Cytat:Witam!Z okazji nadejscia (w praktyce) wiosny, wybralem sie w sobote pod
Getynge w celu wykonania paru zdjec. W pewnym momencie, gdy jechalem
wzdluz torow (rowerem), to zauwazylem samochod BGS (Bundesgrenzschutz -
jeszcze nie doszedlem do tego, czym roznia sie ich uprawnienia od
uprawnien policji. Zreszta nazwa jest troche dziwna, bo oznacza tyle co
nasz WOP, ale dzialaja na terenie calego kraju
Pozdrawiam
Rafał
rafikx schrieb:
Cytat:| wzdluz torow (rowerem), to zauwazylem samochod BGS (Bundesgrenzschutz -
| jeszcze nie doszedlem do tego, czym roznia sie ich uprawnienia od
| uprawnien policji. Zreszta nazwa jest troche dziwna, bo oznacza tyle co
| nasz WOP, ale dzialaja na terenie calego krajuNiemiecka Straż Graniczna. Ma uprawnienia policyjne (tak jak z resztą nasza
SG).
Pozdr.
Cytat:No właśnie. Mieszkam w poblizu jednostki wojskowej i czesto widzę
żandarmerię kontrolującą samochody prywatne (nie wiem czy wojskowych).
Zawsze się w takim przypadku zastanawiam czy mam obowiązek się zatrzymać
gdyby chcieli mnie skontrolować?
KS
Cytat:
Hmmm, może przepisy się zmieniły? Np. Straż Graniczna ma prawo kontrolować
kierowców oraz legitymować ludzi, to może i żandarmerii nadano takie
uprawnienia?
Navy
Cytat:Zastanawia mnie, dlaczego takich spraw nie moze zalatwiac policja?
Jesli jest do tego zbyt nieudolna, to moze powinno sie to zmienic?
Obiektowe Formacje Ochronne - każda firma prywatna mogłaby w swoich
strukturach powołać coś takiego i pod nadzorem policji przeszkolić w
zakresie ochrony, osobom spełniającym kryteria - policja dawałaby licencje,
a razem z licencją uprawnienia policyjne w obszarze chronionym, osoby bez
licencji nie miałyby żadnych uprawnień i co najwyżej mogłyby pełnić rolę
zwykłego ciecia.
Tytul moze enigmanyczny i moze troche NTG ale obliczu ostatnich postow moze
przejdzie :-))))) Intryguje mnie czy sluzby Wapark'u maja uprawnienia do
zadania ode mnie dokumentu tozsamosci (czyli w tym wypadku rowniez prawa
jazdy) . O ile pamiec mnie nie myli to do takiego postepowania uprawnione sa
only:
-Policja
-Straz Miejska
-Uprawanieni funkcjonariusze WP
-"Smutni"
Poza miastem rowniez WP, WOP, Straz Graniczna itp
Chdzi mi o to czy nie przekraczaja swoich kompetencji, kiedy to zaloza
blokade i zeby wypisac wnosek (tym razem juz do sadu) zadaja dokumentow.
Moze ktos jest w temacie ?
Milego dzionka :-))))
Z poważaniem
PZ
Cytat:Witam!Tytul moze enigmanyczny i moze troche NTG ale obliczu ostatnich postow
moze
przejdzie :-))))) Intryguje mnie czy sluzby Wapark'u maja uprawnienia do
zadania ode mnie dokumentu tozsamosci (czyli w tym wypadku rowniez prawa
jazdy) . O ile pamiec mnie nie myli to do takiego postepowania uprawnione
sa
only:
-Policja
-Straz Miejska
-Uprawanieni funkcjonariusze WP
-"Smutni"
Poza miastem rowniez WP, WOP, Straz Graniczna itp
Chdzi mi o to czy nie przekraczaja swoich kompetencji, kiedy to zaloza
blokade i zeby wypisac wnosek (tym razem juz do sadu) zadaja dokumentow.
Moze ktos jest w temacie ?Milego dzionka :-))))
--
---------------------------------------------------
...rozwiazania najprostsze sa najtrudniejsze,
a to czego szukasz, znajdziesz na koncu...Adam "_aDi_" Guźmierski
SP5 UGH
---------------------------------------------------
Cytat:
Cytat:Często jeżdżę nocą sam, po odludnych miejscach. I tak sobie myślę co
zrobić
jak będzie mnie zatrzymywać policja a ja nie będę pewien ich
"oryginalności". Przecież się nie zatrzymam żeby ich wylegitymować!
Podobno
mam takie prawo.
Kiedyś były takie zasady, że nie trzeba było się zatrzymywać np. w nocy na
niezabudownym czy cóś takiego... Jak jest teraz?
Czy jak jest 2 policjantów w oświetlonym radiowozie to muszę się zawsze
zatrzymać? Nawet w ciemnym lesie? A jak jest jeden? A jak to nie drogówka
tylko prewencja? A jak stoją w krzakach i mają zgaszone światła? A co w
przypadku innych służb - wojsko, straż graniczna?
Wojsko - generlanie do olania, jeśli nie jesteś żołnierzem. Straż
graniczna - w strefie nadgranicznej ma te same uprawnienia co policja
Cytat:
Cytat:| uprawnienia do stosowania bezposredniego przymusu wobec
| obywateli, ich obezwladniania i pozbawiana wolnosci, w imieniu
| licencjonowani agenci ochrony tez maja prawo do uzycia srodkow
| przymusu bvezposredniego. sa wladza?
Wyciales tekst mojego postu, ta czesc po "w imieniu", ktory jest
tutaj niezwykle istotny.
Navy
Cytat:
| A fakt... Zapomnialem ze kazdy celnik ma uprawnienia i umiejetnosci
| wystarczajace do samodzielnego dowodzenia i sterowania statkiem...Nie kazdy, to oczywiste.
[...]
Cytat:To Straz Graniczna ma sie znac na dzialaniach w przypadku
pozostalego 1% sytuacji, tj umiec wymusic posluszenstwo,
i slusznie ktos tu sie pytal czemu placimy za motorowke
i zaloge SG skoro okazalo sie ze nie sa w stanie robic
tego co do nich nalezy.
Cytat:Mielismy przypadek "telefonu po wsparcie" po ktorym okazalo sie
ze zadnego wsparcia nie ma, poniewaz...
Poniewaz nikt nie oczekiwal ze BEDZIE "telefon po wsparcie"...
Foka
Cytat:Przepraszam, że się czepiam - ale - niedawno była podobna sprawa, gdy ktoś usiłował sprzedać "blachę" strażnika TPN (i tam rzeczywiście jest/powinien być wyraźny numer). Sprzedawana była BEZ numeru - więc wyraźne było, że to nie autentyk.
Ile osób - zwracając się do "oblachowanego" osobnika na szlaku - pyta o papiery? Po słowackiej stronie - chyba nadal - "działa" prywatny "filanc" inkasujący kary pieniężne...
Cytat:Gdańsku (i całym trójmieście) jest strefa przygraniczna i z tego co mi wiadomo, to mogą tutaj sobie legitymować każdego bez jakiegoś szczególnego powodu.
Cytat:Mam wielk? pro?b?. za oko?o 1,5 tygodnia wybieram si? na teren Podlasia i mam ochote troszke tam pojezdzic. czy kto? zna jakies fajne miejsca w okolicach Drohiczyna/Siemiatycz/Bia?a Podlaska? Mile widziane wspó?rz?dne GPS :D
(Mo?e najlepiej na PW?)
Z góry dzi?ki
Cytat: co do policyjnych skuterow, w suzuki zamowili dwa peugeoty ludixy (blastery) chlodzone ciecza w malowaniu policyjnym obklejone POLICJA i wiecie gdzie ? do stegny oprocz tego zakladalem nowe terenowe oponki szybe przednia i oczywiscie zdejmowalem blokady, myslac o tym ze beda do stegny zostawilem troche wieksza slepa kiche zeby nie bylo ale i tak 85-90 smigaja
Cytat:To oni tak mogą trzepać -bez nakazu?
Cytat:A może by tak tą sprawą zainteresowała się nasza żandarmeria, jeżeli nie chce tego zrobić policja...
Strażnicy kolejowi będą podsłuchiwać?
Do podsłuchiwania i podglądania Polaków szykuje się kolejna służba specjalna. Uprawnienia do pracy operacyjnej chcą mieć...strażnicy kolejowi - pisze "Super Express".
Do Sejmu trafił już projekt nowej ustawy o SOK, forsowany przez wiceministra gospodarki Krzysztofa Tchórzewskiego (PiS). Opozycja bije na alarm. "Stajemy się powoli państwem wszechobecnej inwigilacji" - nie kryje oburzenia Marek Biernacki z PO.
Już wkrótce sokiści zaczną podsłuchiwać, podglądać, przeglądać korespondencję, czytać sms-y, a nawet organizować prowokacje wobec przestępców. "Żadnej samowoli nie będzie" - zapewnia wiceminister Tchórzewski. "Podsłuchy, owszem, ale tylko za zgodą sądu" - tłumaczy.
"Chcemy mieć jak najwięcej uprawnień, by w przyszłości stać się drugą policją" - zapowiada Agata Moczulska, rzeczniczka prasowa Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei. "Dzięki temu odciążymy policjantów, a jednocześnie na terenach kolejowych wzrośnie bezpieczeństwo" - dodaje. Pomysł, żeby dać sokistom takie same uprawnienia, jakie mają policjanci, straż graniczna, CBA, ABW czy wywiad skarbowy, pojawił się już parę lat temu. Ale nie spotkał się z zachwytem polityków. Teraz w potrzeby funkcjonariuszy SOK wczuł się wiceminister Tchórzewski, który sam pracował kiedyś w PKP.
I tak powstał projekt ustawy, która zamienia sokistów w policjantów, tyle tylko, że kolejowych. Policjanci kolejowi mają chodzić w czarnych mundurach. Część z nich będzie jednak pracowała po cywilnemu, zupełnie jak policyjni tajniacy, a komendant główny SOK zasiadałby w kolegium do spraw służb specjalnych. Według nowych przepisów, sokiści mają przejść z PKP pod skrzydła MSWiA. Dzięki temu zyskaliby dostęp do tajnych, resortowych baz danych i większych pieniędzy - zauważa gazeta.
"Może uda się nam skorzystać ze środków przeznaczonych na modernizację policji" - rozmarza się Tchórzewski. Nowa policja ma powstać w styczniu przyszłego roku. Tymczasem posłowie opozycji łapią się za głowy. "To szaleństwo" - tak pomysł wiceministra gospodarki komentuje Marek Biernacki z PO, były szef MSWiA. "Czyżby sokiści chcieli nas podsłuchiwać w pociągach?" - pyta oburzony. "To niedopuszczalne" - wtóruje mu poseł Ryszard Kalisz (SLD), również były szef resortu spraw wewnętrznych. "Państwo ma się zajmować ochroną obywateli, a nie ich kontrolowaniem czy śledzeniem" - grzmi poseł. Jego zdaniem, uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze powinny być przyznawane ostrożnie i ściśle kontrolowane, bo dotyczą wolności i praw obywatelskich - czytamy w "Super Expressie".
Nieee... :) Jak kogoś to nie interesuje, to może wrzucić ten wątek
do kill-file i mieć spokój.
: Straznicy sa, wbrew temu co piszesz, nie najgorzej przygotowani. Malo
: kto wie, ze KAZDY nowo przyjmowany do pracy straznik przechodzi podstawowe
: szkolenie policyjne, a proces szkolenia na tym sie nie konczy.
Mam nadzieję. Ale faktem jest że wielu z nich nie zna do końca
przepisów i wychodzą sytuacje typu: znajomy zatrzymuje się na ulicy,
na której nie ma zakazu zatrzymywania, ale są donice blokujące wjazd
na chodnik. Przychodzi strażnik i mówi, że nie wolno tu parkować i
proponuje mandat, co jest oczywistą bzdurą.
Ale oby takich sytuacji było jak najmniej. Sam jeszcze nigdy nie
miałem z SM nieprzyjemności.
: Taksowkarze nie sa chyba najlepszym zrodlem opinii - w koncu sa oni
: rzeczywiscie dosc czesto sprawdzani (chodzi glownie o legalizacje i
: prawidlowosc wskazan taksometrow) i ma prawo ich to denerwowac. A jesli
: chodzi o konflikty, to byc moze jeden zakonczyl sie doniesieniem do
: prokuratyry - nie wiem. Za to z pewnoscia jeden ucywilizowal postoj przy
: Cenralnym, wiec bilans chyba nie najgorszy?
Bilans byłby lepszy, gdyby poprawiła się sytuacja pod Rotundą, gdyby
skończyło się okradanie pasażerów autobusów jadących z lotniska. To
też zadanie dla SM (jak już dostaną odpowiednie uprawnienia).
: Przypominam tez, ze prawo do legitymowania straznicy maja juz teraz, a
: nie od nowego roku.
Nie jestem przekonany. Zdaje się, że jedyni uprawnieni to policja,
wojsko w niektórych przypadkach i straż graniczna. Być może też
chodzi tu o rozróżnienie okazania dokumentu i wręczenia go
strażnikowi (np. nie trzeba dawać SM dowodu rejestracyjnego w razie
złego zaparkowania, wystarczy mu go pokazać. Jest to ponoć niezły
sposób, żeby sprawdzającego wkurzyć :-)
Chętnie bym to sprawdził, może w internecie są dostępne odpowiednie
ustawy?
.pk.
Cytat:
Kolei czy Inspekcja Transportu Drogowego.
Zresztą SM dubluje nie tylko funkcje policji ale też innych służb.
Zajmuje się np. łapaniem psów czy zdejmowaniem rojów pszczół. Tylko ze
do tej pory robili to pracownicy schroniska lda zwierząt i strażacy.
Ma jakieś służby ekologiczne choć ratownictwem zajmuje sie też Straż
Pożarna. Jak dla mnei to SM to taki sztuczny twór dublujący inne
intytucje i służacy głównie do zaspokojenia żądzy władzy lokalnych
politykó którzy na policją czy straż pożarną wielkiego wpływu nei
mają. A ze przy okazji jest to kilka czy kilkanaście stołków dla
akurat rządzocych to zamist likwidacji każdy kto ma na nią wpływ stara
sie wykaząć do czego ona jest potzrebna i jak to jest skuteczna. Tyle
że życie pokazuje co innego.
Ja wolałbym żeby za budżet SM w Wraszawie zakupiono wyposażenie dla
lokalnej policji, wypłacano premie za efekty ich pracy i zatrudniono
dodatkowych policjantów. IMHO dałoby to lepsze i szybsze efekty niż
dziłalność SM.
Zdrówko
Cytat:§ 13. 1. Czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego mogą wykonywać, w
zakresie określonym odpowiednio w § 15-17 strażnicy leśni, funkcjonariusze
Straży Parku, pracownicy zarządów dróg, strażnicy straży gminnych
(miejskich).
2. Strażnicy, funkcjonariusze lub pracownicy, o których mowa w ust. 1,
mogą
wykonywać czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego, jeżeli _posiadają_
_upoważnienie_ do wykonywania kontroli ruchu drogowego.§ 17. 1. Strażnicy straży gminnych (miejskich) są uprawnieni do
wykonywania
czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do:
1) _kierujących_ pojazdami, _niestosujących_ się do _zakazu_ ruchu w
_obu_
kierunkach;
2) uczestników ruchu naruszających przepisy o:
a) zatrzymaniu lub postoju pojazdów,
b) ruchu motorowerów, rowerów, pojazdów zaprzęgowych oraz o jeździe
wierzchem lub pędzeniu zwierząt,
c) ruchu pieszych.
pzdr.
SławekM
Ad. 2. proszę o wytłumaczenie sytuacji - jadę bez biletu, kanar mnie
zatrzymuje, żąda np. dowodu osobistego (załóżmy ze mam stary,
papierowy) w celu spisania, dokument podaję kanarowi do ręki, on
spisuje dane, chce oddać a ja mu na to ze zniszczył dokument (kanar
nieświadomy nie wiedział ze nie było kilku stron w dokumencie, albo
był lekko naderwany lub uszkodzony w inny sposób),nie odbieram
dokumentu, wzywam policję, pokazuję uszkodzony dokument i upieram się
przy tym ze to kanar go zniszczył np. z zawiści, złości itp. kogo może
spotkać kara w takiej sytuacji i w jakiej wysokości?, stąd moje
pytanie o to czy może wziąć do ręki dokumenty i czy ma do tego prawo.
z racji tego ze zawsze mam bilet 30-dniowy i nie boję się ich to
chętnie powalczyłbym z nimi dla rozrywki ale strasznie rzadko ich
widuję,
Cytat:1. Skoro Straż Graniczna w ramach własnych uprawnień ustawowych zatrzymała
2. Przepis artykułu 178a kk jest tak skonstruowany, iż przestępstwo popełnia
każda osoba będąca w stanie nietrzeźwości, która prowadzi pojazd
I na koniec jeszcze wrócę do 'popełniania błędów w rozumowaniu' .
Przykład: zawiadamiam prokuratora, iż ledwo co chodzący, pijany
(będzie to przestepstwo) człowiek wsiad do samochodu i jeździ nim.
Na podstwie przytoczonego przez ciebie art. 297 kpk. prokurator ma
obowiązek ustalić, czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi
on przestępstwo. I pytanie: czy w oparciu o ten zapis prawa prokurator
sam wsiądzie do samochodu i pojedzie zatrzymać kierowcę, czy osobiście
podda go kontroli dokumentów stanu trzeźwości (użyje alkomatu,
przymusi do pobrania krwi, zatrzyma dokument PJ itd). Oczywiscie NIE.
Czy wyśle tam swoją sekretarkę ? Też NIE. A dlaczego ? Oczywiście nie
dlatego, że mu się nie chce, ale dlatego, że NIE ma takich uprawnień
(i na nic mu ustawa kpk, która podaje procedury, które należy wykonać,
a nie dodatkowe uprawnienia dla prokuratora). Z tych samych względów
prokurator nie wyśle do pijanego kierowcy straż graniczną czy straż
miejską. Wyśle tam (w celu ustalenia) Policję, bo... bo zgodnie z
uprawnieniami wynikającymi, nie z kpk, ale z PoRD, Policja może to
wszystko zrobić.
W oparciu o kpk prokurator ma sprawdzić, ale oczywiscie zgodnie z
obowiazującym prawem, wykorzystując właściwe organy i z
wykorzystaniiem przysługujących im uprawnień. Podobnie k.k. nie daje
uprawnień sędziemu do 'biegania z lizakiem', używania przyrządów
kontrolno-pomiarowych itp.
Artur Golański
Cytat:Nie naruszyli suwerennosci. Mieli zgode na wplyniecie do portu.
Cytat:A fakt... Zapomnialem ze kazdy celnik ma uprawnienia i umiejetnosci
wystarczajace do samodzielnego dowodzenia i sterowania statkiem...
Wszystko co piszecie na temat tego ze sie nie da, ze narazanie
pasazerow, itepe, itede...
Zatrzymywanie statku bylo dwuetapowe.
Pierwszy etap - celnicy kazali sie zatrzymac. Jesli chodzi
o celnikow to CALKOWICIE rozumiem ze byli nieuzbrojeni,
zaskoczeni rozwojem sytuacji, nieznajacy sie na
prowadzeniu statkow, ze oczekiwali I SLUSZNIE, ze kapitan
niemieckiego statku ich poslucha i tyle.
W 99% przypadkow to powinno wystarczyc.
Nie posluchal. No to zadzwonili do kapitanatu portu i do SG.
PRAWIDLOWO!
Bo zadaniem celnikow jest wlasnie _poproszenie_ o zatrzymanie sie.
Nic do ich pracy sie nie mozna przyczepiac.
Od _zmuszania_ do zatrzymania jest ktos inny.
To Straz Graniczna ma sie znac na dzialaniach w przypadku
pozostalego 1% sytuacji, tj umiec wymusic posluszenstwo,
i slusznie ktos tu sie pytal czemu placimy za motorowke
i zaloge SG skoro okazalo sie ze nie sa w stanie robic
tego co do nich nalezy.
( A ja sie pytam czemu placimy za smiglowce i plutony specjalne SG... )
Mielismy przypadek "telefonu po wsparcie" po ktorym okazalo sie
ze zadnego wsparcia nie ma, poniewaz...
Poniewaz nikt nie oczekiwal ze BEDZIE "telefon po wsparcie"...
To tak jakby straz pozarna spodziewala sie ze tak na prawde
to nigdy nie bedzie pozaru i tak dla jaj sie im placi.
/O/
Michal
Cytat:Biegli powoływani są postanowieniem sądu lub prokuratora (w zależności od stadium postępowania).
Cytat: Istaniały przy komendach MO komórki, wydziały "PG" do zwalczania przestepstw gospodarczych. Co by nie mówić , odrzucając propagandę plityczną to pracowali tam ludzie którzy zwalczali przestepczość gospodarczą i znali się na tym. Przestepca jest przestepcą niezaleznie od ustroju. Pewnych mechanizmów społecznych , czy też zagrożeń nie można zaetykietować.

Cytat: Kolejna służba chce podsłuchiwać Polaków
"Super Express": Do podsłuchiwania i podglądania Polaków szykuje się kolejna służba specjalna. Uprawnienia do pracy operacyjnej chcą mieć strażnicy kolejowi.
Do Sejmu trafił już projekt nowej ustawy o SOK, forsowany przez wiceministra gospodarki Krzysztofa Tchórzewskiego (PiS). Opozycja bije na alarm. "Stajemy się powoli państwem wszechobecnej inwigilacji" - nie kryje oburzenia Marek Biernacki z PO.
Już wkrótce sokiści zaczną podsłuchiwać, podglądać, przeglądać korespondencję, czytać sms-y, a nawet organizować prowokacje wobec przestępców. "Żadnej samowoli nie będzie" - zapewnia wiceminister Tchórzewski. "Podsłuchy, owszem, ale tylko za zgodą sądu" - tłumaczy. "Chcemy mieć jak najwięcej uprawnień, by w przyszłości stać się drugą policją" - zapowiada Agata Moczulska, rzeczniczka prasowa Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei. "Dzięki temu odciążymy policjantów, a jednocześnie na terenach kolejowych wzrośnie bezpieczeństwo" - dodaje. Pomysł, żeby dać sokistom takie same uprawnienia, jakie mają policjanci, straż graniczna, CBA, ABW czy wywiad skarbowy, pojawił się już parę lat temu. Ale nie spotkał się z zachwytem polityków. Teraz w potrzeby funkcjonariuszy SOK wczuł się wiceminister Tchórzewski, który sam pracował kiedyś w PKP.
I tak powstał projekt ustawy, która zamienia sokistów w policjantów, tyle tylko, że kolejowych. Policjanci kolejowi mają chodzić w czarnych mundurach. Część z nich będzie jednak pracowała po cywilnemu, zupełnie jak policyjni tajniacy, a komendant główny SOK zasiadałby w kolegium do spraw służb specjalnych. Według nowych przepisów, sokiści mają przejść z PKP pod skrzydła MSWiA. Dzięki temu zyskaliby dostęp do tajnych, resortowych baz danych i większych pieniędzy - zauważa gazeta.
"Może uda się nam skorzystać ze środków przeznaczonych na modernizację policji" - rozmarza się Tchórzewski. Nowa policja ma powstać w styczniu przyszłego roku. Tymczasem posłowie opozycji łapią się za głowy. "To szaleństwo" - tak pomysł wiceministra gospodarki komentuje Marek Biernacki z PO, były szef MSWiA. "Czyżby sokiści chcieli nas podsłuchiwać w pociągach?" - pyta oburzony. "To niedopuszczalne" - wtóruje mu poseł Ryszard Kalisz (SLD), również były szef resortu spraw wewnętrznych. "Państwo ma się zajmować ochroną obywateli, a nie ich kontrolowaniem czy śledzeniem" - grzmi poseł. Jego zdaniem, uprawnienia operacyjno- rozpoznawcze powinny być przyznawane ostrożnie i ściśle kontrolowane, bo dotyczą wolności i praw obywatelskich - czytamy w "Super Expressie".
Cytat:| robiac ostatnio zakupy w geancie zostalem poproszony na bok gdzie
| przeszukano mnie i moje zakupy. Nie kryjac zazenowania probowalem sie
| dowiedziec dlaczego akurat mnie podejrzewano o kradzierz, ochroniarz po
| wielokrotnym upominaniu wyburknal pod nosem przepraszam - ale szczerze
| mowiac nie brzmialo to przekonywujaco.
| Mam pytanie - czy ochrona w hipermarkecie ma prawo do takich poczynan ?| pozdrowienia
| szymonWydaje sie, ze do rewizji uprawnione sa takie organy jak policja, UOP,
straz
graniczna itp. Ochrona hipermaketu powinna w celu dokonania takich
czynnosci
wezwac policje. Ale moge sie mylic.
Pozdrawiam, Daniel
Pozdrawiam
Arek Cichocki
Cytat:A czy ewentualnie przed dalszą dyskusją mógłbyś przeczytać tytuł rozdziału,
Cytat:w którym jest zawarty ten paragraf? Myślę, że uprościłoby to kilka kwestii.
Cytat:Brak dowodu osobistego oczywiście NIE MOŻE być podstawą do sprawdzenia.
Cytat:MOŻE być podstawą do zatrzymania w celu ustalenia tożsamości legitymowanego,
Cytat:Przeszukanie osoby jest czynnością opisaną w kpk i związaną nierozerwalnie z
procesem karnym.
Cytat:Wówczas trudno mówić o przeszukaniu osoby, albowiem nie ma tutaj
zastosowania kpk.
Cytat:Jeśli uważasz, że to oczywiste, to wytłumacz to temu tłumowi, który co roku
Cytat:Otóż zawartość cudzysłowu to par. 8 pkt. 1
powołanego przez Ciebie Rozporządzenia.
Cytat:poddaje kontroli osobistej albo "sprawdza czy osoba
Cytat:Na przejściu granicznym, to może kontroli osobistej dokonywać Straż
Graniczna i Celnicy, a nie Policja. Policja nie może, bo nie ma takich
uprawnień.
Cytat:prawnej nie ma nic wspólnego z dokonaniem lub nie czynności prawnej.
Cytat:niedostępnym na czas kontroli dla osób postronnych. [..]
niedostępne dla osób trzecich. Stąd też nie może to być kontrola osobista.
sprawdzenie to nie jest kontrola osobista.
Cytat:Niestety to Ty mylisz pojęcia.
Artur Golański
Cytat:Z tego co orientuje sie w moich prawach to moja Konstytucja gwarantuje mi
prawo do nietykalnosci.
A jedynymi sluzbami upowaznionymi do kontroli moich dokumentow jest Straz
Graniczna, Policja, ZW i inne sluzby mundurowe. Pracownicy ZTM w mundurow
nie nusza, bo trudno dresy porownywac z mundurem.Wiec jesli sie nie myle to podczas kontroli kiedy jade na gape :
- Nie musze pokazywac zadnych dokumentow (oczywiscie oprocz tych, ktore
upowazniaja mnie do znizki)
2. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, powinien zawierać co
najmniej następujące informacje:
1) nazwę przewoźnika,
2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów
przewozu osób lub bagażu,
3) zdjęcie kontrolującego,
4) zakres upoważnienia,
5) okres ważności,
6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika).
3. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo
dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego,
przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona powinni pobrać właściwą
należność i opłatę dodatkową.
4. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
1) w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania
dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego,
2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia
tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych
organów porządkowych, które mają zgodnie z przepisami prawa, uprawnienia
do ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do
ustalenia tożsamości podróżnego,
3) w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo
dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest
podrobiony lub przerobiony - zatrzymać dokument za pokwitowaniem i
przesłać go do wystawcy.
Zwracam uwagę na ust.4 pkt.1 Jeśli kontroler ma prawo czegoś żądać to
pasażer niewątpliwie powinien okazać mu dokumenty - ale tylko jeśli nie
chce zapłacić od razu opłaty dodatkowej i ceny biletu
Cytat:- Nie musze opuszczac pojazdu (chyba ze zostane poproszony o to przez
kierowce), ale moge odmowic, wtedy oczywiscie moge czekac na policje
Cytat:Natomiast ostatnio rozmawialem ze znajomym z Krakowa i pokazalem mu Karte
Miejska
I oto co sie dowiedzialem. Oprocz imienia i nazwiska nie musze wpisywac nic
a nic. Powod jest prosty. W zaden sposob kontrolerzy nie sa w stanie
sprawdzic jaki numer dokumentu tam wpisalem bo nie sa do tego upowaznieni.
Rownie dobrze moge tam sobie wpisac ALAMAKOTA123 albo swoj numer telefonu.
Cytat:Nio to chyba wszystko. Moze jak sie zmieni wladza w Wawie to zrobia
weryfikacje kompetencji pracownikow kontroli ZTM, bo powoli rosnie nam
skorumpowana do szpiku kosci organizacja przestepcza.
KG
Cytat:Panie Komendancie - mam do Pana pytania natury ogólnej, a mianowicie jaką politykę zamierza Pan prowadzić w prowadzonej przez siebie instytucji - czy będzie to polityka kontynuacji i spokoju, czy możemy liczyć na rewolucję, trzęsienie ziemi? A drugie pytanie, związane zresztą z pierwszym, tyczy się sfery edukacyjno-informacyjnej - czy zna Pan miasto, jego problemy, ale i powody do chwały, jaką ma Pan na receptę na bolączki mieszkańców Koszalina. Słowem chciałbym usłyszeć od Pana małe expose, jeśli oczywiście ma Pan na to czas i ochotę
Cytat:Pierwsza w Polsce grupa policjantów zakończyła szkolenie dotyczące posługiwania się amerykańskim paralizatorem TASER X26. W słupskiej Szkole Policji w ćwiczeniach praktycznych uczestniczyło 50 policyjnych instruktorów. Swoimi umiejętnościami i doświadczeniami dzielić się będą teraz z kolegami w swoich macierzystych jednostkach.
Amerykański paralizator wykorzystują policje 45 państw. Pierwsza generacja urządzeń pojawiła się w 1996 roku. Ich działanie oparte było jedynie za zadawaniu bólu. Po kilku latach dalszych prac opracowano model, który działa jedynie na mięśnie szkieletowe człowieka powodując ich całkowitą blokadę. Istotną informacją jest fakt, że Taser może być stosowany do obezwładniania osób z wszczepionymi rozrusznikami serca. Natężenie prądu, jaki płynie do obezwładnianej osoby ma wartość 2 miliamperów. Działanie Tasera polega na wyrzuceniu w stronę napastnika dwóch specjalnych igieł połączonych z paralizatorem. Dzięki nim możliwe jest przesłanie impulsu do osoby, która ma być obezwładniona. Wygenerowany impuls jest idealnie taki sam jak impuls przekazywany z mózgu do mięśni.
- Tasery najczęściej wykorzystuje się przy zatrzymywaniu osób z zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi, wobec osób pod wpływem alkoholu i środków odurzających oraz wobec osób posiadających broń białą – mówi szkolący polskich policjantów Hans Marrero, który przez 18 lat służył w siłach specjalnych USA. – Do takich osób w moim kraju podczas interwencji policyjnych strzela się z tradycyjnej broni. Jeśli funkcjonariusz jest wyposażony w paralizator nietrudno wyobrazić sobie, jaka jest różnica w obrażeniach u zatrzymywanej osoby – dodaje amerykański instruktor.
Uczestniczący w szkoleniu policjanci podkreślali, że jest to doskonała alternatywa dla broni palnej.
- Najważniejsze, że nie zabija i nie rani. Czas paraliżu jest wystarczający by założyć kajdanki – mówi funkcjonariusz pododdziału terrorystycznego.
Policjanci, którzy przyjechali do słupskiej Szkoły Policji na szkolenie musieli zdać na zakończenie specjalny egzamin z posługiwania się Taserem. Funkcjonariusze, którzy uzyskali wynik pozytywny otrzymali uprawnienia instruktorskie.
Tasery nie wyeliminują broni palnej. Każdorazowe użycie paralizatora wiąże się bowiem z wymianą kartridża. Jest to jednak bardzo dobre uzupełnienie środków bezpośredniego przymusu, które ma do dyspozycji policjant w trakcie pełnienia służby.
Pierwsze zakupione przez Policję paralizatory mają trafić do pododdziałów antyterrorystycznych, komórek Centralnego Biura Śledczego oraz do Wydziału Realizacyjnego Komendy Stołecznej Policji.
Cytat:Spór o kompetencje ABW podzielił Sejm
PO, PSL i LiD popierają projekt Platformy, by Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zachowała uprawnienia do zwalczania korupcji. Przeciw jest PiS, według którego spowoduje to spory między ABW a CBA. Nad projektem debatował Sejm.
Według przyjętej na wniosek PiS w 2006 r. ustawy powołującej Centralne Biuro Antykorupcyjne, 24 grudnia tego roku ABW miała przestać zwalczać przestępstwa korupcyjne; po tej dacie miała tylko dokończyć zaczęte wcześniej postępowania.
ABW zwróciła się jednak do premiera Donalda Tuska, by nadal mogła zajmować się zwalczaniem korupcji, bo "odebranie jej tych uprawnień może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo państwa". ABW przypominała, że inne służby poza CBA - np. policja czy straż graniczna - będą mogły nadal zajmować się takimi sprawami.
Odpowiedni projekt nowelizacji ustawy o ABW i Agencji Wywiadu złożyli posłowie PO. Chcą, by zapisać, że Agencje są właściwe do zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania korupcji osób pełniących funkcje publiczne, "jeżeli może to godzić w bezpieczeństwo państwa".
W debacie Konstanty Miodowicz (PO) przekonywał, że monitorowanie przez ABW korupcji osób publicznych pozwala na efektywną walkę z przestępczością gospodarczą. Jak mówił, korupcja to rak, który ma różne przejawy, dlatego zwalczanie tego "musi być powinnością wielu służb państwa".
Przeciw projektowi opowiedział się w imieniu PiS Zbigniew Wassermann. Jego zdaniem, projekt może pogorszyć, a nie poprawić, bezpieczeństwo państwa, bo rozgraniczenie, o które chodziło w ustawie o CBA, zapobiegłoby dublowaniu kompetencji CBA i ABW.
Według posła PiS, w efekcie przyjęcia projektu PO dojdzie do sporów kompetencyjnych między CBA i ABW, które spowodują "chaos i bałagan". Jak mówił, "to nie przypadek, że trwają nieustanne ataki" na CBA i jego szefa Mariusza Kamińskiego, a w projekcie chodzi o ograniczenie zadań CBA.
Projekt poparł Jan Widacki (LiD), który ocenił, że "kontrowersyjne powołanie" CBA łączyło się z "nieprzemyślanym" odebraniem ABW praw do zwalczania korupcji. Dodał, że Agencja jako jedyna służba państwa została pozbawiona tego uprawnienia podczas prac nad powołaniem CBA. PO - mówił - "spostrzegła swój błąd". - Cieszymy się, że PO z tego błędu się wycofuje - dodał.
PSL popiera projekt w całej rozciągłości - mówił Mirosław Pawlak. Dodał, że ABW skutecznie ścigała korupcję, a odebranie jej tego prawa może osłabić państwo.
Przemawiając w imieniu rządu, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Julia Pitera podkreślała, że korupcja towarzyszy terroryzmowi i szpiegostwu, a odebranie ABW prawa jej ścigania uniemożliwiłoby Agencji wykonywanie ustawowych zadań. - Z tego powodu rząd popiera tę zmianę - oświadczyła.
Projekt ma być głosowany na następnym posiedzeniu Sejmu.
Cytat:Palestyńczyka podejrzewanego o związki z Al-Kaidą zatrzymała Agencja Wywiadu - ustalił DZIENNIK. Szczegóły śledztwa otacza tajemnica. Wywiad obawia się, że Palestyńczyk mógł przewozić instrukcje dla terrorystów, którzy przygotowują w naszym kraju zamach.
O zatrzymaniu Palestyńczyka zdecydował szef naczelnej prokuratury wojskowej Tomasz Szałek, w nocy ze środy na czwartek. Wcześniej, przez kilka dni, mężczyzna miał być obserwowany. Kajdanki założyli mu agenci wywiadu wojskowego. Teraz dzięki decyzji sądu jest już aresztowany. Jak dotąd postawiono mu jedynie zarzuty posługiwania się fałszywymi dokumentami.
"W sprawie tego mężczyzny kontaktujemy się z zaprzyjaźnionymi służbami specjalnymi z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Stanów Zjednoczonych. Mamy uzasadnione podejrzenia, że może on być związany z Al-Kaidą" - przyznaje jeden z naszych rozmówców. Funkcjonariusze Agencji Wywiadu skupiają się na odkryciu celu, w jakim przyjechał do Polski. "Wiemy, że nie był tu jedynie przejazdem. W najgorszym razie przewoził informacje dla terrorystów, którzy przygotowują zamach. W najlepszym przyjechał dyskretnie spotkać się z kimś, kto dotarł tutaj z drugiego końca świata" - tłumaczy nasz informator.
Pomimo tego zatrzymania resort spraw wewnętrznych nie zdecydował się na ogłoszenie alarmu i podniesienie w kraju stanu zagrożenia terrorystycznego. "Nie ma takiej potrzeby" - powiedział krótko DZIENNIKOWI minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek.
Prawdopodobnie zatrzymanie Palestyńczyka było możliwe dzięki wcześniejszej, koronkowej operacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Na początku czerwca jej funkcjonariusze zlikwidowali siatkę fałszerzy sprzedających podrobione dokumenty arabskim terrorystom. "Sprawa rozpoczęła się rok temu od sygnału, jaki otrzymaliśmy z Argentyny. Zatrzymano tam dwóch Irakijczyków posługujących się sfałszowanymi polskimi paszportami" - opisuje rzecznik ABW Magdalena Stańczyk.
Funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że wytwórnia fałszywek musi działać w naszym kraju. W kręgu podejrzanych znalazł się Witold S., ps. Witek, oraz Irakijczyk Ali Hussain A. "Był łącznikiem ze środowiskami cudzoziemców, głównie z Półwyspu Arabskiego. Polskie paszporty są dla nich niezwykle atrakcyjne. Jesteśmy w Unii Europejskiej, więc ich posiadacze unikają szczegółowych kontroli granicznych. Dlatego płacili naprawdę duże pieniądze za każdy taki dokument" - tłumaczy Magdalena Stańczyk.
Na czele grupy stał Witold W. W swojej wytwórni fałszywek był w stanie podrobić każdy polski dokument: od dyplomu wyższej uczelni po uprawnienia budowlane czy faktury. "Wiemy, że dla W. pracowali złodzieje kradnący m.in. dowody osobiste w Warszawie. Równie często kupował on oryginalne dokumenty od ludzi z biedniejszych rejonów Polski. Za 100, 200 złotych sprzedawali mu paszport, które następnie przerabiał zgodnie z życzeniem klienta" - wyjaśnia rzecznik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Funkcjonariusze ABW w ostatnich dniach czerwca zatrzymali szesnastu członków grupy. "Wtedy Straż Graniczna została ostrzeżona, że na granicach mogą się pojawić Arabowie z fałszywymi dokumentami. Ten sygnał pozwolił zatrzymać Palestyńczyka" - tłumaczy DZIENNIKOWI jeden z informatorów z MSWiA.
------------------------------------------------------------------------------------------------
"Na pytanie czy z faktu, że do Polski przyjeżdżają ludzie Al-Kaidy, można wyciągnąć wniosek, że nasz kraj może być celem ataku terrorystycznego, Wassermann odpowiada: - Nawet jeśli przyjeżdżają, to co z tego? Najważniejsze, że wyjeżdżają i nic się nie dzieje. Wiemy, kto to jest, wiemy, co robią i jeżeli nie zajmują się łamaniem prawa, to tylko im się przyglądamy. Nie ma potrzeby interweniować. Jeśli jednak są przesłanki, że ich działalność może być niebezpieczna, wydalamy ich z kraju. Za same ewentualne związki z terrorystami wydalić nikogo nie można. Nasz kraj jest w zasadzie bezpieczny, mamy najniższy stopień zagrożenia, nie ma potrzeby, by wprowadzać obawę realnego zagrożenia."
Cytat:Straż Graniczna będzie patrolować ulice, kontrolować targowiska i samochody, a także ścigać łapówkarzy. Strażnik, który żyje z konkubiną, będzie musiał się spowiadać również z jej majątku - to niektóre z pomysłów MSWiA.
- Poszerzamy uprawnienia Straży Granicznej. Jej rola się zmienia, za chwilę zniesiemy kontrolę na granicy Polski, która stanie się wewnętrzną granicą Unii - mówi Władysław Stasiak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
MSWiA przygotowało nowelizację ustaw o Straży Granicznej i o policji. Projekt zakłada, że pogranicznicy mogą być wykorzystani do patrolowania ulic (tak jak policja czy Żandarmeria Wojskowa). Przełożeni będą mogli ich wysyłać na patrole także do innych miejscowości niż w te, w których pracują. I to na długo, bo nawet na 3 miesiące w roku. Strażnicy na patrolu będą mogli używać broni (do tej pory mogli sięgnąć po nią tylko w strefie nadgranicznej i na przejściach granicznych).
- Na pomysł wykorzystania Straży Granicznej do patrolowania wpadłem w czasie Europejskiego Forum Gospodarczego w Warszawie - mówi Władysław Stasiak, który za prezydentury Lecha Kaczyńskiego odpowiadał za bezpieczeństwo w stolicy. - Ściągaliśmy wtedy policjantów z całego kraju. Tymczasem na miejscu mieliśmy tysiąc osób Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
MSWiA chce, żeby strażnicy mogli ochraniać szlaki komunikacyjne o znaczeniu międzynarodowym, np. pociągi, dworce. Aby kontrolowali samochody i targowiska, a także, żeby latali w samolotach pasażerskich na niektórych trasach.
MSWiA planuje też zaostrzyć przepisy antykorupcyjne. Straż będzie mogła prowadzić postępowania w sprawach funkcjonariuszy łapówkarzy i cywilów, którzy chcieliby ich korumpować. Straż będzie miała możliwość kontrolowanego wręczania łapówki.
Każdy pogranicznik będzie musiał składać co roku oświadczenie majątkowe, w którym opisze dochody i majątek swój, małżonka czy konkubenta. Będzie informować przełożonych, jeśli ktoś z jego bliskich zacznie pracę w firmie ochroniarskiej lub kupi jej akcje.
W Straży Granicznej ma być tak jak w policji: ci, którzy zostaną skazani prawomocnym wyrokiem np. za przyjmowanie łapówek lub współpracę z przestępcami, stracą służbowe mieszkanie i mundurową, wysoką emeryturę.
- Projekt wkrótce trafi na posiedzenie Rady Ministrów - informuje wiceminister Stasiak.
Przeciwko planom MSWiA protestuje Związek Emerytów i Rencistów Straży Granicznej. Jego wątpliwości wzbudził punkt projektu, który mówi, że skazani strażnicy tracą emeryturę. Związkowcy uważają, że każdy przypadek strażnika-przestępcy powinien być rozpatrywany osobno przez sąd, który miałby decydować, czy pozbawić go praw do emerytury.
W Straży Granicznej służy 15,4 tys. funkcjonariuszy, do końca roku będzie ich 16,1 tys.
Janina Blikowska, Marek Kozubal
Rzeczpospolita, 23.01.06
Cytat:KOMUNIKAT
Biura Związku Miast Polskich
w sprawie
stanowiska Związku dotyczącego emerytur dla samorządowców
1. Zarząd Związku Miast Polskich nigdy nie zajmował stanowiska w sprawie żadnych emerytur dla samorządowców, w tym zwłaszcza tzw. emerytur po-mostowych. Słowa „emerytury pomostowe” nigdy nawet nie padły na żadnym posiedzeniu organów Związku.
2. Jedyne oficjalne stanowisko, które ma związek z zaopatrzeniem emerytalnym naszych pracowników, dotyczy emerytur strażników gminnych. Uważamy, że funkcjonariusze straży miejskich, pełniący służbę mundurową, powinni mieć takie same uprawnienia emerytalne, jak pracownicy innych służb mundurowych (celnicy, straż graniczna itp.).
3. Na posiedzeniu Zarządu Związku w Gorzowie odbyła się w punkcie „sprawy wniesione, wolne głosy” dyskusja na temat zaopatrzenia emerytalnego dla pra-cowników samorządowych, w tym pełniących funkcje z wyboru lub powołania. Na temat tej dyskusji zawarte zostało jedno zdanie w komunikacie z posiedze-nia. Omawiano między innymi różne rozwiązania, wypracowane w innych krajach. Wskazywano na to, że takie rozwiązania istnieją. Np. w USA tamtejsza National Legue of Cities 80 lat temu założyła spółkę – córkę (podobną do naszych towarzystw ubezpieczeń wzajemnych), która ubezpiecza swoich pra-cowników między innymi w zakresie odpowiedzialności cywilnej oraz dodat-kowego zabezpieczenia emerytalnego (ubezpieczeni, w tym urzędy gmin, płacą składki). Mówiono także o przykładzie Szwajcarii (specjalny system emerytalny dla burmistrzów, którego szczegółów nie znamy) albo Holandii (system odpraw dla sekretarzy miast, którzy są tam szefami administracji lokalnej, wypłacanych przy odwołaniu ze stanowiska). Dyskusja ta, która polegała na wymianie infor-macji i opinii, nie zakończyła się przyjęciem jakiegokolwiek stanowiska, wnios-kami, ani nawet nie została podsumowana.
4. Autor artykułu zamieszczonego w „Dzienniku” w dniu 11 grudnia br., pt. „Samorządowcy chcą pomostówek”, rozmawiał także kilka tygodni wcześniej telefonicznie ze mną. Podczas rozmowy, odpowiadając na pytanie mojego rozmów-cy, opisałem m.in. przebieg tej dyskusji. Oświadczam, że w moim omówieniu:
- nie użyłem słów „emerytury pomostowe”,
- nie mówiłem o żadnych postulatach ze strony Związku,
- nie wiązałem spraw zaopatrzenia emerytalnego samorządowców z sytuacją innych grup pracowniczych,
- opisywałem natomiast niektóre rozwiązania przyjęte za granicą.
Stwierdzam, że autor artykułu w „Dzienniku” dokonał niedopuszczalnych, nie-zgodnych z prawdą, nieuzasadnionych żadnymi przesłankami przeinaczeń.
Poznań, 11 grudnia 2008 r. Andrzej Porawski
dyrektor Biura Związku
Cytat:CBA ma być nową służbą specjalną państwa. Ma kontrolować przestrzeganie przepisów antykorupcyjnych - sprawdzać oświadczenia majątkowe i przestrzeganie zakazu łączenia funkcji publicznych z działalnością gospodarczą. Ma też sprawdzać m.in. procedury prywatyzacyjne i komercjalizacyjne, a także związane ze wspieraniem finansowym przedsiębiorstw, udzielaniem zamówień publicznych, przydzielaniem koncesji, zezwoleń i zwolnień podatkowych. Biuro ma zatrudniać ok. 500 osób.
Cytat:Napływają informacje o nieprawidłowościach i w samorządzie, i w administracji państwowej, i w spółkach Skarbu Państwa. Te zgłoszenia będą bardzo starannie analizowane i jeśli wystąpi uzasadnione podejrzenie, że mamy do czynienia z przestępstwem korupcyjnym, to CBA "wejdzie w te sprawy
Cytat:SLD zapowiada zaskarżenie ustawy do TK. Czy nie zablokuje to prac Biura?
- Nie, w żaden sposób nie zablokuje prac CBA. Ustawa jest z całą pewnością zgodna z Konstytucją, więc nie ma podstaw, by ją negować. Nie ma najmniejszego powodu, by Trybunał kwestionował zapisy ustawy. Poza tym nawet, jeśli SLD złoży taką skargę do Trybunału, to w żaden sposób nie wstrzymuje to wykonywania zapisów ustawy
Cytat:Jestem już po spotkaniach z przedstawicielami antykorupcyjnej policji w Holandii i niebawem podpiszemy umowę o współpracy, dzisiaj będę się widział z szefem francuskiego urzędu antykorupcyjnego i litewskiego. Rozmowy są już bardzo zaawansowane.
Cytat:Biuro będzie miało szerokie uprawnienia, natomiast podkreślanie, jakoby CBA miało nadzwyczajne możliwości gromadzenia i przetwarzania "danych wrażliwych", zawierających informacje o poglądach politycznych czy wyznaniu podejrzanych, a to zarzuca nam lewica - jest oczywistą manipulacją. Takie uprawnienia mają wszystkie służby policyjne w Polsce: i Policja, i ABW, i Straż Graniczna, i Żandarmeria Wojskowa, ale trzeba zaznaczyć, że nie dotyczy to gromadzenia danych zwykłych obywateli, a tylko i wyłącznie - przestępców i osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Tylko w takich przypadkach, jeśli podejrzewamy, że dana osoba popełniła przestępstwo - wówczas można gromadzić dotyczące tej osoby "dane wrażliwe". Takie informacje są jednak niszczone natychmiast po zakończeniu śledztwa. Zarzuty stawiane nam przez SLD, jakoby CBA mogło gromadzić takie dane i używać ich później do celów politycznych, to skandaliczna manipulacja.
Biuro będzie miało szerokie uprawnienia, natomiast podkreślanie, jakoby CBA miało nadzwyczajne możliwości gromadzenia i przetwarzania "danych wrażliwych", zawierających informacje o poglądach politycznych czy wyznaniu podejrzanych, a to zarzuca nam lewica - jest oczywistą manipulacją. Takie uprawnienia mają wszystkie służby policyjne w Polsce: i Policja, i ABW, i Straż Graniczna, i Żandarmeria Wojskowa, ale trzeba zaznaczyć, że nie dotyczy to gromadzenia danych zwykłych obywateli, a tylko i wyłącznie - przestępców i osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Tylko w takich przypadkach, jeśli podejrzewamy, że dana osoba popełniła przestępstwo - wówczas można gromadzić dotyczące tej osoby "dane wrażliwe". Takie informacje są jednak niszczone natychmiast po zakończeniu śledztwa. Zarzuty stawiane nam przez SLD, jakoby CBA mogło gromadzić takie dane i używać ich później do celów politycznych, to skandaliczna manipulacja