Na urodzinach u bliźniaków (cz.1)

Rozwiązanie
Gość portalu: Xena napisał(a):

> Gość portalu: BeMBeN napisał(a):
>
> > alicja - urodzony 23:58 28 lutego
> > fiip - urodzona 00:03 1 marca
> >
> > qurde pomylilem imiona, teraz chyba good
>
> Tak tez nie może być, bo cardemon NAJPIERW odwiedził Filipa (młodszego), a
> Alicję dopiero dwa dni póxniej - i jeszcze załapał sie na jej urodziny.
> Prawidłowo będzie tak: Alicja urodziła się tuz po północy 1 marca; potem
> szybciutko została przekroczona strefa czasowa, w rezultacie Filip oficjanie
> urodził się jeszcze 28 lutego po 23; i tak zostało zapisane w metrykach.
> Dalsza część wyjaśnień - jak w twoim poprzednim poście.

Tak, to jest prawidłowa odpowiedź! Alicja urodziła się dnia 1 marca roku
nieprzestępnego na statku płynącym w kierunku wschodnim i znajdującym się w
chwili jej urodzin tuż przed przekroczeniem międzynarodowej linii zmiany daty
(nie 'strefy czasowej'). Filip natomiast przyszedł na świat już po
przekroczeniu wyżej wspomnianej linii, czyli dnia 28 lutego. Mogło się to
wydarzyć o DOWOLNEJ godzinie dnia, byle nie tuż przed północą, bo wtedy mogłoby
dojść do zmiany daty wynikającej z wybicia godziny 24:00 i Filip urodziłby się
też 1 marca. Paradoksalnie więc każdego przestępnego roku młodszy bliźniak
obchodzi swoje urodziny 2 dni wcześniej niż starszy bliźniak.

CdM

PS. Zapraszam na zagadkę nr 2 z tego cyklu! :)

 

Palestyna 43: co mówi ktoś, kto tam wtedy był

Szanowny Panie CCCP,

Pan Docent juz spi, prosze uprzejmie zwrocic uwage na fakt, iz mieszka on w
lepszej od Pana strefie czasowej. Nie spi jednak Rektorat i w te pedy biezy
odpowiadac. Napisac Pan raczyl niewiele na merytorycznie sformuowane zarzuty
Pana Docenta, nie mozemy wiec cofnac werdyktu o Panskiej antysemickiej mordzie,
zwanej na lamach Forum tego - "zydzikami w oczach". Chcielibysmy nieco zawyzyc
Panu ocene za (niesluszne) cytowanie Arystotelesa, jednak wydaje nam sie iz
odwolywanie sie do "afrontow" jest w Panskim przypadku jeno pograzaniem sie w
antysemickim pojmowaniu swiata (jak wiadomo Arystoteles byl antysemita).

Odpowiadamy panu w "pig-latin" bo na wiecej pan nie zaslugujesz:
"afrontem CCCP do tego glupi!"

z upowaznienia pani Czeslawy
Zenobia K.
(zupelnie nowa na Forum, to debiut - a jakze udany)

Elektryczne auta z paliwowymi celami.

greenblack napisał:
> Spadłem z krzesła... ze śmiechu. Nie zapominaj, że hybryda też ma silnik
> spalinowy.
>
> Samochody na wodór niby nie wydzielają szkodliwych substancji, ale proces
> pozyskiwania wodoru obojętny dla środowiska. Poza tym nie rozwiązano
> prozaicznego problemu. Woda zamarza, co sprawia, że ogniwa paliwowe są w tej
> chwili bezuyżyteczne w zimnych strefach klimatycznych.
>
>
> Pozdrawiam

Nie spodziewałem się innej odpowiedzi GB.

Hybryda przełamuje wiele stereotypów w myśleniu o wykorzystaniu silników
elektrycznych. To wystarczająco silny argument aby kibicować tej formie napędu.
Pozwala ograniczyć ilość zanieczyszczeń. Odegra też ogromną rolę w podnoszeniu
świata z kolan, na których klęczy przed szejkami i rosjanami.
Zastanawiamy się nad horyzontem czasowym nieuchronnych zmian a nie nad ich
cofaniem- GB.
Wiadomo, że kiedy mówimy o "masie krytycznej" to mamy na myśli koniunkcję dwóch
czynników popytu i ceny(które dodatkowo na siebie oddziaływują od strony
potrzeby dopracowania technologii).
Czynnik mody jest tu bardzo istotny. I wiadomo, że "tradycjonaliści" będą
torpedować wszelkie próby tworzenia korzystnego klimatu wokół nowych
technologii.
Poza tym wywołają wojnę cenową. Ale o wynik jestem spokojny.
Masz trzy lata żeby być "trendy".
Potem będziesz bronił straconego czasu.
POZDR

" To nie JA - to ONI " - list otwarty

Dombrowicz to kretyn
Brałem udział w czacie z tym panem i stwierdzam jednoznacznie : ten facet to w
ogóle nie wie po co żyje na tym świecie.Według niego te idiotyczne strefy to
najlepsze remedium na problemy miejskiej komunikacji.I dlaczego tak się upiera
żeby w Bydgoszczy nie było biletów czasowych ?? Przecież w podległym miastu
ZDMiKP pracują ludzie którzy powinni na bieżąco śledzić i wdrażać sprawdzone
rozwiązania komunikacyjne z innych miast. Widocznie pracują tam takie same
głąby jak sam Kostek. Kostek z radnymi nieźle namieszali , a że ludzie
podnieśli szum teraz wszyscy po społu próbują się wypierać. Kostek coś mamrotał
na temat pociągu do Fordonu. Ciekawe jak on wytłumaczy ludziom że kilkakrotna
przesiadka z autobusu na pociąg w Fordonie a potem w Centrum z pociągu na
autobus jest lepsza od aktualnie istniejącej na Wyścigowej.Przecież pociągiem
nie da się dotrzeć tam gdzie dziś można dojechac tramwajem.

 

Pierwsze kino w Arabii Saudyjskiej

Islam jest the best :)
W rozumieniu prawa muzułmańskiego świat dzieli się na dwie sfery: dar al Islam,
czyli tereny pozostające pod władzą muzułmanów, oraz dar al Harab, czyli teren
wojny. Ta druga strefa to obszary pozostające pod władzą niemuzułmanów. Jednak
cała ziemia należy do Allaha, więc rejony, w których żyją niemuzułmanie,
pozostają w ich władzy nielegalnie i tylko czasowo. Gdy przyjdzie pora, zostaną
im odebrane. Proszę sobie nie myśleć, że w Stanach Zjednoczonych czy w Polsce
funkcjonują jakieś legalne władze! Tylko władze muzułmańskie są legalne.
Wcześniej czy później tereny niewiernych zostaną podbite i poddane władzy ich
prawowitych właścicieli — czyli muzułmanów.

Zderzenie cywilizacji? Europa, islam, terroryzm i fundamentalizm islamski

:))

Kanapony nie wsciekaj sie, nie warto. Zycie jest zbyt krotkie na to.

"jestem wściekła... jedni pozdrawiają z Czech, Wy w Brnie się już
niemal na herbatkę umawiacie...
a ja siedzę w *&$%##.. tam, gdzie siedzę!"

ja pozdrawiam z uk) i to tez dla mnie dziura, szczegolnie kiedy ktos
budzi mnie o 3 w nocy lub rano (jak kto woli) rozmowa telefoniczna z
innym krajem swiata, bo inna strefa czasowa no i oczywiscie jezyk
inny niz angielski. rozmowa toczyla sie w mieszkaniu pietro nizej i
trwala ok godziny - tanie minuty ze specjalnych kart do roznych
krajow. poszlam czytac...

"moje panie wróciły i doprowadziły mnie do frustracji
dziś przyszły 4. mejle, że nie bo: za wysokie kwalifikacje , już
inny przyjęty, itp."

ja przechodzilam przez to samo z angolami, za wysokie kwalifikacje i
tez chodzilo o to jak sie poniej okazalo, ze mialm doswiadczenie w
pracy wyniesione jedynie z pl, a nie z ich moscie krolewskiej
wyspy...
ja tez sobie pare rzeczy naobiecywalam, ale... bedzie dobrze!

spelnienia we wszystkim Kanapony!

Praca na uczelniach w Europie Zachodniej

> doktoranckich. Życie na odległość trwające dwa lata było trudne, ale możliwe.

Wiem, o czym mowisz... testowalam dwa razy ;-( Tym razem jest troche gorzej ze
wzgledu na odleglosc i roznice stref czasowych pomiedzy Kalifornia i Niemcami...
ale juz niedlugo wracam, juuuupi :-)

> Tak więc widzisz - nauka, nauką, odkrywanie świata to jedno - ale szara
> rzeczywistość - to drugie;).

No coz, argument o drgawkach zony jest nie do odparcia, powaznie :-) Mam kolegow
z podobnym "problemem"...

Ja mam latwiej, bo z premedytacja wybralam sobie mezczyzne-naukowca, o podobnie
"cyganskim" nastawieniu do zycia :-) I "szara rzeczywistosc" na razie trzyma sie
ode mnie z daleka :-)

Czy Zachód istnieje?

Facet przede wszystkim nie powinien uzywac nazwy Europa kiedy
mowi o Francji i moze troche czasowo Niemcach. Jezeli chce mowic
o Europie to powinien rozszerzyc swoje horyzonty myslowe, zeby
lepiej zblizyc sie do prawdy. Z artykulu wyplywa tez nostalgia za
podzialem swiata na "strefy wplywow". Mam nadzieje, ze te czasy
nigdy nie wroca. Swiat robi sie za maly, zeby probowac odizolowac
w nim strefy wplywow. W tej chwili wszyscy (wieksi) wszedzie maja
swoje interesy. To sie chyba nazywa globalizacja. Europe trzeba
ciagle budowac a nie przeciwstawiac ja Ameryce. Rozumiem, ze
autorowi marzy sie powrot do czasow Europy Zachodniej, w ktorej
polityczny potencjal Francji pozwalal jej dominowac. W takiej
sytuacji w jakiej "strefie" zostawil by kraje dzisiaj
przystepujace do wspolnoty?

British Telecom może przenieść wszystkie swoje ...

centre
'Center' is a proper word in both english and american
english. 'Centre' has a quite different meaning.
Wracając do textu artykułu. Wyprowadzanie 'call-centers' w
formie out-sourcingu do innych krajów może skutkować w dziwnych
zdarzeniach. Czasem służbowo dzwonie do 'Swift customer service'
(belgijska firma rozliczająca bankowe płatności międzynarodowe
na całym świecie). Posiadają 'call centers' w Holandii, w USA, w
Rosji i w Hong-Kongu. Nie daj Boże się dodzwonić przed 7 rano do
Hong-Kongu (rozmowy są automatycznie kierowane do odpowiedniej
strefy czasowej). Rozmówcy z Holandii, z Rosji są zrozumiali,
bardzo fajnie rozmawia się z amerykanami, a rozmówcy z Hong-
Kongu są po prostu niezrozumiali. Funny.

zmienny czas poczty!!!

Przepraszam nie doczytalem dokladnie. To co pisalem to prawda ale ty piszesz
ze otrzymales je wszystkie po 1 min od wyslania.
W tym przypadku (jak mi sie wydaje) komputery ktore wyslaly lub odebraly
poczte ze zla godzina maja zle ustawiona strefe czasowa. Moze to miec zwiazek
z przestawianiem czasu na zimowy. Tu gdzie mieszkam np nigdy nie zmienia sie
czasu. Niema tzw czasu zimowego. Takich miejsc na swiecie jest wiele.

czy kanada ma DUSZE???

luanaa napisała:

> a Kanada ma "kanadyjska konna" , syrop klonowy,
> lasy, prerie, jeziora, gory,
> pieski preriowe, niedzwiedzie polarne, wieloryby,
> rezerwaty Indian...,
> ... (tu liczba ) stref czasowych ...
> dopiszcie dalej
>

Wielokulturowosc
Polonie podzielona na:
- wiecznie nieszczesliwa i narzekajaca (przewaznie w polskich getteach)
- normalnie myslaca i zyjaca (w wiekszosci otawarta na kanadyjski styl zycia)
- olbrzymie tereny (nieraz wieksze od Polski) gdzie nigdy dotad zaden czlowiek
nie przebywal
- kanadyjska ges (mozna ja zobaczyc na monecie 1-o dolarowej)
- krolowa, ktora jest glowa panstwa ale tylko na papierze
- generelnego gubernatora - kobieta urodzona w Hong Kong'u
- Wodospad Niagara
- najdluzsza PROSTA (bez zakretow) granice z innym panstwem (US)

i tak mozna pisac - dokladnie to co inne kraje nie maja

Kanada dla jednych nie ma duszy a dla innych nie ma innego takiego kraju na
swiecie

mozna tez dodac kilka miejsc gdzie dzieja sie rzeczy nie wyjasnione a nauka
rozklada bezradnie rece

- Big Food (odpowiednik Yeti)
- zaden na swiecie kraj nie posiada takiej historii jak Kanada
- Zaden inny kraj na swiecie nie jest tak otwarty na imigrantow jak Kanada
- konstytucja Kanady - ewenement w skali swiata
- Raj dla wedkarzy niespotykany nigdzie na swiecie
- jedyny kraj na swiecie, ktory przyjmuje uchodzcow politycznych ze Stanow
Zjednoczonych (oficjalny program)
- politycy (kraj podobno zaprzyjazniony z US) kanadyjscy oficjalnie w mediach
nazywaja Prezydenta US moranem

i co dalej ???? ..........

Polska wersja Office XP?????????????

kora_n napisał:

> Nie ma czegoś takiego jak "spolszczenie" Office XP. Jest osobna wersja
polska
> i osobna wersja angielska (jest jeszcze English Multilanguage ale to osobna
> bajka). Oczywiście jak zainstalujesz wersję angielską to nic nie przeszkadza
> żebyś miał polską klawiaturę, czcionki, ustawienia regionalne - np. symbol
> waluty, sposób zapisu daty, strefę czasową, itd.

Skąd ta pewność na tym świecie? nie gadaj bzdur. Jest oryginalny, Billa
Multilanguge Interface Pack z polskim, waży około 80 MB, mam go i spolszczyłem
sobie Office Professional With Front Page, tak samo jest cóś takiego do WinXP
Professional. Skąd ściągnąć? Ze strony Microsoftu po zalogowaniu się dla
dealerów, ja to dostałem od znajomego.
pzdr.

Polska wersja Office XP?????????????

kicio napisała:

> kora_n napisał:
>
> > Nie ma czegoś takiego jak "spolszczenie" Office XP. Jest osobna wersja
> polska
> > i osobna wersja angielska (jest jeszcze English Multilanguage ale to osobn
> a
> > bajka). Oczywiście jak zainstalujesz wersję angielską to nic nie przeszkad
> za
> > żebyś miał polską klawiaturę, czcionki, ustawienia regionalne - np. symbol
>
> > waluty, sposób zapisu daty, strefę czasową, itd.
>
> Skąd ta pewność na tym świecie? nie gadaj bzdur. Jest oryginalny, Billa
> Multilanguge Interface Pack z polskim, waży około 80 MB, mam go i
spolszczyłem
> sobie Office Professional With Front Page, tak samo jest cóś takiego do
WinXP
> Professional. Skąd ściągnąć? Ze strony Microsoftu po zalogowaniu się dla
> dealerów, ja to dostałem od znajomego.
> pzdr.
Kiciu,
pierwsze przeczytaj dokładnie a potem odpowiadaj. Właśnie to napisałem: jest
wersja English Mulilanguage, do której można doinstalować tzw. Language
Pack'i. M. in. polski ale równie dobrze chiński więc nie ma sensu nazywanie
tego pakietu "spolszczającym", równie dobrze można by go
nazwać "zchińszczającym". Owszem zgadza się, są też language packi do Win XP
Pro, a także Win. 2000 Pro i Office 2000.

Parkridge nie odpuszcza

W latach siedemdziesiatych i osiemdziesiątych marzenie białostockiego "byznesmama" to budka na Bema lub akwarium w pawilonie przy Bema. Na nic innego ich stać nie było. W budce byli panem, sami sie rządzili. I ten sposób widzenia świata, który został im z tej budki funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Budka na Jurowieckiej, budka na Kawaleryjskiej, budka na dawnej giełdzie na Tysiąclecia, budka na giełdzie w Fastach. Najlepiej, żeby od miasta dostać za darmo teren w centrum, a szopę to my już postawimy. Swego czasu były strajki pożal się boże "byznesmenów" z Kawaleryjskiej, za szefowania Pani Łukaszuk. Okazało się, że "biznesmeny" nabijają swoją kase, bo podatków płacą tyle, co kot napłakał, a Kawaleryjska to jest klasyczna szara strefa.
Jest to sposób myślenia. Bez perspektyw, bez horyzontu czasowego, bo się nie opłaci, a w budce zawsze można ser, swetry i mleko sprzedawać. Taki mały geszeft żydowski. Wśród tej drobnicy są ludzie z poimysłami i oni tym interesem sterują. Udało sie z basenem na Mickiewicza. Był basen, z którym coś tam zrobiono, aby utrzymywał Jagielonię. Zamiast basenu jest bank, a kasa trafiła do sponsorów. "Sponsorami" Jagielonii sa ludzie, którym jeszcze brakuje do dorobirnia. Jak tatu ś się dorobi, to jego prawnuki, być może, bezinteresownie wspomogą sport, dla idei. Na razie sponsorami Klubu Jagielonia w osobie pana Dąbrowskiego, za jakieś transfery interesuje się prokurator.
Biznes białostocki oprócz budki nic nie stworzy.

Zmiana czasu nie jest konieczna....

Zmiana czasu nie jest konieczna....
NP. taka Litwa w ogóle czasu nie zmienia - bo jak twierdzi ma czas własciwy
przez czały rok. Jeżeli Polska ma czas nie właściwy to powinna ustalić raz na
zawsze jeden czas na cały rok po konsultacjach i dyskusjach czy to ma być
GMT+1 czy GMT+2 ( ja osobiście preferuję GMT+2 przez cały rok ) - w ten sposób
"oszczędzamy ( o ile to stawierdzenie jest prawdziwe ) energię przez cały rok"
Osobiście argument o oszczędności energii uważam za bzdurny - owszem takie
państwa jak Rosja , Hiszpania , Francja mają duże oszczędności ponieważ
korzystają z czasów niewłaściwych dla ich strefy lecz korzystają z czasów ze
stref sąsiednich na wschód poprzez sztuczne zawyżanie czasu lokalnego +1h zimą
oraz +2h latem - w efekcie najdłuzszy dzień w roku kończy się o godz. 23'00
podczas gdy Polska od 2 juz godzin pogrąża się w ciemnościach - wniosek nasuwa
się jeden - całe te szopki czasowe to jedna wielka lipa dopóki nie uporządkuje
się stref czasowych w Europie i na całym świecie. W Europie mamy strefę
czasową GIGANT która się ciągnie od wybrzeży Atlantyku do Bugu - chyba ktoś tu
przegina. Niniejszym poważam sens jakichkolwiek zmian czasu typu lato/zima...

Zmiana czasu nie jest konieczna....

... za to że włączam światło o godzinę wcześniej bo jest ciemno a rano i tak
włączam bo o godz. 6'00 jest nadal ciemno - w ten sposób codziennie dopłacam do
energii elektrycznej całą godzine używania jej i gdzie tu jest oszczędność , no
ale Polska to widocznie bardzo bogaty kraj , mlekiem i miodem płynący , więc moze
sobie pozwolić na taki gest - podczas gdy najbogatsi na świecie przszli dawno na
strefy czasów sąsiednich z różnica o 2 - 3 godziny i oni to oszczędzają jak
najbardziej. Ludzie jeżdżą po świecie ale nic ich to nie nauczyło że Alaska ma
czas (lokany + 2h ) , Hiszpania,Francja, Belgia, Holandia (lokalny +1h w zimie )
Rosja do kazdej strefy czasowej ma dodaną 1 godzinę zimą a 2 godziny latem.
Gdyby to im się nie opłacało to napewno pozostaliby w swoich strefach "jak Bóg
przykazał" poza tym tendencja zawyzania czsu lokalnego jest na Świecie
powszechna ze względu na oszczedności - ale wybaczcie jeżeli zmiana czasu u nas
w Polsce na zimowy powoduje zwiększenie zuzycia energii o 1 godzinę dziennie to
miesiecznie jest to 30 godzin dodatkowych opłat i 150 godzin w okresie
obowiązywania czasu zimowego - pytanie do czytajacych czy to jest zysk czy
strata ???

Jak nauczycieli w II LO nazywano...

No, ostatnie buleczki sprzedane, moge wracac do kompa :-)

Kombinacja innej strefy czasowej z istotnie galopujaca starcza bezsennoscia
sprawiaja, ze moje wpisy ukazuja sie w kretynskich godzinach.

A o ktora mordownie chodzi, bo dla mnie to ta na Pl.Obroncow Stalingradu, ale
byla tez inna, naprzeciw kosciola sw Floriana. Ta druga serwowala calkiem
niezle obiadki, jezeli komus nie przeszkadzalo, ze zwykle dzielil stol z
gosciem, ktory chwiejac sie w tyl i w przod i na boki pilnie sledzil kazdy ruch
widelca (jezeli w milczeniu, to jeszcze pol biedy).

A kto pamieta bar (mleczny?) na rogu Armii Czerwonej i Pulaskiego? Najlepsza
pomidorowka na swiecie...

Strefy czasowe

ozpol napisał:

> Luizo chyba nie przeoczylas sasiadow z polnocy czyli Queenslandu gdzie czas
> nie zostal zmieniony i nagle jestem 1 godzine mlodszy niz Wy w Sydney.
> Co za swiat??

Nie przeoczylam, ale pisalam o Sydney, wiec nijak bylo skrecac temat na
Brisbane... Australia jest chyba jedynym krajem na swiecie gdzie strefy czasowe
zmieniaja sie nie tylko jadac ze wschodu na zachod, ale tez z polnocy na
poludnie!

Pozdrawiam... u nas 13:24 w srode
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

Strefy czasowe

luiza-w-ogrodzie napisała:

> Australia jest chyba jedynym krajem na swiecie gdzie strefy czasowe
> zmieniaja sie nie tylko jadac ze wschodu na zachod, ale tez z polnocy na
> poludnie

===============================================================================
www.worldtimezone.com/time-canada24.html

Rosja chce zmniejszyć ilość stref czasowych

Rosja chce zmniejszyć ilość stref czasowych
Rosja ma 11 stref czasowych i jej przywódcy uważają, że rozpiętość czasu jest
zbyt duża, nawet na tak ogromnym terytorium, jakie obejmuje kraj. Prezydent
Dmitrij Miedwiediew zaproponował w orędziu, by w trosce o poprawę efektywności
zarządzania krajem, zastanowić się nad możliwością zmniejszenia liczby stref
czasowych i celowością przechodzenia na czas letni.
fakty.interia.pl/swiat/news/rosja-chce-zmniejszyc-ilosc-stref-czasowych-z-11-do-4,1396539,4

Rosja chce zmniejszyć ilość stref czasowych

same sie zmniejsza:)))
sibeliuss napisał:

> Rosja ma 11 stref czasowych i jej przywódcy uważają, że rozpiętość
czasu jest
> zbyt duża, nawet na tak ogromnym terytorium, jakie obejmuje kraj.
Prezydent
> Dmitrij Miedwiediew zaproponował w orędziu, by w trosce o poprawę
efektywności
> zarządzania krajem, zastanowić się nad możliwością zmniejszenia
liczby stref
> czasowych i celowością przechodzenia na czas letni.
> fakty.interia.pl/swiat/news/rosja-chce-zmniejszyc-ilosc-stref-czasowych-z-11-do-4,1396539,4

Sława!

Gdy wschód oderwie sie od frfr:)))

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Napisałam do Polsatu!!!

Napisałam do Polsatu!!!
A tutaj wkleję kopię tego co napisałam do Polsatu w związku z brakiem
retransmisji

Szanowni Państwo!
Dobrze, że transmitujecie Mistrzostwa Świata z udziałem polskich siatkarzy,
jednak trudno zrozumieć brak retransmisji tych meczy (oczywiście chodzi
o "otwarty" Polsat, bo nie wszyscy mają kodowany Sport lub Extra!), zwłaszcza
że programowo odbywają się one o tak wczesnych porach, gdy większość Polaków
jest w pracy.
Druga sprawa to uaktualnienie programu na stronie internetowej. Do piatku
popołudnia nie było informacji o transmisji meczy weekendowych. Gdyby
nie "szperanie" po Waszej stronie i zakładka Mistrzostw, nie byłoby wiadomo
że transmisja jednak będzie!
Warto było o tym pomyśleć wykupując prawa do transmisji zawodów w Japonii.
Na tak emocjonujący mecz jak dzisiejszy (Polska:Rosja) z przyjemnością bym
popatrzyła ale niestety nie mam takiej możliwości. Przecież to są mecze
naszej reprezentacji i pomimo innej strefy czasowej Stacja wykupująca prawa
do transmisji powinna uwzględnić konieczność emitowania powtórek.
Studia sportowe MŚ prowadzone i zorganizowane OK ale ogromny minus za brak
rekompensaty Polakom rozgrywek w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Mam nadzieję że takie uwagi skłonią Państwa do lepszej organizacji w
przyszłości.
Z wyrazami szacunku
ji meczy Polaków!!!

Siatkówka: Polacy wycieńczeni. Działacze zaczni...

Siatkówka: Polacy wycieńczeni. Działacze powinn...
... przelecieli pol swiata, zminili zmienili strefe czasowa,
wypedzono ich na parkiet prosto z samolotu a tam ... czekali na nich
Japonczycy, Kubanczycy i Brazylijczycy, ktorzy caly rok odpoczywali
szykujac sie tylko do tego wlasnie turnieju o nic ... po prostu nam
nie wyszlo i trzeba miec jaja zeby o tym napisac a nie tylko jak
medale na szyje wkladaja ...

Polska - Nowa Zelandia 0:0 do przerwy

Eeee tam, sprobojcie wy leciec na druga strone Ziemi
To zwyciestwo nic nie znaczy. Wygrali z ludzmi, ktorzy lecieli
pol swiata i z 12 stref czasowych. Co to znaczy moze ktos
wiedziec kto zmienil strefe przynajmniej o 6 godzin. Trzeba
tygodnia zeby sie do tego przyzwyczaic.
A Nowozelandczykom kazali jechac jeszcza do jakiegos Ostrowca w
ktorym jeszcze musza uzywac swieczek, pewnie mysleli ze ze
swieczkami tez beda biegac po boisku.

Dajcie sobie siana, to tak wyglada polska goscinnosc???

A nasza reprezentacja to tacy idioci. Nie moge zapomniec tych
strzalow 30 metrow nad bramka i 20 obok. Strzaly na out.
Miniecie sie z podaniem, do ktorego obronca litewski nawet sie
nie kwapil, bo myslal ze nawet dziecko by to przyjelo.

Szmacianka roku dla zawodnikow naszej reprezentacji. A Garbarnia
niech zostanie rozwiazana skoro z taka druzyna dostala 0:10.

Mimo wszystko niech Boniek zostanie, bo to tylko 4 mecze. Co ma
z tymi szmaciarzami zrobic? Przynajmniej nie daje im sie wodzic
za nos jak Engel.

Pozdrowienia - kibicujmy teraz Malyszowi!

Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma sensu

W tym roku sezon jest wyjatkowo długi więcyślę, że odpuszczenie jakiegoś
turnieju jest wskazane. Ae nie mam zielonego pojecia czemu Tajner nie odpuścil
właśnie Japonii. W końcu podróz przez pół świata i dziewięć stref czasowych
jest znacznie bardziej męczący niż malutki wypadzik do Willingen. W Kulm Malysz
niczego nie wywalczy. Nieobecni w Japonii wypoczęci Hannawald, Morgenstern,
Goldberger, Hollwart bedą się prześcigali w dalekich skokach.

AUSTRALIA POZDRAWIA sp13 na Jarach/Sloneczna

Witaj Mirku.
Widze ze pracownicy naprawde mocno pociagneli za smycz i ponownie
wpadles w kierat pracy.
Moje poprzednie pytania jeszcze do Ciebie nie dotarly a juz mam nastepne.
Czy odwiedziles nasze Jary?
Jesli tak to moze masz jakies nowe zdiecia?
Week-end u mnie jest az trzy dniowy wiec jest troche otpoczynku ale juz we
wtorek rano smycz zostanie szarpnieta i wio to pracy.
Spodobalo mi sie to Twoje powiedzenie z ta smycza haha bo to szczera prawda.
Ilez to miliardow smycz na tym swiecie jest pociaganych przez zycie co dnia.
Roznica tylko w strefach czasowych i w jakosci smyczy haha.
Moja niestety jest biedna i choc szarpie sie na niej co dnia aby dopasc
wiekrza,lepsza,tlusta kosc, niestety dorywam sie na niej tylko do chudego
obgryzionego jusz piszczela hahaha:((((
Moze na koniec troche o ekonomi tu u mnie widzianej przez kogos uwiazanego na
smyczy na ktorej czyma sie klase srednia.
Bank Rezerw Australii niedawno podniosl oprocetowanie gotowkowe do 6% czyli
hipoteczne siega juz prawie 8% i juz wrozy sie nastepna podwyzke oprocetowania
w najblizszej przyszlosci.
Wzrost cen bezyny napedza ceny na wszystko i inflacja wzrasta a z nia procety
Spoleczenstwo zadluzone po galki oczne i zadluzenie ciagle rosnie.
Statystycznie na kazde zarobione $100 porzycza sie $130 aby zwiazac koniec z
koncem.
Tani kredyt rozbuchany na calego przynosi duzo bolu w wielu warstwach
spoleczenstwa ktore nowym kredytem splaca stary kredyt.
2/3 kart kredytowych nie jest splacanych w terminie a oprocetowanie na nich
jest powyzej 18%.
W Polsce zauwazylem tez rozkreca sie spirala taniego kredytu ktory dla wielu
stanie sie pulapka bez wyjscia

Kuba czy Dominikana ?

Prawde mowiac odradzalbym podroz z Polski zarowno do jednego jak i drugiego
kraju motywujac to tym, ze daleka podroz w ten rejon swiata i wysilek z tym
zwiazany (6 stref czasowych)w zaden sposob nie koresponduje z ich
atrakcyjnoscia. Dla mnie to troche tak jakby ktos z Ameryki Polnocnej planowal
podroz do Europy i zastanawial sie czy wybrac pobyt nad Morzem Czarnym na
Ukrainie czy w Bulgarii.

Z powazaniem
Tomek

Jak portal gazeta.pl przekonał mnie do Samoobrony

Takie mam widzenie świata i nic na to nie poradzę. Nawet debil ma prawo żyć w
tym świecie. Widziałeś film Milosza Formana "Lot nad kukułczym gniazdem"?
Wiesz co to jest wolność?

Na tym forum uwolniłem swoje myśli. Nie musze sie z nimi kryć w obowie o
naruszenie poprawności politycznej albo, że mnie wyrzucą z roboty.
Wiesz, co to znaczy byc wolnym. Pisać, co sie myśli.

Od lat dobrze myśle o czasach Gierka. Zbieram materiału do ksiązki o
Władysławie Gomułce. O ataku na Jugosławie i Irak mam ugruntowane poglądy
również.

W sprawach ekonomicznych nie ma pewnych odpowiedzi. Może rację ma Balcerowicz,
chcąc trzymac inflację w ryzach i szybko wejść do strefy euro. Skończyć sie to
jednak może przegraną wielu polskich firm z konkurencję z UE.

A moze rację mają ekonomiści z Samoobrony, którzy wola by inflacja i kursy
walut były wyższe, ale dzięki temy pobudzi sie eksport, gosoodarka i zmniejszy
bezrobocie.

Potrafisz przeprowadzić symulacje w 10-letnik horyzoncie czasowy, która z tych
startegii przyniesie Polsce więcej korzyści?

To są moje racje.

Czy wiesz, co to jest społeczeństwo otwarte?

Czy myślałeś o tym, że podlegasz manipulacji mediów, które serwują Ci
spreparowany obraz świata?

Lepper podoba mi się, bo jest wolny. Wolny, bo spoza układów.
Przeciwników ma potężnych, ale on sie nie boi.

Mam na wymiane bardzo fajny kalendarzyk na 2006rok

Mam na wymiane bardzo fajny kalendarzyk na 2006rok
Wymiary 16x9cm, kolor czarny, okladka jest prawdopodobnie imitacja skory.
Bardzo porzadna i elegancka rzecz.
Tydzien podzielony jest na dwie strony, sa podane imieniny danego dnia..
W srodku oprocz kalendarza jest mnowstwo ciekawostek od:
* mapki ze swiata, Polski,
* odleglosci miedzy miastami w Polsce,
* mapa stref czasowych,
* telefony informacyjne i alarmowe,
... do:
* ilosci kalorii w 100g produktu,
* znaki zodaku,
* rozmiary odziezy,
* rozne przeliczniki

Zdjecia nie mam ale moge dokladniej jeszcze opisac.
Jesli ktos jest zainteresowany to prosze pisac na priv. rosie.rosie@gazeta.pl
Zapraszam.

coś na POCZĄTEK: Jaka duża odległość Was dzieli?

Witam serdecznie,

U mnie sytuacja jest o tyle ciekawa,ze odleglosc jest zmienna :)
Liczac od stalego adresu to jakies 1200 km ale ze moj partner
pracuje po calym swiecie bywa wiec i kilka stref czasowych :)

Widujemy sie max co 6 tygodni i tak od prawie 3 lat
Nie jest lekko ale zawsze warto czekac :)

pozdrawiam,
nastka

Obrazki z Szanghaju - relacja

Witam,
Widzę, że kolega na obrazkach pokazał jedynie pozytywne aspekty wizyty... Nie
wierzę jednak w parę rzeczy, zwłaszcza w tę toaletę ze strefami czasowymi... bo
to raczej nie standard. Tak sobie myślę, że świat pozna się na chińskich
toaletach publicznych, oj pozna, już podczas Olimpiady za rok ;) Bo zdarza się,
że mamusie jako toaletę traktują kosze w McDonaldach... No chyba, że to
wyrażanie opinii o McD ;)
No a w kwestii "genetycznego wydepilowania" Chinek to dobre :) bo prawdopodobnie
całą uwagę wiele chińskich dziewczyn skupia na tym, żeby wyhodować krzaczki pod
pachami. Fuj! Rozbraja to do kwadratu... No i ta moda, musi jakoś mało
szanghajska. Jak na mój gust, to jakaś klasyczna elegancja Pekinu. Szanghajki, z
tego co usłyszałem, ubierają się "modnie" i dlatego noszą na sobie całą masę
cekinów, myszek Miki, Snoopy, i innych misiów, a to tylko początek litanii ;)
Niemniej cieszę się, z kolejnego sinofila w gronie forumowiczów, i to jeszcze
miłośnika Szanghaju :)

praca w niedzielę

poszerzę temat-praca na zmiany
Ja mam co kilka dni zmianę strefy czasowej-nie, nie latam...
raz śpię w dzień, raz w nocy, a w tzw.międzyczasie nie mogę się przystosować:);
Pomijam, że świat jest stworzony dla pracujących na rano, z normalnymi weekendami, że to prawo unijne jest nieprzestrzegane i nikt nic z tego nie robi, że do zmian nie można się przyzwyczaić.
No i że już jest 9.04 a ja o 13 muszą wyjść do pracy:(

Czego życzyć prezydentowi na 50. urodziny?

M a g i s t r a honoris causa sportu i rekreacji
Z laudacji: Prezydent jest człowiekiem sportu. Podczas gdy głowy i przywódcy
innych państw przedkładają inne sprawy nad kibicowanie, jego ekscelencja
Kwaśniewski nie opuszcza żadnych ważnych zawodów. Dzielnie znosi trudy podróży,
zmian klimatu i stref czasowych, żeby zasiąść na trybunach nawet najdalszych
Antypodów i kibicować w imieniu narodu ulubieńcom milionów. Jego osoba jest
egzemplifikacją pojęcia sport i rekreacja - kiedy nie kibicuje, oddaje się
rekreacji. Pan Prezydent z biblijnym namaszczeniem daje świadectwo, że nie
samym chlebem człowiek żyje. Chleb powszedni bierze się z pracy a On człowiek
sportu i rekreacji zrywa z wilczo-kapitalistycznym wizerunkiem człowieka
pracującego. Niech będzie przykładem dla każdego kto pragnie przekuć brak
dokonań zawodowych w swój największy atut. Wszak gdybyśmy wszyscy zrezygnowali
z naszych ambicji, projektów, z naszej aktywności zawodowej a oddali się
rekreacji świat ludzkość stałaby się bezkonfliktowa, gładka i kojąco bezbarwna
jak prezydent Kwaśniewski. (podpisano w imieniu Moskiewskiego Instytutu Sportu
Rekreacji i Psychotroniki)

Życzę prezydentowi m a g i s t r a honoris causa

Życzę prezydentowi m a g i s t r a honoris causa
Z laudacji: Prezydent jest człowiekiem sportu. Podczas gdy głowy i przywódcy
innych państw przedkładają inne sprawy nad kibicowanie, jego ekscelencja
Kwaśniewski nie opuszcza żadnych ważnych zawodów. Dzielnie znosi trudy
podróży, zmian klimatu i stref czasowych, żeby zasiąść na trybunach nawet
najdalszych Antypodów i kibicować w imieniu narodu ulubieńcom milionów. Jego
osoba jest egzemplifikacją pojęcia sport i rekreacja - kiedy nie kibicuje,
oddaje się rekreacji. Pan Prezydent z biblijnym namaszczeniem daje
świadectwo, że nie samym chlebem człowiek żyje. Chleb powszedni bierze się z
pracy a On człowiek sportu i rekreacji zrywa z wilczo-kapitalistycznym
wizerunkiem człowieka pracującego. Niech będzie przykładem dla każdego kto
pragnie przekuć brak dokonań zawodowych w swój największy atut. Wszak
gdybyśmy wszyscy zrezygnowali z naszych ambicji, projektów, z naszej
aktywności zawodowej a oddali się rekreacji świat ludzkość stałaby się
bezkonfliktowa, gładka i kojąco bezbarwna jak prezydent Kwaśniewski.
(podpisano w imieniu Moskiewskiego Instytutu Sportu Rekreacji i Psychotroniki)

Astro-Karto-Grafia

a swoja droga przylaczam sie do prosby o wytlumaczenie linii na mapach
> astrokartograficznych

Linie te oznaczaja obsadzenie osi w danych miejscach na ziemi. linie pionowe
(proste) wskazują na obsadzenie osi MC/IC, linie "falujace" wskazują na
obsadzenie osi Asc./Dsc. W programach komputerowych Mandala i Urania na górze i
dole mapy przy wierzcholku kazdej z linii jest planeta, ktorej dane obsadzenie
dotyczy.
Bardzo ogolnie mowiac im wieksze nagromadzenie linii w danym miejscu tym
kosmogram silniejszy, wzmocniony bowiem przez planety na osiach. astrograficzna
mapa swiata jest jedynie przyblizeniem potencjalnych miejsc relokacji. znajac
przyblizone miejsce robimy nastepnie horoskop relokacyjny (jesli nie ma w
programie takiej opcji to wpisujemy w miejsce urodzenia miejsce relokacji - ale
uwaga - strefa czasowa musi pozostac bez zmian!)
no a potem interpretujemy
Pozdrawiam serdecznie
Artur Swiech

Interaktywna telewizja


a jednak come back - bardzo się cieszę :)

Gość portalu: JP napisał(a):

> Nie udzielam sie juz na tm forum ze wzgledu na tego dupka graya.

dziękuję, bardzo mi miło :)

> Nie chce mu dawac sadysfakcji usuwania moich postow.

wystarczy, że nie będziesz dawał powodów. jaka może być satysfakcja z tego, że
ktoś nie potrafi się zachować? - tego nie wiem.

> Chcialem sie sie jednak podzielic nowinka w telewizji Amerykanskiej a moze
> jest to tez w Europie.

w polsce nie ma jeszcze takich nowinek ale za to jest rzecz stara jak świat -
prawie ta sama strefa czasowa co w grecji - sydney i atlanta mnie dobijały :)

pozdrawiam.

Sobótka chce sypać aż miło

Cenzura a strefy czasowe
No wlasnie, a mnie wykasowali z watku o Sobotce. Choc wnioslem tam wiele
pozytywnych tresci. Np. bylem ciekaw dlaczego czerwone gnidy sa aktywne o 7
rano czasu polskiego i 2 w nocy czasu wschodniego wybrzeza w USA. Prawdopodbnie
sa to rezydenci placowek rozsianych po calym swiecie, przejmujacy paleczke
zaleznie od strefy czasowej.
No ale niestety wycieli zanim otrzymalem odpowiedz. :-((((

Czy jaki kolwiek Admin w nocy pracuje?

Hej, ADMIN - powtarzam: STREFY CZASOWE!!!
O rodakow z innej polkuli chodzi. Bo na to wychodzi, ze chamy, rasisci i inne
czuby stamtad sa na forum calkowicie bezkarne (a widziales ty kiedys bardziej
prymitywny antysemityzm nizli w wykonaniu "Hamerykanow", co u polskiego Zyda w
US klozety myja?), a biedna reszta z drugiej polkuli musi toto czytac. Slawny
byl niejaki gucio, zasmiecajacy dokladnie forum swiat swa antyzydowska wulgarna
histeria, ale niestety nie jest on jedyny;)

Gazeta.pl ma problemy z zarzadzaniem haslami

bartoszcze napisał:

> A sądzisz, że powinni uwzględnić los pechowców z innych stref
> czasowych i modernizacje wprowadzać wtedy, kiedy w tych innych
> strefach śpią?:)

Ja sądzę, że powinni uwzględniać fakt, że obecnie Polacy mieszkają na całym
świecie i całkiem spora liczba z nich korzysta z tego portalu. I w związku z tym
modernizacje powinni wprowadzać, przełączając się tymczasowo (niech będzie, że w
nocy) na środowisko awaryjne.

W końcu to wszystko przecież w klastrach pracuje. Więc co za problem w nocy
puścić portal na jednym węźle, zrobić modernizacje na węźle wyłączonym, potem
zamienić węzły, zrobić modernizację na pozostałym, a potem włączyć
synchronizację klastra?

dlaczego USA i Kanada zmienia czas 3 kwietnia

Tu chyba sie mylisz:
"...Dodatkowo liczebnie (zarówno jako jednostki jak i liczbę ludności) Europa
przewyższa z nawiązką USA i Kanadę, a zwykle dopasowuje się do większości..."

Liczy sie nie ilosc a jakosc! Tak wiec 4 mln Izraelczykow daje wpier... 400
milionom Arabow, 300 mln Amerykanow daje wpier ... 3 miliardom innych jak swiat
dlugi i szeroki.

No i kazdy Amerykanin/nka liczy sie za conajmniej 2 Europejczykow (funty,
kilogramy). Ze juz nie wspomne o 100 milionach Meksykanow, tez polnocno-
amerykanow!!

Jak by liczyla sie ilosc to wszyscy musielibysmy przystowowac sie do
Chinczykow. Kraj duzy jak USA (lower 48') a maja tylko jedna strefe czasowa. I
za 25 lat musielibysmy zmienic na czas Indyjski!

Szukam sposobu

nauczyć ją głodu życia, radości i
podziwu dla świata, wykorzystywania każdej chwili, ale jak mam to zrobić skoro
sama tego nie czuję.

Nie ucz czuć głód, bo będzie wiecznie nienasycona, jak Ty. Pokazuj świat, ucz
radości i tej reszty, o której mówisz. Jesteś w galopie , nawet gdybyś była w
wilkim mieście, też nie miałabyś gwarancji, że się zatrzymasz nasycona.

A poza tym sądzę, że jesteśmy w jednej strefie czasowej i jest już prawie pól
do pierwszej. Jak masz mieć dobry nastrój rano przy dziecku, jak będziesz
niewyspana. Do spania marsz:)

Z Londynu do WAW 3:35h | Z WAW do Londynu 1:40h

troche o liczeniu i różnicach w czasie
brawo za inteligencje... tylko człowiek inteligentny inaczej twierdzi że na
całym świecie jest ten sam czas... - owszem ten sam czas jest w jednej strefie
czasowej na każdej szerokości geograficznej - np ta sama godzina jest na
północy norwegii i na południu afryki ale stref czasowych mamy na ziemi 24 + w
niektórych państwach jest taki wynalazek jak czas miejscowy niezsynchronizowany
z czasem światowym a strefy czasowe zaczynają się lub kończą - w zależności od
wyboru w dzielnicy Greenwich w Londynie gdzie jest południk 0 strefa czasowa
zmienia się co 15 stopni długości geograficznej - w samej europie mamy 4 lub 5
stref czasowych a w USA jest takich stref 6 na temat kalendarza już nie będę
się rozpisywał w każdym razie chrześcijanie używają 2 - gregoriańskiego
obowiązujący na całym świecie (katolicy i protestanci) juliańskiego
(prawosławni) żydzi księżycowego a muzułmanie islamskiego - liczonego od
objawienia Mahometa w chinach też jest jeszcze inny kalendarz - dzięki temu w
tym samym czasie w róznych miejscach na świecie może być nie tylko inna godzina
ale też inna data różniąca się od innych nie tylko o dni czy miesiące ale
czasami o dziesiątki lub setki lat...

Z Londynu do WAW 3:35h | Z WAW do Londynu 1:40h

A czy w kalendarzu ksiezycowym dzien tez trwa 24 godziny czy jest dluzszy? A
jesli jest dluzszy (albo krotszy) to czy ich strefy czasowe tez sa dluzsze
ewentualnie krotsze od europejskich? A jeszeli jak mowisz w tym samym czasie w
roznych miejscach na swiecie moze byc inna godzina, to w takim razie jesli sie
leci z miejsca gdzie jst kalendarz muzulmanski do miejsca, gdzie jest kalendarz
chinski, to jak podaja czas?

Lotnisko w Bydgoszczy robi wrażenie.

mam wrazenie, ze tak naprawde management tego lotniska nie jest za bardzo
aktywny ..uwazam, ze powinny byc co najmniej 2 polaczenia typu shuttle ( do
torunia i ina ) - moze nawet z innych kierunkow rowniez. korzystanie z BDG dla
torunian nie jest zbyt dogodne : jezeli chodzi o dolot do w-wy i polaczenie
dalej w swiat to pora jest niecywilizowana. gdyby byl shuttle bus to mozna sie
ostatecznie o 5 rano rzucic do srodka i w polsennym stanie dojechac na BDG, ale
samemu samochodem jest niekomfortowo .. z londynem tez tak sobie - oferta
cenowa taka sama jak BA z w-wy, ale co sie zyska czasowo i kosztowo na
krotszym dojedzie z T do BDG , to straci sie w UK - ze stanford do centrum
miasta jest kawalek, trwa i kosztuje to drozej niz metrem z LHR.. no i traci
sie mozliwosc pobuszowania w strefie wolnoclowej - bo tej ani stanford ani w
BDG praktycznie nie ma.. krotko mowiac, na razie jest potencjal , ale trzeba
cos z tym zrobic : lotnisko musi zachecic pasazerow spoza bydgoszczy rowniez -
inaczej ten rozwoj bedzie sie slimaczyl - takie np shuttle, nie rozumiem
dlaczego ich nie ma ..

Zapraszamy do nowego serwisu aukcyjnego!

Zapraszamy do nowego serwisu aukcyjnego!
MEGABID.PL: Wygraj podróż Koleją Transsyberyjską

Pierwszy raz w Polsce na aukcji internetowej wystawiona zostanie atrakcja tej klasy. Niepowtarzalna podróż Koleją Transsyberyjską dla dwóch osób zlicytowana zostanie we wrześniu w serwisie MEGABID.pl.

Podróż najdłuższą koleją świata, o łącznej długości torów 9288,2 km, przez 8 stref czasowych została wystawiona na aukcję 1 września. Licytowane będzie zaproszenie dla 2 osób (bilet w obie strony) na trasie liczącej 5.153 km z Moskwy do Irkucka nad jezioro Bajkał.

Aukcja zakończy się 30 września. Rynkowa wartość atrakcji wynosi ok. 10.000 zł. Cena startowa: 0 zł.

MEGABID.PL to nowy serwis aukcyjny oferujący w systemie licytacji obok tradycyjnego sprzętu nietypowe atrakcje tj. lot balonem, specjalistyczne kursy sportowe, czy skoki spadochronowe.

WIĘCEJ: megabid.pl/aktualnosci.html

Zespół MEGABID.PL

ZSRR stał za zamachem na Jana Pawła II

Dowcip
Kiedy już komunizm zapanuje już na całym świecie, to zlikwiduję strefy czasowe,
bo są z mini same problemy. Np. dzwonię do Chin, żeby w imieniu ZSRR złożyć
kondolencje z powodu śmierci Mao, a tam mi mówią, że Mao umarł wczoraj.
Albo: Dzwonię do Watykanu, aby złożyć wyrazy ubolewanie z powodu zamachu na
Papieża, a tam pytają "jaki zamach?".

Powody do smiechu.... :)

Stosujac popularny, acz irytujacy pleonazm, ''dalej kontynuuje''
wyliczanie powodow do smiechu.
I znow z samej siebie Bo jako ypsilon lewitujaca w swojej
wlasnej strefie czasowej , bylam swiecie przekonana, ze juz w te
niedziele wiesza sie w oknach ozdoby i swiatelka adwentowe Sama
mysl logiczna, bo swieta juz za niecaly miesiac.
Powyciagalam wiec swoje skarby, slicznie odkurzylam, sprawdzilam,
cz zarowki dziajaja i juz bylam gotowa je pozawieszac. Ale.... rzut
oka na okna sasiadow troche mnie powstrzymal, bo oni jakos jeszcze
nieadwentowo i nieswiatecznie. A w takich sprawach sa po
skandynawsku pynktualnie Wiec rzut oka na kalendarz: no tak,
adwent sie zaczyna dopiero w nastepna niedziele
Wiec moja frustracja stala sie dosc wielka, bo uwielbiam te
adwentowe swieczniki i ich przytulne swiatelko ocieplajace pokoj i
zewnetrzne ciemnosci!
Ale, obudzila sie we mnie dusza anarchistki i w drodze
kompromisu z sama soba, postawilam w jednym pokoju Juz sie
slicznie pala, a ja sie smieje z mojego kolejnego gapiostwa w
sprawie czasu
Myslicie, ze sasiedzi nie zauwaza, ze ja taka przedterminowa?

Blondyni tez choruja na borelioze – moja historia

no dobra...pierwszy dzien przygody pt "Leczymy borelioze" rozpoczety...a raczej
najpierw oczyszczamy organizm z grzyba czyli 14 dni Trioxalu 100mg dziennie +
Candida clear 2x2.

Wpadlem tez na "fantastyczny" pomysl sprawdzenia czy mam Herxy i lyknalem sobie
1 tabletke Cipro i jakos po 2h swiat zawirowal tysiacem barw ale szybko
przeszlo...ehhh

Mam do Was pytanko co do godzin brania abx...w tygodniu jak chodzimy do
"fabryki" to i tak rano wstajemy wiec nie mam problemu z lykaniem rano ale czy
jak przychodzi weekend to mozna przesunac caly harmonogram o powiedzmy 2h bo
jakos nie widze tego ze wstaje w niedziele o 7 rano lykam Doxy i siedze przez
godzine na kanapie zeby mi abx rury nie wyrzarl??
Podobnie jak zmieniamy strefy czasowe (co mi sie czasem zdarza) i np zeby
dostosowac sie do zmiany czasu to odstep miedzy np wieczornym a porannym
zestawem zamiast ksiazkowych 12h jednorazowo mialbym np 16h...czy bakterie sie
nie uodpornia?

Dziekuje!!

Witam po dłuższej przerwie

sw.mikolaj napisał:

> dotyk_wiatru napisała:
>
> > Mikołaju.. jutro czeka Ciebie wiele pracy.. :)
> > Życzę Tobie abyś dostarczył na czas prezenciki dla każdego kto
na
> > nie zasłużył :))) i miał jeszcze czas na wieczerzę wigilijną :)
> > Wesołych Świąt :)))))
>
> Ha ten dzień pracy jest o wiele dłuższy, niż Ci się wydaje, moje
> dziecko.
> Praktycznie są to 2 dni. W Japonii już jest Wigilia.
> No to leeeecęeee HO!!! Ho!! ho! ho... o...

No tak.. Strefy czasowe.. :)
Jak poszło Santa? :>

Dowcipy o PZPR

Ja akurat znam inną wersję tego kawału i podobno jest to... anegdota:

Szef KGB Tow. Andropow mówi:(*)
-Jak zawładniemy światem to zlikwidujemy te idiotyczne strefy czasowe. Dzwonie
do Chin i gratuluję Dengowi Xiaopingowi wyboru na 1 sekr. KC, a mi mówią "to
było wczoraj". Dzwonię do Watykanu i składam kondolencje a mi mówią: Jakiego
zamachu?".

(*)Podobno Andropow jako drugi z ruskich sekr. chciał wybuchu wojnt światowej,
mimo że zaczął reformu państwa.

Humor w Nauce i Sztuce

Onufry pozdrawia z baaardzo daleka i dziekuje za podtrzymywanie watku!

:-)))

No to moze taka zagadka. Na swiecie sa rozne strefy czasowe. Zwykle roznia
sie one okraglymi godzinami. Ale nie zawsze. Zagadka polega na tym by podac
przyklad kraju, ktorego czas rozni sie od czasu polskiego nie o iles
okraglych godzin, lecz o pewien ulamek.

Powstanie indyjskie centrum analiz biznesowych

Gość portalu: Ben napisał(a):

> To dlaczego największe firmy informatyczne świata zatrudniają
> Hindusów? Mają opinię najlepszych informatyków.

1. Co do jakości ich pracy to już wiele doktoratów powstało.
2. Są najtańsi, a nie najlepsi
3. Są w przeciwnej do USA strefie czasowej, czyli jak cos się
zleci "na noc" to u nich jest dzień i na rano jest gotowe.

Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII

Cześć

Hehehehe Szymon chyba nie chce mieć rodzieństwa. Zadomowił się w naszym łóżku
chyba na dobre. Od kilku nocy śpi ewidentnie od wieczora do rana z nami.
Zasypia o 20 a budzi się o 8:30!!!! Szok. Chodzę wyspana od roku ale coś za
coś!!! W związku z tym mamy poprzestawiany dzień. Już tylko jedno dzienne
spanie ale w swoim łóżeczku (wczoraj spał w dzień 3 godziny). Co się porobiło
to nie wiem.
%%%%
Kolejna zmiana to jedzenie. Za nic w świecie nie chce tknąć tego bebilonu
pepti. Na sam widok butelki dostaje szału. Nie ma szans, nie oszukam go np
kaszką na tym mleku. Nie zje!!! Zastanawiam się co robić, skąd mam braćdla
niego wapń? Jakie inne mleko mu dać?
Wczoraj zrobiłam mu jajecznice, ohohohoh pyszna była. Dziś dam mu znowu. Póki
co nie ma objawów niepokojących. Postanowiłam więc trochę poluzować z
dietą...tylko to mleko.....
%%%%
Werata - a w jakiej strefie czasowej jesteś? Gdzie się przenieśliście?
%%%%
Zobaczcie wesołe zdjecia Szymka ))

Chwilowo tyle. Nie obiecuję że już dziś nie będę pisać (czuję wewnętrznie że o
czymś zapomniałam)

Buziaki

LEM! lem?

W sumie to Lema fanem fanatycznym nie jestem, ale przyznam, że pare jego
pomysłów bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. I w pierwszej kolejności chciałbym
tu wspomnieć nie książkę fabularną, ale raczej (może się mylę) popularno-
naukową, mianowicie "Bibliotekę XXI wieku". Genialne, można powiedzieć, tezy
futurologiczne. Motyw z książką tam opisaną, która opisuje co dzieje się na
świecie w czasie 1 minuty (we wszystkich strefach czasowych, o każdej porze
dnia, bo przecież równolegle wszystkie te ramy czasowe występują) rozśmieszył
mnie, potem zmartwił, a na koniec skłonił do refleksji. Polecam. Podobały mi
się też "Opowieści o pilocie Pirxie" i może to nie których rozśmieszy, ale
książka ta jest całkiem przyjemnym kawałkiem science-fiction. Inna ksiąka, któa
mnie się spodobała to bodajże "Wyprawa" lub podobnie. Całkiem inteligentnie,
pod płaszczykiem fantastyki naukowej, Lem opisuje społeczeństwo totalitarne.
Miłe - serio, serio. To tyle.

Rząd kombinuje przy czasie: wątek okolicznościowy

Nieprawda, naturalnym jest czas astronomiczny. Czyli taki, gdy w południe słońce
jest najwyżej, a środek nocy wypada o północy. Ponieważ wygodniej jednak jest
podzielić świat na strefy czasowe zamiast stosować czas astronomiczny, stosujemy
strefy czasowe, zwykle z rozdzielczością jednogodzinną - czyli sfrefy czasowe w
odstępach 15 stopni długości gegraficznej (360/24 = 15). Przez Polskę przechodzi
południk 15E, więc naturalnym dla nas jest czas właściwy dla tego południka.
Czyli czas środkowoeuropejski. Teraz przestawiliśmy się na
wschodnioeuropejski... Ciekawe po co.

Od niedzieli USA i Kanada - czas letni :)

Ja nic nikomu nie sugieruje :)))
Po prostu nie wymadrzam sie na tematy na ktorych nie bardzo sie znam
i wierze ze ci ktorym za to placa, madrzejsi odemnie, wiedza co
robia.

A w ogole najmadrzejsze to chyba sa Chiny. Kraj olbrzymi, pewnie
maja ze 4 "przydzialowe" strefy 15-stopniowe, a maja tylko jedna
strefe czasowa. Jak opanuja swiat to pewnie bedziemy wszedzie mieli
ich czas. I pomysl jaka to bedzie oszczednosc: nie bedzie potrzeba
zegarkow bo wszedzie ten sam czas!

A zaraz po Chinach idzie Singapur. Choc sa kilka "przydzialowych" 15-
stopiowych stref za Chinami, maja czas chinski. I to mimo ze kraje
miedzy nimi, np. Syjam (Thailand) maja czas "pozniejszy" niz Chiny.
Po prostu w Singapurze wiedza gdzie jest przyszlosc.

No i zeby Cie troche rozweselic polecam zapoznaj sie z sytuacja w
Australii. Niektore Stany australijskie czas znieniaja, niektore
nie. Co wiecej te ktore zmieniaja nie czynia tego w tym samym czasie
(inne daty). I tez maja swoje powody. I zyja, moze nawet lepiej niz
PL ktora zmienia czas tak jak jej kaza w Brukseli. No ale to sa
Antypody a tam wszystko jest "na glowie".

Myslisz ze Brukselscy biurokraci sa najmadrzejsi? I ze rozne kraje
powinny robic to co im kaza?

No coz, zycie w "wielkim swiecie" jest skomplikowane. Do tego
stopnia ze niektore spray wydaja sie podejrzane.

Przyjemnych rozmyslan
SP

jak to jest


Drogi nieco arogancki Ity:

Po pierwsze, to nie na calym swiecie obowiazuje ta sama strefa czasowa. U mnie
nie byla za 10 dwunasta tylko za 10 jedenasta. Czas wpisu pokazuje godzine
polska bo serwery wyborczej sa w polsce.
na swiecie mamy 24 stref czasowych, natomiast w Europie cztery, pomijajac
Grenlandie i terytoria zamorskie. na geografie sie nie chodzilo to lekcja sie
przyda.

a ja pozniej wyszedlem "do ludzi" celebrowac sylwestra i bylem tam nawet do 5 rano.

Nie wiem, skad wniosek, ze mnie dziewczyny omijaja wielkim lukiem?
Pisalem tu wiele razy, ze nie mam dziewczyny, bo jestem wybredny, bo boje sie
kobiet, bo na dodatek ostatnio pare razy co mi ktos wpadl w oko to mezatka, ale
na brak adoratorek nigdy nie cierpialem jakos.
Ale Ity wie skad lepiej.

Napisalem o tym akurat wtedy, bo akurat wtedy wpadlem na taki pomysl, siedzac w
domu na necie i czekajac na wyjscie w miasto.

Tak wiec caly obrazliwy elaborat Ity oparl sie na wydumanych we wlasnej glowie
zalozeniach, niezle.

Pomine, ze nie odniosl sie do tematu.

Prawdziwy alkoholik arogant, mysli ze wszystko juz wie zanim jeszcze zapyta.
Frustrat zalosny.

Chirac broni prawa do nuklearnej odpowiedzi na ...

Czymze jest bombka atomowa wobec 15 wiezniow
wozonych bezprawnie po swiecie, torturowanych przydlugimi podrozami samolotem,
nieustannymi zmianami stref czasowych, miedzyladowaniem w Polsce (to element
specjalnego nacisku). Chirac jest przeciez czlowiekim swiatlym brzydzacym sie
agresja.

Księgowy w Radzie nie poradzi - rozmowa z Dariu...

Nigdzie nie mówiłem o Panu Skrzypku, tylko o Prezesie NBP, a że
czasowo to jest ta sama osoba to inna sprawa. Po wejściu Polski do
strefy Euro sprawa się sama rozwiąże. A jeśli chodzi o twoich
makroekonomistów to opinię o nich wyrażono onegdaj. A było to tak. Z
okazji okrągłej rocznicy Układu Warszawskiego zorganizowano manewry
Armii UW w ZSRR a po manewrach defiladę na Placu Czerwonym w
Moskwie, przedstawicieli owych Armii państw należących do UW. Na
manewry i defiladę zaproszono w randze generała przedstawicieli
państw KBWE/obecnie OBWE/. Wówczas należało do KBWE 35 państw. Po
manewrach odbyła się owa defilada. Maszerują przedstawiciele
poszczególnych Armii UW. Równy krok, broń się błyszczy, mundury
odprasowane. Przechodzą przedstwiciele ostatniej Armmii UW biorącej
udział w manewrach. Generałowie zadowoleni, że za chwilę pójdą na
posiłek. Nagle konsternacja. Za ostatnią maszerującą Armią UW idzie
dwóch cywilów. Lepiej nie mówić jak oni wyglądają. Widząc to włoski
generał pyta swojego brytyjskiego kolegi. Panie generale kto to są
ci dwaj cywile. Na to odzywa się brytyjski generał, mówiąc te słowa.
Jak to nie wie pan generał kto to są ci dwaj cywile. To są
przedstawiciele najbardziej niszczącej armii świata. Armii, która
zniszczy każdą gospodarkę. To są przedstawicie armii polskich
ekonomistów. Słysząc te słowa odzywa się generał niemiecki. Moi
panowie to nie mogą być przedstawiciele polskich ekonomistów bo w
Polsce nie ma ekonomistów. Są tylko ekonomistycy i ekonomowie. To są
ci twoi makroekonomiści.

Zdradziłam męża

grassant napisał:

> grassant napisał:
> To nie zdrada!

W sumie na własnie - zapomniałam o naczelnych zasadach
nierynsztokowego swiata:
1) w delegacji - nie zdrada,
2) powyzej 2000 mnpm - nie zdrada
3) z sekretarką/szefem - nie zdrada
4) w innej strefie czasowej - nie zdrada...

Zdradziłam męża

twojabogini napisała:
> > To nie zdrada!
>
> W sumie na własnie - zapomniałam o naczelnych zasadach
> nierynsztokowego swiata:
> 1) w delegacji - nie zdrada,
> 2) powyzej 2000 mnpm - nie zdrada
> 3) z sekretarką/szefem - nie zdrada
> 4) w innej strefie czasowej - nie zdrada...

? 5) z kuzynką, siostrą żony, teściową - nie zdrada?

Raptory na Red Flag i Northern Edge

> Bo takim reklamowaniem nieprawdy jest twierdzenie o trzyumaniu F-22 pod jakims
> kloszem CIA. Tym bowiem jest stwierdzenie, ze przetrzymywane byly w langley.
>
> Nie wymysliles sobie japoni, to fakt. Ale podawanie przez cibie tej informacji
> w
> kontekscie w jakim jej uzyles - czyli ukrywania raptorow przed swiatem i dopier
> o
> niedawnego przelotu do japonii jest po prostu naduzyciem. Owszem, niedawno
> raptory polecialy do japoni. Ale ani to byl pierwszy raz, ani zapewne ostatni.

Czy ja pisałem o jakimkolwiek kloszu ochronnym CIA? Czy ja w ogóle wymieniałem
tę agencję wywiadowczą? Czy czasem Langley to nie jedna z wielu operacyjnych baz
USAF, która znajduje się w stanie Virginia? Czy wcześniej nie stacjonowały tam
operacyjne F-15? Przeciez nie sugeruję i nie sugerowałem wcześniej jakiejś
sekretnej, wywiadowczo-agenturalnej opieki na tamtejszymi Raptorami!
Pisząc o Japonii miałem na myśli ich pierwszą tak daleką wyprawę, poza właściwe
terytorium amerykańskie. Przez Pacyfik, z międzylądowaniem na Hawajach, do
Japonii. Z resztą, wtedy Raptory miały problemy z własnym oprogramowaniem, które
przy przekroczeniu strefy czasowej miało się im wykrzaczyć. Miały z tego powodu
awaryjnie lądować.
Ok, mogłem w niewłaściwy sposób użyć słowa, określenia "niedawno". Stosując je
myślałem właśnie o tym pierwszym locie do Japonii, sprzed kilku lat, a nie kilku
miesięcy czy tygodni, jeżeli tak to "niedawno" zrozumiałeś.

H4 - Kontrowersyjny interwał ?

Nie jest to zły interwał - pokazuje co dzieje się na różnych rynkach i
zazębianiu stref czasowych.

Tak samo się go analizuje jak i inne . Tylko musisz mieć dłuższe stopy i tak
samo tejki profitki.

Co do OANDY dodam jeszcze , że tam dniówka zaczyna się o 6 rano - więc i tak
świece wyglądają innaczej. Inwestor amerykański dzień widzi innaczej i inwestor
japoński . Zastanówcie się na tym.

Rzecz nie polega na takich szczegółach - rynek i tak zawsze zagra swoje ...
Jak powiedział Einstein wszystko na tym świecie jest względne!!!!

Jeśli będziecie zwracać na takie głupoty - to nigdy nie dojdziecie do kasy na
tym rynku.

Powiem tak - pomyślcie o średnich - to one wyznaczają kierunek a nie interwały .

Spójrzcie teraz na wykres - czyż nie widzicie okazji - czy spadająca gwiazda nie
zapowiada spadków ???

Istota jest w tym , aby identyfikować trendy wyższego rzędu - a transakcje
zawierać zgodnie z nimi na niższych.

pozdrawiam

ewentualne uwagi do mnie na email ( nie zawsze tu wchodzę ) tb75 i małpa a potem
tlen i pl

B.trudne warunki zdobycia dotacji UE dla firm

B.trudne warunki zdobycia dotacji UE dla firm
Przedsiębiorcy POdziękujcie PO.Tego nie wymyslają krasnale.
Gazeta Prawna": przedsiębiorcy są prześwietlani przez resort
gospodarki
(PAP, tm/24.04.2009)

Przedsiębiorcy, którzy chcą uzyskać unijne dotacje są dokładnie
prześwietlani przez resort gospodarki. Muszą w tzw. modelu
finansowym, który zastąpił dotychczasowy biznesplan, przedstawić
m.in. prognozy kosztów swojej działalności nawet w perspektywie 5
lat - informuje "Gazeta Prawna".

Gorące tematy!

Kryzys w Polsce i na świecie

Ceny ropy i paliw

Polska w strefie euro

Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie

Przedsiębiorcy uważają, że nowe zasady mają za zadanie utrudnić a
nie ułatwić im dostęp do unijnych pieniędzy.

W modelu finansowym przedsiębiorca musi przedstawić wynik sprzedaży
wszystkich swoich produktów i usług, pokazać zarobki swoich
pracowników w podziale na stanowiska. Wszystkie te dane ma podać
nawet na pięć lat do przodu.

"Dokonywanie takich prognoz w obecnych realiach jest absurdalne.
Ciężko jest w okresie dekoniunktury i cięcia kosztów prognozować np.
politykę szkoleniową na tak długi horyzont czasowy" - mówi Ewa
Rutczyńska z Accreo Taxand.

Według resortu gospodarki, model finansowy ma zapobiec problemom
firm z dokończeniem inwestycji, na które dostały unijne dotacje.

Brytyjskie linie lotnicze "wymazały" Izrael z mapy

qcheck napisał:

> A Microsoft do tej pory nie przeprosił za usunięcie Polski z mapy
> świata... (Wystarczy spojrzeć na Strefę czasową w ustawieniach czasu
> - nadal jesteśmy tam morzem ::-P )

w microsoft paru polskich programistow jest, wiec bym sie nie zdziwil jakby byla
to robota ktoregos z nich. ot tak wyznaczyc granice Polski na mapie. Zaden inny
kraj tak nie ma poza australia i japonia.

Strach się bać - po Dolnym Śląsku jeździmy braw...

jakbys zjechal mu z lewego to nie musialby wyprzedzac Cie prawym.To chyba przyzwyczajenie jeszcze z czasow "najdluzszych betonowych schodow" zwanych podowczas A4 ktore to znacznie bardziej wyklepane byly na prawym pasie przez tiry przez co kazdy trzymal sie lewego.
A odcinki A1 i A2 poza tym ze sa autostrada i co samo w sobie daje wieksze bezpieczenstwo(2 pasy w kazda strone, oddzielone od siebie kierunki jazdy,brak PKS'ow czy traktorow-ze o nieoswietlonych rowerzystach nie wspomne) to sa to swieze odcinki i ciezko tam mowic o jakies policyjnej statystyce-nie wspomniano w dziennikarskiej rzetelnosci na jak dlugiej czasowej probie ow raport powstawal.
czy zle ustawione zarowki(ja nie wiem jak wogole mozna wetknac zarowke inaczej niz "nakazuja" naciecia na oprawce zarowki/reflektora) oslepiajace jadacych z naprzeciwka lapia sie pod 10% stan techniczny aut. Przeciez jest to nagminne zjawisko.
nie wiem jak Szwedzi ale wiem ze Holendrzy jak sie gdzies spiesza to jada autostrada a jak nie to czyms na ksztalt DK 8 i wtedy moga jechac 90/50km. Swiat przyspiesza do MB/s wszystko jest na wczoraj a na drogach znaki B-33 o "nominalach": 30,40- i nie mowie o strefie bo tam to jest oczywiste!! Ograniczenie na A4 kierunek Strzelin-kolo parkingu dla tirow-nawet nie wiem czy tam jest 80 czy nawet 60 bo nigdy tam nie zwalniam jak i zreszta 99.8987654% kierowcow*.mozna przeciez wybudowac pas rozbiegowy dla tirow a nie tamowac ruch na autostradzie
*dane wlasne na podstawie wieloletnich obserwacji

astro.com a zet8 roznica ascendentow?

Witam,
sprawdź strefę czasową, zapewne tam masz około 1-godzinny błąd.
Jeśli chcesz, podaj swoje dane, a obliczę Ci właściwą wersję i sobie porównasz z
Zet8 i Astro.
Zet8 powszechnie na świecie zaczyna być uważany za najlepszy program astrologiczny.

Pozdrawiam
Mii

Luiza w Polsce

Luizo - to dla mnie niesamowite, że jesteś w tej samej strefie czasowej, co
ja Cały czas łapię sie na tym, że włażę na forum i sprawdzam, co
słychać...no, może nie po drugiej stronie lustra, ale na drugim końcu świata
I jakoś mi tak trochę zabawnie, że Ty jesteś tu - a nie tam Wiesz, o co mi
chodzi?
Przerabiałam wizytę rodzinnych "kangurów" w kraju W pewnej chwili normalnie
im współczułam - ilość imprez do obejścia była zatrważająca
Ale Tyś silna kobita - zdzierżysz ))
Miłego pobytu, Kangurku <cmok>

Z Ameryki nadciąga kryzys. Będą zwalniać

bogo2 napisał:

> who cares , co amerykanie wiedza...?
> ameryka nie jest pepkiem swiata...!!!!

Tak. Jest gospodarczym pępkiem świata, o czym ludzie myślący przekonali się już
w latach 30-stych ubiegłego stulecia. Dziś jest jeszcze gorzej. Gdy makler na
Wall Street głośniej piernie, to zniżkowy smród snuje się dookoła giełdowego
świata zgodnie ze strefami czasowymi.

Życzę ci byś i ty wraz z siortrą, około 80 lat po reszcie ludzkości odkrył tą
oczywistą prawdę...

> moja siostra,w bialystoku , mowi, ze zadnych ciec kryzowych nie
> przewiduje...!!! swieta beda, jak sie patrzy...!!!

Twoja siortra nie widzi też prądu płynącego przewodem do jej żelazka gdy coś
prasuje. Sprawdzać jego obecności jednak nie radzę.

Poza tym, to grzeczniej z twojej strony byłoby, gdybyś w przyszłości przeczytał
artykuł, który dotyczy dyskusji...

Czyżbyś twierdził zuchwale, że wybiórcza znowu kłamie???

A ja Bydgoszczy nienawidze

Gdybys chodzila do podstawoaki (kiedys) to bys zrozumilala o co
chodzilo w posie napisanym prosta polszczyzna ( temat Wyspy
Mlysnkiej , kurzu i chdnikow na Focha) . ALE TY NIE ZROZUMIALAS ,
WIEC PEWNIE NIE POBRALAS NAWET I TEJ EDUKACJI.
Zreszta to nic dziwnego-Bydzianie niwiele rozumieja z zycia, sa tacy
co nie wiedza nawet ze istnieja strefy czasowe i mysla ze wszedzie
na swiecie jest tez sam czas :)

Wejście Polski do układu z Schengen

Oficjalnie wejście 14 nowych krajów UE do strefy Schengen ma nastąpić:
1 stycznia 2008 - na przejściach lądowych i morskich
ostatniego marca 2008 - na przejściach lotniczych

Może się jednak rozszerzyć strefę Schengen już 15 grudnia 2007, żeby ułatwić
migrację z okazji Świąt Bożego Narodzenia na czym zależy Portugalii, która
przewodniczy UE do końca 2007 r.

Przejścia graniczne tego dnia będą zamykane, jednak raczej nikt ich nie będzie
rozbierał, a jeżeli już to co najwyżej częściowo. Dlaczego? Każdy kraj przy
zaistnieniu specjalnych okoliczności może czasowo zawiesić swoje członkostwo w
Schengen. Tak zrobiły Niemcy podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2006 r. i
tak pewnie zrobi Polska z okazji EURO 2012.

"Newsweek": Kongres USA chce rekompensat od Pol...

Gość portalu: gosciu napisał(a):

> rzeczywiscie, bierzesz mnie na sen. Ty tam musisz siedziec z
> zegarami nastawionymi na kazda strefe czasowa na swiecie. Zawsze
> wiesz ktora gdzie jest godzina. Piszesz na wszystkich forach
swiata
> czy jak? no to chyba dobrej nocy...co zlego to nie ja.

jestes sarcastic... sledze nyse, wiec wiem ktora u ciebie godzina...
pisze tylko na forum gw, bo takiego ubawu ja tutaj to nawet borat
nie potrafi spreparowac, and borat can be very funny.

cya.

Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę!

Gość portalu: szymciolo napisał(a):

> 1. to zaraz okaże się, że pawel.777 jest opóźniony w rozwoju, to też jest tryb
> przyszły przypuszczający ;-))))
>
Jasne, wszystko jest w możliwe.

> 2. Ale na całym świecie komunikacja nie okrada uczciwych pasażerów, a
> kontrolerzy są bardziej wyrozumiali dla tych, którzy mają kłopoty ze skasowanie
> m
> odpowiedniego biletu, i przepraszają gdy zawini ich firma,
>
Jasne. Na całym świecie kontrolerzy głaszczą po główkach pasażerów bez biletów. A to, że pasażer świadomie jechał z biletem, który stracił (2 minuty wcześniej) ważność jest oczywistą winą ZTM-u.

> 3. Jak wejdziesz do muzeum lub taras widokowy, to z niego korzystasz, jak
> wejdziesz na peron metra to z metra nie korzystasz, podobnie jak na peron dworc
> a
> kolejowego, to nie korzystasz z pociągu czy czekając na rodzinę na lotnisku nie
> lecisz samolotem
>
Takie są zasady określone w Regulaminie. Nie podobają się, nie wchodź w strefę biletową. Wchodząc na teren metra korzystasz z jego infrastruktury. No chyba, że jesteś po red-bullu :)

> 4. to dlaczego "opłata za przebywanie w strefie biletowej" jest taka sama jak
> "za przejazd metrem"? powinny być bilety peronowe!

Oczywiście. Peronowe czasowe. W końcu nie wiesz, o której rodzina przyjedzie z dalekiej podróży :)

Partacz Tygodnia: Donald Tusk

Prezydent USA nie powinien dzwonić w nocy. Informacja o tarczy nie jest informacją nagłą i kultura wymaga zadbać o komfort rozmówcy. Pomimo różnicy w strefach czasowych, można dobrać godzinę komfortową dla obu stron. Brawo, dla Tuska. A może się mylę, bo Obama jest panem świata i wszyscy powinni mu się podporządkować, padając plackiem...

Przerażająca strona o dzieciach katowanych podróżą

ciotki-klotki
No cóz, może w Twoich oczach jestem ciotką klotka, ale trudno. Ja po
prostu wolałam dac się w pierwszym roku życia wyspać dziecku w wózku
na spokojnym spacerze, bez zmiany klimatu, stref czasowych,
cisnienia itp.
Za to miałam dla dziecka mnóstwo czasu, bez gonitwy, że coś trzeba
koniecznie zaliczyc - pokazywałam mu swiat, sama odkryłam w tym
czasie mnótwo uroczych zakatków w najbliższej okolicy, do których
pewnie nigdy w zyciu bym nie zajrzała, bo bym nie miała na to ani
czasu, ani mozliwości w gonitwie codziennej. Moje dziecko świetnie
się rozwija, jest niesamowicie otwarte na świat, nawiazuje kontakt z
każdym (nawet niestety z róznymi menelami) - bo po prostu nie ma
przed światem oporu. Ma niestamowicie bogate słownictwo dzięki
książkom, wycieczkom, a przede wszystkim dzięki czasowi, który dla
niego miałam. A ja - mam czyste sumienie jako matka. I nie czuję, że
straciłam ten rok, bo nie zawlekłam dziecka na drugi koniec świata -
z której to podróży nic by nie pamiętał. Masz pieniądze, to wydaje
Ci się, że wszystko da się kupic, ale to nie prawda !!!

Choroba przewlekła i praca .....

Dodam do tego, że są różnego rodzaju insuliny. Lekarz powinien dobrać rodzaj
(czy rodzaje) wstrzykiwanej sobie przez chorego insuliny do jego trybu życia.
Znam przypadki, gdy podróżujący po całym świecie ludzie nie musieli zmieniać
swego, całkowicie rozregulowanego z powodu różnych stref czasowych, trybu życia
z powodu wykrytej u nich cukrzycy. Ale do tego potrzebny jest dobry diabetolog...

S.

Godzina dla Ziemi - może się przyłączymy

Jakoś w zeszłym roku nic się stało :)

Po raz pierwszy “Godzina dla Ziemi” odbyła się w 2007 roku w Sydney.
Ponad dwa miliony domów w tym mieście wyłączyło światło na jedną
godzinę.

Rok później już 100 milionów osób w 35 krajach wzięło udział
w “Godzinie dla Ziemi”. W zeszłym roku w sobotę 29 marca 2008 o
20.00 czasu lokalnego na całym świecie zgasły światła od Australii,
przez Izrael, Koreę po Stany Zjednoczone. Inicjatywa WWF Earth Hour
spotkała się z ogromnym odzewem. Światła zgasły w 14 strefach
czasowych. W ciemności pogrążył się wodospad Niagara, więzienie
Alcatras, Sears Tower w Chicago, Koloseum w Rzymie, Seoul Tower
(najwyższy budek w północno wschodniej Azji), Opera w Sidney oraz
Most Golden Gate w San Francisco. W sumie do akcji WWF włączyło się
370 miast, a rekordzistą jest Kanada, gdzie światła wyłączyło 150
miejscowości. Symbolicznym gestem zgaszenia świateł mieszkańcy miast
uczestniczących w akcji dali sygnał politykom, że powinni bardziej
efektywnie walczyć z globalnym ociepleniem.

W Polsce światła zgasiły Warszawa i Poznań. Ciemności spowiły Pałac
Kultury i Nauki, Zamek Królewski, Pałac Prezydencki, Wały Starego
Miasta w Warszawie czy Teatr Wielki i Ratusz w Poznaniu. Oświetlenia
zgasły również na warszawskich i poznańskich mostach. W sumie w
Polsce zgasły iluminacje ponad pięćdziesięciu budynków i budowli.

Emiraty z Triada

O terminie ramadanu
Informacja o nieznanym terminie ramadanu jest dość popularna i
powtarzana przez różne osoby (w Emiratach też się z tym spotkałem i
tu nie u p. Madzi). Wynika to prawdopodobnie z nieznajomości
kalendarza muzułmańskiego. Jest to kalendarz, w którym rok ma
dwanaście miesięcy księżycowych, a więc jest krótszy o kilka dni od
obowiązującego w Polsce kalendarza gregoriańskiego. Zatem co roku
ramadan wg naszej rachuby czasu przesuwa się o kilka dni do przodu
(w 2008 roku zaczyna się we wrześniu).

Być może wiele lat temu określenie z dużym wyprzedzeniem dokładnego
momentu nowiu (rozpoczęcia ramadanu) mogło nastręczać jakiś problem,
ale odczyłka mogła wynieść co najwyżej 1 dzień. Dzisiaj dość
skomplikowany ruch Księżyca jest z wielka dokładnością przewidywany
z wieloletnim wyprzedzeniem.

Podobny problem dotyczy Wielkanocy, która przypada w niedzielę po
pierwszej wiosennej pełni. Ruch Księżyca na nieboskłonie jest
stosunkowo szybki i aby nie było nieporozumień między różnymi
strefami czasowymi katolicy przyjęli zasadę, że obowiązuje moment
pełni według czasu lokalnego Jerozolimy.

Niestety muzułmamie nie mają jednej wytycznej dla całego świata i
różni wyznawcy islamu różnie interpretują zapisy o poście w Koranie.
Najbardziej popularne jest podejście, że każdy obserwuje niebo u
siebie. Gdy Księżyc znika (zaczyna się nów) trzeba już pościć.

Rumsfeld: możemy zwiększyć kontyngent w Iraku(a...

jeśli chodzi o zasady życiowe, to wie Pani, że osoby normalne to grzecznie śpią
w łóżeczkach o 1:10 rano w poniedziałek. Pani pisze z Pani Vaterlandu i jest
Pani przede mną o 6 stref czasowych i musi Pania po nocach coś gryźć? Czyżby
nienawiść do USA i do kapitalizmu? Życie jest piękne i nie ma co się taką
nienawiścią karmić.

Prawdę powiedział pewnien człowiek, że ludzie lewicy tylko skomlą lub
prorokują, że będzie gorzej, zamiast cieszyć się tym, że świat jest taki piękny
i liczyć na to, że, jak powiedział Reagan "It's morning again in America".

Jan K.

Gość portalu: Eva napisał(a):

> Gość portalu: Jan K. napisał(a):
>
>
> > Kto jest Pani guru w ekonomii, Pani Evo z Bundesrepubliki?
> > Zgadłem, na pewno ktoś bardzo antyamerykański. Na pewno słynny
> > ekonomista Kim Il Sung i jego teoria Chuch'e. Brawo!
> >
> > Jan K.
> >
> Manifest do wszystkich plujacych, ziejacych nienawiscia,
> promieniujacych glupota i/lub chamskich w zachowaniach:
> Ja uwazam internet za wspaniale forum do szybkiej wymianymysli,
> informacji i pogladow w sposob kulturalny i wywazony. Niniejszym
> informuje, ze nie zamierzam brac udzialu w zawodach w pluciu,
> ponizaniu i belkocie intelektualnym. Odpowiedzi na takie
> zachowania z mojej strony po prostu nie bedzie. Prosze nie brac
> tego osobiscie, lecz pojac jako wazna zyciowa zasade.
> Dziekuje za uwage.
> Eva
> P.S. Pan, p. J.K. co prawda pluje tylko posrednio ale belkoczecze
> bezposrednio stad jest pan rowniez moim adresatem - na tym
> koncze, wiecej nie bedzie

Kocmug upowazniony!

Kocmug upowazniony!
wysciskaj i wycaluj wszystkich znajomych -Anke,Minnetoo,Popite,marceli,Wujasa
D.(bo tatko mowil,ze on niebawem Swiecie odwiedzi), reszte okurwiencow i
siebie samego.pozdrawiamy i buziaki przesylamy (z innej strefy czasowej).pa.

ABWera prasa niemiecka

.........HAŁst ....
Wprost Online > Polska > Wiadomości

ABWujek dobra rada?
Piątek, 06 lutego 2004 - 18:04 CET (17:04 GMT)

Pijmy jak najmniej, a nie będziemy tracić czasu na walkę ze skutkami przepicia -
zaleca kalendarz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na 2004 r. Radzi też
jak "dojść do siebie" po zakrapianych ucztach.

Jak powiedziała rzeczniczka ABW Magdalena Stańczyk, pomysł przygotowywania
kalendarzy z logo ABW powstał dwa, trzy lata temu. "Kiedy została zmieniona
nazwa polskich cywilnych służb specjalnych UOP na ABW, uznano, że należy
utrwalić nową nazwę" - wyjaśniła. Podkreśliła, że kalendarze, ale też np.
długopisy z logo Agencji, przygotowywane są z myślą o osobach kontaktujących
się z ABW - dziennikarzach i gościach.
Za czarną okładką z wybitym logo ABW kryje się wiele niespodzianek. Obok
schematów połączeń drogowych, obliczeń czasu dojazdów, tabelek z dopuszczalnymi
prędkościami we wszystkich krajach Europy znajdują się ważne zalecenia dla
amatorów mocniejszych trunków. "My i zdrowie. Łagodzenie skutków picia
alkoholu" - to nazwa jednego z jego podrozdziałów.

"Najlepszym i jedynym sposobem uniknięcia kłopotów wywołanych oddziaływaniem
alkoholu na organizm jest po prostu rezygnacja z jego spożywania. Jeśli jednak
nie jesteśmy w stanie wyrzec się niektórych przyjemności wywołanych przez
alkohol, zapamiętajmy kilka praktycznych rad ułatwiających dojście do siebie po
zakrapianych ucztach. Po pierwsze ograniczajmy ilość" - podkreśla ekspert.

Przypomina, że organizm dorosłego może spalić w ciągu godziny od 30 do 40
gramów 40-proc. alkoholu. "Zwiększenie tej dawki proporcjonalnie przedłuży czas
utrzymywania się tak zwanego kaca. Im mniejsza masa organizmu, tym możliwości
wchłaniania mniejsze" - ostrzega czytelnika.

Zaleca też odpowiednie przygotowanie się do picia alkoholu. "Wypełnienie
żołądka pożywieniem, zwłaszcza bogatym w białko i tłuszcze (śledzie, oliwa,
mięso), wydatnie opóźnia ten proces. Pozostałe składniki pożywienia nie
działają tak skutecznie" - dodaje. Wyjaśnia, że spalanie alkoholu przyspiesza
też zażywanie ruchu, taniec i spacery.

W kalendarzu podane są także jednostki miar stosowane w Polsce i krajach
anglosaskich, schemat stref czasowych świata, alfabet grecki, rosyjski, cyfry
rzymskie i tabela odległości w Europie. Zestawione są też jednostki układu SI
oraz pozaukładowe, stosowane w Polsce "legalnie (m.in. litr i tona),
przejściowo (m.in. karat i hektar) i nielegalnie (m.in. ar i kwintal)".

oj, pap

Polskie firmy też podbijają świat

Masowego podbijania świata przez polskie firmy nie osiągniemy bez odejścia od
przeregulowanej gospodarki, gdzie wymagane są pozwolenia, zezwolenia, licencje -
komentuje Bogusław Grabowski. Jego zdaniem dobrym przykładem, jak trudno
prowadzi się biznes w Polsce, jest już otwarcie warzywniaka. - Jeśli człowiek
chce sprzedawać warzywa w blaszaku, sanepid musi pobrać próbkę wody z kranu,
później drugą. Zanim skończą się, badania mijają ponad dwa miesiące. W tym
czasie działalności oczywiście prowadzić nie można - opowiada Grabowski.

1. Firma High Tech Lab Strefa to numer jeden na światowym rynku nakłuwaczy do
pobierania próbek krwi. Teraz HTL chce otworzyć fabrykę w USA. Powody są dwa.
Wysłanie kontenera przez ocean kosztuje od 4 do 5,5 tys. dolarów i trwa ok. 6
tygodni. Drugi powód to kilkugodzinne różnice czasowe. - Klient w USA musi być
dopieszczony. Cokolwiek się dzieje, od razu chwyta za telefon. I jeśli maj
odpowiedź, wszystko jest OK., ale inaczej szaleją - opowiada Andrzej Czernecki,
właściciel firmy. Pełne wyposażenie fabryki kosztować będzie ok. 7 mln dolarów.

2. O sukcesie na światowym rynku decyduje dobry pomysł. Miał go 22-letni Patryk
Strzelewicz, prezes i współwłaściciel poznańskiej firmy Q-workshop, która jest
jednym z większych na świecie producentów... kostek do gier RPG, czyli tzw.
gier fabularnych. Żeby w nie zagrać, wystarczy spora wyobraźnia, kartka, ołówek
i właśnie kostki. Q-workshop robi je z poliestru. W produkcji i projektowaniu
uczestniczą fani gier i kolekcjonerzy. Za swoją pracę dostają tylko kostki.

3. Podbydgoski Bohamet produkuje okna na potrzeby przemysłu okrętowego. Firma
jest rozpoznawalna w swojej branży na całym świecie. W 2003 roku Bohamet
wyposażyła w okna "Queen Mary II" - francuski statek na 2,6 tys. pasażerów.
Zamówienie zdobyła nietypowo. - Było tak, że wykonawca okien, z którym
współpracowała francuska stocznia budująca statek, nie mógł podołać temu
zadaniu. Termin zakończenia robót miał minąć za miesiąc, więc nikt na świecie
nie chciał podjąć wyzwania. My się zgodziliśmy. W trzy tygodnie wykonaliśmy 40
ton różnych części, wysłaliśmy do Francji 12 tirów i wszystko dotarło na
miejsce o czasie - opowiadają właściciele Bohametu.

Kiedy decyzja o gigancie w Mszczonowie?

chodziło oczywiście o 2004 rok.jest to nie rozstrzygnięta do tej pory decyzja
strategiczna, wpisująca albo nie wpisująca Polskę do grona najważniejszych
państw świata i stawiająca nasz kraj na równi na przykład z wzorcem rozwoju
gospodarki w Korei Południowej jeśli chodzi o długookresowy kierunek zmian
strukturalnych w gospodarce,ukierunkowany na internet i tak zwaną "Trzecią
Falę"gwałtownych zmian społeczeństwa informacyjno-naukowego.chodziło przy tym o
zainicjowanie łańcucha przyczynowo-skutkowego:
wielki hub lotniczy(pasażerski) ale przy okazji>>>wzrost przeładunków cargo
lotniczego>>>lokalizowanie w strefie przylotniskowej tysięcy nowych
przedsiębiorstw ze sfery spedycji,transportu intermodalnego(samolot-kolej-
ciężarówka-transport wodny)>>>lokalizowanie przede wszystkim ściśle związanych
z przewozami lotniczymi przedsiębiorstw "high tech">>>tworzenie się pomiedzy
aglomeracjami łodzką i warszawską nowego "clusteru" bioinzynierii
genetycznej,software'u "trzeciej fali"przełomów
informatycznych,nanarobotyki,robotyki przemysłowej,technologii fali rozwoju
opartych o "błękitny laser',lekarstw genetycznych i mikroelektroniki spinowo-
strunowo-quantovej co wpływałoby na zasadzie "booster'a" na zmianę zacofanej
struktury polskiej gospodarki(porównywalnej do krajów Trzeciego Świata) i
przerażająco niskiego poziomu obrotów polskiego handlu zagranicznego na głowę
mieszkańca(ogólne wywodzące się jeszcze z czasów realnego socjalizmu
długoletnie zacofanie gospodarcze)(przykładowo: obecny poziom obrotów w
eksporcie jest na przykład 8-krotnie niższy niż osiagany w 2004 roku w
Niemczech).
nowe lotnisko przeciwdziałałoby skutkom prowadzonej juz obecnie forsownej
rozbudowy lotnisk w Wiedniu,Pradze,Moskwie i Berlinie(n.p, Berlin Brandenburg
International na 100 milionów pasażerów)i stanowiłoby dodatkowy impuls dla
polskiego budownictwa(najniższy poziom produkcji budowlano-montażowej na głowę
mieszkańca w Europie) i zmniejszenia się rekordowego bezrobocia w obu
sąsiadujących ze sobą regionach centralnej Polski - w Łódzkiem i Mazowieckiem.
niestety obecne kręgi kierownicze naszego kraju to wybrani przez nas
skorumpowani i przepici ,zbrodniczy pod kazdym względem i" najgorsi z
najgorszych" i skutki ich złych{zupełnie blędncyh} decyzji oraz ich niewiedzy i
wrodzonego od lat już dziecięcych ukształtowanego w wiejskich rodzinach
prymitywizmu i podłego pochodzenia społecznego(niskie morale spoleczne) idą
potem w setki miliardów dolarów polskich strat gospodarczych w długim okresie
czasu(na przykład w 20-letnim horyzoncie czasowym).

Zmiana czasu nie jest konieczna....

Gość portalu: max napisał(a):

> ... za to że włączam światło o godzinę wcześniej bo jest ciemno a rano i tak
> włączam bo o godz. 6'00 jest nadal ciemno - w ten sposób codziennie dopłacam
d
> o
> energii elektrycznej całą godzine używania jej i gdzie tu jest oszczędność ,
no
> ale Polska to widocznie bardzo bogaty kraj , mlekiem i miodem płynący , więc
mo
> ze
> sobie pozwolić na taki gest - podczas gdy najbogatsi na świecie przszli dawno
n
> a
> strefy czasów sąsiednich z różnica o 2 - 3 godziny i oni to oszczędzają jak
> najbardziej. Ludzie jeżdżą po świecie ale nic ich to nie nauczyło że Alaska ma
> czas (lokany + 2h ) , Hiszpania,Francja, Belgia, Holandia (lokalny +1h w
zimie
> )
> Rosja do kazdej strefy czasowej ma dodaną 1 godzinę zimą a 2 godziny latem.
> Gdyby to im się nie opłacało to napewno pozostaliby w swoich strefach "jak Bóg
> przykazał" poza tym tendencja zawyzania czsu lokalnego jest na Świecie
> powszechna ze względu na oszczedności - ale wybaczcie jeżeli zmiana czasu u
na
> s
> w Polsce na zimowy powoduje zwiększenie zuzycia energii o 1 godzinę dziennie
to
> miesiecznie jest to 30 godzin dodatkowych opłat i 150 godzin w okresie
> obowiązywania czasu zimowego - pytanie do czytajacych czy to jest zysk czy
> strata ???

Nawet jeśliby miała zaistnieć oszczędność prądu poprzez zmniejszenie czasu
świecenia różnego typu żarówek to i tak jest ona znikomo mała w porównaniu do
pobieranej mocy innych odbiorników energii elektrycznej tj. silniki,
urządzenia grzewcze ...

Z osmiomiesiecznym bobasem w samolocie

mamamaxel napisała:

> Ja lece z mezem wiec moze bedzie mi troche lzej.Moj Maxel jest karmoiny z
butli
>
> watpie zeby sie zmiescil do tej kolyski bo jest duzy,wiec chyba bede go
trzymac
>
> na kolanach na zmiane z mezem.Nie wyobrazam sobie tego bo moj bobas jest
ciezki
>
> i lot prawie 9 godzin i co najgorsze tez Lotem.

Mam nadzieje, dla Was, ze bedzie troche luzu w samolocie, i ze bedziecie mogli
rozlozyc dzidzie miedzy soba na wolnym siedzeniu. Naloz wtedy duzo poduszek
zeby mu bylo wygodnie i moze sobie spac/ baraszkowac. Fajnie jest leciec
popoludniu, jak dziecko jest juz zmeczone i pada z nog, wtedy wiekszosc podrozy
przespi. Jezeli wybieracie sie do innej strefy czasowej, musiscie sie liczyc z
tym ze dizecko bedzie mialo tak zwany jet lag. Trzeba mu zapewnic wtedy jak
najbardziej komfortowe warunki do wypoczynku i dac czas do przyzwyczajenia sie
do czasu, a takze aury. Powinno sie podawac takiemu maluchowi jedzenie o
zwyklych porach, dopoki sam sie nie zacznie przestawiac powoli, i pozwolic spac
kiedy ma na to ochote. Z czasem sam sie przestawi. Nie wiem gdzie i na jak
dlugo lecicie, ale zwroc uwage na to, ze najczesciej dochodzi do przeziebien
przy zmianie klimatu z zimnego na cieply a nie jak sie zwyklo myslec z cieplego
na zimny. Takze pilnujcie maluszka, zeby go powoli przyzwyczajac do ewentualnej
zmiany temperatury, nie wystawaic odrazu na wielkie slonce i nie kapac
namietnie.

Co zrobilas w sytuacji jak nie
> mialas juz wiecej mleka?
Musialam wybrac sie na miasto i kupic w nocny, w dyzurnej patece cala nowa
puszke
Ale panikowalam i z bezsilnosci sie prawie rozplakalam, bo na innych lotniskach
w swiecie mozna kupic co nieco dla dzieci, a w W-wie nic. Zadnego mleka,
zadnych pieluszek (tego czasu), sloiczkow, poprostu tragedia. Wmuszalam w niego
zimne jedzenie ze sloiczka, ale plakal i nie chcial jesc. Nie bylo gdzie
podgrzac, jak poszlam z nim na drugi koniec lotniska do restauracji poprosic o
podgrzanie wkuchni, to sie na mnie patrzyli jak bym z ksiezyca spadla, nikt nie
chcial pomoc

Powiedzieli mi w locie, ze moge wziasc wozek do rekawa
> samolotu a pozniej mi zabiora, wiec chyba zostanie w samolocie, a ty jak
> zrobilas z ta parasolk aze ci zniszczyli.

Zabrali mi przy odprawie, bo samolot mial byc przepelniony i nie bylo miejsca w
samolocie (niby). Jak odebralam na pasie z bagazami, to sie tylko nadawal do
wyrzucenia, a byl nowy, bo kupilam specjalnie na podroz. W domu mam zwykly,
duzy spacerowy.

DZiekuje ze odpisalas

Nie ma za co, sluze pomoca
Czesc.

Poranna zmiana?

Ja niedlugo bede w nowosadeckiej strefie czasowej to bede starac sie udzilac
na forum z poranna zmiana.Sniegu u mnie nadal nie ma ale wszyscy strasza sie
ze nadciagaja intensywne opady, oby do swiat bylo jednak sucho, niecierpie
jedzic autem w czasie snieznej zimy.

teściową nosi po całym świecie

teściową nosi po całym świecie
Moja teściowa ( a raczej matka mojego przyjaciela) od dwudzuestu lat mieszka
w Australii. I regularnie co jakiś czas przyjeżdża do Polski "na stałe". W
ciągu ostatnich czterech lat była tu sześć razy!!! Ostatnio co pół roku.
Przyjedzie, wywróci nasze życie do gory nogami, urządzi się w wynajętym lub
kupionym mieszkaniu, a po trzech miesiącach stwierdza, że tu się nie da żyć,
sprzedaje mieszkanie i wraca do Australii, gdzie ma męża - bardzo łagodnego,
spokojnego pantoflarza. Po pół roku w Autsralii dochodzi do wniosku, że tam
nie da się żyć i wraca do Polski. I tak w kółko.

Tam w Australii przeszkadza jej, że:
palą się lasy
nie ma znajomych
ludzie mają inną mentalność
rano hałasują papugi
jest ciągłe lato i nie ma porządnej zimy

Tu w Polsce przeszkadza jej że:
jest bałagan
urzędnicy są niegrzeczni
wszystko jest inaczej niż w Australii
zimą ciągle chodzi zachrypnięta

Gdy jest w Polsce, też nie usiedzi w miejscu, niezależnie od pogody. Może
mieć zapalenie kratni, a przy 10-ciostopniowym mrozie pójdzie na spacer.
Wyjeżdża do koleżanki na drugi koniec krajku na tydzień - wraca po dwóch
dniach "bo z nią się nie da rozmawiać". Jedzie do drugiej, na trzy dni -
wraca następnego dnia "bo ja z nią nie mam o czym rozmawiać".

Pomijam sumy, jakie już straciła (bilet lotniczy to koszt. ok. 8 tys.
złotych), ale można się z nią wściec. Nie uznaje żadnych autorytetów, ona wie
najlepiej, w urzędzie, na poczcie, w szpitalu, u notariusza. nieraz narobila
nam wstydu i tzw. obory. Przykład - pojechaliśmy na działkę (duży sad).
Cieszyła się jak dziecko, ze może zjeść wreszcie owoc prosto z krzaka.
Powiedziałam, że ma do swej dyspozycji cały sad po prawej stronie drogi
(mniej więcej jeden hektar) a ten po lewej nie jest mój i tam żeby nie
chodziła. Ledwie się obróciłam - już była w szkodzie. "A bo wiesz, cudze to
lepiej smakuje".... A ja potem świeciłam oczami przed sąsiadem.

Powiedzcie, jaka to choroba, że ona nie jest w stanie usiedzieć na miejscu?
Przyjdzie na herbatę do koleżanki - po kwadransie się zrywa, ze "musi lecieć,
bo ona ma tyle do załatwiania!" A jak załatwi już wszystko, to wsiada w
samolot i już jej nie ma.

Zdrowie ma żelazne. Podróż z Australii to prawie doba w samolocie i kilka
godzin w pociągu. Do tego zmiana kontynentu - inna strefa czasowa, inny
klimat. Na niej nie robi to żadnego wrażenia - przybywa np. o 23-ej, a już
następnego dnia o 8-ej rano biega po mieście.

Czy to da się wyleczyć???? to jej latanie wte i we wte?

legjet jak przeżyć ?

legjet jak przeżyć ?
Witam grupę
W lutym planuje lot dookoła świata .
I lecę z zachodu na wschód Azja -Australia - USA / gorzej / i może odezwie
się któs kto wie jak zminimalizować zmiany stref czasowych

Pozdrawiam Cezary

RPA 2010 - pachnie kolejnymi skandalami......

pierdolta sie w tylek.

chyba nie byliscie nigdy w Afryce, bo nigdzie na swiecie poza moze Brazylia
zainteresowanie pilka nie jest tak wielkie. dwa lata temu podczas mistrzostw
Afryki w Nigerii na okres dwoch tygodnii ucichly niepokoje plemienne w Nigerii,
bo wszyscy skupili sie na pilce. Afryka zasluguje na mistrzostwa i powinna byla
je juz uzyskac w 2006 roku. pamietajcie ze Niemcy zdobyli prawo do organizacji
MS 2006 po skandalu korupcyjnym (paru delegatow zaglosowalo w ogole inaczej niz
im we federacjach kazano - przypominam ze wybrano Niemcy jednym glosem). wiec
korupcja jest wszedzie i europa wcale nie jest od niej wolna. swoja droga jesli
ktos byl w RPA to powinien wiedziec ze to kraj lepiej rozwiniety i z lepszmi
warunkami rozwoju niz Polska. a do takich miast jak Kapsztad, Durban czy
Johannesbrg to Warszawa czy Krakow turystycznie i gospodarczo sie chowaja.
jesli ktokolwiek w Afryce powinien to poprowadzic to tylko RPA. juz teraz maja
trzy stadiony pojemnosci ponad 50 tys. o najwyzszym standardzie swiatowym i
budowane sa kolejne (w meczach ligowych!!! zdarza sie ze biletow brak - kolejny
dowod na to ze zainteresowanie tam pilka jest wieksze niz w Polsce). dodakowo
przypominam ze w MS 2002 RPA byla najwiekszym pechowcem rund grupowych, wiec w
pilke grac potrafi. i maja wielkie talenty. McCarthy pod koiec sezonu strzelil
chyba 16 bramek w 13 meczach (mozecie to sprawdzic bo liczb nie jestem pewien),
w tym dwa hattricki w Portugalskiej lidze, Zuma jest czolowym graczem ligi w
Danii. a liga poludniowoafrykanska jest najsilniejsza w Czarnej Afryce.

na szczescie ta dyskusja jest pozbawioa sensu bo Afryka jest pewna organizacji
MS w 2010. tylko kraje afrykanskie beda dopuszczone do kandydowania. i w
szranki z RPA o organizacje mistrzostw moga stanac Egipt, Maroko, Nigeria.

jestem pewien ze za 4 laty RPA pokaze (budujac na tym zespole z MS 2002) ze
zasluguje na organizowaniu MS. i ze pomoc sedziego jest mu niepotrzebna. poza
tym skandale wynikaly nie z miejsca organizacji MS ale z nieczciwosci lub
niekompetencji sedziow.

ponadto powinniscie sie cieszyc ze mecze beda w Afryce, bo gdyby za 8 lat byly
w Ameryce Pld. to znowu bylyby emitowane mecze w dziwnych porach. a w RPA jest
maks jedna godzina roznicy (zaleznie od strefy czasowej). a moze wam
przeszkadza to, ze jesli RPA dostanie organizacje mistrzostw to bedzie az 6
krajow afrykanskich w MS. rozumiem ze na wyjazd do RPA na mistrzostwa swiata
jest na bogata kieszen i malo polakow bedzie na to stac, ale dla Zachodu to
wrecz wymarzona lokalizacja (w 2001 uznano Kapsztad w Europi za najlepsza
lokalizacje turystyczna na swiecie).

Kukliński - bohater narodowy - generałem !!!

moja teoria
ja nie jestem jakimś fanem Kuklińskiego, aczkolwiek przedstawiany przez Ciebie
świat PRL, gdzie milicja ściga przestępców a nie pałuje opozycję a wojskowi
mogą skargi i zażalenia składać u przełożonych na planowaną interwencję obcych
wojsk - to czysta i piękna demokracja.
Kukliński zaś będąc na wysokim stołku, zamiast napisać list otwarty i
opublikować go w wolnej prasie (np. a Głosie Robotniczym), zaczął współpracę z
amerykańskim wywiadem i udostępnił im plany wprowadzenia stanu wojennego. A
wystarczyło przecież nagłośnic sprawę w wolnych mediach i sprawna demokracja
doprowadziłaby do międzynarodowej awantury i Rosjanie musieliby sie ostro
tłumaczyć z planów wkroczenia do suwerennego kraju przed naszym MSZ. Że nie
wspomnę o planach utworzenia na naszych zielonych łączkach strefy zrzutu dla
różnych tam pocisków balistycznych zawierających zwięzłe i krótkie informacje
dla okolicznych mieszkańców.
Niestety - Kukliński, zdrajca, pamiętając interwencję w Czechosłowacji
postanowił inaczej i zaczął współpracę z amerykańskim wywiadem, i ze względu na
wartość informacji przyczynił sie do upadku młodej prlowskiej demokracji.
Nalezy także na marginesie dodać iz informacje Kuklińskiego o planach
wprowadzenia stanu wojennego, były przekazywane za pośrednictwem innego zdrajcy
Brzezińskiego - do kolejnego zdrajcy - niejakiego K. Wojtyły zamieszkującego
czasowo w Watykanie i który to, nie poczuwając się do obowiązku porządnego
obywatela porzuconej ojczyzny, nie poinformował legalnie wybranych władz w
osobie Gen. Jaruzelskiego o przeciekach i tkwił w tym trójkątnym spisku. W
wyniku zawiązanego spisku demokraci z PZPR zostali zmuszeni do wyprowadzenia
czołgów na ulice, a w latach 1981-1984 słusznie aresztowano kilka tysięcy osób
a słusznie zabito kilkanaście - kilkadziesiąt (nie ma dokładnych danych, gdyż
SB zapomniała sporządzic dokładnych list - oops, taka wpadka młodej
demokracji).
W wyniku powyższych zajść wandale z biednych dzielnic Berlina zniszczyli jeden
mur a przyjaciele z Rumunii rozstrzelali 2 osoby po fikcyjnym procesie.

Ciekawi ludzie i ich horoskopy

misss_w napisała:

> Marilyn Manson - piosenkarz- ur. 5 styczeń 1969 godz 20.05 canton road w
> stanie ochio.

Podaj tez strefe czasowa i pochodzenie danych, bo sa zrodla danych mniej lub
bardziej pewne. Np. Astrodatabank jest dobrym zrodlem, a Astrotheme niekoniecznie.

> Ciekawe czy większość znanych osób ma coś w lwie?

Nie musi tak byc. Lew ma energie porownywalna z domem V - i jesli Slonce nie
jest mocne to w horoskopach artystow moze byc wazny wladca V domu lub tenze dom
sam w sobie, bo V dom to dom tworczosci.

Popularnosc daje tez Jowisz lub Ksiezyc. Ale nie zdziwilabym sie tez gdybym
zobaczyla horoskop znanej osoby z mocnym Uranem, Plutonem lub Neptunem.

Poza tym popularnosc to pojecie zbyt szerokie, by przypasowac je tylko do znaku
Lwa. Lew lubi publiczne wystapienia - wiec mocny Lew bedzie dbal o to by go
sluchano gdy przemawia lub spiewa albo tanczy przed publika. Dlatego dobry Lew
nie jest zly dla aktora, piosenkarza, polityka, profesora, prezentera TV itp.

Ale np. taki Zbigniew Religa (16 grudnia 1938, Miedniewice, godziny brak, dane z
Wikipedii). Cokolwiek by o nim nie myslec, to jest popularny, a nie zajmuje sie
ani dzialalnoscia artystyczna, ani medialna. Polityka zajmuje sie od niedawna i
zostal w nia wciagniety gdy byl juz popularny. Jego nazwisko z dnia na dzien
stalo sie znane w kraju i za granica, gdy popularny francuski magazyn
"Paris-Match" opublikowal reportaz na temat polskich kardiochirugow. Swiat
zobaczyl prof. Relige zaraz po operacji: siedzial na podlodze, oparty o sciane,
nie mial sily wstac i isc odpoczac. Podpis pod zdjeciem mowil, ze operacja
trwala kilkanascie godzin i zakonczyla sie powodzeniem.

Rzucilam okiem na radix (bez domow) i co mamy? Slonce w Strzelcu w trygonie do
swojego wladcy. To juz jest sugestia, ze o popularnosc nie musi sie martwic. Co
prawda mamy tu scislejsza kwadrature do Neptuna, ktory moze mu macic w karierze.

Ciekawy tez jest Ksiezyc. Prawdopodobnie w Wadze, bo tego dnia ingres w
Skorpiona byl tuz przed polnoca. A wiec ten czlowiek bedzie podswiadomie dazyl
do tego, by nikogo nie ranic... Tylko jak nie ranic, gdy mozliwa jest koniunkcja
Ksiezyca z Marsem? Jako kardiochirurg wiec moze ranic w sposob doslowny - w
koncu operacja to rzecz bolesna i jeszcze wszyscy beda go za to kochac.

Szkoda, ze nie mamy godziny - moze by to pokazalo dalej czemu on jest taki
popularny.

forum nastrojowe :)

ktoś kogo już nie ma wmoim życiu słusznie kiedyś powiedział: "jak miło znależć
nie szukając".... zapamiętałam to sobie dobrze i tego się trzymam...a pamiętasz
jak pisałam o 4 tys km? na ten koniec świata czekam...tam jest trochę inna
strefa czasowa..:))

Słynne przepowiednie: kiedy będzie koniec świata?

Hihi, przypomnial mi sie film "Strange Days". Ostatni dzien 1999 r. W radiu
panna przerazona twierdzi, ze na pewno o polnocy bedzie koniec swiata.
Prowadzacy: Ale wedlug jakiej strefy czasowej?
Talk about some prophecies.

Niedokonczony business (wontek) :))).

No kurde poniedzialek, nowy rok i tez nie moge sie pozbierac... tyle sie
ostatnio dzialo i dzieje... Choc u mnie to raczej nic dziwnego.

Troche Was poczytalam, niestety tylko pobieznie, ale widze, ze wszyscy tutaj
miewaja sie jak nalezy.

Wrocilam do mojej rzeczywistosci. Dotkliwie odczulam zmiane stref czasowych i
to zarowno w jedna jak i w druga strone. Jak zbity pies chodzilam przez pare
dni. Z zawrotna predkoscia spedzalam 2 tygodnie z kawalkiem w Ameryce. Chicago
o tej porze roku jest takie samo szaro-bure jak Polska. Zadnej roznicy.
Naturalnie pod wzgledem klimatycznym. Poimprezowalam troche (Polacy w piciu nie
maja sobie rownych nawet po tamtej stronie oceanu). Spedzilam najlepszego
Sylwestra od wielu lat (w sasiednim stanie Wisconsin). Tanczylam do bialego
rana przy piosenkach typu "znalem cyganeczke Zosie..." albo innych disco
polowych kawalkach, ktorych w tej chwili juz nie pamietam. Musialam pojechac do
Ameryki, by potancowac przy kiczowatych przebojach slyszanych z 15 lat temu. W
naszej zamorskiej kolonii czas jakby sie zatrzymal. Ciagle na listach przebojow
chicagowskiej Polonii kroluje "Jolka, Jolka", a wielu naszych krajan nosa zza
Chicago nie wysunelo przez cale lata. Ale naprawde bylo fajnie. Pojade tam na
pewno jeszcze raz, choc tym razem bez Piranii sie nie rusze.

Mojito, nie udalo mi sie zorganizowac czasu na spotkanie. Bardzo przepraszam. 2
tygodnie to zdecydowanie za malo i nie dalabym rady sie wyrwac. Moze nastepnym
razem zagoszcze na dluzej tam u Was to wtedy napijemy sie wspolnie.

A po powrocie juz codziennosc. Pracy po nowym roku nie ubylo. Weekend w polowie
spedzony w robocie. Piranie stesknione i rozszczebiotane jak zawsze przywitaly
mnie czule. Powiem Wam szczesliwy czlowiek, na ktorego ktos w domu czeka...
Mnie przynajmniej to dodaje skrzydel. Mimo tego wielkiego swiata i jego urokow
najlepiej czuje sie w towarzystwie Piranii w moim ciasnym, ale wlasnym katku.

W Nowy Rok wchodze optymistycznie (to jak pisala Pysiek niczym sie nie roznie
od wiekszosci pod tym wzgledem). Nie jestem przesadna, ale mowia, ze 7 to dobra
cyfra i suma cyfr w 2005 daje wlasnie 7. Inna teoria mowi, ze co 7 lat zmienia
sie czlowiekowi zycie jakos radykalniej, a u mnie to wlasnie 7 lat mija od
kiedy jakos pogmatwalam/pogmatwalo sie moje personalne zycie. Tak wiec moze cos
w tym roku sie wydarzy dobrego? Kto wie.... Rok zaczal sie nietypowo i
optymistycznie... To moze dobra oznaka. Mam postanowienie noworoczne, by
niczego nie postanawiac. I na razie sie tego trzymam :)

Wszystkim Wam zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Zdrowia, pogody ducha,
spelnienia i... spotkania z Fortuna tym, ktorzy o niej marza.

Z noworocznym pozdrowieniem, Mar_za

Senne forum - odpowiedz

Poczytaj o "strefach czasowych".Rypin pepkiem swiata.Pozdrowiam z AP.

Berlin 2009. Mistrzostwa świata w lekkiej atlet...

Berlin 2009. Mistrzostwa świata w lekkiej atlet...
Zmieniliście strefę czasową?;)

Nowy Rok 2006

Dziewczyny kochane....ja juz pisze po drugiej stronie swiata...obiecuje ze
napisze zaraz dzis wieczorem.Tylko mlyn mam starszny bo od razu po powrocie
praca,zorganizowanie tesciowej, przyzwyczajenie Ewuni do nowej strefy czasowej
i miejsca...ah leb urywa:)
POki co buzki!!

PKP. Podpisano umowę na pociągi

> szynobusy z Czeremchy przyjezdzaja do Bialegostoku o 8:38 i 9:39 (pomijam
> pierwszy, ktory od razu wraca). Wracaja o 14:06 i 15:36. Oznacza to, ze
> codziennie przez dobre 10 h najlepszej pod wzgledem przychodow pory dnia cenne
> szynobusy gnija na bocznicy. W miedzyczasie zdazylyby nie tylko obrocic do
> Malkini, ale nawet do Suwalk (co ma wiekszy sens, ze wzgledu na wieksze
> oszczednosci i dodatkowy zysk czasowy na unikaniu zmiany lokomotywy w
Sokolce).

Spokojnie. Ja to wszystko wiem, nie musisz mi tlumaczyc. Ja widze, ze PKP
ustanowilo rekord swiata i potrzebuje na trzy pary pociagow na 90 km trzy
sklady. To naprawde trudne do pobicia osiagniecie. Gorzej juz chyba nie mozna.

Ja tez widze, ze szynobus do Suwalk bylby swietny. Widzialbym go jako
przyspieszony do Sokolki i potem osobowy, oczywiscie w taryfie osobowej na
calej trasie.

> po co nowe, skore istniejace nie sa wykorzystywane?
Nie wiem. Wierze, ze kiedys bedzie inaczej. Jak PKP do spolki z Urzedem
Marszalkowskim pojda w zapomnienie. Za sytuacje w podlaskiej kolei winie bowiem
obie strony jednakowo. Amatorzy z amatorami.
Na dzien dzisiejszy tabor mamy chyba najgorszy w Polsce. Ile EZT wyremontowano?
A przeciez jest prosta jak drut siec kolejowa, jedno duze miasto. Niezle, jak
na Polske szlakowe. Czy tak trudno wprowadzic bilet strefowy, zrobic kilka
stref, przeciez dziecko by przy takiej sieci to mozna zaprojektowac w jeden
dzien. I skomunikowac, zaden problem. I tak UM placi mnostwo kasy, skoro juz
tyle placi, to niech ludzie maja z tego pozytek i tani transport.
Zreszta mam wrazenie, ze UM nie wie czego chce. Ciagle narzeka, ze drogo, a nie
ma zadnego planu, jak to wszystko ustawic, jakby chcial, zeby kolei wygladala
za 5 czy 10 lat.

Za dlugo w Czechach mieszkalem i sie na prawdziwa kolei napatrzylem :(

Chuck Norris o "faktach" z jego życia

Bóg powiedział: "Niech stanie się światłość". Chuck odrzekł: "Powiedz PROSZĘ"

Bóg chciał stworzyć świat w 10 dni, CHuck Norris dał mu 6.

MacGyver potrafi zrobić helikopter z nożyczek i gumy do żucia. Ale Chuck może go
zabić i zabrać helikopter.

Od kiedy w 1940 roku narodził się Chuck Norris, odsetek śmierci spowodowanych
kopniakiem z półobrotu wzrósł o 13000%

Stwórca zaoferował Chuckowi Norrisowi umiejętność latania, ale on szybko odmówił
i poprosił o silny kopniak z półobrotu.

Chuck Norris nie umie latać, ale i tak to robi.

Ukrytym talentem Chucka Norrisa jest niewidzialność.

Chuck Norris ma najlepszą pokerową twarz w dziejach. W 1983 roku wygrał
międzynarodowe mistrzostwa w pokera mając na ręku jokera, dwójkę pik, siódemkę
karo, czwórkę z "Uno" i kartę "Przepustka z więzienia" z gry Monopol.

Chuckowi Norrisowi nie zdarzają się pomyłki w literowaniu. Jeśli jednak jakaś
się zdarzy, Oxford uznaje nieomylność Chucka i poprawia błąd w swoim słowniku.

- Chuck Norris wymyślił strefy czasowe po to, żeby do bardziej efektywnie
planować kopniaki na światową skalę.

Kiedy Chuck Norris ma zamiar oddać krew, odmawia pobierania jej przy pomocyigły
i strzykawki, w zamian prosząc o pistolet i wiadro.

Chuck Norris może spalić mrówkę przy pomocy szkła powiększającego. W nocy.

W angielskim alfabecie jest tak naprawdę 31 liter, ale tylko Chuck Norris wie
jakie to 5 dodatkowych liter.

Chuck Norris złapał wszystkie 386 pokemonów w czasie poniżej 2.7 sekundy. Mówi,
że za nic nie sprzeda żadnego z nich.

Chuck Norris zabija piętnastu białych ludzi pod koniec każdego tygodnia, żeby
udowodnić, że nie jest rasistą.

Kręgi w zbożu to sposób Chucka Norrisa aby powiedzieć światu, że czasami
kukurydza musi się do cholery położyć.

Chuck Norris ma 4 metry wzrostu, waży dwie tony, zieje ogniem, może zjeść młotek
i przyjąć strzał z shotguna bez upadania.

Znak miejsca dla inwalidów nie oznacza miejsca, gdzie mogą zaparkować inwalidzi.
Oznacza miejsca, które należą do Chucka Norrisa i jeśli na nich staniesz
zostaniesz inwalidą.

Chuck Norris stanie się stanem w 2009.

Norris ma dwie prędkosci: Chodzenie i Zabijanie.

Ktoś kiedyś próbował powiedzieć Chuckowi Norrisowi, że kopniaki z półobrotu nie
są najlepszymi sposobami by kogoś kopnąć. Historycy uważają to za największą
pomyłkę w historii.

W statystycznym pokoju jest 1,242 obiektów, które mogą posłużyć Chuckowi
Norrisowi do zabicia ciebie, wliczając w to pokój.

Największa kolej na świecie będzie jeszcze większa

Największa kolej na świecie będzie jeszcze większa
logistyka.wnp.pl/koleje-rosyjskie-zainwestuja-13-bln-rubli-do-2030-r,30958_1_0_0.html
Koleje Rosyjskie zainwestują 13 bln rubli (506 mld USD) do 2030 roku. Poprawa
ich funkcjonowania ma pomóc w przyspieszeniu wzrostu gospodarczego Rosji.

Koleje Rosyjskie to największy na świecie przewoźnik kolejowy. Spółka posiada
tory o łącznej długości 80 tys. km, przebiegające przez 11 stref czasowych.
Jej prezes, Władymir Jakunin, spotkał się we wtorek z prezydentem Władymirem
Putinem. Miał zadeklarować, że głównym celem planu inwestycyjnego jest
likwidacja "wąskich gardeł" w infrastrukturze kolejowej, które uniemożliwiają
rozwój gospodarczy niektórych regionów - informuje "Puls Biznesu".

W kwietniu Jakunin sygnalizował, że Koleje Rosyjskie muszą przeprowadzić
inwestycje na poziomie 10 bln rubli, aby nie stać się przeszkodą dla rozwoju
Rosji.

Realizacja planów inwestycyjnych Kolei Rosyjskich ma przebiegać w dwóch
fazach. Pierwsza, w latach 2008-2015, ma polegać na modernizacji istniejącej
infrastruktury. W drugiej, planowanej na lata 2016-2030, ma zostać wybudowane
15,8 tys. km nowych linii kolejowych. Wśród projektów jest m.in. budowa
połączenia między obecną siecią a Cieśniną Beringa.

Rosjanie planują wybudowanie pod nią najdłuższego tunelu na świecie, łączącego
ich kraj z amerykańskim stanem Alaska. Tunel to jeden z elementów projektu,
którego celem jest przesyłanie ropy, gazu i elektryczności z Syberii do USA i
Kanady. Jego wartość szacuje się na 65 mld USD - podaje "PB".

Koleje Rosyjskie planują także budowę trasy biegnącej przez Koree Południową i
Północną. Chcą w ten sposób zaoferować możliwość transportu towarów z południa
Półwyspu Koreańskiego do Europy.

Istnienie

> Nauka , jeśli głosi o NIEISTNIENIU, robi to
> tylko wtedy, gdy potrafi to nieistnienie
> udowodnić.

O, i tu się przydaje definiowanie systemów dwóch rodzajów.

W matematyce możesz o istnieniu lub nieistnieniu (w oparciu o znane założenia)
mówić, że jest to pewne. Bo masz się do czego odnieść. Bo ten system, choć go
nie znamy jako zawartość wszystkich możliwych do zbudowania w nim hipotez, to ma
odniesienie do ZNANYCH założeń. Mowa hipoteza - próbujemy dowodzić i jest wynik
(powiedzmy, że za wyjątkiem strefy Goedla). W matematyce udowodnione hipotezy na
zawsze pozostaną prawdziwe.

W opisie świata WSZYSTKIE istnienia, na zawsze, pozostaną niepewne!!! Mają inny
status. Inna jest definicja. I nie wolno tych definicji utożsamiać ze sobą. W
opisie świata jest TYLKO istnienie - wtedy gdy przeprowadzimy doświadczenie, ale
nie wiadomo, czy następne doświadczenie powtórzy ten sam wynik. Nie wolno nam
tego zakładać - czy pamiętasz o tym? Opis świata dotyczy kontekstu czasowego.
Jedno doświadczenie zamyka ten opis, opis tamtego kontekstu, raz na zawsze. Bo
wtedy były takie dane. A jutro mogą być inne. Ale pełnych danych nie będzie
NIGDY!!! Czy rozumiesz to "nigdy"? Każdy opis jest zamykany i odcinany od
poprzednich opisów i następnych. Jest sam dla siebie.

To jest zupełnie inna sytuacja niż w matematyce, gdy aksjomaty znamy.

Bóg, którego istnienia w tej chwili, nie mamy udowodnionego nie istnieje (w tej
chwili). Ale inna sytuacja nie może dotyczyć opisu świata, bo pełnych danych
świata nigdy nie będziemy mieli. Ale gdy ktoś ma "objawienie" lub jest chory
psychicznie, to dla niego bóg istnieje, bo to jest JEGO doświadczenie. Ale nie
obiektywnie, w uśrednionym opisie świata ludzkości. Tam boga wciąż nie ma. Nie
istnieje on W OGÓLE. Taka jest logika.

> Nigdy brak dowodu istnienia nie
> jest dowodem na nieistnienie.

I znów błąd. Znów przenosisz pomiędzy systemami reguły. Ta reguła dotyczy tylko
matematyki i logiki w niej uwzględnianej. Dotyczy ZNANYCH aksjomatów. W
przypadku błądzenia we mgle (opisywania świata) nie wolno jej stosować.
Bezmyślność przenoszenia reguł i manipulowania pojęciami jest skutkiem tego, że
sam wpadasz w pułapkę. Nie rozróżniasz tego, czego nie wolno ignorować, systemów
dwóch rodzajów.

> Nieprawda, że to nie jest Twój wymysł.
> Podajesz definicję istnienia
> wymyślona przez siebie.

Zauważam, że istnieją systemy oparte na znanych założeniach i na nieznanych. I
przemyślałem sobie tego skutki. Inni tego pewnie nie zrobili.