem pozwalającym na wypełnienie przez ARP S.A. zadań
> postawionych przed nią w ustawie i zapewnienie zwalnianym pracownikom Stoczni
> Szczecińskiej Nowa sp. z o.o. oraz Stoczni Gdynia S.A. wsparcia w postaci
> kompleksowego programu osłonowego (pośrednictwo pracy, doradztwo zawodowe,
> szkolenia, organizowanie straży zawodowych, pomoc w aktywnym poszukiwaniu
> pracy
)"
>
> kontrakt z wolnej ręki, bez przetargu, innych chętnych nie było? - tylko PBS
> DGA i Misiak


Widzesz PiSowcu, jaki jestes dennie glupim menelem? :D Wklejasz teskty, ktorych
zupelnie nie rozumiesz i na dodatek przyjmujesz to za swoj partyjny (PiS) atut,
jednoczesnie zarzekajac sie, ze z PiSem nie masz nic wspolnego...;DDDDD

Ty maly glupiutki smarku...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Ultimatum dla kolebki"S" macie czas do nocnej zmi

Karl Soukup, przedstawiciel KE do spraw polskich stoczni, miał radzić
inwestorom, by zaczekali do nieuchronnego bankructwa Stoczni Szczecińskiej i
dokonali zakupu masy upadłościowej
20 czerwca Karl Soukup rozmawiał z przedstawicielami norweskiej spółki Ulstein
Group, która chce kupić Stocznię Szczecińską oraz urzędnikami z polskiego
przedstawicielstwa przy UE.

Z notatki po spotkaniu, do której dotarła tvp.info wynika, że przedstawiciel
Komisji Europejskiej miał zapytać przedstawicieli inwestora, dlaczego nie chce
poczekać na postępowanie upadłościowe i nie kupić masy upadłościowej.

- Potem dodał jeszcze, że po przejęciu upadłej stoczni Ulstein będzie łatwo mógł
liczyć na dofinansowanie z Unii w ramach pomocy regionalnej na tworzenie nowych
miejsc pracy. Była w tym czytelna sugestia, by Ulstein po prostu poczekał aż
Stocznia zbankrutuje - podaje informator w Brukseli.

W tym samym czasie KE oficjalnie zapewniała, że nie ma jeszcze decyzji w sprawie
polskich stoczni i że ich los ekonomiczny wcale nie jest przesądzony.

www.rp.pl/artykul/160339.html

Diabelski wynalazek

Diabelski wynalazek - dziecie ja cie uczyc kaze
poliklinik, niestety na ekonomii nie wszyscy sie znaja ale kazdy zabiera glos,
siejac glupote, tak jak ty to czynisz - podz wiec dziecie - poducze cie
troszke, a ty kontynuuj we wlasnym zakresie. powinna byc swoboda wyrazania
pogladu, aby byla konstruktywna ludzie musza wiedziec o czym mowia...

po pierwsze: rentownosc zainwestowanego kapitalu czy rentownosc uzyskanego
przychodu - to drugie dla twojego wniosku nie ma znaczenia, mam nadzieje, ze
rozumiesz i mowimy na temat
po drugie: rentownosc zainwestowanego kapitalu po uwzglednieniu kosztow
robocizny rolnika czy przed - jesli po, tzn. ze rolnik dostal zaplate za prace
i krzywda mu sie nie dzieje. Przed amortyzacja czy po - jesli po tzn. na
poziomie gotowkowym jego zwrot moze byc nawet z kilkanascie procent - to nie
jest zle i pozwala na obsluge pewnego zadluzenia. jesli przed robocizna i przed
amortyzacja, to znaczy, ze zbankrutuje - niech zbankrutuje - moze ktos bedzie w
stanie gospodarowac z lepszym zwrotem niz on. niestety on nie zbankrutuje bo
nie splaci kredytow i w ten sposob jego straty na gospodarowaniu pokryja banki.
po trzecie: Saphard na 7% to jest mniej niz ja dostaje w swoim banku (czyli
mniej niz koszt pieniadza pozyskanego ode mnie), albo rzad pozycza z rynku -
ostatnia 2latka zdaje sie na 7.5%(czyli polski rzad finansujac Saphard musialby
pokrywac ok. 7% kosztow finansowania zakladajac zerowe ryzyko takicj kredytow).
Koszty pieniadza w UE sa nizsze niz te jakie dostaje ja albo placi rzad, ale
jak wiesz, UE moze dac pieniadze rzadowi na 7.5% zamiast dawac rolnikowi na 7%
wiec traci. To tak po chlopsku - ekonomia.

Krotko, mam nadzieje, ze zrozumiales - rolnik dostaje tzw. darmowy obiad,
podarunek, cos za nic bo jest rolnikiem i panstwo i UE sie o niego troszczy, o
polska zywnosc i jego dzieci - bo odsetki subsydiowane sa podarunkiem, takim
samym jak dofinansowywanie zywienia dzieci w szkolach, odprawy dla gornikow,
gwarancje dla nowej stoczni w szczecinie i finansowanie rolniczych rent. jesli
dostaje sie cos za darmo, to sie mowi dziekuje. darcie mordy, ze mi sie nalezy
wiecej jest prostactwem. jesli dalbys zebrakowi pieniadz, a on uznal cie za
swinie bo za malo, co bys zrobil drogi polikliniku?

Lawinowy upadek polskiego przemyslu

Kagan, reprezentujesz soba przedstawicieli dawnej epoki. Zamiast skupic sie na
istocie problemu, czepiasz sie detali wypowiedzi, ktore nie pasuja do twoich
pogladow. W ten sposob nic nie osiagniesz. Powinienes wiedziec, ze w tym
przypadku jest bez znaczenia jak ten dochod narodowy jest liczony. Bez wzgledu
na sposob liczenia koncowy wniosek bedzie ten sam. W prawidlowo rozwinietej
gospodarce zdecydowana wiekrzosc produktow jest wytwarzana przez firmy MALE
albo co najwyzej SREDNIEJ wielkosci. Jak ten stosunek wyglada w Polsce?

Co do przemyslu stoczniowego, to istnieje swiatowe zapotrzebowanie na luksusowe
male stateczki. Takie stateczki sa produkowane przez stosunkowo male stocznie w
krajach wysoko rozwinietych. Bogaci ludzie gotowi sa zaplacic miliony za jakosc
takiej zabawki. Ile wysokiej jakosci skory, elektroniki, tkanin, drewna i
innych materialow idzie na wykonczenie takiej jednostki? I za taka skore na
foteliki placi sie tu dziesiec razy tyle, co produkt uzyty na obicie foteli
oficerskich w rosyjskiej przetworni rybnej.

Jest tu tylko jeden problem.
Takiego luksusowego stateczku nie da sie zbudowac technologiami uzywanymi przy
konstrukcji "Soldka". Tu trzeba wiedziec, jak np. spawac bez defektow
aluminium. Ilu robotnikow w stoczni np. szczecinskiej jest przeszkolonych i ma
praktyke w tego typu operacjach technologicznych? Nie da sie tez sprzedac za
dobre pieniadze produktu z kiepskim wykonczeniem, krzywymi listwami i niedbale
zrobiona tapicerka. Do wysokiej jakosci pracy trzeba robotnika przyuczyc i nie
kazdy sie do tego nadaje. A czy produkowana w Polsce elektronika spelnialaby
wymogi takiego stateczku?
Czyli taka stocznie, a z nia przemysl trzeba "zrestrukturyzowac", aby byla
oplacalna.
1. Rozbic na mniejsze, bardziej operatywne jednostki i czesc zalogi zwolnic.
2. Sprowadzic nowe urzadzenia.
3. Przeszkolic pracownikow w nowych technologiach.
4. Przygotowac kooperantow do nowych zadan.
5. Przygotowac reklame i rynek do odbioru nowych produktow.(a sa to inne rynki
zbytu)
To wymaga czasu, pieniedzy i rola panstwa jest w takim przypadku bardzo wazna.

Poniewaz takich czy podobnych zmian w polskim przemysle stoczniowym nie
uczyniono, to musi on obecnie konkurowac ze stoczniami Azji, czesto lepiej
wyposazonymi i majacymi nizej platnych robotnikow (i tansza skore na fotele dla
oficerow). Nazywa sie to GLOBALIZACJA
(znasz chyba to okreslenie Kagan) Prawa ekonomii sa nieublagane.
Pozdrawiam

Huta Stalowa Wola uratowana?

Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

> A w Polsce nie było komunizmu. Był jedynie
> socjalizm.

Chyba sobie żartujesz, była wypaczona forma która z zasadami socjalizmu miala
mało wspólnego, wynaturzenie, rzady pseudopartyjnych baławanów bez
wykształcenia fachowego którzy sapiąc i stekając prdejmowali decyzje za które
teraz musimy płacić.

>WedługTwojego widzenia trzeba wszystko zniszczyć.

Kolego znowu żartujesz, nierozumiesz !!! ratuj swój zakład pracy ale nie za
pieniądze innych, nie za moje albo ustaw zasady wspólne dla wszystkich !!! anie
że klas robotnicza ze swoim kiepski menadzerami rzadzi polską. Dlaczego mamy
dpłacać do stoczni szczecińskiej skoro podjęto głupia decyzję o wykonaniu serii
statków z w nowej techologii spawania blach której nie opanowano ??!!

>A najlepiej sprzedać za marne grosze. Bo poco mamy dokładać do bankruta.

Nawet za 1 zł jezli to udupi pieprzone, buńczuczne związki zawodowe i pozwoli
własciwie zarządzać zakładem. Zwiazki zawodowe ciągną polska gospodarke w dół !!

> Szkoda, że tacy jak Ty świat widzą jedynie przez czarno - białe okulary.

Patrz sobie na świat nawet przez różowe ale nie wyciągaj ręki po moje
pieniądze, zarób na nie sam !!!

> Nie
> zdejmują ich bo sie boją samego siebie. Myśle, zę dzięki takim ludziom jak Ty
> mam jak mam w naszej Polsce.

Ja wziąlem sprawy w swoje ręce, żeby zarobic dużo, poniżej średniej krajowej
musie sie nieżle nadenerwowac i napracować. A źle mamy dzięki takim jak Ty,
napisaleś że jsteś młodzy ode mnie a już ODRZUCCIŁEŚ MOŻLIWOŚ SAMOSTANOWIENIA O
SOBIE TYLKO CHCESZ ŻEBY KTOŚ ZAŁATWIŁ CI ROBOTĘ (obojetnie czy zielony czy
czerwony) żadnej wlasnej inicjatywy !! ... młody a juz presiąkniety "homo
sovieticusem"

Rozbijacze Solidarności wiecznie żywi

Rozbijacze Solidarności wiecznie żywi
Dawni działacze "Solidarności" po raz kolejny spróbują ożywić dawną
legendę związku. W niedzielę w Krakowie ma powstać

Konwent "Solidarności"

Liderzy pierwszej "Solidarności" z lat 1980-81 znów spotkają się. Tym razem w
Krakowie. W niedzielę ma powstać w tym mieście Konwent "Solidarności".
Do tych rozbijaczy Oszołom z zalicza m.in: Lecha Wałęsę Bogdana
Borusewicza,Jana Rulewskiego,Jana Kułaja, Jerzego Buzka, Mariana
Krzaklewskiego, Krzysztofa Kozłowskiego, Bronisława Geremka J.K Bieleckiego,
Ryszarda Bugaja Macieja Jankowskiego, Tadeusza Mazowieckiego i Syryjczyka..no
i oczywiście Adama Michnika!!...
..najbardziej mu zależało na tym bym zamieścił ten oto komentarz...
Kolesie!

Pomiędzy Solidarnością z 1980 roku a wami, wykopaliście wszyscy ogromną
przepaść. Dawno przestaliście rozumieć, jeśli kiedykolwiek rozumieliście, ten
ruch. I wara wam od niego!

Jedyną drogą powrotu jest dla was zaczęcie od nowa. Poproście robotników ze
Szczecina, aby załatwili wam pracę w stoczni. Pomocników spawaczy kadłubów,
najlepiej. Jesteście przecież cwaniaki, nauczycie się. I jak odwalicie w
tamtych warunkach po kilka lat, w gorącu i zimnie, brudzie i smrodzie,
będziecie mogli rozmawiać na temat Solidarności.

Że co? Że nie ma roboty w stoczni? To pójdźcie pomiędzy bezrobotnych, i
żyjcie kilka lat tak, jak oni. To jest jedyna szansa, abyście zrozumieli, co
się dzieje w Polsce. Do tego czasu -
WARA OD SOLIDARNOŚCI!

Nasuwa się tu znane powiedzenie o łajnie przyczepionym do okrętu.

Choć raczej, należy uważać tę powyższą imprezę za bezczelną i drańską próbę
wbicia klina w organizujący się w Szczecinie Ogólnopolski Międzyzakładowy
Komitet Protestacyjny. Uważajmy więc na rozbijaczy - tych większych i tych
małych, ukrywających się pomiędzy robotnikami. Nie dajcie się rozbić i
sprzedać, jak "Solidarność".

Lubinska na prezydenta

lupin2 napisał:

> Czas podjąć decyzję pani Tereso. Opożnianie decyzji nie jest dobrą cechą. To
> już ostatnie dzwonki.

Zanim być może oddam głos na Panią Lubińską, chciałbym znać jej stanowisko w
sprawie:
1. Szpital miejski( inne też) liczą na zasilanie - oddłużenie z miejskiej kasy,
pomimo że przez nieudolność dyrektorów i ich powiązania z polityczną (SLD) kasą
chorych, generują ogromne długi. Czy każe Pani z tego powodu zamknąć szpital?
2. Pani recepta na uzdrowienie stoczni, to cukierek wyborczy i fakt , że nad
badaniem rentowności i kondycji szczecińskich firm pracował sztab naukowców,
nijak się ma do znajomości światowego rynku stoczniowego. Chciałbym poznać Pani
kandydatów ( bisnesmenów, menagerów), którzy pomogą dzwignąć zakład, strategów,
którzy znają realia stoczniowe w Polsce i na Świecie i potrafią wynegocjować
korzystne dla nas kontrakty.
3. Czy ma Pani konkretne rozwiązania bezrobocia w Sczecinie Mam na myśli
tworzenie nowych miejsc pracy , a nie przynoszące marne efekty( strata
publicznych pieniędzy) programy edukacyjne i kursy np: " co zrobić, bym został
bisnesmenem?"
4. "Strategia rozwoju dla Szczecina" to nic innego , jak spis pobożnych życzeń
i wypocin grupy ludzi piszacych powyższy dokument na zamówienia społeczne,
nijak się ma do rzeczywistości. Co chciałaby Pani w nim zmienić i zrealizować w
pierwszej kolejności?
5. PRL - w tym Szczecim - był rozpoznawalny m.in. poprzez wiecznie nie
rozwiazany problem skupu butelek i brak papieru toaletowego i sznurka do
snopowiazałek. Dzisiaj mamy substytuty - miejsca parkingowe, śmierdzące
śmietniki- czyli MPO, toalety miejskie
Czy ma Pani rozwiązania w tej sprawie ?
6. Chciałbym poznać Pani kandydatów na współpracowników (doradców , zastępców).
7. Czy każe Pani swoim petentom zostawiać legitymacje partyjne na portierni?
8. Czy ma Pani pomysł na zagospodarowanie unijnych środków , gdy juz wejdziemy
do Unii?
pozdr. naim

Teresa Lubińska - List otwarty

"Gorsi i lepsi"

> Przez wiele lat wszyscy "niestoczniowcy" byli "gorszymi" obywatelami. Przez
> lata dla stoczniowców były wysokie pensje,
> mieszkania za darmo itd. jednym słowem "przodująca klasa robotnicza".

Nie wiem skad Jurek przyjechales, bo niespecjalnie wydaje mi sie zebys byl
szczecinianinem i mial pojecie jak to tak naprawde z tymi kokosami z roboty
stoczniowej bylo. Szczecin nigdy nie lezal w zaglebiu weglowym i nie mogl
liczyc na jakies ksiazeczki gornicze czy podobne frykasy. Nigdy nie slyszalem o
tym zeby ktokolkiek ze stoczniwcow dostal mieszkanie "za darmo", nie
wspominajac o Bog wie jak wysokich pensjach. Nie tworz mitologii...

>Teraz
> Pani chce zadłużyć miasto, a więc nas wszystkich, żeby kupić "majątek"
>stoczni (to co z niego zostało po wyprowadzeniu do kumplowskich spółek.
> Znacznie lepiej
> inwestować w infrastrukturę miasta co przyciągnie inwestorów, oni dadzą pracę
> tym, stoczniowcom, którzy chcą pracować, a nie tylko "dostawać".

Ciekawe co sie w Twoim przekonaniu kryje pod haslem "infrastruktura miasta".
A ze wiekszosc stoczniowcow pracy sie nie boi swiadczy malejace poparcie dla
Pniewskiego o jemu podobnych zadymiarzy. Niezaleznie od przyszlosci Nowa stoi
przeciez na ciezko pracujacych "fizycznych" ktorzy za darmo pieniedzy na pewno
nie beda dostawac.

> Proszę
> pamiętać, że Szczecin to blisko 400 000 mieszkańców, w tym wielu młodych i to
> im trzeba zapewnić miejsca pracy przez rozwój miasta...

Chetnie poslucham super recepty na "rozwoj miasta", prace dla mlodych, etc.

> Ciekawe też skąd na Uniwersytecie wziął się ten "młody, zagraniczny
> doktor" z receptami na uzdrowienie wszystkiego i wszystkich (stocznia,
> miasto, grupa konsultacyjna,

Mysle ze niewazne skad sie wzial, ale wazne ze jest jedna z niewielu osob
ktora cos robi a nie tylko sie wymadrza. Park technologiczny i inkubator
przedsiebiorczosci to jedne z lepszych pomyslow ktore realizuje US. Szkoda ze
miasto i inne wladze samorzadowe nie bardzo to interesuje.

> taki doktoryzowany "leperek"

Bez komentarza.

Ciekawy artykuł z 2001 dotyczący naszych miast,

>W maju 1963 r. przy podniesieniu bandery na statku M/s "Huta Ostrowiec" w Stoczni Szczecińskiej obecni byli ostrowieccy hutnicy.

taka potega to szybko w te rejony nie wróci, a co do oceny lat 2001-2005 to o ostrowcu można napisać wg mnie tak:
1. miasto co by nie mówić zmienia się i raczej już nie na gorsze
2. co roku powstają nowe rozwiązania komunikacyjne - nie wiem na ile udane (np. ronda) bo tirem nie jeżdze, ale co by nie mowic cos sie dzieje
3. co do zakładów pracy to chyba wszystko co miało paść już padło- no jest jeszcze cukrownia, ale z racji tego ze najstarsza i ziemie pod buraka dobre :) jest nadzieja ze sie ostanie- zresztą mamy 3 posłów w sejmie
4. jest z prawdziwego zdarzenia basen i niezły stadion
5. no i zmieniają sie nam okolice na duży plus - przynajmniej wizualnie - obok miasta wyrosła z niczego prawdziwa perełka - bałtów, z tego co słyszałem są plany na wyciąg narciarski, jest kałków, ładny zbiornik wióry, w końcu witulin - o który warto by było zadbać- przeca turystyka to teraz potega- no ale wszystko w rekach lokalnych włodarzy i ich strategii rozwoju. ostrowiec powinien też wykorzystać bliskosc gor swietokrzyskich
A mniej optymistycznie to:
smieszna a w zasadzie tragiczna prywatyzacja huty - oddanie majątku wypracowanego przez dziesieciolecia w zasadzie za bezcen. ostatnio gdzies czytalem ze sami hiszpanie dziwią sie jak moża bylo sprzedac za tak male pieniadze kure znoszaca zlote jajka
niepokojące jest to ze miasto nie sciaga powaznych inwestorow, ktorzy zapewnili by rozwoj i zagwarantowali ludziom godziwe warunki zatrudnienia, plac.
trudno jest isc do przodu jesli miejsca pracy powstaja przede wszystkim w marketach - jaka sile nabywcza ma osoba zarabiajaca 700 zl miesiecznie?? wiadomo mozna zawsze powiedziec ze lepsze to niz nic - i na tym dyskusja sie konczy

Kwasniewski w Washingtonie i Berlinie !

No, bardzo zgrabny post. Mialo byc bez bluzgania, wiec wypada ponowic pytanie:
jakie konkrety?

Gość portalu: Jankes napisał(a):

> Prosze bardzo:
>
> "Departament Pracy USA rozszerzy na sześć województw swój program zwalczania
> bezrobocia. Program działał dotąd jedynie na Śląsku"

I z jakim skutkiem tam zadzialal? Wyczytalem ostanio, ze gornicy przylaczyli
sie do prostestujacych stoczniowcow ze Szczecina, wiec chyba jakos nie bardzo?

"Amerykanie podczas wizyty zaproponowali Polsce pozycję jednego z partnerów
> strategicznych USA w Europie i wiele wspólnych przedsięwzięć - od współpracy
> instytucji naukowych po pomoc w budowie tarczy antyrakietowej."
> "Izba Handlowa USA i rząd RP podpisały w Waszyngtonie porozumienie o
wzajemnym
> wspieraniu małych i średnich przedsiębiorstw. Ma ono dać polskim firmom
szansę
> zaistnienia na rynku amerykańskim."

Poczekajmy na efekty, bo takich, prosze Jankesa, wyperfumowanych sformulowan to
nie brakuje w czasie wizyty kazdej glowy panstwa w Waszyngtonie.

> "Według wydanego po wizycie komunikatu Pentagon ma opracować nowy, bogatszy
> program pomocy polskim siłom specjalnym"
>
> "Biały Dom poinformował w czwartek w nocy, że: we wrześniu do Polski trafi
> fregata "Wadsworth", która pod polską banderą będzie nosić nazwę
> ORP "Kościuszko". polski MON i Pentagon opracują plan wspólnych ćwiczeń
naszych
>
> jednostek, przede wszystkich piechoty morskiej"

ble,ble ble

> "Polska, ich zdaniem, ma nawet szansę stać się - obok Wielkiej Brytanii -
> strategicznym sojusznikiem USA w Europie. Zdaniem naszych informatorów
podczas
> rozmów w Białym Domu prezydent Bush otwarcie powiedział, że bardzo na to
liczy.
>
> Oznacza to dla nas możliwość nawiązania bliskiej współpracy wojskowej,
> politycznej, a przede wszystkim gospodarczej. Amerykanie proponują nam też
> poważne zwiększenie inwestycji."
>

Amerykanie proponja nam zwiekszenie inwestycji. Tzn. kto bedzie inwestowal Bush
z rodzina, czy prywatne amerykanskie korporacje, ktore i tak mogly robic to
wczesniej.

Generalnie zasada jest taka: USA nikomu (i slusznie) nic za darmo nie daje.
Jesli juz, to musi miec w tym interes. Pytanie brzmi: do czego Amerykanom
potrzebna jest Polska? Jakie jest jej znaczenie strategiczane dla USA? Jako
wierny sojusznik w niechetnej Ameryce, Uni Europejskiej? Malo mnie to, na dzis,
przekonuje....No, ale pozywiom, uwidim.
Polska, zamiast liczyc na pomoc bogatych wujow, powinna przede wszystkim
pomagac sobie samej np. madrym rzadzeniem- tej roboty nikt za nas (nich) nie
wykona. Reszta to konfitury...

BIEDNI I BOGACI !!!!!!

Gość portalu: barbinator napisał(a):

> Przyszło. Ale wątpliwości pozostały. Na przykład takie, dlaczego we
wspomnianej
>
> wcześniej Norwegii (a nie tylko tam) ten wolny rynek jest jakby bardziej
> ludzki?
Moze na to trzeba czasu? Może Polska jest na etapie wczesnego kapitalizmu w
którym pewnych rzeczy, błedów nie można uniknąć bo trzeba je na własnej skórze
poczuć? Okazało się, że Polak nie potrafi (chociaż łudziliślmy się, że niech
tylko komuna się skończy, ruscy wyjdą a wtedy Polacy pokaża Światu! przecież
jak Polak na Zachód pojedzie to sobie radzi więc...) i wszyscy się dziwią bo
miało byc tak pięknie... Mam wrazenie że od dziesięcu lat starano się odwlekać,
ukrywać i minimalizować koszty społeczne gdy tymczasem koszty były, wielu je
dosadnie odczuło a teraz gdy entuzjazm minął i oczekuje się efektów - jest do
nich baardzo daleko! Było od początku ostro przyciąć, te wszystkie kopalnie,
huty, stocznie, pkp i inne ekonomiczne bzdury puścić na glęboka wodę i niech
się nauczą pływać albo zdechną. Ale nie, dopłacamy do tych idiotyzmów z budżetu
i nagle jest dziura! Molochy jak były tak są a koszty tego ponoszą ludzie
którzy wzięli sprawy w swoje ręce (i ci którzy mogli by to zrobić - ci młodzi i
wykształceni).
Dlaczego u nas tylu swietnie wykształconych młodych ludzi nie dostaje
> szansy na to by się sprawdzić na kierowniczym stanowisku?
Dlaczego "fachowiec"
> który wykończył 3 fabryki łatwo znajduje pracę w 4-tej (koledzy pomogli...)
> Dlaczego szef firmy która nie płaci pensji pracownikom potrafi przyznać sobie
> premię uznaniową? Itd, itp
Prywatyzować, prywatyzować, prywatyzować!!! Na 100% a nie jakieś państwowo-
prywatne hybrydy!
>
> Może czasami warto zadawać takie pytania nawet jesli wiadomo, że nie dostanie
> się odpowiedzi? Gdy patrzę na wyniki badań statystycznych pokazujących
odsetek
> ludzi tęskniacych za PRL-em albo słucham bluzgów na Balcerowicza to sobie
> myślę, ze jeśli nic nie zrobimy to tych ludzi będzie coraz więcej a takie
> żenujące sceny jak ta w Szczecinie o której wspomniałeś będą na porządku
> dziennym. I co wtedy z tą naszą "małą stabilizacją" z którą jest nam (mówię o
> sobie - mam własną małą firmę) całkiem nieźle?
Niestety, komuna wypromowała typ ludzki który w tych nowych warunkach jest
przegrany i nie umie tego zmienić. Dodatkowo politycy zamiast proponować
rozwiązania - bawią się w populizm (bardzo niebezpieczna zabawa!).
pzdr.

Centroprawica nadal bez kandydata


Zanim być może oddam głos na Panią Lubińską, chciałbym znać jej stanowisko w
sprawie:
1. Szpital miejski( inne też) liczą na zasilanie - oddłużenie z miejskiej kasy,
pomimo że przez nieudolność dyrektorów i ich powiązania z polityczną (SLD) kasą
chorych, generują ogromne długi. Czy każe Pani z tego powodu zamknąć szpital?
2. Pani recepta na uzdrowienie stoczni, to cukierek wyborczy i fakt , że nad
badaniem rentowności i kondycji szczecińskich firm pracował sztab naukowców,
nijak się ma do znajomości światowego rynku stoczniowego. Chciałbym poznać Pani
kandydatów ( bisnesmenów, menagerów, doradców), którzy pomogą dzwignąć zakład,
strategów, którzy znają realia stoczniowe w Polsce i na Świecie i potrafią
wynegocjować korzystne dla nas kontrakty.
3. Czy ma Pani konkretne rozwiązania bezrobocia w Sczecinie Mam na myśli
tworzenie nowych miejsc pracy , a nie przynoszące marne efekty( strata
publicznych pieniędzy) programy edukacyjne i kursy np: " co zrobić, bym został
bisnesmenem?"
4. "Strategia rozwoju dla Szczecina" to nic innego , jak spis pobożnych życzeń
i wypocin grupy ludzi piszacych powyższy dokument na zamówienia społeczne,
nijak się ma do rzeczywistości. Co chciałaby Pani w nim zmienić i zrealizować w
pierwszej kolejności?
5. PRL - w tym Szczecim - był rozpoznawalny m.in. poprzez wiecznie nie
rozwiazany problem skupu butelek i brak papieru toaletowego i sznurka do
snopowiazałek. Dzisiaj mamy substytuty - miejsca parkingowe, śmierdzące
śmietniki- czyli MPO, toalety miejskie
Czy ma Pani rozwiązania w tej sprawie ?
6. Chciałbym poznać Pani kandydatów na współpracowników (doradców , zastępców).
7. Czy każe Pani swoim petentom zostawiać legitymacje partyjne na portierni?
8. Czy ma Pani pomysł na zagospodarowanie unijnych środków , gdy wstąpimy do
Unii?
pozdr. naim

Ale do was daleko!!!!

k.o.h napisał:

>
> Projektowano je ładnych parę lat temu i co niektóre z
wymienionych stoją już od
>
> ładnych paru lat puste, może oprócz pentagonu który
straszy od roku dopiero
>

mozemy sie tak licytowac dalej bo ja Ci pokazuje, ze nowe
budynki biurowe powstaja dalej mimo kryzysu i mimo tego,
ze wiadomo, ze na razie sie ich nie wypelni. Holendrzy od
PCF chca budowac nastepny budynek biurowy na pl.
Solidarnowsci. Moze nie umieja liczyc albo sa glupi albo
moze zbyt optymistyczni? Kazdy kryzys ma to do siebie, ze
zazwyczaj kiedys mija...
Poza tym te budynki co mowisz to projektowane moze i byly
dawno ale powstaly juz w czasie znacznego spowolnienia
wzrostu gospodarczego. Nie bylo tak, ze byly pelne i
nagle stoja puste.

>
> > i tu sie zgadzam ale sluchajac ludzi mozna dojsc do
> > wniosku, ze nigdy nie bylo tak dobrze jak przed 90
> > rokiem. Chyba od 12 lat co roku slychac, ze "jest coraz
> > gorzej"...
>
> ...powiększają sie różnice społeczne, powstają
kasty...stąd widać duże
> rozbierzności miedzy ludźmi...

ci ktorzy nie potrafia sie przystosowac do nowych
warunkow coraz bardziej oddalaja sie od tych co potrafia
(inna sprawa czy praca czy zlodziejstwem...)

>
>
> > wczoraj sporo jezdzilem po Szczecinie i tego wysypu
> > zebrakow jakos nie widzialem...
>
> Pod kazdym sklepem, Berti koło stoczni szczególnie...na
ulicy ich nie spotkasz,

wyobraz sobie, ze bylem pod paroma sklepami i ich nie
widzialem. Rozumiem, ze to stoczniowcy zebrza na ulicy???
Rozmawiales z nimi?

>
> bo poza myciem szyb co mają tam robić...
>
>
> > A z tymi kredytami to nie wiem czy wiesz ale jesli Cie na
> > kredyt nie stac to go nie dostaniesz. No chyba, ze
> > oszukasz bank ale wtedy dlugo takim autem nie pojezdzisz.
>
> bankowi to zapewne zwisa, i tak swoją kasę dostanie i
tak...
>
czyli bank daje kredyt na lewo i prawo bo mu zwisa??
Wyobraz sobie, ze ktos bierze jakiegos pijaczka i na
niego bierze kredyt konsupcyjny. Potem bank moze sobie
odbierac kase od kogos kto nic nie ma...

Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA

rrado napisał:

> widzisz ja tak nie widze swiata. to niejest jakas walka o ogien. ja nikomu
nie
> musze nic przeciwstawiac. nie widze zadnej piatej kolumny. jak mowie glos
tego
> czlowieka odbieram jako zaproszenie do refleksji nad tym jak szczecin zostal
> zagospodarowny przez polakow i ta refleksja nie wypada wesolo. teraz
bedziemy
> we wspolnej europie. tak samo niemiec jak i polak moze sie zastanwiac nad
> szczecinem w przeszlosci i obecnie. pozdrawiam rado
===========
Jesteś chyba bardzo młodym człowiekiem. To nie jest zarzut!
Ja mieszkam w Szczecinie 56 lat. Pamiętam to miasto jako morze ruin. Miasto
zniszczone dywanowymi nalotami w czasie wojny. Zniszczony port, stocznie.
W Twoich opisach Szczecina tak jest do dziś. W tym mieście jego mieszkańcy
wykonali gigantyczną pracę. Zaczynali późno, bo dopiero po wizycie Chruszczowa
zapadły (lub potwierdziły się) decyzje o pozostaniu miasta w granicach Polski.
Ten późny start z pewnością odbija sie do dziś na dynamice rozwoju.
Jednocześnie twierdzę, że nie jest tak źle. Porównujesz nasze miasto do innych.
Faktem jest, ze rozwijamy sie słabiej niż by się należało, ale faktem jest
również, że są takie miasta w Polsce, które Szczecinowi nigdy nie dorównają.

W ostatnich latach wiele sie poprawiło. Zbudowano nową przeprawę przez
Regalicę, Trasę Zamkową. Powstał nowoczesny kompleks w okolicach Pazimu,
odbudowuje sie secesyjne kamieniczki w śródmieściu, Stare Miasto. Powstał i
rozwija się Uniwersytet Szczeciński
Powstaja nowe dzielnice willowe. Ja wiem, że to wszystko za mało, ale zawsze
coś. Jurczyk nie jest wieczny. Kiedyś jego kadencja się skończy i być może
przyczyni się to do poprawy miejskiej koniunktury. Tylko nie załamuj rąk...
raczej zakasaj rękawy. Chcesz emigrować? Co to za postawa? Pojechać tam gdzie
inni cos stworzyli? A Ty...

Pozdrawiam

janusz

Minister Pychota broni stoczniowców i stoczni

Tytuł W Głosie "Biała księga ..."
cytat
Rozmowa z Jackiem Piechotą, wiceministrem gospodarki i pracy.

- Zaskoczyło pana wstrzymanie przez sędziego komisarza likwidacji majątku
upadłej Stoczni Szczecińskiej Porta Holding?

- Oczywiście, że tak. Sąd dwa lata temu podjął decyzję o upadłości Porty
Holding, teraz rada wierzycieli jednogłośnie wyraziła zgodę na cenę sprzedaży
majątku. Ponadto wstrzymanie nastąpiło w momencie, gdy zostały podjęte
wszystkie działania, by Stocznia Szczecińska Nowa mogła transakcję
sfinalizować. Jest zgoda ministerstwa skarbu państwa, są pieniądze.

- Do czego może doprowadzić obecna, patowa, sytuacja?

- Stan zawieszenia jest poważnym zagrożeniem dla SSN. Wstrzymanie transakcji
źle się odbija na wiarygodności stoczni. Utrudnia renegocjacje kontraktów z
armatorami, podpisywanie nowych, utrudnia rozmowy z bankami i dostawcami.
Niepewność i wyczekiwanie wpływają frustrująco na załogę.

Ludzie czekają przecież na należne im wypłaty. Jednocześnie pewność
zatrudnienia w SSN daje przecież tylko równoczesne kupno od syndyka majątku
ruchomego dawnej stoczni i produkcyjnego majątku stoczniowego holdingu, czyli
pochylni, hal, magazynów, nabrzeży. Dlatego najważniejsze jest, aby ten stan
niepewności i wyczekiwania trwał jak najkrócej, aby jak najszybciej doszło do
sądowych rozstrzygnięć.

- Krzysztof Piotrowski były prezes SSPH wielokrotnie powtarza, że upadłość
holdingu nastąpiła na zamówienie polityczne.

- Słyszałem o tej spiskowej teorii dziejów, ale to szczyt absurdu. Jeśli wtedy
tak łatwo było „przekonać” sędziego do ogłoszenia upadłości, to dlaczego dziś
nie działa to polityczne zamówienie? Rozumiem poprzednich właścicieli holdingu,
którym zależy na odbudowaniu dobrego imienia i odzyskaniu majątku. Jednakże
wszystko ma swoje granice. (...)

Powiew nadziei ze Szczecina

Powiew nadziei ze Szczecina
Wiadomość z portalu "GW":

'Kilku stoczniowców i kilka pracownic Zakładów Przemysłu Odzieżowego "Odra"
wtargnęło do gabinetu prezesa "Odry" Henryka Walusia. Usiłowali wywieźć go na
taczce, porwali na nim ubranie i pobili.
Stoczniowcy, którzy wtargnęli do gabinetu, domagali się od prezesa
informacji, kiedy będą wypłacane zaległe pobory pracownicom "Odry".
Wyjaśnienia prezesa, który mówił, że zawarł porozumienie z nowym
kontrahentem, protestujący zakrzykiwali.

Mimo że Waluś zapowiedział rezygnację z funkcji, doszło do szarpaniny. Jeden
ze stoczniowców usiłował wsadzić prezesa do taczki. Atakujący porwali ubranie
na prezesie, a następnie wyciągnęli go przed budynek "Odry", gdzie został
obrzucony jajkami. Prezes wzywał na pomoc policję, ale nikt nie interweniował
w jego obronie. Walusiowi udało się wyrwać napastnikom i ukryć w głębi
budynku.'

I tak trzeba. Zatrzymywanie zapłaty za pracę było kiedyś kwalifikowane w
katechizmach jako "grzech wołający o pomste do nieba" na równi z zabójstwem.
NB za komuny było to niewyobrażalne. Dopóki "lewicowy" rząd i parlament nie
potrafi tego zagwarantować, to WSZELKIE metody presji na kapitalistycznych
ZŁODZIEI są moralnie uzasadnione. Bo niewypłacenie wynagrodzenia za pracę
jest takim samym złodziejstwem, jak niezapłacenie za towar w sklepie, a
właściwie moralnie gorszym. Jeżeli cwaniak-właściciel nie boi się prawa, to
niech boi się robotniczych pięści.

Szczególną sympatię i uznanie budzi to, że stoczniowcy upomnieli się o
krzywdę ludzi z innego zakładu. To przypomina najpiękniejsze cechy ruchu z
lat 1980/1981, czyli prawdziwą solidarność.

Prawo nie jest sztuką dla sztuki, ale sposobem na egzekwowanie
sprawiedliwości. Jeżeli prawo w III RP nie potrafi ani wyegzekwować
należności za pracę, ani ukarać tego, kto jest za to odpowiedzialny, to lud
ma moralne prawo takie "prawo" zastąpić. To jest chyba jedyna metoda, żeby
zdopingować "lewicowy" (tfu !) rząd i parlament.

Powiew nadziei ze Szczecina

Wyklęty powstań ludu ziemii.
indris napisał:

> Wiadomość z portalu "GW":
>
> 'Kilku stoczniowców i kilka pracownic Zakładów Przemysłu Odzieżowego "Odra"
> wtargnęło do gabinetu prezesa "Odry" Henryka Walusia. Usiłowali wywieźć go na
> taczce, porwali na nim ubranie i pobili.
> Stoczniowcy, którzy wtargnęli do gabinetu, domagali się od prezesa
> informacji, kiedy będą wypłacane zaległe pobory pracownicom "Odry".
> Wyjaśnienia prezesa, który mówił, że zawarł porozumienie z nowym
> kontrahentem, protestujący zakrzykiwali.
>
> Mimo że Waluś zapowiedział rezygnację z funkcji, doszło do szarpaniny. Jeden
> ze stoczniowców usiłował wsadzić prezesa do taczki. Atakujący porwali ubranie
> na prezesie, a następnie wyciągnęli go przed budynek "Odry", gdzie został
> obrzucony jajkami. Prezes wzywał na pomoc policję, ale nikt nie interweniował
> w jego obronie. Walusiowi udało się wyrwać napastnikom i ukryć w głębi
> budynku.'
>
> I tak trzeba. Zatrzymywanie zapłaty za pracę było kiedyś kwalifikowane w
> katechizmach jako "grzech wołający o pomste do nieba" na równi z zabójstwem.
> NB za komuny było to niewyobrażalne. Dopóki "lewicowy" rząd i parlament nie
> potrafi tego zagwarantować, to WSZELKIE metody presji na kapitalistycznych
> ZŁODZIEI są moralnie uzasadnione. Bo niewypłacenie wynagrodzenia za pracę
> jest takim samym złodziejstwem, jak niezapłacenie za towar w sklepie, a
> właściwie moralnie gorszym. Jeżeli cwaniak-właściciel nie boi się prawa, to
> niech boi się robotniczych pięści.
>
> Szczególną sympatię i uznanie budzi to, że stoczniowcy upomnieli się o
> krzywdę ludzi z innego zakładu. To przypomina najpiękniejsze cechy ruchu z
> lat 1980/1981, czyli prawdziwą solidarność.
>
> Prawo nie jest sztuką dla sztuki, ale sposobem na egzekwowanie
> sprawiedliwości. Jeżeli prawo w III RP nie potrafi ani wyegzekwować
> należności za pracę, ani ukarać tego, kto jest za to odpowiedzialny, to lud
> ma moralne prawo takie "prawo" zastąpić. To jest chyba jedyna metoda, żeby
> zdopingować "lewicowy" (tfu !) rząd i parlament.

No to niech pobiją szefów klubów parlamentarnych, marszałka,Premiera.
A wpadłaś na taki pomysł aby poszli po prostu na głosowanie i wybrali swojego
idola, legendę - Mariana Jurczyka byłego Prezydenta szczecina - stoczniowca.
Ja wówczas wyjeżdzam.
Wyklęty powstań ludu ziemii !

Włoskie miliony na polskich inżynierów

Włoskie miliony na polskich inżynierów
Sława!
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3640906.html
Włoskie miliony na polskich inżynierów
Robert Rewiński2006-09-24, ostatnia aktualizacja 2006-09-24 20:31
Jedna z największych na świecie firm projektujących silniki lotnicze i
okrętowe inwestuje w polskich naukowców i zakłady serwisowe.

W zdumienie wprawił włoską delegację Avio poziom pracy warszawskiego
Instytutu Lotnictwa. - Pięć lat temu dla amerykańskiego General Electric,
pracowało tu dziesięciu inżynierów. A dziś 200! - mówi Emilio Ferrari,
dyrektor ds. badań i rozwoju technologii Avio.

Wczoraj Włosi wizytowali Politechnikę Warszawską, WAT i Instytut Techniki
Wojsk Lądowych. Odwiedzą też politechniki w Częstochowie, Rzeszowie,
Katowicach oraz Akademię Techniczno-Humanistyczną w Bielsku-Białej. Ferrari
twierdzi, że specjaliści z tych ośrodków są doskonale wykształceni: - W
przeciwieństwie do Rosjan, których zatrudnia m.in. Boeing, bardzo dobrze
znają angielski i nie tworzą barier biurokratycznych.

Avio zatrudnia w Polsce ok. 230 osób, głównie w zakładach Avio Polska w
Bielsku-Białej (produkcja łopatek turbin do silników lotniczych i morskich).
Chce tworzyć u nas nowoczesne, kompletne moduły napędowe silników odrzutowych
oraz diagnozować silniki lotnicze bez ich rozbierania.

Włosi gotowi są inwestować po 150 mln euro rocznie w rozwój prac badawczych w
Polsce. W przyszłości planują też remontować silniki polskich F-16. W Kaliszu
w ramach offsetu zainwestują ok. 5 mln euro w fabrykę przekładni do silników
wojskowych. W Trójmieście założą przedstawicielstwo, bo firma planuje start w
przetargach na napęd nowej polskiej korwety "Gawron" oraz dostawę automatyki
dla statków ze Stoczni Szczecińskiej.

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnienia

zakładasz że ludzie nie mają alternatywy :) mają
> Oczywiscie jest jeszcze grupa ludzi, ktorych praca jest warta np. 2000 zl,
> ale zly pracodawca placi im tylko 899. Ta grupa nie jest bardzo liczna, bo
> gdyby byla, natychmiast pojawili by sie nowi zli pracodawcy, ktorzy chcieliby
> sie wzbogacic na ludzkiej krzywdzie. A jak wiemy nie pojawiaja sie.

Ja nie wiem ile jest warta moja praca. Moze 2000 może 3000. Biorę tyle ile
płacą przy czym jesli ktoś mi bedzie płacił wiecej za zlecenia - pozbede sie
poprzednich firm z którymi współpracuję bez cienia żalu.

Wartość pracy... Jeśli mają do wyboru ofertę pracy za X zł a obok albo nieco
dalej jest oferta za 3xX to ludzie na ogół wybierają też za 3xX. Przez to
oferta X nie wzrasta tak szybko, chyba ze pracodawcy budza sie z ręką w nocniku
i kiedy juz dramatyczny nie ma ludzi do pracy co zagraza egzystencji firmy i
np. jak w przypadku stoczni i spawaczy albo firm przewozowych i kierowców tirów
akurat te firmy takie szukają ;udzi do pracy za granicą. Ale u mojego wujka w
pracy (jest kierowca tirów) zaprzestano zmuszać ludzi do zatrudnienia za umowę
o dzieło albo działalność haha Po prostu menedżment się boi że chuopaki mogą
odejsć. Ale i tak odchodzą hehe Mój wujek też odejdzie ale za rok. Na razie
musi zdobyć w polskiej firmie większe doświadczenie.

Ale mimo wszystko Ci źli pracodawcy pojawiają się. Czy firmom się to podoba czy
nie. Dla części ludzi z Łodzi tym złem wcielonym jest Warszawa, ktora wysysa.
Dla Lublina, Radomia - też Warszawa. I są ludzie którzy dojeżdżają codzienie do
pracy, nawet z Łodzi.

Ale nie zawsze Ci źli są w Polsce :)) Często są za granicą. Za granicę nie
jezdża bezrobotni jak to się byznesowi wydaje tyko ludzie ktorzy tu mają pracę
lub mogliby mieć (np. studenci) ale nie chcą jej podjąć. Tylko wolą pracować
tam.

Dotyczy to także rejonów przygranicznych. Odpływ ludzi do pracy w Niemczech
nawet sezonowy z Gorzowa, Szczecina lub Jeleniej Góry nie spowodował jakiś
dramatyczny wzrost pensji albo zatrudnienia.

Ja uwazam że juz za niedługo nastąpi w Polsce dramatyczny brak ludzi do pracy

PO w służbie kraju

Doradcy

Były prezes Stoczni Szczecińskiej Nowa Artur Trzeciakowski doradza Mostostalowi
Chojnice.

To firma, która od wielu miesięcy zabiega o kupno Stoczni Szczecińskiej Nowa.
Były prezes stoczni znalazł pracę w Mostostalu Chojnice zaraz po odwołaniu go z
funkcji w Szczecinie.

Były dyrektor do spraw marketingu Stoczni Szczecińskiej Nowa Andrzej Żarnoch
występuje jako doradca norweskiej Stoczni Ulstein. Stocznia ta jest
zainteresowana kupnem części majątku Stoczni Szczecińskiej Nowa, podobnie jak
Mostostal Chojnice.

Były premier Kazimierz Marcinkiewicz doradza bankowi Goldman Sachs, który
przyznał się do spekulacji złotówką.

Firma senatora Platformy Obywatelskiej Tomasza Misiaka Work Service z Wrocławia
oraz poznańska spółka DGA, bez przetargu
, za państwowe pieniądze (kilkadziesiąt milionów złotych) zostały wybrane na
doradców zwalnianych stoczniowców. Wcześniej, w lipcu 2007 roku, DGA została
doradcą prywatyzacyjnym Stoczni Gdańsk. We władzach firmy DGA, uczestniczącej w
kilku głośnych prywatyzacjach, przewijają się ludzie, którzy są też w
kierownictwie potentata na rynku inwestycyjno-budowlanym spółki Pol-Aqua. A w
tej roi się od wojskowych, w tym generałów byłych Wojskowych Służb Informacyjnych.

Schroeder doradza Gaspromowi

A komu doradza Tusk?(zna język oraz dyscyplinę)
Może Merkel?

Komu doradza Kwaśniewski?(zna język oraz tradycję)
Może Putinowi?

Komu doradza "mendżec"?(zna jeden język choć słabo)
???

Z ostatniej chwili.
Według "Rzeczpospolitej", żona wiceszefa resortu środowiska Stanisława
Gawłowskiego figuruje jako członek rady nadzorczej spółki PL Energia, która w
tym ministerstwie stara się o koncesję na poszukiwania złóż gazu.
Kto tej pani tak doradził?

Doradcy są wśród nas.

Czy w tej szacownej UNI bedziemy tylko rowniejsi ?

RE:znowu Pan o nicku snajper zabral glos w sprawie na ktorej sie nie
zna i nie wie o co chodzi.Pragne Pana poinformowac ze w przemysle
stoczniowym w Europie oraz w UNI na budowe statkow sa zawiwerane
podobne kontrakty co w Polsce.Tylko nieudolny rzad z ministrem
Gradem nie potrafi zalatwic spraw nawet w UNI tak jak to robia
Niemcy,Hiszpanie,Francuzi a tylko powiela paszkwile na
stoczniowcow,zwiazkow zawodowych,budowie statkow za darmo
itp.Uprzejmie Pana informuje ze te same problemy maja stocznie w
Niemczech,Hiszpani,Francji i nie opowiadaja glupstw ze przeszkadzaja
im zwiazki zawodowe,Unia Europejska,ogromne straty na budowie
statkow a tylko zalatwiaja problemy i nie robia wycieczek do
Kataru.Informuja spoleczenstwo ze jest chwilowy okres dekoninktury
na swiecie w przemysle stoczniowym i nalezy pomoc stoczniom bo gdy
ten okres minie to zwalniajac masowo stoczniowcow oraz fachowcow
rowniez w zakladach kooperujacych nie bedzie mozna nauczyc szybko
nowych ludzi unikalnych zawodow stoczniowych,czy tez budowy silnikow
okretowych ( tak jak u nas CEGIELSKI) oraz wiele innych zakladow
kooperujacych ze stoczniami.Dlatego panstwo pomaga swoim za zgoda
lub bez zgody UNI twierdzac ze chronia w kryzysie miejsca pracy.Moze
Pan snajper cofnie sie do watku w ktorym informowalismy ze stocznie
niemieckie w Stralsundzie,Woolgaz otrzymaly pomoc publiczna z Landu
na utrzymani niejsc pracy.Natomiast wladze PO odmowily pomocy
samorzadowi wojew.zachodniopomorskego i wojewodzie tego
wojewodztwa.Jeszcze sa inne propozucje ratowania stoczni w
Szczecinie poprzez Polska Zegluge Morska ,ktora zamowila 40 statkow
w CHINACH.Dziwi mnie bezmyslnosc oraz arogancja rzadu Pana
Tuska ,ktory zapomnial ze wlasnie stoczniowcy rozwalili komunizm
oraz ZSRR.Nawet Niemcy ostatnio to docenili w uroczystosciach
rozwalenia muru w Berlinie.