Stomatologia - polecane gabinety

Cytat:Czy mozecie polecic jakichs dobrych stomatologow w Wawie (okolicach),
ktorzy dobrze lecza za rozsadne pieniadze? Podajcie namiary i orinetacyjne
ceny ;)



Polecam KEN-MED w Al. KEN 105 na Ursynowie. Kilka tygodni temu miałam tam
usuwaną ósemkę i najbardziej podobały mi się telewizorki LCD przy fotelach,
które świetnie odwracają uwagę od tego, co się robi przy zębach :-) Zabieg
został wykonany szybko i bezboleśnie.
Ceny przeciętne - ja za usunięcie ósemki tzw. zatrzymanej, z szyciem
dziąsła, u chirurga szczękowego zapłaciłam 300 zł. No i pani doktor nie
wciska niepotrzebnie "na wszelki wypadek" antybiotyków.

Pozdrawiam,

Livia

 

PROSZE!!! Stomatolog w WARSZAWIE!!!

dr. Agnieszka Chudek
al. KEN 11
gabinet "Stomatologia Adam Goliński"
tel. 446 - 16 - 13 lub 609 - 487 - 609

Świetna specjalistka z cudownym podejściem do pacjenta. Jedyny minus to termin: na konsultacje będziesz przyjęty w ciągu kilku dni, ale zapisy dalej są na kwiecień-maj. Ma po prostu tak dużo pacjentów. Ale warto poczekać:)

Wykształcenie "humanistyczne" vs "ścisłe"

Cytat:wykształcenie ścisłe jest potrzebne, pomaga w logicznym myśleniu i rozkładaniu spraw "na chłodno", matura z matematyki jest dobra na to, żeby wreszcie orzeźwić tą bandę imbecylów o "humanistycznych umysłach".



sorry, ale nie czuje sie imbecylem. co wiecej, srednio czuje sie humanistka. czuje za to, ze matematyki nienawidze organicznie i gdyby matura z matmy byla obowiazkowa to bym jej zwyczajnie nie zdala i nie dostalabym sie na asp, gdzie matematyka nie jest mi do niczego potrzebna. mowiac prosciej: po co mi matura z przedmiotu zbednego? to tak, jakbym jakiemus mat-fizolowi kazala zdawac historie sztuki. chyba by sie obrzygal. sama sie o malo nie obrzygalam, jak sie jej uczylam.

Cytat:Wybaczcie ale dla mnie uczenie sie 16 lat żeby zostać filozofem to jest robienie na odpierdziel się. Kierunek masz wybrać ty, ale wybierz go tak żeby do czegokolwiek sie przydać.



wiec teraz powinienes rzucic liceum i ksztalcic sie na murarza, bo robole, jak dzisiaj przeczytalam w angorze, sa obecnie jednymi z najbardziej pozadanych pracownikow. sorry, ale malo kto chyba wybiera sobie kierunek studiow myslac o jego potencjalnej przydatnosci dla spoleczenstwa.

Cytat:W czym ludziom zaszkodzi matematyczna wiedza?



sama wiedza ogolnie rzecz biorac nie szkodzi w niczym chyba. chodzi o to, by ewentualne trudnosci w przyswojeniu wiedzy maslo zwiazanej z przyszlym kierunkiem studiow nie przeszkadzaly ci w dostaniu sie na owe studia. ja nie mowie, ze matematyki ma nie byc w klasach humanistycznychy. ja tylko mowie, ze nie kazdy musi ja zdawac.

Cytat:CHodze teraz do klasy 1 LO, nie udało mi się zdać.



nie udalo ci sie zdac do 2giej? nie rozumiem tego zdania.

Cytat:Po mięsiącu zastanawiam się czy aby napewno trafiłem do liceum, poziom uczniów jest po prostu śmiesznie niski.



mysle, ze problem nie lezy w profilu tylko w slabym poziomie luceum ogolnie. jak juz kiedys wspominalam, w mojej klasie humanistycznej znalazlo sie kilka osob piszacych mature z matmy. liceum bylo dobre to i inteligentni ludzie do niego trafili.

Cytat:Klasa jest humanistyczna, nie muszą znać wszystkiego perfekt, ale podstawowa wiedza z każdego przedmiotu musi być w naszych głowach.



no musi, nie ma innej opcji. po to masz oceny na koniec kjazdego roku, ba, polrocza, zeby ją wymusic.

Cytat:Od tego jest liceum które jest OGÓLNOKSZTAŁCĄCE.



i od tego jest profil, zeby byl humanistyczny. jak ktos ma ciągoty matematyczne wybitniej, niz przecietny human, to zawsze ma wybor isc na mat-fiz albo mat-inf. albo do klasy o profilu ogolnym, o czym kiedys pisalam.

wiecie, ptysie, tak patrze na wszystkie wypowiedzi ludzi pragnacych wprowadzenia obowiazkowej matury z matmy i zastanawiam sie, po co? po cholere chcecie narzucac innym co maja zdawac, a co nie? czy ja sie burze, ze biologia ma byc obowiazkowa? nie, aczkolwiek uwazam, ze powinna byc, bo podstawowa znajomosc wlasnego ciala wydaje mi sie istotniejsza w zyciu niz jakies tangensy i cosinusy i wyliczanie, z jaką prednoscia motorniczemu wystygnie kakao, jesli jego pociag jadac z miejscowosci a do b porusza sie z predkoscia x kilometrow.
to, ze nad takim tlukiem, jak ja, zawisloby widmo obowiazkowej matury z matematyki nie zmieniloby tego, ze jestem tlukiem. moglabym sie conajwyzej zestresowac, a wtedy i tak nic by mi do glowy nie weszlo. a gdyby weszlo, ulecialoby w momencie opuszczenia sali egzaminacyjnej.
jesli matematyka bedzie obowiazkowa, conajmniej 20% maturzystow polegnie. ken powie, ze dobrze, ze takie cioly nie trafia na studia i nie zrobia magistra, haha, dobrze im tak. bedzie mniej studenciakow, wiecej ludzi bedzie siedziec na korkach, wielu nie skorzysta z jedynej mozliwej szansy urwania sie z domu na studia w innym miescie, cala masa wyemigruje do irlandii.
i bedziemy mieli wyksztalcona elite do ktorej bym sie nie zaliczala, bo przeciez nie zdalam matmy, ktora jest po prostu kluczowa dla kazdego grafika, fotografa, malarza, historyka sztuki, stomatologa, technika dentystycznego, polonisty, teologa, muzyka i wielu, wielu innych ludzi.