Uprowadzony żołnierz kluczem do pokoju
www.tvn24.pl/12691,1586940,0,1,uprowadzony-zolnierz-kluczem-do-pokoju,wiadomosc.htmlUprowadzony żołnierz kluczem do pokoju
MAŁE SZANSE NA UWOLNIENIE GILADA SZALITA
Pokój na Bliskim Wschodzie zależy od jednego izraelskiego żołnierza.
Gabinet bezpieczeństwa Izraela zdecydował w środę, że nie zniesie
blokady
Strefy Gazy, dopóki radykalne ugrupowanie palestyńskie Hamas
nie uwolni uprowadzonego w 2006 roku Gilada Szalita.
Sprawa przetrzymywanego w
Strefie Gazy Szalita blokuje wszelkie
ewentualne umowy Izraela z Hamasem o zawieszeniu broni. Mediacje w
sprawie rozejmu prowadzi Egipt.
Izraelski gabinet bezpieczeństwa uzgodnił, że bez uwolnienia
Szalita "niewyobrażalne byłoby" przyjęcie zaproponowanego przez
Egipt rozejmu - takie oświadczenie w izraelskim radiu publicznym
odchodzący minister spraw wewnętrznych Meir Szeetrit.
Do całej sprawy odniósł się Hamas. Rzecznik Hamasu Fawzi Barhum
oświadczył, że ugrupowanie odrzuca warunki, które "celowo podważają
wysiłki" mediacyjne Egiptu. Jak podkreślił, jego ugrupowanie nie
zgodzi się na łączenie spraw uwolnienia żołnierza i rozejmu.
Powiedział też, że oczekiwał, iż zawieszenie broni zostanie
ogłoszone w niedzielę w Kairze.
- Izrael chce wykorzystać sprawy rozejmu i Szalita w celach
politycznych w ramach trwających rokowań - ocenił Barhum. Będziemy
rozmawiać z Hamasem, ale...
Dodał jednak, że Hamas nie ma nic przeciw uwolnieniu żołnierza,
jeśli Izrael spełni żądanie Hamasu i uwolni ze swoich więzień setki
Palestyńczyków.
11 tys. Palestyńczyków uwolnionych?
Do takiej wymiany może dojść, bowiem jeszcze przed posiedzeniem
gabinetu bezpieczeństwa szef izraelskiego MSW zapowiedział, że
odzyskanie Gilada Szalita oznaczać będzie uwolnienie setek
palestyńskich więźniów. Jak sprecyzował, obejmowałoby to najpewniej
blisko tysiąc z 11 tys. przetrzymywanych w więzieniach w Izraelu
Palestyńczyków