Według podania Indyjskiego pewien święty dostał od bogów krzew herbaciany i
wdzięczny za ten dar wędrował po
świecie jako pątnik.W końcu dotarł do Chin i
tam zainteresował ludzi nieznaną dotąd rośliną. Z kolei inna legenda Chińskiej
prawi, że cesarz Schen-Nong (z japońskiego Boski Rolnik) około 3 tys. l.p.n.e.
odpoczywał pod drzewem herbacianym,gdy do czarki z gorącą wodą wpadło mu kilka
liści herbaty. Zachwycił się smakiem i aromatem naparu,przekonał się, że ma
cudowny wręcz wpływ na przewód pokarmowy, nazwał drzewo cha i podarował je
ludziom. W taki sposób zaczęła się historia herbaty w Chinach. Początkowo pito
herbatę właśnie tak tzn. wrzucano liście do gorącej wody i pito gorzki napar
lecząc nim reumatyzm, męczenie i choroby oczu. Później z parzonych liści z
dodatkiem cebuli, wonnych korzeni i skórki pomarańczy smażono placki. Z czasem
zaczęto rozcierać liście na proszek i za pomocą bambusowych trzepaczek, ubijano
je z wodą na pianę. Dziś właśnie tak pije się herbatę w Chinach.Około V w.n.e.
Chińczycy zaczęli ją pić tak powszechnie, że stała się ich napojem narodowym.
Do Europy została przywieziona przez holenderskiego kupca w 1610 r. Początkowo
była pita jako lekarstwo i dopiero w XVIII w. została uznana za napój. W Polsce
wzmianki o niej można już znaleźć w dziełach XVII w. poetów, a także XVIII w.
takich jak np.: I. Krasicki. Herbata rozpowszechniła się na
świecie dopiero w
XIX w. Aktualne uprawia się ją w gorącej
strefie klimatycznej między 42 st.
szer. geogr. N, a 33 st. szer. geogr. S.Herbata jest wiecznie zieloną rośliną,
ma skórzaste liście, małe, białe lub różowe wonne kwiaty i niewielkie brązowe
zdrewniałe owoce. Wyróżnia się dwie podstawowe odmiany herbaty: chińską i
asamską. Ta pierwsza jest wysokim drzewem osiągającym wys. od 3-4 m. Odmiana
asamska jest drzewem dziko rosnącym (w Indiach i Indochinach) osiągającym wys.
od 15-20 m. Czas zbierania herbaty zależy od tego gdzie znajduje się plantacja,
np.: na Cejlonie herbatę zbiera się co 10 dni!!! Zbieraczka może dziennie
zebrać ok. 30 tys. pędów. Najlepszą herbatę wyrabia się z najmłodszych listków.
Jest wtedy bardziej aromatyczna.Jako ciekawostkę mogę napisać, że Tuaregowie
piją zieloną herbatę. Parzą ją nad ogniem, w czajniczku, do którego wkładają
liść mięty - żeby herbata nabrała aromatu. Według ich zwyczajów, parzą ją dwa
razy. Pierwsze jest dla wroga (fakt jest taki, że dopiero po drugim parzeniu
herbaty, neutralizowane są wszystkie garbniki i jest ona wtedy zdrowsza), a
drugie dla rodziny i przyjaciół.
Źródło:
wizard.ae.krakow.pl/~chuchr1j/herbata.html