Teren działania SOK?

Bry!
Załóżmy hipotetyczną sytuację: Obywatel popełnia wykroczenie polegające
na przechodzeniu przez tory w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Z daleka
dostrzega go patrol SOK i puszcza się za delikwentem w pościg. Gościu w
międzyczasie zdążył się oddalić daleko poza teren PKP. Patrol jednak
okazuje się wyjątkowo wysportowany i ambitny, dogania delikwenta np pół
kilometra od torów, w środku miasta lub lasu.
PYTANIE BRZMI: czy sokiści dalej mają prawo zatrzymać i nałożyć na
obywatela mandat, czy też ponieważ znajdują się już poza teren PKP, mogą
mu nadmuchać w tutkę i pomachać "papa"?
Podkreślam, że chodzi o wykroczenie. W przypadku przestępstwa,
zagrożenia życia sprawa jest jasna. Swego czasu była u nas akcja, jak
sokersi z okna zobaczyli, jak małolat napadł babkę na ulicy, puścili sie
za nim w pogoń i dogonili go kilka ulic dalej. Goście otrzymali
pochwały. Ale to już było przestępstwo, a nie wykroczenie.
Wiem, że Żandarmeria i Straż Graniczna mają uprawnienia na teren całego
kraju. (tak na marginesie, to SG jest teraz przed Schengen bardzo
aktywna, uważajcie jak łazicie po przygranicznych liniach np na Dolnym
Śląsku). Jak to wygląda w przypadku SOK?
Pozdrawiam, Michał.

 

"Sokisci" w Niemczech, a MK

Cytat:Witam!

Z okazji nadejscia (w praktyce) wiosny, wybralem sie w sobote pod
Getynge w celu wykonania paru zdjec. W pewnym momencie, gdy jechalem
wzdluz torow (rowerem), to zauwazylem samochod BGS (Bundesgrenzschutz -
jeszcze nie doszedlem do tego, czym roznia sie ich uprawnienia od
uprawnien policji. Zreszta nazwa jest troche dziwna, bo oznacza tyle co
nasz WOP, ale dzialaja na terenie calego kraju



Niemiecka Straż Graniczna. Ma uprawnienia policyjne (tak jak z resztą nasza
SG).

Pozdrawiam
Rafał

"Sokisci" w Niemczech, a MK

rafikx schrieb:

Cytat:| wzdluz torow (rowerem), to zauwazylem samochod BGS (Bundesgrenzschutz -
| jeszcze nie doszedlem do tego, czym roznia sie ich uprawnienia od
| uprawnien policji. Zreszta nazwa jest troche dziwna, bo oznacza tyle co
| nasz WOP, ale dzialaja na terenie calego kraju

Niemiecka Straż Graniczna. Ma uprawnienia policyjne (tak jak z resztą nasza
SG).



No jasne, ze SG, a nie WOP. Moja pomylka.

Pozdr.

zandarmeria - cywile

Cytat:No właśnie. Mieszkam w poblizu jednostki wojskowej i czesto widzę
żandarmerię kontrolującą samochody prywatne (nie wiem czy wojskowych).
Zawsze się w takim przypadku zastanawiam czy mam obowiązek się zatrzymać
gdyby chcieli mnie skontrolować?



Hmmm, może przepisy się zmieniły? Np. Straż Graniczna ma prawo kontrolować
kierowców oraz legitymować ludzi, to może i żandarmerii nadano takie
uprawnienia?

KS

 

zandarmeria - cywile

Cytat:
Hmmm, może przepisy się zmieniły? Np. Straż Graniczna ma prawo kontrolować
kierowców oraz legitymować ludzi, to może i żandarmerii nadano takie
uprawnienia?



SG zawsze mogla, ale tylko w pasie nadgranicznym

                                        Navy

CBA na Bemowie


radisson :

Cytat:Zastanawia mnie, dlaczego takich spraw nie moze zalatwiac policja?
Jesli jest do tego zbyt nieudolna, to moze powinno sie to zmienic?



W PL jest tak, że jeśli ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego.
Straż Graniczna, Służba celna, Insp.Transportu Drogowego jeśli podczas
wykonywania zadań natrafi na przestępstwo czy wykroczenie spoza swojego
zakresu działania... przekazuje policji.
Przyjęlo się, że policja jest tylko od ruchu drogowego, spraw kryminalnych.
Jak dla mnie w PL powinny być tylko następujące służby:
Agencja Wywiadu - zakres jak dotychczas
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego - zakres jak dotychczas
Policja - wszystko pozostałe razem ze strażą rybacką, strażą leśną, ochrona
kolei, kontrola ruchu granicznego, więziennictwo itd. itd

Obiektowe Formacje Ochronne - każda firma prywatna mogłaby w swoich
strukturach powołać coś takiego i pod nadzorem policji przeszkolić w
zakresie ochrony, osobom spełniającym kryteria - policja dawałaby licencje,
a razem z licencją uprawnienia policyjne w obszarze chronionym, osoby bez
licencji nie miałyby żadnych uprawnień i co najwyżej mogłyby pełnić rolę
zwykłego ciecia.

Wapark-owcy a legitymowanie...

Witam!

Tytul moze enigmanyczny i moze troche NTG ale obliczu ostatnich postow moze
przejdzie :-))))) Intryguje mnie czy sluzby Wapark'u maja uprawnienia do
zadania ode mnie dokumentu tozsamosci (czyli w tym wypadku rowniez prawa
jazdy) . O ile pamiec mnie nie myli to do takiego postepowania uprawnione sa
only:
-Policja
-Straz Miejska
-Uprawanieni funkcjonariusze WP
-"Smutni"
Poza miastem rowniez WP, WOP, Straz Graniczna itp
Chdzi mi o to czy nie przekraczaja swoich kompetencji, kiedy to zaloza
blokade i zeby wypisac wnosek (tym razem juz do sadu) zadaja dokumentow.
Moze ktos jest w temacie ?

Milego dzionka :-))))

Wapark-owcy a legitymowanie...

Legitymuje Policja. Straż Graniczna - w pasie nadgranicznym. Straż Miejska,
nie mówiąc o cywilnych pracownikach Waparku, może cię co najwyżej cmoknąć.
Jeżeli się uprą, niech wzywają policjantów.

Z poważaniem
PZ

Cytat:Witam!

Tytul moze enigmanyczny i moze troche NTG ale obliczu ostatnich postow
moze
przejdzie :-))))) Intryguje mnie czy sluzby Wapark'u maja uprawnienia do
zadania ode mnie dokumentu tozsamosci (czyli w tym wypadku rowniez prawa
jazdy) . O ile pamiec mnie nie myli to do takiego postepowania uprawnione
sa
only:
-Policja
-Straz Miejska
-Uprawanieni funkcjonariusze WP
-"Smutni"
Poza miastem rowniez WP, WOP, Straz Graniczna itp
Chdzi mi o to czy nie przekraczaja swoich kompetencji, kiedy to zaloza
blokade i zeby wypisac wnosek (tym razem juz do sadu) zadaja dokumentow.
Moze ktos jest w temacie ?

Milego dzionka :-))))

--

---------------------------------------------------
...rozwiazania najprostsze sa najtrudniejsze,
a to czego szukasz, znajdziesz na koncu...

             Adam "_aDi_" Guźmierski
                         SP5 UGH

---------------------------------------------------



Kiedy nie muszę zatrzymywać się Policji?

Cytat:



Cytat:Często jeżdżę nocą sam, po odludnych miejscach. I tak sobie myślę co
zrobić
jak będzie mnie zatrzymywać policja a ja nie będę pewien ich
"oryginalności". Przecież się nie zatrzymam żeby ich wylegitymować!
Podobno
mam takie prawo.
Kiedyś były takie zasady, że nie trzeba było się zatrzymywać np. w nocy na
niezabudownym czy cóś takiego... Jak jest teraz?
Czy jak jest 2 policjantów w oświetlonym radiowozie to muszę się zawsze
zatrzymać? Nawet w ciemnym lesie? A jak jest jeden? A jak to nie drogówka
tylko prewencja? A jak stoją w krzakach i mają zgaszone światła? A co w
przypadku innych służb - wojsko, straż graniczna?



Jak jest umundurowany policjan i radiowóz, masz się zatrzymać - niezależnie
gdzie i kiedy cię zatrzymuje. Jak masz wątpliwości, możesz sięnie zatrzymać
ale musisz się niezwłocznie udać do najbliższego posterunku - oczywiście o
ile cię wcześniej nie dogonią i nie ostrzelają :)

Wojsko - generlanie do olania, jeśli nie jesteś żołnierzem. Straż
graniczna - w strefie nadgranicznej ma te same uprawnienia co policja

Cytat:



Tak - rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych (chyba) o zasadach kontroli
ruchu drogowego

Co by tu wymyśleć na temat dostępności do broni


Cytat:| uprawnienia do stosowania bezposredniego przymusu wobec
| obywateli, ich obezwladniania i pozbawiana wolnosci, w imieniu
| licencjonowani agenci ochrony tez maja prawo do uzycia srodkow
| przymusu bvezposredniego. sa wladza?
Wyciales tekst mojego postu, ta czesc po "w imieniu", ktory jest
tutaj niezwykle istotny.



ok, Straz Graniczna, Sluzba Wiezienna, Zandarmeria Wojskowa, Biuro Ochrony
Rzadu... to wszystko jest wladza?
poza tym... o czym dyskutowac? w Konstytucji zapis jest jasny i
jednoznaczny
EOT

                                        Navy

Niemiecki statek wycieczkowy porwał celników

Cytat:
| A fakt... Zapomnialem ze kazdy celnik ma uprawnienia i umiejetnosci
| wystarczajace do samodzielnego dowodzenia i sterowania statkiem...

Nie kazdy, to oczywiste.



Zgaduje, ze wlasciwszym byloby "zaden".

[...]

Cytat:To Straz Graniczna ma sie znac na dzialaniach w przypadku
pozostalego 1% sytuacji, tj umiec wymusic posluszenstwo,
i slusznie ktos tu sie pytal czemu placimy za motorowke
i zaloge SG skoro okazalo sie ze nie sa w stanie robic
tego co do nich nalezy.



I tu sie zgadzamy.

Cytat:Mielismy przypadek "telefonu po wsparcie" po ktorym okazalo sie
ze zadnego wsparcia nie ma, poniewaz...
Poniewaz nikt nie oczekiwal ze BEDZIE "telefon po wsparcie"...



No nie do konca tak, skoro pojawila sie jednostka SG to znaczy ze byli
przygotowani, ale raczej nie na taka akcje. Ale nadal pozostaje
aktualne pytanie - JAK zatrzymac uciekajacy statek nie narazajac zycia
pasazerow? Bo poza abordazem silowym nie widze rozwiazania.

Foka

Coś w "temacie" przewodnictwa...

Cytat:Przepraszam, że się czepiam - ale - niedawno była podobna sprawa, gdy ktoś usiłował sprzedać "blachę" strażnika TPN (i tam rzeczywiście jest/powinien być wyraźny numer). Sprzedawana była BEZ numeru - więc wyraźne było, że to nie autentyk.

Ile osób - zwracając się do "oblachowanego" osobnika na szlaku - pyta o papiery? Po słowackiej stronie - chyba nadal - "działa" prywatny "filanc" inkasujący kary pieniężne...


Wiele biur podróży i innych organizatorów prosi o skserowanie decyzji o przyznaniu uprawnień przewodnika lub pilota. Szczególnie uczulone są na to biura z regionów turystycznych. Były stosunkowo częste próby podszywania się pod przewodników.
Oprócz tego w kilku przpadkach musiałam skserować identyfikatory. (Indentyfikator potwierdza, że jestem zdrowa i mam aktualne uprawnienia). Zdarzały się wypadki, także w Bieszczadach, że schorowani przewodnicy odchodzili na niebieskie połoniny w czasie pełnienia swoich obowiązków służbowych.
Jesteśmy kontrolowani także na szlakach, a piloci przez pracowników urzędu marszałkowskiego na granicy. Oprócz tego kilka razy na terenie Małopolski sprawdzali nas krokodyle. Był problem, bo nie miałam przypiętego identyfikatora. Leżał na szczęście w teczce imprezy wraz z innymi dokumentami i wyłgałam się. Kumpel miał troszeczkę mniej szczęscia i ubyło mu trochę grosza z kieszeni.

A i straż graniczna. Poza Bieszczadami kilka razy sprawdzali moje dokumenty. Nie liczę kontroli zagranicznych, szczególnie na Ukrainie.

Bieszczady - które rejony odwiedziliście?

Odkąd pojawiły się dwa pojęcia: granica wewnętrzna i granica zewnętrzna - w Bieszczadach nowe porządki...
Przede wszystkim nastawić się należy na częste spotkania ze strażą graniczną, począwszy od Cisnej, albo nawet wcześniej (nie pamiętam dokładnie, gdzie nas skontrolowano..) Straż ma uprawnienia policji, więc może kontrolować pojazdy...

Na granicy od Krzemieńca na wschód, w stronę Opołonka częste patrole.
Jedną z wersji spędzenia dwóch dni był wycieczka na Opołonek właśnie.
Poszliśmy grzecznie zapytać w siedzibie BPN-u o mozliwość uzyskania zgody (ze świadomością odmownej odpowiedzi), ale niestety podwoja okazały się być w sobotę zamknięte...

W Ustrzykach Górnych pojawiła się nowa budowla, przypominająca twierdzę. W związku z tym metraż użytkowany przez mieszkańców powiększył się chyba o 50%..
W ogóle to tam nie pasuje... Za ładne, zbyt unijne...

SOK służbą mundurową?

Straż kolejowa będzie jak policja

Zatrzymania podejrzanych, rewizje, kontrole osobiste, organizowanie prowokacji, zakupy kontrolowane, pościgi - takie uprawnienia mają dostać sokiści.

Projekt zmian w ustawie o Straży Ochrony Kolei jest już w Sejmie. Dzięki nim funkcjonariusze SOK mieliby takie same uprawnienia jak policja i straż graniczna.

- Będziemy mogli działać szybciej i skuteczniej.

Odciążymy policję, bo nie będziemy musieli wzywać jej do każdego przestępstwa - mówi Agata Moczulska, rzecznik prasowy Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei.

Po złapaniu złodzieja sokiści sami sporządzą akt oskarżenia i skierują sprawę do sądu.

Ustawa zakłada też, że będą mogli prowadzić pościg za przestępcą poza terenem kolejowym. A także sprawdzać skupy złomu, jeśli podejrzewają, że są tam metale skradzione na kolei.

Źródło: Nowiny 24

Droga do zolnierza zawodowego.

Prosze o pomoc jak tu mozna się dostac w satysfakcjonujące szeregi WP. Mam 24lata i od niedawna wykszałcenie wyższe(mgr, resocjalizacja), uprawnienia skoczka spadochronowego, płetwonurka*, patent sternika motorowodnego tez się znajdzie, na jesień myśle o prawku kat.c. Wiedzę ogólną dotyczącą WP jako taką posiadam- musztry, szkolenia w różnych JW, na poligonie..
Wiem jakie są wymagania na WSO, co byloby najszybszą drogą, ale nie dla kogoś kto legitymuje się znajomością j.fran. a nie ang. I tu jest cały problem. Stąd pytanie czy pozostaje mi jedynie straż graniczna(wiem że to nie MON) w ktorej język można wybrać Czy może dorobić sobie jakiś medyczny licencjacik i tak przez przeszkolenie wśliznąć się do woja Wiem że zawsze mogę się załapać na st.szer. tylko po studiach jest to chyba głupie Pozdro dla czlonków forum

Straż Ochrony Lotniska

Straż Ochrony Lotniska jest formacją która może wykonywac wszystki czynności jakie ma policja lub straż graniczna za wyjątkiem tych które zgodnie z ustawami są przypisane tylko i wyłącznie któremuś z tych organów. dlatego też patrole są zawsze z policja lub SG na wypadek gdyby jakieś czynnosci wykraczały poza zakres SOL wtedy przejmuje to Pol lub SG. największe uprawnienia ma SG. a dlaczego SOL odowiada za bezpieczeństwo w porcie? nie dotarłem jeszcze do tego ale wydaje mi się ze ze wzgledu na specyfikę lotnisk nie moze robić tego normalny policjant kóry raz patroluje ulice a raz lotnisko - ale to moje przemyslenia, jak "dokopie się " do czegoś to napisze. a tak ogólnie bezpieczenstwo na lotniskach pozostaia bardzo wiele do życzenia, wiec nie wiem dlaczego nic sie nie robi w tej sprawie

Uprawnienia Straży Granicznej

Straż Graniczna posiada uprawnienia do zatrzymywania i kontrolowania pojazdów na terenie całego kraju zgodnie z nowelizacją Ustawy o SG z dnia 23.06.2005r( wejście w życie bo podpisana była w kwietniu) i od tego czasu nie ma już "strefy nadgranicznej"! Jak ktoś chce sprawdzić zapraszam do lektury Ustawa o SG z dnia 12.10.1992r wraz z nowelizacjami!!!

Fotografia uliczna

Cytat:Gdańsku (i całym trójmieście) jest strefa przygraniczna i z tego co mi wiadomo, to mogą tutaj sobie legitymować każdego bez jakiegoś szczególnego powodu.

Nieprawda. Jedyna roznica w strefie przygranicznej jest taka, ze Straz Graniczna ma te same uprawnienia co Policja.

PODLASIE

Cytat:Mam wielk? pro?b?. za oko?o 1,5 tygodnia wybieram si? na teren Podlasia i mam ochote troszke tam pojezdzic. czy kto? zna jakies fajne miejsca w okolicach Drohiczyna/Siemiatycz/Bia?a Podlaska? Mile widziane wspó?rz?dne GPS :D

(Mo?e najlepiej na PW?)
Z góry dzi?ki



Przede wszystkim to uwazaj gdzie jedziesz, bo to juz strefa nadgraniczna. Straz Graniczna ma tam uprawnienia porownywalne, jesli nie wieksze, niz na terenie calego kraju Policja.

Jednostka specjalna ŻW

SZANOWNI PANOWIE...

Sledze od poczatku ten temat odnosnie tworzenia nowych OS ZW i widze, ze jest dosc duze zainteresowanie ludzi z poza obecnych Placowek, Wydzialow i Oddzialow ZW. Jak widze opinie sa rozne i duze rozbieznosci odnosnie spelnianych norm itp. Ale najbardziej mnie dziwi to, ze jawnie piszecie i podajecie jak np. Pan MAKIS 1, ktory pisze, cytuje, ze ktos najprawdopodobniej jego znajomy zalatwil sobie w KG ZW tzw. kwit i musieli go puscic do ZW. mam nazieje, ze z takimi ludzmi tam wlasnie nie bede sluzyl nadal w ZW.
Szanowni panowie ja w ZW i w bylej WSW w sumie sluze juz 23 lata pozyjemy - zobaczymy co to bedzie za mistrzostwo swiata itp. te OS ZW.
Sam na terenie, gdzie sluze slyszalem opinie na temat przyszlej pracy w ZW osob z poza ZW tzw. ludzi naplywowych tj. nie rodowitych zandarmow to, az mnie wlosy sie jeza co Ci ludzie wygaduja itp.
A co to bedzie jak tacy naplywowi otrzymaja uprawnienia funkcjonariusza ZW i co najgorsze legitke sluzbowa ( tzw. szmate ). Prawdziwi Zandarmi wiedza o co chodzi. Nie wyobrazajcie sobie, ze po przyjsciu do ZW bedziecie zaraz mistrzami we wszystkim, a patrolowka i konwojowka od podstaw tak jak my zaczynalismy.
Jezeli przyjda tam byli Policjanci, Straz Graniczna i Lubliniec to uwazam, ze bedzie O.K. ale jak przyslowiowy BIB to zycze powodzenia.
Powodzenia w tych OS ZW. sami zobaczycie co i jak, a zycie jest calkiem inne.
ZETON.

Mandat od żandarma!

Nie będe cytował przepisów
ŻW ma takie same uprawnienia jak Policja i Straż Graniczna !
Jeżeli zatrzyma uczestnika ruchu drogowego, nie ważne czy pieszy, rowerzysta są 2 wyjścia:
1. jest to żołnierz-wykonuja czynności, nieważne czy jest to oficer, podoficer czy szeregowy;
2. osoba cywilna- wzywany jest patrol policji i przekazują delikwenta.

ŻW była, jest i będzie. Musi być !

Skipy masz rację, poziom pracy ŻW jest czasami kwestia dyskusyjną ale wolę mieć do czynienia z Policją podczas kontroli.
I nie dlatego, że łatwiej się z Nimi dogadać
Samo podejście do osoby kontrolowanej powoduje, że czasami nóż sam się w kieszeni otwiera
Lecz mimo wszystko szanuję ich za ich pracę i wyrażam sprzeciw !
Nie obrażajmy ŻW !

Pozdrawiam

Czysta głupota

Święta idą a za tym będzie więcej patroli oraz rutynowych kontroli drogowych. Policje na drogach będzie wspierać Straż Graniczna, która przypominam ma takie same uprawnienia jak Policja.
Uważajcie jak jeździcie, starajcie się przestrzegać przepisów ruchu drogowego szczególnie ograniczeń prędkości. Z dniem dzisiejszym zmieniła się polityka zatrzymywania pojazdów. To znaczy, że jeżeli kierowca zostanie namierzony oraz przekroczy dozwoloną prędkość o 5 kmh zostanie natychmiast zatrzymany i ukarany mandatem. Nie ma co liczyć na pouczenie ze strony Policji. Uważajcie także podczas parkowania samochodów koło kościoła, postarajcie się być kulturalnymi kierowcami. Wiem, że nie którym może być ciężko z tym.
Nie muszę pisać o tym, żeby nie wsiadać po alkoholu do auta.

Pozdrawiam
Tomasz

BANDYCKI NAPAD KOŁOBRZESKIEJ STRAŻY GRANICZNEJ NA BEZBRONNY

Jaromir Rowinski wrote:

[quote]Myślę, że zachowanie załogi polegające na _udawaniu_ że nie rozumie
się poleceń wydawanych z oznaczonych jednostek SG jest wystarczające
do tego, aby taką załogę zatrzymać, choćby po to aby sprawdzić ich
poczytalność a przynajmniej trzeźwość.
Myślisz czy znasz procedury?
Myślisz, znaczy przypuszczasz, czy może podasz podstawę prawną?
[/quote]
Nie wiem jak na wybrzeżu, ale w górach gdzie ze strażą graniczną miewałem
znacznie przyjemniejsze kontakty (znaczy się nigdy nie skarżyłem się,
czasem nawet pomogli, mi lub innym, zawsze było sympatycznie i przyjemnie),
straż graniczna w strefie przygranicznej posiada uprawnienia policji,
włącznie z kontrolą trzeźwości i prędkości pojazdów.

[quote]Czy _po_ abordażu, pominąwszy ja bardzo zbędnym, nałożywszy
ewentuwlny mandat za niestosowanie się do polecenia poddania
się inspekcji w morzu, SG-owcy nie powinni puścić delikwentów
wolno? Za co ich zatrzymano?
Dla ich własnego dobra?
[/quote]
Z pewnością nie, ale zwróć uwagę, że SG ma prawo poddać jednostkę
drobiazgowej kontroli, uzasadnionej w tym wypadku stawianiem oporów podczas
próby wkroczenia na pokład, tak więc z odholowania do portu łatwo się
wytłumaczą.

--
pzdr
meping

Hamownie, rolki... Policja zy już to ma?

Cytat: co do policyjnych skuterow, w suzuki zamowili dwa peugeoty ludixy (blastery) chlodzone ciecza w malowaniu policyjnym obklejone POLICJA i wiecie gdzie ? do stegny oprocz tego zakladalem nowe terenowe oponki szybe przednia i oczywiscie zdejmowalem blokady, myslac o tym ze beda do stegny zostawilem troche wieksza slepa kiche zeby nie bylo ale i tak 85-90 smigaja



Cześć.
Generalnie bez przesady. Na tych skuterkach nie będą nas przecież ganiali. To spokojni ludzie i jak nie włazić im na odciski to nie świrują. Straż Graniczna ma uprawnienia policyne w pasie granicznym i kilka większych motorków na stanie. Te nowe skuterki nam akurat niewiele robi. I może warto wiedzieć, że na sezon do Stegny z kraju, co rok ściągane jest wsparcie. Te dwa skutery niewiele zmieniają. Jeśli już, to ozdóbka może być mniej albo bardziej fajna. Rzecz gustu.

WOP..?

Straż Graniczna ma prawo aresztować (użyć srodków przymusu bezpośredniego) w rejonie przygranicznym. Ma uprawnienia większe niż Policja w zakresie przeprowadzania rewizji (w strefie nadgranicznej).

A prawda jest taka, że w pasie granicznym (ileśtam metrów, czy może nawet kilometrów od granicy Polski), nieważne czy w górach czy na rybach nad Bugiem przebywanie jest ograniczone. Ze względu na ruch turystyczny w Tatrach można poruszać się po szlakach. Jednak poruszanie się poza nimi może zostać potraktowane jako naruszenie pasa granicznego.

Słowacy też pilnują swoje granicy przekonałem się o tym przechodząć z Poslki na Błyszcza i Bystrą. Cobynajmniej nie życzę nikomu pełnych konsekwencji jakie mogą spotkać, jeżeli złapią Słowacy (sprowadzenie na dół do Popradu, 2 dni w komisariacie, potem jak odbrze pójdzie to przewiozą do Nowego Targu, a jak gorzej do deportują do Warszawy i sprawa w Polsce).

Wnioesek jest jeden - należy uważać z przekraczaniem granic, poważnie traktować zaczepki Straży Granicznej, nie można pozwolić sobie wmówić tego co oni chcą wmówić.

Irek

MANDATY (Kto? ile? i za co?)

Ja raz sobie leciałem na moim czarnym ptaku z Sanoka w stronę Dukli...

No i przed Duklą wyprzedziłem 3 TIRy naraz, przez podwójną ciągłą oczywiście, na zakazie wyprzedzania, przez wysepki i jeszcze z pasa dla skręcających w lewo pojechałem prosto

Zatrzymała mnie zaraz po tych manewrach Straż Graniczna, a że już mają uprawnienia takie jak Policja podliczyli mi punkty i kwote mandatu na coś około:

16 punktów i 800zł mandatu

Nie grając hojraka poprosiłem o 1 manadat za najmniejsze wykroczenie oczywiście.

No i chłopaki zgodzili się.

Dostałem za zakaz wyprzedzania - 50zł i 4 punkty.

Potem poogladali jeszcze motorek i ostrzegli przed następną kontrolą w Żmigrodzie


Czy patrol pieszy może zatrzymać i wlepić mandat kierowcy

Każdy policjant może zatrzymać auto i nakladac mandaty.

Motor nr 6/2009 z 02.02.2009 artukuł o kontroli na drodze. Uprawnienia takie jak policja ma także straż graniczna, która może działać na terenie całego kraju, nie tylko w strefie przygranicznej. Straz graniczna może więc zatrzymywac kierowców, sprawdzać dokumenty, stan tech pojazdów, wyposażenie i zawartość bagażnika. Ma prawo wypisywać mandaty za łamanie przepisów, kontrolować trzeźwość i prędkość, a także kierować ruchem. Kontorolę przeprowadza tylko w mundurach i przy uzyciu oznakowanego radiowozu.

Natomiast żandarmeria wojskowa ma prawo zatrzymać każdy pojazd, wtedy żandarm pyta czy kierowca jest wojskowym, jesli kierowca oświadczy, że nie jest wojskowym, żandarm musi go puścić w dalszą drogę.
Żandarm może kierować ruchem, może też pilnować porządku na drogach razem z policjantem, czyli żandarm zatrzymuje pojazd, ale to policjant kontroluje i nakłada mandaty.
1 listopada na mocy rozporzadzenia, żandarmeria wojskowa ma uprawnienia policji łącznie z nakładaniem mandatów.

Celnicy na drodze

Cytat:To oni tak mogą trzepać -bez nakazu?



Tak! Mogą!
Przed wejściem Polski do Unii celnicy siedzieli w budkach na granicach a teraz zamiast na granicach siedzą w swoich samochodach w różnych miejscach w Polsce i na łapu capu (lub z grafika) robią kontrole celne. Mają prawo zatrzymać każdego kto im się akurat nawinie.
I nie ma dyskusji. Jak nie, to kajdanki na łapy i o glebę delikwenta.
Celnik musi być umundurowany. Mundur jest czarny z napisem "Służba Celna" a ich samochód musi być oznakowany.
Te same co Policja uprawnienia ma też Straż Graniczna. Mundury mają tzw. "moro", samochód również musi być oznakowany. Oprócz kajdanek ci ostatni są też uzbrojeni w ostra amunicję.

Dziury, dziurki, dziureczki...

Może być nawet Straż Graniczna (w wyjatkowych okolicznościach mają uprawnienia służb porządkowych). Kiedyś słyszałem, że wystarczy zaświadczenie z autoryzwanego serwisu jeśli się go wezwie gdy ma się assistance. Serwis naprawia uszkodzenie, występuje do ubezpieczyciela a tamten już bierze myto od Zarządu Dróg (ale ta informacja jest niepotwierdzona). Wydaje mi się, że wystarczy oświadczenie Straży Miejskiej czy nawet wspomianej Straży Granicznej, w końcu są one służbą działającą na zasadzie strażnika prawa (podobnie jak Policja). Ale żeby mieć pewność trzeba dzwonić na policję, prosić o sporządzenie notatki urzędowej i kwita.

Pijacy dewastują Westerplatte

Cytat:A może by tak tą sprawą zainteresowała się nasza żandarmeria, jeżeli nie chce tego zrobić policja...



Trochę daleko koledzy z Gdyni mają Ale jakby miasto Gdańsk sfinansowało paliwo, zapewne by pomogli Poza tym poza świętami brak uprawnień do osób cywilnych, ale zawsze można zatrzymać do wyjaśnienia i wezwać patrol Policji.

Natomiast obok pomnika z tego co pamiętam zaraz jest jednostka Straży Granicznej, komisariat wodny w Wisłoujściu oraz Straż Portowa. Trzeba chcieć wystawić patrole i nakazać im pochodzenie conieco koło pomnika i po terenie. Żule dostaną mandaty raz, drugi i już nie będą się panoszyć A Straż Graniczna ma strefie przygranicznej takie same uprawnienia porządkowe jak Policja

Trzeba tylko chcieć Poza tym chyba w Gdańsku-Przeróbce jest więzienie półotwarte dla alimenciarzy i drobnych złodziei. Jeżeli przy pomniku jest syf, co za problem zagonić tych pensjonariuszy jeden dzień w tygodniu pod nadzorem Straży Wieziennej z workami na śmierci do roboty....

fotoradary w Ustce!!!

Strażnicy miejscy i gminni nie mogą sprawdzać dokumentów kierowców, rejestrować prędkości ani karać za wykroczenia drogowe - tak uważa rzecznik praw obywatelskich. Kierowcy zacierające ręce, a samorządy obawiają się, że stracą kolejne źródło finansowania.

Rzecznik praw obywatelskich twierdzi, że minister spraw wewnętrznych i administracji, wydając w 2002 roku rozporządzenie dające strażnikom szersze uprawnienia, złamał przepisy ustawy o ruchu drogowym. Według niej prawo kontrolowania kierowców mają tylko policjanci, a w niektórych sytuacjach Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna i Inspekcja Transportu Drogowego.
Zdaniem rzecznika strażnicy mogą jedynie usuwać pojazdy z drogi i zakładać blokady na koła, gdy samochód jest zaparkowany w miejscu niedozwolonym.

[All] Upierdliwy policjant - jakaś nagana ??

[B]rat - Wcale nie taki dobry

Co wy o tym sądzicie ?

Ja sądzę, że ten tekst to był zły początek dialogu z waszej strony. Po prostu.
Trzeba szanować ludzi, bo negatywne nastawienie do niczego dobrego cię nie zawiedzie. Konfrontacje z policjantami to żadne problemy, jeśli traktujesz ich jak ludzi. Za to w moim województwie działa straż graniczna, która też, niestety, ma uprawnienia do kontrolowania pojazdów. I zasługuje pod tym względem na szczere bluzgi...

[All] Upierdliwy policjant - jakaś nagana ??

straż graniczna, która też, niestety, ma uprawnienia do kontrolowania pojazdów. I zasługuje pod tym względem na szczere bluzgi...

To prawda oni są najlepsi miałem niedawno z nimi małe przejścia i tych dwóch uznaje kompletnych debili którzy są pewni swojego i za nic nie wytłumaczysz im ze sie mylą

[All] Upierdliwy policjant - jakaś nagana ??

mp79 napisał/a:
straż graniczna, która też, niestety, ma uprawnienia do kontrolowania pojazdów. I zasługuje pod tym względem na szczere bluzgi...

To prawda oni są najlepsi miałem niedawno z nimi małe przejścia i tych dwóch uznaje kompletnych debili którzy są pewni swojego i za nic nie wytłumaczysz im ze sie mylą

W pełni się zgadzam
Policja jeszcze mnie nie zatrzymała, a straż graniczna co chwile

Cisza nocna

KONZIO, I wszystko w temacie . Dodam jeszcze , że takie uprawnienia ma też Straż Graniczna , która bez "nawiedzenia" , bo to nie jest ich priorytet ani przyjemność budzić ludzi po nocy . To wynika z ich obowiązków służbowych , z których sa później rozliczani .
W przypadkach losowych , wypadkach drogowych , zdarzeniach kryminalnych ludzie wrzeszczą :Gdzie jest Policja !!!
A właśnie jest na szczęście bo jeszcze długo będą jeździć po drodze cymbały bez wyobraźni , dewianci i myślący inaczej .
amatofe, A może wolisz na parkingu takich spotykać ?

1

Cześć. Testy są ponoć do przejścia ale niestety mi się nie udało(nie byłam zbytnio przygotowana na taką masę pytań i tego typu ale teraz już wiem przynajmniej co i jak) ja miałam najpierw rozmowę z panią z kadr która przyjeła dokumenty potem innego dnia badanie psychologiczne dwa etapy 1. na kompie około 600 pytań + forma papierowa, które się powtarzają tylko w innej formie więc uważajcie bo odpowiadać trzeba tak samo bo inaczej kaplica tak jak u mnie. Pytania są różne typu czy chciałeś popełnić samobójstwo czy ktoś z twojego otoczenia chciał, czy jesteś typem przywódcy, czy lubisz być w centrum uwagi, w testowej formie są pytanka typu jestem dumny/a z ..... czyli dokańcza się zdania następnie skojarzenia słówka typu holeryk, sangwinik, (coś w tym stylu)i różne inne potem miałam rozmowę z psychologami kobietą i facetem i oczywiście pytanka dlaczego akurat do Straży a nie do Policji a czemu akurat taka praca mnie interesuje a nie np. w biurze,jakie są relacje w rodzinie, jakie zadania i uprawnienia ma Straż Graniczna i wiele wiele innych ale już nie bardzo pamiętam bo było to rok temu a jest tego naprawdę dużo (może teraz jest inaczej ale tak było u mnie). Na koniec wam doradzę: przeczytać w necie wszystko co jest na temat Straży i wiadomości ogólne (np co się ostatno dzieje w Polsce, polityce) przed badaniem porządnie się wyspać, dobre śniadanko i do dzieła. Życze powodzenia

Strażnicy kolejowi będą podsłuchiwać?


Strażnicy kolejowi będą podsłuchiwać?

 Do podsłuchiwania i podglądania Polaków szykuje się kolejna służba specjalna. Uprawnienia do pracy operacyjnej chcą mieć...strażnicy kolejowi - pisze "Super Express".
Do Sejmu trafił już projekt nowej ustawy o SOK, forsowany przez wiceministra gospodarki Krzysztofa Tchórzewskiego (PiS). Opozycja bije na alarm. "Stajemy się powoli państwem wszechobecnej inwigilacji" - nie kryje oburzenia Marek Biernacki z PO.

Już wkrótce sokiści zaczną podsłuchiwać, podglądać, przeglądać korespondencję, czytać sms-y, a nawet organizować prowokacje wobec przestępców. "Żadnej samowoli nie będzie" - zapewnia wiceminister Tchórzewski. "Podsłuchy, owszem, ale tylko za zgodą sądu" - tłumaczy.

"Chcemy mieć jak najwięcej uprawnień, by w przyszłości stać się drugą policją" - zapowiada Agata Moczulska, rzeczniczka prasowa Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei. "Dzięki temu odciążymy policjantów, a jednocześnie na terenach kolejowych wzrośnie bezpieczeństwo" - dodaje. Pomysł, żeby dać sokistom takie same uprawnienia, jakie mają policjanci, straż graniczna, CBA, ABW czy wywiad skarbowy, pojawił się już parę lat temu. Ale nie spotkał się z zachwytem polityków. Teraz w potrzeby funkcjonariuszy SOK wczuł się wiceminister Tchórzewski, który sam pracował kiedyś w PKP.

I tak powstał projekt ustawy, która zamienia sokistów w policjantów, tyle tylko, że kolejowych. Policjanci kolejowi mają chodzić w czarnych mundurach. Część z nich będzie jednak pracowała po cywilnemu, zupełnie jak policyjni tajniacy, a komendant główny SOK zasiadałby w kolegium do spraw służb specjalnych. Według nowych przepisów, sokiści mają przejść z PKP pod skrzydła MSWiA. Dzięki temu zyskaliby dostęp do tajnych, resortowych baz danych i większych pieniędzy - zauważa gazeta.

"Może uda się nam skorzystać ze środków przeznaczonych na modernizację policji" - rozmarza się Tchórzewski. Nowa policja ma powstać w styczniu przyszłego roku. Tymczasem posłowie opozycji łapią się za głowy. "To szaleństwo" - tak pomysł wiceministra gospodarki komentuje Marek Biernacki z PO, były szef MSWiA. "Czyżby sokiści chcieli nas podsłuchiwać w pociągach?" - pyta oburzony. "To niedopuszczalne" - wtóruje mu poseł Ryszard Kalisz (SLD), również były szef resortu spraw wewnętrznych. "Państwo ma się zajmować ochroną obywateli, a nie ich kontrolowaniem czy śledzeniem" - grzmi poseł. Jego zdaniem, uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze powinny być przyznawane ostrożnie i ściśle kontrolowane, bo dotyczą wolności i praw obywatelskich - czytamy w "Super Expressie".

Uprawnienia straży miejskiej


: Wyglada na to, ze tylko my dwaj o tym dyskutujemy - byc moze lepiej by bylo
: przejsc na priva?.

Nieee... :)  Jak kogoś to nie interesuje, to może wrzucić ten wątek
do kill-file i mieć spokój.

:   Straznicy sa, wbrew temu co piszesz,  nie najgorzej przygotowani. Malo
: kto wie, ze KAZDY nowo przyjmowany do pracy straznik przechodzi podstawowe
: szkolenie policyjne, a proces szkolenia na tym sie nie konczy.

Mam nadzieję. Ale faktem jest że wielu z nich nie zna do końca
przepisów i wychodzą sytuacje typu: znajomy zatrzymuje się na ulicy,
na której nie ma zakazu zatrzymywania, ale są donice blokujące wjazd
na chodnik. Przychodzi strażnik i mówi, że nie wolno tu parkować i
proponuje mandat, co jest oczywistą bzdurą.

Ale oby takich sytuacji było jak najmniej. Sam jeszcze nigdy nie
miałem z SM nieprzyjemności.

:   Taksowkarze nie sa chyba najlepszym zrodlem opinii - w koncu sa oni
: rzeczywiscie dosc czesto sprawdzani (chodzi glownie o legalizacje i
: prawidlowosc wskazan taksometrow) i  ma prawo ich to denerwowac. A jesli
: chodzi o konflikty, to byc moze jeden zakonczyl sie doniesieniem do
: prokuratyry - nie wiem. Za to z pewnoscia jeden ucywilizowal postoj przy
: Cenralnym, wiec bilans chyba nie najgorszy?

Bilans byłby lepszy, gdyby poprawiła się sytuacja pod Rotundą, gdyby
skończyło się okradanie pasażerów autobusów jadących z lotniska. To
też zadanie dla SM (jak już dostaną odpowiednie uprawnienia).

:   Przypominam tez, ze prawo do legitymowania straznicy maja juz teraz, a
: nie od nowego roku.

Nie jestem przekonany. Zdaje się, że jedyni uprawnieni to policja,
wojsko w niektórych przypadkach i straż graniczna. Być może też
chodzi tu o rozróżnienie okazania dokumentu i wręczenia go
strażnikowi (np. nie trzeba dawać SM dowodu rejestracyjnego w razie
złego zaparkowania, wystarczy mu go pokazać. Jest to ponoć niezły
sposób, żeby sprawdzającego wkurzyć :-)

Chętnie bym to sprawdził, może w internecie są dostępne odpowiednie
ustawy?

.pk.

Stójkowi


Cytat:

Kolei czy Inspekcja Transportu Drogowego.



Nie do końca bo te SOK ma uprawnienia praktyczne identyczne z policją
w zakresie swych zadań. ITD natomiast jest w sytuacji podobnej do SM.
Choć uważam że spokojnie mogłyby ich funkcje pełnić oddziały policji
kolejowej i drogowej. Zresztą od pewnego czasu widać "trend" do
tworzenia własnych "pseudopolicji" przez najróżneisze służby.
Najczęściej z uprawnieniami takimi jak policja a często szerszymi.
Własne jednostki ma Straż Graniczna (z prawem diząłania na terene
całego kraju), Urząd Celny, organa skarbowe i pewnei parę innych o
węższych kompetencjach jak np. Służba Leśna. A funkcję wszystkich tych
formacji (moze poza Strażą Graniczną) mogłyby spokojnie pełnić różne
oddziały policji.

Zresztą SM dubluje nie tylko funkcje policji ale też innych służb.
Zajmuje się np. łapaniem psów czy zdejmowaniem rojów pszczół. Tylko ze
do tej pory robili to pracownicy schroniska lda zwierząt i strażacy.
Ma jakieś służby ekologiczne choć ratownictwem zajmuje sie też Straż
Pożarna. Jak dla mnei to SM to taki sztuczny twór dublujący inne
intytucje i służacy głównie do zaspokojenia żądzy władzy lokalnych
politykó którzy na policją czy straż pożarną wielkiego wpływu nei
mają. A ze przy okazji jest to kilka czy kilkanaście stołków dla
akurat rządzocych to zamist likwidacji każdy kto ma na nią wpływ stara
sie wykaząć do czego ona jest potzrebna i jak to jest skuteczna. Tyle
że życie pokazuje co innego.

Ja wolałbym żeby za budżet SM w Wraszawie zakupiono wyposażenie dla
lokalnej policji, wypłacano premie za efekty ich pracy i zatrudniono
dodatkowych policjantów. IMHO dałoby to lepsze i szybsze efekty niż
dziłalność SM.

Zdrówko

Kontrola drogowa - strraz miejska

Cytat:

§ 13. 1. Czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego mogą wykonywać, w
zakresie określonym odpowiednio w § 15-17 strażnicy leśni, funkcjonariusze
Straży Parku, pracownicy zarządów dróg, strażnicy straży gminnych
(miejskich).
2. Strażnicy, funkcjonariusze lub pracownicy, o których mowa w ust. 1,
mogą
wykonywać czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego, jeżeli _posiadają_
_upoważnienie_ do wykonywania kontroli ruchu drogowego.

§ 17. 1. Strażnicy straży gminnych (miejskich) są uprawnieni do
wykonywania
czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do:
 1) _kierujących_ pojazdami, _niestosujących_ się do _zakazu_ ruchu w
_obu_
kierunkach;
 2) uczestników ruchu naruszających przepisy o:
a) zatrzymaniu lub postoju pojazdów,
b) ruchu motorowerów, rowerów, pojazdów zaprzęgowych oraz o jeździe
wierzchem lub pędzeniu zwierząt,
c) ruchu pieszych.



To znaczy, że mogą wykonywać te czynności _tylko_ w przypadkach określonych
w rozporządzeniu. W praktyce oznacza to, że mogą ci co najwyżej sprawdzić
kartę woźnicy czy rowerową i nałożyć mandat, jak wjedziesz na deptak (zakaz
ruchu w obu kierunkach - tzn. drogi całkowicie wyłączone z ruchu (nie jest
nią np. droga z zakazem wjazdu nie dotyczącym mieszkańców)), przejdziesz na
czerwonym świetle albo zostawisz samochód w niedozwolonym miejscu.
Zauważ, że powyższe rozporządzenie nie daje im praw do zatrzymywania
pojazdów, a zwłaszcza nie naruszających w/w punktów.
Co do kontroli pojazdu, to możesz ich odesłać na drzewo gdyby kazali ci np.
pokazać zawartość bagażnika, bo do tego mają uprawnienia tylko "standardowe"
służby mundurowe (wojsko, policja, straż graniczna itp.)
A zaświadczenia od komendanta mogą sobie zwinąć w rulon i wsadzić wiadomo
gdzie. W tym kraju prawo stanowią ustawy, a nie zaświadczenia od komendanta.

pzdr.
SławekM

kanary - uprawnienia

dzisiaj zdenerwowały mnie 2 kanarki, stare raszple i do tego
wulgarne,
aż mam ochotę się zapytać o ich uprawnienia
jednak sprawa nie dotyczyła mnie osobiście, bylem tylko obserwatorem
linia tramwajowa nr 5, odcinek PKP -Galeria
2 studentki jadą bez biletu
zostały "nakryte", na początku mówiły ze nie mają dokumentów, później
jednak znalazły legitki
miały tez przy sobie bilety ale nie skasowały ich ;)
i teraz moje pytania, ufam ze wiecie więcej ode mnie:
1. czy kanar ma prawo żądać dokumentów innych niż te do zniżek albo
uprawniające do bezpłatnego przejazdu (te 2 kanarki chciały nawet
index)
2. czy kanar ma prawo wziąć do ręki dokument (legitka, bilet
miesięczny, dowód osobisty) - nie wiem dlaczego ale wydaje mi się ze
dokumenty państwowe, jakim napewno jest legitymacja studencka można
dać jedynie funkcjonariuszom państwowym (np. policja, straż miejska i
graniczna)
3. czy kanar może zabronić mi skasowania biletu? - myślałem o sytuacji
w której mam bilet ale chce go skasować tylko w momencie kiedy ujawni
się kanar i już mnie prosi o niego, w innej sytuacji nie kasuję
biletu.

Ad. 2. proszę o wytłumaczenie sytuacji - jadę bez biletu, kanar mnie
zatrzymuje, żąda np. dowodu osobistego (załóżmy ze mam stary,
papierowy) w celu spisania, dokument podaję kanarowi do ręki, on
spisuje dane, chce oddać a ja mu na to ze zniszczył dokument (kanar
nieświadomy nie wiedział ze nie było kilku stron w dokumencie, albo
był lekko naderwany lub uszkodzony w inny sposób),nie odbieram
dokumentu, wzywam policję, pokazuję uszkodzony dokument i upieram się
przy tym ze to kanar go zniszczył np. z zawiści, złości itp. kogo może
spotkać kara w takiej sytuacji i w jakiej wysokości?, stąd moje
pytanie o to czy może wziąć do ręki dokumenty i czy ma do tego prawo.

z racji tego ze zawsze mam bilet 30-dniowy i nie boję się ich to
chętnie powalczyłbym z nimi dla rozrywki ale strasznie rzadko ich
widuję,

Zartrzymane prawo jazdy


Cytat:1. Skoro Straż Graniczna w ramach własnych uprawnień ustawowych zatrzymała
2. Przepis artykułu 178a kk jest tak skonstruowany, iż przestępstwo popełnia
każda osoba będąca w stanie nietrzeźwości, która prowadzi pojazd



Dwa razy racja ! Z tym, ze nikt tego nie kwestionował (zapomniałeś co
było w moim pytaniu 'podstawa prawna do kontroli kierowcy i jego stanu
trzeźwości' i 'twoje' "ogrodzone podwórko"- ty wracasz do pierwotnego
wątku, a przecież nie o tym).

I na koniec jeszcze wrócę do 'popełniania błędów w rozumowaniu' .
Przykład: zawiadamiam prokuratora, iż ledwo co chodzący, pijany
(będzie to przestepstwo) człowiek wsiad do samochodu i jeździ nim.
Na podstwie przytoczonego przez ciebie art. 297 kpk. prokurator ma
obowiązek ustalić, czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi
on przestępstwo. I pytanie: czy w oparciu o ten zapis prawa prokurator
sam wsiądzie do samochodu i pojedzie zatrzymać kierowcę, czy osobiście
podda go kontroli dokumentów stanu trzeźwości (użyje alkomatu,
przymusi do pobrania krwi, zatrzyma dokument PJ itd). Oczywiscie NIE.
Czy wyśle tam swoją sekretarkę ? Też NIE. A dlaczego ? Oczywiście nie
dlatego, że mu się nie chce, ale dlatego, że NIE ma takich uprawnień
(i na nic mu ustawa kpk, która podaje procedury, które należy wykonać,
a nie dodatkowe uprawnienia dla prokuratora). Z tych samych względów
prokurator nie wyśle do pijanego kierowcy straż graniczną czy straż
miejską. Wyśle tam (w celu ustalenia) Policję, bo... bo zgodnie z
uprawnieniami wynikającymi, nie z kpk, ale z PoRD, Policja może to
wszystko zrobić.
W oparciu o kpk prokurator ma sprawdzić, ale oczywiscie zgodnie z
obowiazującym prawem, wykorzystując właściwe organy i z
wykorzystaniiem przysługujących im uprawnień. Podobnie k.k. nie daje
uprawnień sędziemu do 'biegania z lizakiem', używania przyrządów
kontrolno-pomiarowych itp.

Artur Golański

Niemiecki statek wycieczkowy porwał celników

Cytat:Nie naruszyli suwerennosci. Mieli zgode na wplyniecie do portu.



Ale odmowiono im zgody na wyplyniecie.

Cytat:A fakt... Zapomnialem ze kazdy celnik ma uprawnienia i umiejetnosci
wystarczajace do samodzielnego dowodzenia i sterowania statkiem...



Nie kazdy, to oczywiste.

Wszystko co piszecie na temat tego ze sie nie da, ze narazanie
pasazerow, itepe, itede...
Zatrzymywanie statku bylo dwuetapowe.
Pierwszy etap - celnicy kazali sie zatrzymac. Jesli chodzi
o celnikow to CALKOWICIE rozumiem ze byli nieuzbrojeni,
zaskoczeni rozwojem sytuacji, nieznajacy sie na
prowadzeniu statkow, ze oczekiwali I SLUSZNIE, ze kapitan
niemieckiego statku ich poslucha i tyle.
W 99% przypadkow to powinno wystarczyc.
Nie posluchal. No to zadzwonili do kapitanatu portu i do SG.
PRAWIDLOWO!
Bo zadaniem celnikow jest wlasnie _poproszenie_ o zatrzymanie sie.
Nic do ich pracy sie nie mozna przyczepiac.

Od _zmuszania_ do zatrzymania jest ktos inny.

To Straz Graniczna ma sie znac na dzialaniach w przypadku
pozostalego 1% sytuacji, tj umiec wymusic posluszenstwo,
i slusznie ktos tu sie pytal czemu placimy za motorowke
i zaloge SG skoro okazalo sie ze nie sa w stanie robic
tego co do nich nalezy.

( A ja sie pytam czemu placimy za smiglowce i plutony specjalne SG... )

Mielismy przypadek "telefonu po wsparcie" po ktorym okazalo sie
ze zadnego wsparcia nie ma, poniewaz...
Poniewaz nikt nie oczekiwal ze BEDZIE "telefon po wsparcie"...

To tak jakby straz pozarna spodziewala sie ze tak na prawde
to nigdy nie bedzie pozaru i tak dla jaj sie im placi.
/O/

Michal

Sintra - przedni fotel pasażera

hej, jako że pracowałem w podobnych służbach( Straż Graniczna), to mówię że TAK! Na dodatek Żandarmeria Wojskowa ma prawie takie same uprawnienia jak Policja, nawet suszarka w ręku Żandarma to mandat :=-) Pozdro i w razie szczegółow pytac!

SOK służbą mundurową?

SOK jak policja?

Do podsłuchiwania i podglądania Polaków szykuje się kolejna służba specjalna. Uprawnienia do pracy operacyjnej chcą mieć... strażnicy kolejowi.

Do Sejmu trafił już projekt nowej ustawy o SOK, forsowany przez wiceministra gospodarki Krzysztofa Tchórzewskiego (PiS). Opozycja bije na alarm. - Stajemy się powoli państwem wszechobecnej inwigilacji - nie kryje oburzenia Marek Biernacki z PO.

Już wkrótce sokiści zaczną podsłuchiwać, podglądać, przeglądać korespondencję, czytać sms-y, a nawet organizować prowokacje wobec przestępców. - Żadnej samowoli nie będzie - zapewnia wiceminister Tchórzewski. - Podsłuchy, owszem, ale tylko za zgodą sądu - tłumaczy.

- Chcemy mieć jak najwięcej uprawnień, by w przyszłości stać się drugą policją - zapowiada Agata Moczulska, rzeczniczka prasowa Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei. - Dzięki temu odciążymy policjantów, a jednocześnie na terenach kolejowych wzrośnie bezpieczeństwo - dodaje. Pomysł, żeby dać sokistom takie same uprawnienia, jakie mają policjanci, straż graniczna, CBA, ABW czy wywiad skarbowy, pojawił się już parę lat temu. Ale nie spotkał się z zachwytem polityków. Teraz w potrzeby funkcjonariuszy SOK wczuł się wiceminister Tchórzewski, który sam pracował kiedyś w PKP.

I tak powstał projekt ustawy, która zamienia sokistów w policjantów, tyle tylko, że kolejowych. Policjanci kolejowi mają chodzić w czarnych mundurach. Część z nich będzie jednak pracowała po cywilnemu, zupełnie jak policyjni tajniacy, a komendant główny SOK zasiadałby w kolegium do spraw służb specjalnych. Według nowych przepisów, sokiści mają przejść z PKP pod skrzydła MSWiA. Dzięki temu zyskaliby dostęp do tajnych, resortowych baz danych i większych pieniędzy - zauważa gazeta.

- Może uda się nam skorzystać ze środków przeznaczonych na modernizację policji - rozmarza się Tchórzewski. Nowa policja ma powstać w styczniu przyszłego roku. Tymczasem posłowie opozycji łapią się za głowy. - To szaleństwo - tak pomysł wiceministra gospodarki komentuje Marek Biernacki z PO, były szef MSWiA. - Czyżby sokiści chcieli nas podsłuchiwać w pociągach? - pyta oburzony. - To niedopuszczalne - wtóruje mu poseł Ryszard Kalisz (SLD), również były szef resortu spraw wewnętrznych. - Państwo ma się zajmować ochroną obywateli, a nie ich kontrolowaniem czy śledzeniem - grzmi poseł. Jego zdaniem, uprawnienia operacyjno- rozpoznawcze powinny być przyznawane ostrożnie i ściśle kontrolowane, bo dotyczą wolności i praw obywatelskich.

źródło: Super Express

Uprawnienia Straży Granicznej

Witam, mam małe pytanie dotyczące Straży Granicznej. Jakie mianowicie Straż Graniczna ma uprawnienia w zakresie kontroli ruchu drogowego ? Tj. na jakim obszarze SG może kontrolować pojazdy, za co może nakłądać kary kierującym itp.

Ważenie Kamperów w Polsce lub za granicą.....?

ITD działa na drogach krajowych,choć mogą na wagę ściągnąć z każdej ,a mają otrzymać uprawnienia policyjne,policja,straż graniczna,celnicy , praktycznie wszędzie,.......

Zatrzymanie 7 żołnierzy I zmiany w Afganistanie

Cytat:Biegli powoływani są postanowieniem sądu lub prokuratora (w zależności od stadium postępowania).



Uściślając - także przez prowadzącego dochodzenie - np. Policja, ŻW, Straż Graniczna, Izba Celna i inne mające uprawnienia dochodzeniowo-śledcze.

"Sibiracy"

W strefie nadgranicznej, tj obecnie w granicach gmin (a może nawet powiatów) przylegających do granicy Straż Graniczna ma, zdaje się pełne uprawnienia policyjne, i to jest jedyna obecnie różnica między strefą nadgraniczną a resztą kraju.

Czym stoi POLSKA?

Cytat: Istaniały przy komendach MO komórki, wydziały "PG" do zwalczania przestepstw gospodarczych. Co by nie mówić , odrzucając propagandę plityczną to pracowali tam ludzie którzy zwalczali przestepczość gospodarczą i znali się na tym. Przestepca jest przestepcą niezaleznie od ustroju. Pewnych mechanizmów społecznych , czy też zagrożeń nie można zaetykietować.



oj naiwny naiwny

Wiem czym się PG zajmowało- głównie łapaniem "spekulantów" i jaki był poziom funkcjonariuszy.

Dzisiejsza i "wczorajsza" (po 1990r.) przestępczośc gospodarcza -przerastała ich możliwości organizacyjne i ludzkie.

Dzisiejsza przestępczośc gospodarcza -to szara strefa - był taki temat na Forum -to okazało się, że nie macie o tym pojęcia.

Dlatego przestępczością gospodarczą zajmują się : ........................
nie będę wymieniał - bo to" tajemnica" - ale zacytuje bez wskazywania konkretnie kto czym się zajmuje (zgodnie z prawem - oczywiście tego nie wiem).

"W Polsce funkcjonuje obecnie kilka służb, które posiadają uprawnienia operacyjno rozpoznawcze w tym do stosowania technik operacyjnych (tj. np. do kontroli korespondencji i podsłuchu telefonicznego). Są to : Policja, Straż Graniczna, ABW, AW, SKW, SWW, CBA, Żandarmeria Wojskowa oraz w ograniczonym zakresie BOR (agentura) i Wywiad Skarbowy. "

"Również pomiędzy Policją i ABW istnieje wiele obszarów wspólnej aktywności (przestępczość gospodarcza i zorganizowana)."

Nie mówiąc o CBŚ,US,UKS itd. itd.

Problem w tym, że za "komuny" - prywatna działalnośc gospodarcza miała niewielki % udział w gospodarce - a dziś to są miliony podmiotów , różne formy prawne i organizacyjne - nikt nie jest w stanie tego tak skontrolować - tak jak było to za komuny.

Co robi Policja w twoim mieście?

A jakie uprawnienia ma straż graniczna? Mogą mnie zatrzymać i nałożyć jakąś karę? Bo ostatnio mnie chłopaki wyprzedzali i grozili palcem. Nie wiem za co... Pewnie za prędkość. No i nie wiem jak oni mnie doszli tym gratem terenowym.

Kolejna służba chce podsłuchiwać Polaków

Cytat: Kolejna służba chce podsłuchiwać Polaków
"Super Express": Do podsłuchiwania i podglądania Polaków szykuje się kolejna służba specjalna. Uprawnienia do pracy operacyjnej chcą mieć strażnicy kolejowi.
Do Sejmu trafił już projekt nowej ustawy o SOK, forsowany przez wiceministra gospodarki Krzysztofa Tchórzewskiego (PiS). Opozycja bije na alarm. "Stajemy się powoli państwem wszechobecnej inwigilacji" - nie kryje oburzenia Marek Biernacki z PO.

Już wkrótce sokiści zaczną podsłuchiwać, podglądać, przeglądać korespondencję, czytać sms-y, a nawet organizować prowokacje wobec przestępców. "Żadnej samowoli nie będzie" - zapewnia wiceminister Tchórzewski. "Podsłuchy, owszem, ale tylko za zgodą sądu" - tłumaczy. "Chcemy mieć jak najwięcej uprawnień, by w przyszłości stać się drugą policją" - zapowiada Agata Moczulska, rzeczniczka prasowa Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei. "Dzięki temu odciążymy policjantów, a jednocześnie na terenach kolejowych wzrośnie bezpieczeństwo" - dodaje. Pomysł, żeby dać sokistom takie same uprawnienia, jakie mają policjanci, straż graniczna, CBA, ABW czy wywiad skarbowy, pojawił się już parę lat temu. Ale nie spotkał się z zachwytem polityków. Teraz w potrzeby funkcjonariuszy SOK wczuł się wiceminister Tchórzewski, który sam pracował kiedyś w PKP.

I tak powstał projekt ustawy, która zamienia sokistów w policjantów, tyle tylko, że kolejowych. Policjanci kolejowi mają chodzić w czarnych mundurach. Część z nich będzie jednak pracowała po cywilnemu, zupełnie jak policyjni tajniacy, a komendant główny SOK zasiadałby w kolegium do spraw służb specjalnych. Według nowych przepisów, sokiści mają przejść z PKP pod skrzydła MSWiA. Dzięki temu zyskaliby dostęp do tajnych, resortowych baz danych i większych pieniędzy - zauważa gazeta.

"Może uda się nam skorzystać ze środków przeznaczonych na modernizację policji" - rozmarza się Tchórzewski. Nowa policja ma powstać w styczniu przyszłego roku. Tymczasem posłowie opozycji łapią się za głowy. "To szaleństwo" - tak pomysł wiceministra gospodarki komentuje Marek Biernacki z PO, były szef MSWiA. "Czyżby sokiści chcieli nas podsłuchiwać w pociągach?" - pyta oburzony. "To niedopuszczalne" - wtóruje mu poseł Ryszard Kalisz (SLD), również były szef resortu spraw wewnętrznych. "Państwo ma się zajmować ochroną obywateli, a nie ich kontrolowaniem czy śledzeniem" - grzmi poseł. Jego zdaniem, uprawnienia operacyjno- rozpoznawcze powinny być przyznawane ostrożnie i ściśle kontrolowane, bo dotyczą wolności i praw obywatelskich - czytamy w "Super Expressie".



aż się spłakałam....

Szara Strefa

Straż Graniczna może sobie nadmuchać a nie wejsc na prywatny teren zeby sprawdzić gości...Te kwestie-ich uprawnienia-reguluja stosowne przepisy. Generalnie-mozna z nimi pogadac-ha ha ha przy furtce

geant - kontrola

Cytat:| robiac ostatnio zakupy w geancie zostalem poproszony na bok gdzie
| przeszukano mnie i moje zakupy. Nie kryjac zazenowania probowalem sie
| dowiedziec dlaczego akurat mnie podejrzewano o kradzierz, ochroniarz po
| wielokrotnym upominaniu wyburknal pod nosem przepraszam - ale szczerze
| mowiac nie brzmialo to przekonywujaco.
| Mam pytanie - czy ochrona w hipermarkecie ma prawo do takich poczynan ?

| pozdrowienia
| szymon

Wydaje sie, ze do rewizji uprawnione sa takie organy jak policja, UOP,
straz
graniczna itp. Ochrona hipermaketu powinna w celu dokonania takich
czynnosci
wezwac policje. Ale moge sie mylic.
Pozdrawiam, Daniel



Moim zdaniem masz calkowita racje. Uprawnienia do stosowania srodkow
przymusu wg Konstytucji (bo to ograniczenie praw obywatelskich) moze
okreslac tylko ustawa, wiec kpk, ustawa o Policji itd. Uprawnien tych nie
mozna domniemywac, musza z przepisow wyraznie wynikac. Zadna prywatna
instytucja w tym kraju nie ma prawa Cie przeszukiwac. Ew. argumenty o
obronie koniecznej czy ew. swk odpadaja, bo niebezpieczenstwa (tu:
domniemanej kradziezy towaru) mozna inaczej uniknac. Jak? Ano poprzez
wezwanie Policji.
Warto temu kontrolujacemu panu powiedziec, ze jesli okaze sie, ze kontrola
byla nieuzasadniona (a byla, bo nic nie ukradles ;-) ) zostanie pozwany (a
scislej jego szef) o zadoscuczynienie za naruszenie  dobr osobistych (np.
448 kc).
Jednoczesnie mozesz mu powiedziec, ze zostales znieslawiony, bo "proszac Cie
na bok" narazil na szwank Twoja opinie wsrod np. potencjalnych Twoich
klientow, czy sasiadow itp. sugerujac, ze dokonales kradziezy.
To naturalnie zalezy od tego jak "dyskretnie" zostales "poproszony".
Mozesz zadac, aby przeprosil Cie publicznie w takich samych warunkach, w
jakich poprosil Cie na bok. Podstawa to chociazby 24 kc i "oswiadczenie w
odpowiedniej tresci i w odpowiedniej formie". Mozesz mu powiedziec, ze albo
zalatwiacie sprawe polubownie i przeprasza Cie publicznie od razu, albo
zmusisz go do tego poprzez orzeczenie sadu i bedzie mial problem, zeby
dotrzec do wszystkich klientow bedacych swiadkami Twojego "aresztowania".
Jak zauwazylem, skutecznym srodkiem jest rozmowa z kierownikiem sklepu, czy
szefem ochrony. Ci "ochroniarze" czesto pracuja od niedawna, a tak duza
instytucja nie bedzie narazac swojej opinii z powodu jednego "miesniaka".
Mozesz powiedziec, ze bezpodstawnie chcial Cie przeszukac, a na zadanie
przeprosin tylko odburknal.
Powiedz, ze dopoki ten pan u nich pracuje, Ty rezygnujesz z ich uslug, a
poza tym postarasz sie narobic im balaganu, o ktorym pisalem.
W kilku sytuacjach tego typu, z jakimi sie zetknalem facet nastepnego dnia
juz nie pracowal, wiec jesli czujesz sie powaznie urazony... :-).
Te hipermarkety moze zabijaja rodzimy handel, ale chociaz potrafia szanowac
klienta (i to o wiele bardziej niz pracownikow ;-) ).

Pozdrawiam

Arek Cichocki

Czy ma prawo mnie przeszukac ?


Cytat:A czy ewentualnie przed dalszą dyskusją mógłbyś przeczytać tytuł rozdziału,



1. tnij post-y (litości, nie cytuj w całości-kto chce to przeczyta je)
2. w tytule rozdzialu wymienia się, do tego po przecinku, kilka
określeń
3. jeśli na podstawie tytulu rozdzialu chcesz nadawac komuś
uprawnienia, to ja rezygnuje z dalszej dyskusji. Przy okazji określ
sobie uprawnienia Policji z tytułu rozdział: 'przepisy ogólne'

Cytat:w którym jest zawarty ten paragraf? Myślę, że uprościłoby to kilka kwestii.



Nawet przedszkolak słyszał: na podstawie art...paragrafu. Nigdy na
podstawie tytułu rozdział itp.

Cytat:Brak dowodu osobistego oczywiście NIE MOŻE być podstawą do sprawdzenia.



To nie należało tego wcześniej pisać !

Cytat:MOŻE być podstawą do zatrzymania w celu ustalenia tożsamości legitymowanego,



Nikt tego nie kwestionuje, nie kwestionował i co ważniejsze nie o tym
była mowa, ani pytanie.

Cytat:Przeszukanie osoby jest czynnością opisaną w kpk i związaną nierozerwalnie z
procesem karnym.



Bzdura ! Wystarczy samo zatrzymanie człowieka np. do wyjaśnienia
zarzutów, sprawdzenia tożsamości. Zwalnia się po 48 godzinach i żaden
proces karny ! (np. ktoś kogoś pomówił, niesłusznie oskarżył itd.)

Cytat:Wówczas trudno mówić o przeszukaniu osoby, albowiem nie ma tutaj
zastosowania kpk.



Każdego zatrzymanego należy przeszukać w celu sprawdzenia czy nie
posiada np. broni lub narzędzi niebezpiecznych.

Cytat:Jeśli uważasz, że to oczywiste, to wytłumacz to temu tłumowi, który co roku



Ja piszę o obowiązującym prawie i nie jestem 'tłumaczem'.

Cytat:Otóż zawartość cudzysłowu to par. 8 pkt. 1
powołanego przez Ciebie Rozporządzenia.



Wiem, znam, sam tą nieścisłość poprawiłem. Jednak nie ma tam:
Cytat:poddaje kontroli osobistej albo "sprawdza czy osoba



Jest natomiast: 'Przystępując do zatrzymania osoby[..] policjant jest
obowiązany: sprawdzić czy osoba...
Nie ma: to lub to albo. W danej sytuacji ma 'sprawdzić'. A jak ?
Stosując czyn prawny zwany przeszukaniem osoby

Cytat:Na przejściu granicznym, to może kontroli osobistej dokonywać Straż
Graniczna i Celnicy, a nie Policja. Policja nie może, bo nie ma takich
uprawnień.




" za wyjątkiem przejścia granicznego" (to eksterytorium RP ?).

Cytat:prawnej nie ma nic wspólnego z dokonaniem lub nie czynności prawnej.




Cytat:niedostępnym na czas kontroli dla osób postronnych.   [..]
niedostępne dla osób trzecich. Stąd też nie może to być kontrola osobista.
sprawdzenie to nie jest kontrola osobista.




policjant moze dokonac 'sprawdzenia' jedynie stosując czyn prawny
zwany kontrolą osobistą lub przeszukaniem osoby.

Cytat:Niestety to Ty mylisz pojęcia.




człowieka ? To co wymieniłeś, to właśnie zatrzymania w rozumieniu
pozbawienia wolności.

Artur Golański

ZTM - kontrolerzy - nowy watek


Cytat:Z tego co orientuje sie w moich prawach to moja Konstytucja gwarantuje mi
prawo do nietykalnosci.
A jedynymi sluzbami upowaznionymi do kontroli moich dokumentow jest Straz
Graniczna, Policja, ZW i inne sluzby mundurowe. Pracownicy ZTM w mundurow
nie nusza, bo trudno dresy porownywac z mundurem.

Wiec jesli sie nie myle to podczas kontroli kiedy jade na gape :
- Nie musze pokazywac zadnych dokumentow (oczywiscie oprocz tych, ktore
upowazniaja mnie do znizki)



Z prawa przewozowego (nie jestem pewien czy aktualna wersja)
Art. 33a.
    1. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona, legitymując się
identyfikatorem mieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli
dokumentów przewozu osób lub bagażu.

    2. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, powinien zawierać co
najmniej następujące informacje:
        1) nazwę przewoźnika,
        2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów
przewozu osób lub bagażu,
        3) zdjęcie kontrolującego,
        4) zakres upoważnienia,
        5) okres ważności,
        6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika).

    3. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo
dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego,
przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona powinni pobrać właściwą
należność i opłatę dodatkową.

    4. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
        1) w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania
dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego,

        2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia
tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych
organów porządkowych, które mają zgodnie z przepisami prawa, uprawnienia
do ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do
ustalenia tożsamości podróżnego,

        3) w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo
dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest
podrobiony lub przerobiony - zatrzymać dokument za pokwitowaniem i
przesłać go do wystawcy.

Zwracam uwagę na ust.4 pkt.1 Jeśli kontroler ma prawo czegoś żądać to
pasażer niewątpliwie powinien okazać mu dokumenty - ale tylko jeśli nie
chce zapłacić od razu opłaty dodatkowej i ceny biletu

Cytat:- Nie musze opuszczac pojazdu (chyba ze zostane poproszony o to przez
kierowce), ale moge odmowic, wtedy oczywiscie moge czekac na policje



art.15
3. Osoby uciążliwe dla podróżnych lub odmawiające zapłacenia należności
za przewóz mogą być usunięte ze środka transportowego, chyba że
naruszałoby to zasady współżycia społecznego.

Cytat:Natomiast ostatnio rozmawialem ze znajomym z Krakowa i pokazalem mu Karte
Miejska
I oto co sie dowiedzialem. Oprocz imienia i nazwiska nie musze wpisywac nic
a nic. Powod jest prosty. W zaden sposob kontrolerzy nie sa w stanie
sprawdzic jaki numer dokumentu tam wpisalem bo nie sa do tego upowaznieni.
Rownie dobrze moge tam sobie wpisac ALAMAKOTA123 albo swoj numer telefonu.



Czy ja wiem. Jeśli taryfa wymaga wpisania numeru dokumentu to należy jej
się podporządkować. Inaczej bilet może być uznany za nieważny.

Cytat:Nio to chyba wszystko. Moze jak sie zmieni wladza w Wawie to zrobia
weryfikacje kompetencji pracownikow kontroli  ZTM, bo powoli rosnie nam
skorumpowana do szpiku kosci organizacja przestepcza.



Będzie jeszcze gorzej, bo zatrudni się prywatną firmę.

KG

Reforma Straży Leśnej

Zgadzam się w zasadzie z Kantym. Problem z prawnymi podstawami StL jest w jakiejś mierze wynikiem tego, że LP to jest taki ni to pies ni wydra. Ni to firma, ni administracja. Jak firma to StL powinna być jej ochroną wewnętrzną bez policyjnych uprawnień poza lasem, a jak administracja to powinna mieć te same uprawnienia co Policja. Tyle że tych służb o uprawnieniach policji mamy już stanowczo za dużo, a wciąż pukają nowe. Zaraz się okaże że na tej samej drodze legitymować mnie będzie kolejno Straż Rybacka, Straż Parkowa, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Straż Leśna i Straż Miejska na koniec. A przecież w kolejce jeszcze Żandarmeria, SOK i jeszcze parę ”policji” o CBA, ABW i innych nie wspominając. Każda umundurowana inaczej i każda chcąca czego innego. Ludzie od tego głupieją i raczej jako dziedzictwo czasów minionych to ograniczane, niż dalej rozbudowywane w przyszłości będzie. Powstaje z tego bowiem coraz większy chaos. Od tego powinna być zwyczajnie Policja plus może ze dwie trzy służby. W minionym ustroju nikt nie przejmował się na co dzień specjalnie jakimiś tam prawnymi kruczkami czy innymi pierdołami. Milicjant czy strażnik mógł dosłownie wyjąć pałę i przylać w biały dzień na środku ulicy za zbytnią "dyskusję" z władzą, czy nawet za inne drobne "niemanie świateł" I strach się było komukolwiek poskarżyć. Ale dziś to już przeszłość. Świadomość prawna ludzi (przestępców też) rośnie i nie liczcie na taryfę ulgową. Adwokaci wykorzystają każą lukę prawną – i nie ma co nawet biadolić - to ich robota wszak. I też nie ma co wymagać, by Policja była ”niezielona” w tych niuansach asygnat czy kwitów, skoro wielu z policjantów nawet gatunków drewna nie rozróżnia, bo kto ich tego ma nauczyć? Oni musieli by się znać na drewnie, roślinach i owadach chronionych, gatunkach i wymiarach ryb, i diabli wiedzą na czym jeszcze. Takich omnibusów to tam nie ma i nigdy nie będzie. Dobrze jak same podstawy prawa dostatecznie opanują. Co więc czynić? Myślę, że na dziś znacznie mądrzejsze byłoby dla StL zacieśnienie współpracy z Policją, niż walka o kolejne policyjne uprawnienia. Po co pchać się w to? Nie byłoby głupim rozwiązaniem jakby np. policjant brał udział w każdym (lub choć co niektórych) patrolu StL. Same plusy, bo byłby to facet z zewnątrz, odporniejszy na "lubienie" czy "nielubienie" go przez leśnych szefów i leśne koterie, z wszelkimi uprawnieniami często niedostępnymi strażnikom, no i zawsze policjant to policjant.... Prestiż i mir wśród prostego ludu oni mają jednak wciąż większy. Co do prowadzenia przez samych strażników całości postępowań też byłbym sceptyczny. Na dziś są jednocześnie stroną sporu (jako przedstawiciele n-ctw) prowadzą śledztwa, zbierają dowody, formułują oskarżenia i są na koniec głównym oskarżycielem. Za bogato tego. Bez należytego zresztą przygotowania prawnego (nie ma się więc dziwić, że zagna ich kozi róg byle adwokacina) są w sądzie tylko...... amatorami. Lata praktyki sporo w otrzaskaniu sądowym co prawda dają, ale to i tak otrzaskanie równe sądowemu woźnemu, bo pełnej akademickiej wiedzy prawnej one nigdy nie zastąpią. Strażnicy leśni powinni w mej ocenie jedynie stwierdzić przestępstwo, oszacować szkody, zebrać materiały dowodowe i jak się uda znaleźć sprawcę, to skierować sprawę do sądu. I tyle. Rewidowanie na publicznych drogach, przeszukania osad i inne czynności gdzie StL działa na granicy prawa, robiłbym tylko w obecności Policji. Dla własnego strażników dobra, bo po co pakować się działania na granicy ich kompetencji? W samym sądzie strażnicy występować powinni jedynie jako świadkowie czy oskarżyciele posiłkowi. Prowadzeniem samych spraw w sądach, czy kolejnymi apelacjami, powinni zaś zajmować się już zawodowi prawnicy (radcy prawni) z poziomu RDPLów, bo tylko to gwarantuje jaki taki poziom tych procesów i nieprzegrywanie tych spraw przez LP przez błahostki i niedoróbki prawne. Na wysokość wyroków (nieszczęsna "niska szkodliwość społeczna" się kłania) i ich wykonalność wpływ to mieć będzie niewielki, ale jaśniej by było w kwestiach kompetencji i odpowiedzialności StL. Nie liczyłbym bowiem na dalsze rozszerzanie ich kompetencji. Raczej będzie w mej ocenie odwrotnie.

Panie Komendancie do tablicy ! :)

Cytat:Panie Komendancie - mam do Pana pytania natury ogólnej, a mianowicie jaką politykę zamierza Pan prowadzić w prowadzonej przez siebie instytucji - czy będzie to polityka kontynuacji i spokoju, czy możemy liczyć na rewolucję, trzęsienie ziemi? A drugie pytanie, związane zresztą z pierwszym, tyczy się sfery edukacyjno-informacyjnej - czy zna Pan miasto, jego problemy, ale i powody do chwały, jaką ma Pan na receptę na bolączki mieszkańców Koszalina. Słowem chciałbym usłyszeć od Pana małe expose, jeśli oczywiście ma Pan na to czas i ochotę



Trzęsienia ziemi ani rewolucji nie będzie, ale nikomu nic nie podaruję.
Jeżeli chodzi o Straż Miejską za zgodą Pana Prezydenta zostały wprowadzone pewne zmiany związane z funkcjonowaniem Straży na rzecz skuteczniejszego działania prewencyjnego w mieście.
Tzn.: Patrol ruchomy zmotoryzowany przekazuje sobie obowiązki
- Jest prowadzony oddzielny instruktaż do służby
- Zaktualizowano dokumentacje w Straży
- Przygotowuje sie do wprowadzenia nowych standardów działania w myśl polityki jakości ISO 9001 podpisanej przez Pana Prezydenta z dnia 11.06.2008R.
- Ogłoszono nabór na trzech Aplikantów do pracy w Straży
- Dodatkowo widzę potrzebę podwyższania kwalifikacji zawodowych Strażników tzn. każdy funkcjonariusz winien legitymować się przynajmniej dwoma specjalnościami niezbędnymi do działania np. przygotowanie do pracy w zespole interdyscyplinarnym w ramach przeciwdziałania przemocy w rodzinie i np. dotyczącej patologii społecznej lub uprawnienia dotyczące ochrony zwierząt i ochrony środowiska a w przypadku kierowców radiowozu patrolowego oprócz specjalności kierowca, mechanik – ratownik ratownictwa medycznego z umiejętnościami udzielania pierwszej pomocy w wypadkach drogowych z umiejętnościami korzystania z dużej apteczki ratownictwa drogowego, w którą zostaną wyposażone, w krótkim czasie, pojazdy Straży Miejskiej.
O tym oczywiście zadecydują przełożeni, wymaga to również czasu i pieniędzy, i skierowania na odpowiednie szkolenia kończące się uprawnieniami – certyfikatami.
Takie ujęcie problemu dotyczącego podtrzymywania kwalifikacji funkcjonariuszy wręcz przybliży ich do mieszkańców i ich potrzeb a także umożliwi skuteczniejsze działania na terenie i umiejętności zachowania się w różnych, często ekstremalnych warunkach spotykanych podczas interwencji.
Oddzielny rozdział to strefa edukacyjno-informacyjna, która przede wszystkim będzie skierowana na najmłodsze pokolenie: dzieci i młodzież, przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazja.
Chcemy współpracować z Policją, Straży Graniczną, kuratorium i innymi uprawnionymi podmiotami,oddziaływaniem profilaktycznym dotrzeć do każdego a także na bieżąco przypominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w myśl małej i dużej litery prawa (wg. Potrzeb) poprzez spotkania, pokazy, konkursy.
W tym zakresie chcemy przygotować kolejnych 3-4 lektorów – funkcjonariuszy do spotkań w szkołach.
W zakresie utrzymywania porządku w mieście wypowiem się na kolejnym spotkaniu na forum, gdyż jest to rozległy temat, ale bardzo mocno już przeze mnie ruszony na korzyść w zakresie poprawy w/w stanu w naszym mieście.
Znam doskonale bolączki mieszkańców Koszalina gdyż sam jestem jego mieszkańcem od 1969 r. i myślę, ze systematyczną i skuteczną pracą wszystkich funkcjonariuszy Straży, dobrą współpracą z podmiotami uprawnionymi i egzekwowaniem powinności w zakresie utrzymania porządku, efekty będą widoczne w mieście. ( Giełda, targowiska, sposób sprzątania, wykaszanie traw i innych czynności dotyczących utrzymania porządku i czystości)

Zapraszam do dalszej merytorycznej dyskusji.

Zmiany w Policji

Cytat:Pierwsza w Polsce grupa policjantów zakończyła szkolenie dotyczące posługiwania się amerykańskim paralizatorem TASER X26. W słupskiej Szkole Policji w ćwiczeniach praktycznych uczestniczyło 50 policyjnych instruktorów. Swoimi umiejętnościami i doświadczeniami dzielić się będą teraz z kolegami w swoich macierzystych jednostkach.

Amerykański paralizator wykorzystują policje 45 państw. Pierwsza generacja urządzeń pojawiła się w 1996 roku. Ich działanie oparte było jedynie za zadawaniu bólu. Po kilku latach dalszych prac opracowano model, który działa jedynie na mięśnie szkieletowe człowieka powodując ich całkowitą blokadę. Istotną informacją jest fakt, że Taser może być stosowany do obezwładniania osób z wszczepionymi rozrusznikami serca. Natężenie prądu, jaki płynie do obezwładnianej osoby ma wartość 2 miliamperów. Działanie Tasera polega na wyrzuceniu w stronę napastnika dwóch specjalnych igieł połączonych z paralizatorem. Dzięki nim możliwe jest przesłanie impulsu do osoby, która ma być obezwładniona. Wygenerowany impuls jest idealnie taki sam jak impuls przekazywany z mózgu do mięśni.

- Tasery najczęściej wykorzystuje się przy zatrzymywaniu osób z zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi, wobec osób pod wpływem alkoholu i środków odurzających oraz wobec osób posiadających broń białą – mówi szkolący polskich policjantów Hans Marrero, który przez 18 lat służył w siłach specjalnych USA. – Do takich osób w moim kraju podczas interwencji policyjnych strzela się z tradycyjnej broni. Jeśli funkcjonariusz jest wyposażony w paralizator nietrudno wyobrazić sobie, jaka jest różnica w obrażeniach u zatrzymywanej osoby – dodaje amerykański instruktor.

Uczestniczący w szkoleniu policjanci podkreślali, że jest to doskonała alternatywa dla broni palnej.

- Najważniejsze, że nie zabija i nie rani. Czas paraliżu jest wystarczający by założyć kajdanki – mówi funkcjonariusz pododdziału terrorystycznego.

Policjanci, którzy przyjechali do słupskiej Szkoły Policji na szkolenie musieli zdać na zakończenie specjalny egzamin z posługiwania się Taserem. Funkcjonariusze, którzy uzyskali wynik pozytywny otrzymali uprawnienia instruktorskie.

Tasery nie wyeliminują broni palnej. Każdorazowe użycie paralizatora wiąże się bowiem z wymianą kartridża. Jest to jednak bardzo dobre uzupełnienie środków bezpośredniego przymusu, które ma do dyspozycji policjant w trakcie pełnienia służby.

Pierwsze zakupione przez Policję paralizatory mają trafić do pododdziałów antyterrorystycznych, komórek Centralnego Biura Śledczego oraz do Wydziału Realizacyjnego Komendy Stołecznej Policji.



Tyle, żeby było zabawniej, to już kawał czasu temu m.in. w którejś z jednostek Straży Miejskiej Tasery się pojawiły, i to nie długo po wprowadzeniu w/w modelu, a Straż Graniczna patrzyła nań tęsknym okiem. W zasadzie dobrzy by było użyć stwierdzenia, iż owa Straż Miejska "prawie" miała te Tasery, ponieważ komendant danej jednostki wycofał je, gdyż Ustawa nakazywała, aby paralizatory miały jakieś minimalne natężenie, nie pamiętam jakiego rzędu, ale zdecydowanie więcej niż Tasera.

"ABW będzie mogła nadal walczyć z korupcją?"

Cytat:Spór o kompetencje ABW podzielił Sejm

PO, PSL i LiD popierają projekt Platformy, by Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zachowała uprawnienia do zwalczania korupcji. Przeciw jest PiS, według którego spowoduje to spory między ABW a CBA. Nad projektem debatował Sejm.
Według przyjętej na wniosek PiS w 2006 r. ustawy powołującej Centralne Biuro Antykorupcyjne, 24 grudnia tego roku ABW miała przestać zwalczać przestępstwa korupcyjne; po tej dacie miała tylko dokończyć zaczęte wcześniej postępowania.

ABW zwróciła się jednak do premiera Donalda Tuska, by nadal mogła zajmować się zwalczaniem korupcji, bo "odebranie jej tych uprawnień może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo państwa". ABW przypominała, że inne służby poza CBA - np. policja czy straż graniczna - będą mogły nadal zajmować się takimi sprawami.

Odpowiedni projekt nowelizacji ustawy o ABW i Agencji Wywiadu złożyli posłowie PO. Chcą, by zapisać, że Agencje są właściwe do zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania korupcji osób pełniących funkcje publiczne, "jeżeli może to godzić w bezpieczeństwo państwa".

W debacie Konstanty Miodowicz (PO) przekonywał, że monitorowanie przez ABW korupcji osób publicznych pozwala na efektywną walkę z przestępczością gospodarczą. Jak mówił, korupcja to rak, który ma różne przejawy, dlatego zwalczanie tego "musi być powinnością wielu służb państwa".

Przeciw projektowi opowiedział się w imieniu PiS Zbigniew Wassermann. Jego zdaniem, projekt może pogorszyć, a nie poprawić, bezpieczeństwo państwa, bo rozgraniczenie, o które chodziło w ustawie o CBA, zapobiegłoby dublowaniu kompetencji CBA i ABW.

Według posła PiS, w efekcie przyjęcia projektu PO dojdzie do sporów kompetencyjnych między CBA i ABW, które spowodują "chaos i bałagan". Jak mówił, "to nie przypadek, że trwają nieustanne ataki" na CBA i jego szefa Mariusza Kamińskiego, a w projekcie chodzi o ograniczenie zadań CBA.

Projekt poparł Jan Widacki (LiD), który ocenił, że "kontrowersyjne powołanie" CBA łączyło się z "nieprzemyślanym" odebraniem ABW praw do zwalczania korupcji. Dodał, że Agencja jako jedyna służba państwa została pozbawiona tego uprawnienia podczas prac nad powołaniem CBA. PO - mówił - "spostrzegła swój błąd". - Cieszymy się, że PO z tego błędu się wycofuje - dodał.

PSL popiera projekt w całej rozciągłości - mówił Mirosław Pawlak. Dodał, że ABW skutecznie ścigała korupcję, a odebranie jej tego prawa może osłabić państwo.

Przemawiając w imieniu rządu, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Julia Pitera podkreślała, że korupcja towarzyszy terroryzmowi i szpiegostwu, a odebranie ABW prawa jej ścigania uniemożliwiłoby Agencji wykonywanie ustawowych zadań. - Z tego powodu rząd popiera tę zmianę - oświadczyła.

Projekt ma być głosowany na następnym posiedzeniu Sejmu.


źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1661503,11,item.html

"Wysłannik Al-Kaidy złapany w Polsce"

wg DZIENNIK.PL: "Wysłannik Al-Kaidy złapany w Polsce"

Cytat:Palestyńczyka podejrzewanego o związki z Al-Kaidą zatrzymała Agencja Wywiadu - ustalił DZIENNIK. Szczegóły śledztwa otacza tajemnica. Wywiad obawia się, że Palestyńczyk mógł przewozić instrukcje dla terrorystów, którzy przygotowują w naszym kraju zamach.

O zatrzymaniu Palestyńczyka zdecydował szef naczelnej prokuratury wojskowej Tomasz Szałek, w nocy ze środy na czwartek. Wcześniej, przez kilka dni, mężczyzna miał być obserwowany. Kajdanki założyli mu agenci wywiadu wojskowego. Teraz dzięki decyzji sądu jest już aresztowany. Jak dotąd postawiono mu jedynie zarzuty posługiwania się fałszywymi dokumentami.

"W sprawie tego mężczyzny kontaktujemy się z zaprzyjaźnionymi służbami specjalnymi z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Stanów Zjednoczonych. Mamy uzasadnione podejrzenia, że może on być związany z Al-Kaidą" - przyznaje jeden z naszych rozmówców. Funkcjonariusze Agencji Wywiadu skupiają się na odkryciu celu, w jakim przyjechał do Polski. "Wiemy, że nie był tu jedynie przejazdem. W najgorszym razie przewoził informacje dla terrorystów, którzy przygotowują zamach. W najlepszym przyjechał dyskretnie spotkać się z kimś, kto dotarł tutaj z drugiego końca świata" - tłumaczy nasz informator.

Pomimo tego zatrzymania resort spraw wewnętrznych nie zdecydował się na ogłoszenie alarmu i podniesienie w kraju stanu zagrożenia terrorystycznego. "Nie ma takiej potrzeby" - powiedział krótko DZIENNIKOWI minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek.

Prawdopodobnie zatrzymanie Palestyńczyka było możliwe dzięki wcześniejszej, koronkowej operacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Na początku czerwca jej funkcjonariusze zlikwidowali siatkę fałszerzy sprzedających podrobione dokumenty arabskim terrorystom. "Sprawa rozpoczęła się rok temu od sygnału, jaki otrzymaliśmy z Argentyny. Zatrzymano tam dwóch Irakijczyków posługujących się sfałszowanymi polskimi paszportami" - opisuje rzecznik ABW Magdalena Stańczyk.

Funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że wytwórnia fałszywek musi działać w naszym kraju. W kręgu podejrzanych znalazł się Witold S., ps. Witek, oraz Irakijczyk Ali Hussain A. "Był łącznikiem ze środowiskami cudzoziemców, głównie z Półwyspu Arabskiego. Polskie paszporty są dla nich niezwykle atrakcyjne. Jesteśmy w Unii Europejskiej, więc ich posiadacze unikają szczegółowych kontroli granicznych. Dlatego płacili naprawdę duże pieniądze za każdy taki dokument" - tłumaczy Magdalena Stańczyk.

Na czele grupy stał Witold W. W swojej wytwórni fałszywek był w stanie podrobić każdy polski dokument: od dyplomu wyższej uczelni po uprawnienia budowlane czy faktury. "Wiemy, że dla W. pracowali złodzieje kradnący m.in. dowody osobiste w Warszawie. Równie często kupował on oryginalne dokumenty od ludzi z biedniejszych rejonów Polski. Za 100, 200 złotych sprzedawali mu paszport, które następnie przerabiał zgodnie z życzeniem klienta" - wyjaśnia rzecznik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Funkcjonariusze ABW w ostatnich dniach czerwca zatrzymali szesnastu członków grupy. "Wtedy Straż Graniczna została ostrzeżona, że na granicach mogą się pojawić Arabowie z fałszywymi dokumentami. Ten sygnał pozwolił zatrzymać Palestyńczyka" - tłumaczy DZIENNIKOWI jeden z informatorów z MSWiA.
------------------------------------------------------------------------------------------------
"Na pytanie czy z faktu, że do Polski przyjeżdżają ludzie Al-Kaidy, można wyciągnąć wniosek, że nasz kraj może być celem ataku terrorystycznego, Wassermann odpowiada: - Nawet jeśli przyjeżdżają, to co z tego? Najważniejsze, że wyjeżdżają i nic się nie dzieje. Wiemy, kto to jest, wiemy, co robią i jeżeli nie zajmują się łamaniem prawa, to tylko im się przyglądamy. Nie ma potrzeby interweniować. Jeśli jednak są przesłanki, że ich działalność może być niebezpieczna, wydalamy ich z kraju. Za same ewentualne związki z terrorystami wydalić nikogo nie można. Nasz kraj jest w zasadzie bezpieczny, mamy najniższy stopień zagrożenia, nie ma potrzeby, by wprowadzać obawę realnego zagrożenia."



Dziennikarzyny nie popisały się ponownie, najpierw piszą że zatrzymania dokonała AW, a następnie że była to operacja wywiadu wojskowego... No i to ich ulubione słowo "agenci"... "... agenci wywiadu wojskowego..." Ehhh kompetencje i konsekwencja godna podziwu...

Przyszłość SG na zachodzie Polski ??!!!

a zobaczcie to:
Cytat:Straż Graniczna będzie patrolować ulice, kontrolować targowiska i samochody, a także ścigać łapówkarzy. Strażnik, który żyje z konkubiną, będzie musiał się spowiadać również z jej majątku - to niektóre z pomysłów MSWiA.

- Poszerzamy uprawnienia Straży Granicznej. Jej rola się zmienia, za chwilę zniesiemy kontrolę na granicy Polski, która stanie się wewnętrzną granicą Unii - mówi Władysław Stasiak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

MSWiA przygotowało nowelizację ustaw o Straży Granicznej i o policji. Projekt zakłada, że pogranicznicy mogą być wykorzystani do patrolowania ulic (tak jak policja czy Żandarmeria Wojskowa). Przełożeni będą mogli ich wysyłać na patrole także do innych miejscowości niż w te, w których pracują. I to na długo, bo nawet na 3 miesiące w roku. Strażnicy na patrolu będą mogli używać broni (do tej pory mogli sięgnąć po nią tylko w strefie nadgranicznej i na przejściach granicznych).

- Na pomysł wykorzystania Straży Granicznej do patrolowania wpadłem w czasie Europejskiego Forum Gospodarczego w Warszawie - mówi Władysław Stasiak, który za prezydentury Lecha Kaczyńskiego odpowiadał za bezpieczeństwo w stolicy. - Ściągaliśmy wtedy policjantów z całego kraju. Tymczasem na miejscu mieliśmy tysiąc osób Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
MSWiA chce, żeby strażnicy mogli ochraniać szlaki komunikacyjne o znaczeniu międzynarodowym, np. pociągi, dworce. Aby kontrolowali samochody i targowiska, a także, żeby latali w samolotach pasażerskich na niektórych trasach.

MSWiA planuje też zaostrzyć przepisy antykorupcyjne. Straż będzie mogła prowadzić postępowania w sprawach funkcjonariuszy łapówkarzy i cywilów, którzy chcieliby ich korumpować. Straż będzie miała możliwość kontrolowanego wręczania łapówki.

Każdy pogranicznik będzie musiał składać co roku oświadczenie majątkowe, w którym opisze dochody i majątek swój, małżonka czy konkubenta. Będzie informować przełożonych, jeśli ktoś z jego bliskich zacznie pracę w firmie ochroniarskiej lub kupi jej akcje.

W Straży Granicznej ma być tak jak w policji: ci, którzy zostaną skazani prawomocnym wyrokiem np. za przyjmowanie łapówek lub współpracę z przestępcami, stracą służbowe mieszkanie i mundurową, wysoką emeryturę.

- Projekt wkrótce trafi na posiedzenie Rady Ministrów - informuje wiceminister Stasiak.

Przeciwko planom MSWiA protestuje Związek Emerytów i Rencistów Straży Granicznej. Jego wątpliwości wzbudził punkt projektu, który mówi, że skazani strażnicy tracą emeryturę. Związkowcy uważają, że każdy przypadek strażnika-przestępcy powinien być rozpatrywany osobno przez sąd, który miałby decydować, czy pozbawić go praw do emerytury.

W Straży Granicznej służy 15,4 tys. funkcjonariuszy, do końca roku będzie ich 16,1 tys.

Janina Blikowska, Marek Kozubal
Rzeczpospolita, 23.01.06


no ciekawe co z tego wyjdzie i jak to będzie..... było by ciekawie chyba, no i napewno lepiej niż wyjazd na wschód

Tematy na Forum z poza Zgorzelca.

Cytat:KOMUNIKAT
Biura Związku Miast Polskich
w sprawie
stanowiska Związku dotyczącego emerytur dla samorządowców
1. Zarząd Związku Miast Polskich nigdy nie zajmował stanowiska w sprawie żadnych emerytur dla samorządowców, w tym zwłaszcza tzw. emerytur po-mostowych. Słowa „emerytury pomostowe” nigdy nawet nie padły na żadnym posiedzeniu organów Związku.
2. Jedyne oficjalne stanowisko, które ma związek z zaopatrzeniem emerytalnym naszych pracowników, dotyczy emerytur strażników gminnych. Uważamy, że funkcjonariusze straży miejskich, pełniący służbę mundurową, powinni mieć takie same uprawnienia emerytalne, jak pracownicy innych służb mundurowych (celnicy, straż graniczna itp.).
3. Na posiedzeniu Zarządu Związku w Gorzowie odbyła się w punkcie „sprawy wniesione, wolne głosy” dyskusja na temat zaopatrzenia emerytalnego dla pra-cowników samorządowych, w tym pełniących funkcje z wyboru lub powołania. Na temat tej dyskusji zawarte zostało jedno zdanie w komunikacie z posiedze-nia. Omawiano między innymi różne rozwiązania, wypracowane w innych krajach. Wskazywano na to, że takie rozwiązania istnieją. Np. w USA tamtejsza National Legue of Cities 80 lat temu założyła spółkę – córkę (podobną do naszych towarzystw ubezpieczeń wzajemnych), która ubezpiecza swoich pra-cowników między innymi w zakresie odpowiedzialności cywilnej oraz dodat-kowego zabezpieczenia emerytalnego (ubezpieczeni, w tym urzędy gmin, płacą składki). Mówiono także o przykładzie Szwajcarii (specjalny system emerytalny dla burmistrzów, którego szczegółów nie znamy) albo Holandii (system odpraw dla sekretarzy miast, którzy są tam szefami administracji lokalnej, wypłacanych przy odwołaniu ze stanowiska). Dyskusja ta, która polegała na wymianie infor-macji i opinii, nie zakończyła się przyjęciem jakiegokolwiek stanowiska, wnios-kami, ani nawet nie została podsumowana.
4. Autor artykułu zamieszczonego w „Dzienniku” w dniu 11 grudnia br., pt. „Samorządowcy chcą pomostówek”, rozmawiał także kilka tygodni wcześniej telefonicznie ze mną. Podczas rozmowy, odpowiadając na pytanie mojego rozmów-cy, opisałem m.in. przebieg tej dyskusji. Oświadczam, że w moim omówieniu:
- nie użyłem słów „emerytury pomostowe”,
- nie mówiłem o żadnych postulatach ze strony Związku,
- nie wiązałem spraw zaopatrzenia emerytalnego samorządowców z sytuacją innych grup pracowniczych,
- opisywałem natomiast niektóre rozwiązania przyjęte za granicą.
Stwierdzam, że autor artykułu w „Dzienniku” dokonał niedopuszczalnych, nie-zgodnych z prawdą, nieuzasadnionych żadnymi przesłankami przeinaczeń.
Poznań, 11 grudnia 2008 r. Andrzej Porawski
dyrektor Biura Związku



tadam, wkleiłem to z myślą o tym, żeby rozwiać Twoje obawy o tzw. "pomostówki". Choć przyznać muszę, że ta myśl również i dla mnie była niemiła...

Zakaz biwakowania

ds-fan,
1. W Ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody Art. 15 stanowi między innymi że w parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się biwakowania, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody. A Minister właściwy do spraw środowiska może zezwolić na odstępstwa od zakazów, jeżeli jest to uzasadnione potrzebą ochrony przyrody, wykonywaniem badań naukowych, celami edukacyjnymi, kulturowymi, turystycznymi, rekreacyjnymi i sportowymi, celami kultu religijnego lub realizacją inwestycji liniowych celu publicznego w przypadku braku rozwiązań alternatywnych, pod warunkiem przeprowadzenia przez inwestora działań kompensujących utratę wartości przyrodniczych danego obszaru.

2. W Ustawie z dnia 28 września 1991 r. o lasach art. 30 stanowi że biwakowanie poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego jest zabronione.
Ten sam artykuł precyzuje również że w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: rozniecania ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych.

3. Zakaz biwakowania ma prawo wydać sołtys, wójt, burmistrz i każdy urzędnik w obrębie swojego obszaru administracyjnego po uzasadnieniu i podjęciu uchwały samorządowej, a także każdy właściciel gruntów jak np. RZGW na terenach przylegających do wód, których jest właścicielem, lub scedować te uprawnienia na dzierżawce tychże. Miejsca takie maja być oznakowane w sposób jednoznaczny kto wydał takie postanowienie lub zarządzenie (przepisy administracyjne). Prawo do egzekwowania tych przepisów maja wszystkie służby państwowe (Policja , Straż Graniczna, Straż Miejska , Straż Leśna i wszystkie służby powołane do utrzymywania ładu i porządku w obszarach przez nich administrowanych). Są oczywiście wyjątki, czyli miejsca do tego przeznaczone. To kempingi oraz ośrodki w obrębie gminy. To jednak płatne pola namiotowe.
Ale są przeznaczone do tego celu, ogrodzone i strzeżone, mają ogólnodostępne sanitariaty. Poza tym polskie prawo dopuszcza biwakowanie na posesjach prywatnych, za wiedzą i zgodą właściciela oraz na terenie ogrodzonym. Miasto czy gmina zakaz ten może uzasadnić koniecznością przeciwdziałania zaśmiecaniu łąk, brzegów jezior i rzek, które w znacznym stopniu są dziełem osób biwakujących. Zakaz biwakowania oznacza się znakiem zakazu w postaci przekreślonego namiotu formatu E2 / PN nr katalogowy:1128
Za biwakowanie można uznać: przebywanie w przyczepie traktowane jest już jako biwakowanie, rozkładanie namiotów z podłogą oraz grile, ogniska i pikniki oraz "postój z rozłożeniem sprzętu obozowego NA ZEWNĄTRZ"

A to najprostszy prawny przykład:
http://bip.krzywin.pl/dir...sc/1316/237.pdf

Pozdrawiam dziadek okręgowy

Centralne Biuro Antykorupcyjne - Opinie...

Draken 1970. Pańskie poglądy są tożsame z głosami SLD. Wyjaśnijmy na początku, jaki jest cel powołania tego organu:
Cytat:CBA ma być nową służbą specjalną państwa. Ma kontrolować przestrzeganie przepisów antykorupcyjnych - sprawdzać oświadczenia majątkowe i przestrzeganie zakazu łączenia funkcji publicznych z działalnością gospodarczą. Ma też sprawdzać m.in. procedury prywatyzacyjne i komercjalizacyjne, a także związane ze wspieraniem finansowym przedsiębiorstw, udzielaniem zamówień publicznych, przydzielaniem koncesji, zezwoleń i zwolnień podatkowych. Biuro ma zatrudniać ok. 500 osób.


Zastanawiające jest, że SLD jest jedyną partią i to nie w całości, która ostro zaprotestowała przeciwko powołaniu CBA.Za powołaniem zagłosowało 354 posłów. Czy to nic Panu nie mówi?
Znamienne jest, jak powiedział poseł Kamiński już teraz napływają informacje od społeczeństwa o korupcyjnych zdarzeniach wśród osób publicznych:

Cytat:Napływają informacje o nieprawidłowościach i w samorządzie, i w administracji państwowej, i w spółkach Skarbu Państwa. Te zgłoszenia będą bardzo starannie analizowane i jeśli wystąpi uzasadnione podejrzenie, że mamy do czynienia z przestępstwem korupcyjnym, to CBA "wejdzie w te sprawy


Warto zauważyć, że Trybunał Konstytucyjny ma zupełnie inne zadania i jego wykorzystanie do zamknięcia tej instytucji tym razem się nie powiedzie.

Cytat:SLD zapowiada zaskarżenie ustawy do TK. Czy nie zablokuje to prac Biura?
- Nie, w żaden sposób nie zablokuje prac CBA. Ustawa jest z całą pewnością zgodna z Konstytucją, więc nie ma podstaw, by ją negować. Nie ma najmniejszego powodu, by Trybunał kwestionował zapisy ustawy. Poza tym nawet, jeśli SLD złoży taką skargę do Trybunału, to w żaden sposób nie wstrzymuje to wykonywania zapisów ustawy


Poseł Kalisz i jego koledzy być może mają powody obawiać się rozpoczęcia działalności CBA. Ale Pan? Czyżby na sercu leży Panu dokooptowanie do Pęczaka, Jagiełły, Długosza i innych przedstawicieli SLD kolejnych bohaterów „lewicowego biznesu”?
Podpieranie się organizacjami międzynarodowymi też należy włożyć między bajki. Oto, co na ten temat powiedział przyszły szef M. Kamiński:
Cytat:Jestem już po spotkaniach z przedstawicielami antykorupcyjnej policji w Holandii i niebawem podpiszemy umowę o współpracy, dzisiaj będę się widział z szefem francuskiego urzędu antykorupcyjnego i litewskiego. Rozmowy są już bardzo zaawansowane.


Wiele niejasności jest w zakresie sposobu działania.Wydaje się, że i tutaj Pańskie obawy dotyczące życia prywatnego są naciągane.Pańskie prawo nie wierzyć. Natomiast mnie przekonują te słowa:
Cytat:Biuro będzie miało szerokie uprawnienia, natomiast podkreślanie, jakoby CBA miało nadzwyczajne możliwości gromadzenia i przetwarzania "danych wrażliwych", zawierających informacje o poglądach politycznych czy wyznaniu podejrzanych, a to zarzuca nam lewica - jest oczywistą manipulacją. Takie uprawnienia mają wszystkie służby policyjne w Polsce: i Policja, i ABW, i Straż Graniczna, i Żandarmeria Wojskowa, ale trzeba zaznaczyć, że nie dotyczy to gromadzenia danych zwykłych obywateli, a tylko i wyłącznie - przestępców i osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Tylko w takich przypadkach, jeśli podejrzewamy, że dana osoba popełniła przestępstwo - wówczas można gromadzić dotyczące tej osoby "dane wrażliwe". Takie informacje są jednak niszczone natychmiast po zakończeniu śledztwa. Zarzuty stawiane nam przez SLD, jakoby CBA mogło gromadzić takie dane i używać ich później do celów politycznych, to skandaliczna manipulacja.
Biuro będzie miało szerokie uprawnienia, natomiast podkreślanie, jakoby CBA miało nadzwyczajne możliwości gromadzenia i przetwarzania "danych wrażliwych", zawierających informacje o poglądach politycznych czy wyznaniu podejrzanych, a to zarzuca nam lewica - jest oczywistą manipulacją. Takie uprawnienia mają wszystkie służby policyjne w Polsce: i Policja, i ABW, i Straż Graniczna, i Żandarmeria Wojskowa, ale trzeba zaznaczyć, że nie dotyczy to gromadzenia danych zwykłych obywateli, a tylko i wyłącznie - przestępców i osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Tylko w takich przypadkach, jeśli podejrzewamy, że dana osoba popełniła przestępstwo - wówczas można gromadzić dotyczące tej osoby "dane wrażliwe". Takie informacje są jednak niszczone natychmiast po zakończeniu śledztwa. Zarzuty stawiane nam przez SLD, jakoby CBA mogło gromadzić takie dane i używać ich później do celów politycznych, to skandaliczna manipulacja

. Jednym słowem wyraźnie widać po tych protestach posłów lewicy, w jak wielkim stopniu SLD boi się walki z korupcją.
Tym razem są osamotnieni. Ale dlaczego Draken też się boi?
Więcej o tym:http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060513&id=po02.txt

Bardzo mała liczba SOKistów w okręgu rybnickim.

Torów kolejowych w Rybniku i od Gliwic aż po Chałupki pilnuje zaledwie dwudziestu mundurowych.

Sytuacja Straży Ochrony Kolei jest dramatyczna. Na szczęście jest szansa, że to się zmieni.

Po raz kolejny do sejmu trafiła ustawa nadająca tej formacji dodatkowe przywileje. Gdyby weszła ona w życie, strażnicy mieliby takie same uprawnienia, jak policja. – Ta ustawa to dla nas jedyna nadzieja i bardzo liczymy, że politycy ją zatwierdzą. Po jej wejściu mielibyśmy prawo do emerytury już po 15 latach. To odmłodziłoby szeregi strażników. W tej chwili zdarzają się sytuacje, że po torowiskach za przestępcami biegają sześćdziesięciolatkowie – mówi Agata Moczulska, rzecznik Straży Ochrony Kolei.

Między policją a ochroną

Poza emeryturą, nowa ustawa dawałaby większe uprawnienia SOK-istom. W tej chwili reguluje to ustawa z 28 marca 2003 roku o transporcie kolejowym. Według niej SOK, wykonując ustawowe zadania, ma prawo do legitymowania i przekazywania policji osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa, zatrzymywania i kontroli pojazdu samochodowego poruszającego się na obszarze kolejowym oraz nakładania grzywien. Straż Ochrony Kolei ma także prawo do stosowania środków przymusu bezpośredniego, siły fizycznej, miotacza gazowego, pałki służbowej, kajdanek i psa służbowego oraz użycia broni palnej w ściśle określonych przypadkach.

– Obecnie nie możemy prowadzić przesłuchań czy spraw. Wszystko przekazujemy policji. Podlegamy Polskim Liniom Kolejowym, ale zostajemy coraz bardziej na uboczu. Naszą sytuację ciężko określić. Jesteśmy jakby zawieszeni pomiędzy uprawnieniami ochrony a policji – tłumaczy rzecznik.

Superwyposażenie

W chwili obecnej SOK próbuje sobie radzić organizując wspólne patrole z policją, żandarmerią oraz strażą graniczną na terenach przygranicznych, takich jak Racibórz i Chałupki. Funkcjonariuszy wspiera w patrolach 170 świetnie wyszkolonych czworonogów. Wśród szeregów SOK istnieją też „superjednostki”, czyli Grupy Operacyjno-Interwencyjne. Prowadzą one rozpoznanie i działania, często po cywilnemu, mające na celu zatrzymanie sprawców.

– Grupy są bardzo dobrze wyposażone do wykonywania swoich zadań – posiadają na swoim stanie kamizelki taktyczne, noktowizory, kamizelki kuloodporne, hełmy kevlarowe (kalifornijskie DeltaForce3), gogle, kominiarki, pistolety P99 (typu Walther), PM98, ochraniacze na łokcie i kolana – mówi Moczulska.

Tylko 3 tysiące

Funkcjonariusze tych grup szkoleni są przez instruktorów z pododdziałów antyterrorystycznych policji w zakresie sztuk walki, technik interwencyjnych i strzelania. Niejednokrotnie już udowodnili swoją skuteczność w działaniach przeciwko złodziejom mienia kolejowego oraz pospolitym przestępcom grasującym w pociągach. Niestety, w całej Polsce pracuje tylko trzy tysiące strażników. W takiej sytuacji złodzieje zawsze będą niestety górą.

Źródło: Tygodnik Rybnicki ( http://www.nowiny.pl/artykul.php?a=show_art&ida=26049)

Uprawnienia - SG

Do ochrony granicy państwowej na lądzie i na morzu oraz kontroli ruchu granicznego tworzy się jednolitą umundurowaną i uzbrojoną formację - Straż Graniczną.
1a. Nazwa "Straż Graniczna", jej skrót "SG" oraz znak graficzny Straży Granicznej przysługują wyłącznie formacji, o której mowa w ust. 1.
1b. Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, wzór znaku graficznego Straży Granicznej, uwzględniając w nim wizerunek orła białego ustalony dla godła państwowego oraz ustalając kolorystykę tego znaku.

2. Do zadań Straży Granicznej należy:
1) ochrona granicy państwowej,
2) organizowanie i dokonywanie kontroli ruchu granicznego,
3) wydawanie zezwoleń na przekraczanie granicy państwowej, w tym wiz,
4) rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, w zakresie właściwości Straży Granicznej, a w szczególności:
a) przestępstw i wykroczeń dotyczących zgodności przekraczania granicy państwowej z przepisami, związanych z jej oznakowaniem oraz dotyczących wiarygodności dokumentów uprawniających do przekraczania granicy państwowej,
b) przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych wymienionych
w art. 133 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego skarbowego,
c) przestępstw i wykroczeń pozostających w związku z przekraczaniem granicy państwowej lub przemieszczaniem przez granicę państwową towarów oraz przedmiotów określonych w przepisach o oznaczaniu wyrobów znakami skarbowymi akcyzy, o broni i amunicji, o materiałach wybuchowych, o ochronie dóbr kultury, o narodowym zasobie archiwalnym, o przeciwdziałaniu narkomanii oraz o ewidencji ludności i dowodach osobistych,
d) przestępstw i wykroczeń określonych w ustawie z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. Nr 114, poz. 739, z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 162, poz. 1126, z 2000 r. Nr 106, poz. 1118 oraz z 2001 r. Nr 42, poz. 475),
5) zapewnienie bezpieczeństwa w komunikacji międzynarodowej i porządku publicznego w zasięgu terytorialnym przejścia granicznego, a w zakresie właściwości Straży Granicznej - także w strefie nadgranicznej,
6) osadzanie i utrzymywanie znaków granicznych na lądzie oraz sporządzanie, aktualizacja i przechowywanie granicznej dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej,
7) ochrona nienaruszalności znaków i urządzeń służących do ochrony granicy państwowej,
8) (skreślony),
9) gromadzenie i przetwarzanie informacji z zakresu ochrony granicy państwowej i kontroli ruchu granicznego oraz udostępnianie ich właściwym organom państwowym,
10) nadzór nad eksploatacją polskich obszarów morskich oraz przestrzeganiem przez statki przepisów obowiązujących na tych obszarach,
11) ochrona granicy państwowej w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej poprzez prowadzenie obserwacji statków powietrznych i obiektów latających, przelatujących przez granicę państwową na małych wysokościach, oraz informowanie o tych przelotach właściwych jednostek Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej,
12) zapobieganie transportowaniu bez zezwolenia wymaganego w myśl odrębnych przepisów, przez granicę państwową odpadów, szkodliwych substancji chemicznych oraz materiałów jądrowych i promieniotwórczych, a także zanieczyszczaniu wód granicznych,
13) zapobieganie przemieszczaniu bez zezwolenia wymaganego w myśl odrębnych przepisów przez granicę państwową środków odurzających i substancji psychotropowych oraz broni, amunicji i materiałów wybuchowych,
14) wykonywanie zadań określonych w innych ustawach.
2a. Straż Graniczna może prowadzić postępowania w sprawach rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw określonych w art. 228, 229 i 231 Kodeksu karnego popełnionych przez funkcjonariuszy i pracowników Straży Granicznej w związku z wykonywaniem obowiazków służbowych.
3. Straż Graniczna w zakresie ochrony granicy państwowej i kontroli ruchu granicznego współdziała z organami ochrony granic innych państw.

Uprawnienia - Służby Celnej

Zadania i funkcje

Do podstawowych zadań służby celnej należy:
- sprawowanie kontroli celnej obrotu towarowego z zagranicą,
- wymiar i pobór należności celnych i podatkowych w części naliczanej na granicy państwa (VAT, akcyza),
- zwalczanie przemytu i przeciwdziałanie oszustwom celnym.

Realizując te zadania służba celna spełnia szereg funkcji, z których do najistotniejszych, poza - oczywiście - fiskalną, należą:

funkcje ochronne:
- przemysłu krajowego - przed napływem towaru stanowiących nieuczciwą konkurencję,
- środowiska naturalnego - przed wwozem substancji i mikroorganizmów szkodliwych,
- światowej fauny lub flory - przed rabunkowym obrotem gatunkami ginącymi,
- konsumenta - przed pojawieniem się na rynku towarów niespełniających polskich norm jakościowych lub przeterminowanych,
- społeczeństwa - przed wwozem towarów, przedmiotów lub urządzeń stwarzających zagrożenia dla życia, bezpieczeństwa i zdrowia obywateli lub zagrażających obronności kraju (np. broni, gazów obezwładniających, paralizatorów, itp.),
- państwa - przed utratą dziedzictwa kulturowego (głównie przed wywozem dóbr kultury),
- twórców, artystów, przemysłowców i handlowców - przed naruszeniem praw własności intelektualnej, znaków towarowych, praw patentowych, itp.,

funkcje kontrolne:
- w zakresie instrumentów polityki celnej państwa regulujących kierunki i wielkość obrotu towarowego z zagranicą (np. monitorowanie realizacji kontyngentów celnych),
- w zakresie przestrzegania przepisów krajowych i międzynarodowych związanych z ograniczeniami i zakazami w obrocie towarowym z zagranicą,
- w zakresie przestrzegania przez przewoźników dopuszczalnych obciążeń pojazdów w celu właściwej eksploatacji dróg,
- w zakresie przestrzegania przez Polskę międzynarodowych porozumień dotyczących preferencji celnych,
- w zakresie kontroli dewizowej, w tym przeciwdziałanie tzw. praniu brudnych pieniędzy.

W celu realizacji zadań i spełnieniu ww. funkcji służba celna współpracuje:
- z innymi służbami w kraju, takimi jak: policja, Straż Graniczna, organy podatkowe, itp.,
- ze służbami celnymi i śledczymi innych państw,
- ze środowiskami gospodarczymi,
- z instytutami naukowymi, badawczymi, uczelniami i innymi środowiskami o podobnym profilu.

W Dzienniku Ustaw Nr 137 poz. 1302 opublikowana została Ustawa z dnia 27 czerwca 2003 r. o utworzeniu Wojewódzkich Kolegiów Skarbowych oraz o zmianie niektórych ustaw regulujących zadania i kompetencje organów oraz organizację jednostek organizacyjnych podległych ministrowi właściwemu do spraw finansów publicznych.

Ustawa ta, z dniem 1 września 2003r., rozszerzyła uprawnienia Służby Celnej o następujące zadania:
1. wykonywanie szczególnego nadzoru podatkowego w zakresie produkcji i obrotu wyrobami akcyzowymi (nadzór nad gorzelniami, winiarniami, fabrykami papierosów, itp.);
2. wykonywanie szczególnego nadzoru podatkowego w zakresie w zakresie gier losowych (kontrola kasyn gry, salonów gier na automatach, videoloterii, automatów o niskich wygranych);
3. uprawnienia organu podatkowego w zakresie podatku VAT i akcyzowego w imporcie;
4. uprawnienia organu podatkowego w zakresie akcyzy krajowej;
5. uprawnienia w zakresie kontroli legalności wykonywania pracy przez cudzoziemców.