zaparty napisał:
> Milton Ffriedman w Wirtschafts Woche opowiada sie przeciw unii walutowej w
> Europie. Zapowiada gigantyczny kryzys walutowy, który obejmie kraje strefy
> euro.
======================
Kryzysu walutowego w Europie nie mozna wykluczyc, nie mozna rowniez wykluczyc
go w Japoni (gdzie kwitnie) i w Stanach gdzie sie rodzi. Z pewnoscia USA nie
podoba sie pomysl stworzenia silnej zjednoczonej Europy z wiarygodna i mocna
waluta. Printowanie papieru toaletowego (dolara) i zawalanie nim Swiata w
zamian za produkty to super interes. Scinasz drzewo, robisz z niego papier,
nazywasz go dolarem i dajesz frajerom w zamian za towar. Czy ktos kiedys
widzial leprzy interes ?
Europa, by sie uniezaleznic i czesciowo chociaz zabezpieczyc przed potencjalnym
miedzynarodowym kryzysem walutowym, musi zmniejszyc ilosc swoich rezerw
finansowych ktore posiada glownie w $ USA i Yenach, walutach juz nie pewnych i
pachnacych kryzysem.
Caly Swiat bedzie powoli robil dywersyfikacje i wymienial czesc trzymanych
dolarow w Euro. Za jakis czas moze sie tez okazac ze kraje arabskie zazycza
sobie zaplaty za oil nie w dolarach (co oznacza za darmo i od wroga), a w Euro
ktore jest w najgorszym wypadku 15 % pokryte w zlocie, i nie koszerne.
Nie upieram sie ze Euro jest the new super many, jestem przekonany natomiast ze
te dwie waluty beda bezustannie walczyc o prestiz podwazajac jedna druga.
Kazdy by chcial - zciac sobie drzewo, zrobic papierki i wymienic na towar,
Europa tez ma sporo lasow !!!
xelag.
