Formacje roślinne

Witam!
Mam kilka zadan dot. formacji roślinnych na świecie z ktorymi nie moge sobie poradzic:
1. Jakie są podobieństwa i różnice między następujacymi formacjami roślinnymi:
a)stepem i sawanną
b)półpustynią i tundrą
c)tajgą i lasem równikowym wilgotnym
2. Wymień podobieństwa między strefami roślinnymi na Ziemi a piętrami roślinnymi w górach
3. Opisz zróżnicowanie lasów nizinnych Polski w zależności od wilgotnosci i żyznosci gleb.

Bardzo bym prosił o pomoc, chętnię się odwdzięcze w innym dziale byle nie geografia
Pozrawiam

 

Napiszcie co uważacie o modyfikowaniu roślin i klonowaniu!

Oj Agula. Ogromny plus za tematy
Modyfikacje roślin, może zacznę od tego. Na tę sprawę mam taki pogląd że jestem jak najbardziej za. Ewolucja trwa zbyt długo byśmy czekali aż rośliny same zaadoptują się do naszych warunków które zmieniają się bardz bardzo szybko. Przede wszystkim wzrost rocznej temperatury powoduje spadek efektywnosci procesu fotosyntezy i niestety plony niemodyfikowane genetycznie niewiele miałyby szans w walce z upałami. Poza modyfikacje roślin zdają sie być jedynym wyjściem aby zapewnić krajom trzecieg swiata pożywnienie. Z samej kukurydzy nie da się wyżyć, a różnego rodzaju zboża muszą zostać zmodyfikowane by móc je uprawiać w bardziej gorących strefach klimatycznych. Teraz moze apropo samej techniki modyfikacji. Jak wiecie z pewnością modyfikacji z reguły dokonuje się za pomocą wektora, moze nim być bakteria albo wirus. Ale wciąż nie stanowi to zagrożenia dla człowieka bo po pierwsze bakterie i wirusy roślinne są zupełnie inaczej zbudowane i podobnie jak plemnik psa nie zepłodni komórki jajowiej człowieka tak zarazki roślinne nie będą działały na człowieka. Owszem układ immunologiczny je wykryje jako antygen, ale ten ten z koleii nie będzie w stanie wywołać zakażenia. Przynajmniej ja tak rozumuję. Poza tym DNA roślinny po wprowadzeniu wektora staje się integralnym DNA komórki i w dalszych pokoleniach jest syntetyzowany jako zupełnie nowa roślinka...

bobry

Bioróżnorodość.
Bobry przekształacją środowisko naturalne, renaturalizują je.
Powstanie stawów bobrowych powoduje zmianę sktuktury i składu gatunkowego rośliności i zmiany w świecie zwierząt. Zainicjowane zostają procesy odtworzenia naturalnych zespołów roślinnych: zaroślowych: łozowiska i zarośla wierzbowo-brzozowe, łęgów, olsów, grądów charakterystycznych dla dolin rzecznych. Powstaje warstwa ziołoroślowa i runo z światłożądnymi gatunkami traw. Poszerzony ekoton (strefa przejściowa) powsoduje rozwój zbiorowisk bagiennych z turzycami, trzcinami, szuwarem. W zbiorniku wodnym rozwija się roślinność wodna: rdesty, lilie wodne, rzęsa wodna itd. Ociepla się woda wzbogacowa w związki azotowe i fosforowe więc rozwija się plankton. Zwiększona ilość pokarmu sprzyja rozwojowi kręgowców wodnych charakterystycznych dla wód stojących. Następne ogniwo w łańcuchu pokarmowym to ryby. Pożywienie plus dogodne warunki bytowania to możliwość zwiększenia populacji m.in ryb łososiowatych. Ryby więc pożywienie dla wydr. Zwiększa się zagęszczenie płazów, gadów i drobnych saków. Ze środowiska stworzonego przez bobry korzystają także: owady, ptaki, a z ssaków: piżmaki, łosie, sarny, jelenie, dziki, norki. Drapieżniki polujące na bobry: wilki, nidźwiedzie, rysie, dzikie psy mają dobrą "stołówkę".
I bardzo ważne. Bobrowiska to naturalne korytarze ekologiczne.
Opracowałam na podstawie monografii "Bóbr" Andrzeja Czecha.

Noc

Mam nadzieję, że takiego tematu nie ma jeszcze.

Jest godzina no widać o której pisze.
Uczę się na geografię czegoś takiego aby poprawić pierwsze półrocze.
I.Źródła informacji geograficznej (1 temat)
II..Przyrodnicze podstawy (7 tematów)
1.Budowa geologiczna
2.Podział surowców
3.Gospodarcze znaczenie surowców
4. Degradacja i ochrona zasobów naturalnych ziemi
5. Wpływ rzeźby terenu i wysokość n.p.m. na gospodarkę
6. Klimat, wody, gleby, szata roślinna, i świat zwierzęcy a gospodarka człowieka
*Strefy
-równikowa i podrównikowa
-zwrotnikowa
-podzwrotnikowa
-umiarkowana ciepła
-umiarkowana chłodna
-subpolarna
-polara

:doubt: Hyh tylko ja mur książek, zeszytów i notatek oraz kawa.

 

czarnobyl

140 kmh na Ukrainie Dobry zart ;d

Jazda to sie konczy na granicy.
To jest w ogole inny swiat.

Tam jak wybuduja nowa droge to zdarza sie iż LUDZIE Z DANEGO REGIONU W RAMACH CZYNU SPOŁECZNEGO wybuduja [nasypią] garb ziemny taki ze 30-50 cm , zeby zadne wieksze auto nie moglo przejechac [mowimy o takiej drodze hmmm jak u nas zrobili na Herby tam za wyrazowem - Drodze miedzymiastowej ].

Jadac tam mikrobusem nie moglismy pokonac tej górki [ktora z reszta po to zostala zbudowana] i to wlasnie napotkany motocyklista na cbr f3, poprowadzil nas jakims objazdem

Ogolnie to dziura na dziurze. 80-90 km przelotowki motocyklem !
Wlasnie w rejonie Czarnobyla tzn w strefie wysiedlonej Mozna utrzymywac predkosc ponad 100 , bo drogi sa przewaznie dobre, tyle wyczytalem, uslyszalem i zobaczylme na zdjeciach.

ALe tak jak ta kobitka pisala, ona jezdzi Sama zeby nikt przed nia nie podnosil pylu z jezni. Pozniej osadza sie to na KOMBIKU I NA SPRZECIE gwarantujac nam na najblizszym punkcie kontrolnym PRYSZNIC Z CHEMIKALII
[gdyz odczyt miernika geigera millera juz na bank wykaze jakies tam skażenie].

Strefa Czarnobyla [nie czernobyla jak niektorzy pisza ] jest juz w miare bezpieczna zeby ja obejrzec, Promieniowanie w powietrzu jest zroznicowane, ale przewaznie jest podobne do promieniowania w duzych miastach. Zupelnie inaczej wyglada sprawa napromieniowania gleby i szaty roslinnej. To wszystko ''przyjelo'' ten syf.

Ja osobiscie bym sie tam nie wybieral ani samemu ani w grupie , najlepiej wlasnie we 2 motocykle, z taka kobitką ktora sie na tym zna i ma bardzo rozległą wiedze. Chcialbym tam pojechac w sezonie 2010

Inf. od prof. Mileckiej wraz z rozpiską tematów do przygotow

Zagadnienia
"1. Diagramy klimatyczne (zasady konstrukcji, rozpoznawanie typu klimatu)

2. Biomy – związek – klimat-gleby- formacja roślinna; - rozmieszcznie – MAPA!!!!!!
• wiecznie zielone lasy równikowe (m.in. cechy charakterystyczne zbiorowiska, drzew itd.)
• namorzyny
• suche lasy podrównikowe (typy, rozmieszczenie)
• sawanny (typy wg ilości opadów, + termitowa, zalewowe)
• pustynie gorące i strefy umiarkowanej (znać przykłady!) – przystosowanie roślin do życia w warunkach niedoboru wilgotności
• roślinność twardolistna (zwłaszcza obszar śródziemnomorski)
• lasy liściaste zrzucające liście na zimę (rozmieszczenie), typy zbiorowisk występujące w Polsce (buczyny, grądy itp.)
• formacje trawiaste (stepy i ich odpowiedniki na świecie), przyczyny bezleśności stepów
• lasy borealne, granica występowania lasów, torfowiska (typy wg zasilania)
• tundra, przyczyny bezleśności tundry
3. Roślinność azonalna
• co to jest roślinność azonalna? (pojecia: rośliność strefowa, astrefowa, międzystrefowa)
• jeziora – typy troficzne (specyfika roślinności)
• wydma – rozwój roślinności wydmowej jako przykład sukcesji pierwotnej
• pietra roślinności górskiej na przykładzie Tatr"

[Geografia] Test II

Jak ktoś by znalazł chwile to proszę o sprawdzenie !

1. Luźne skały będące zaczątkiem powstawania gleby to:
a) profil glebowy
b) zwietrzelina
c) żyzność
d) edafon

2. Poziom wzbogacania gleby jest jej poziomem:
a) pierwszym
b) drugim
c) trzecim
d) czwartym

3. Która grupa odpowiedzi nie zawiera wyłącznie czynników glebotwórczych?
a) klimat, roślinność, podłoże skalne
b) klimat, zwierzęta, klęski żywiołowe
c) klimat, działalność człowieka, rzeźba terenu
d) klimat, czas, woda

4. Która z gleb jest glebą astrefową?
a) szara leśna
b) czarna ziemia
c) czarnoziem
d) brunatna leśna

5. Tajga jest formacja roślinną strefy:
a) podrównikowej
b) zwrotnikowej
c) podzwrotnikowej
d) umiarkowanej

6. Roślinnością astrefową jest:
a) sawanna
b) tundra
c) roślinność wodna
d) makia

7. Środowisko życia otwartej toni oceanicznej to:
a) strefa afotyczna
b) litoral
c) strefa eufotyczna
d) pelagial

8. Wstrząs spowodowany zapadaniem się komór kopalnianych to:
a) plutonizm
b) trzęsienie wulkaniczne
c) tąpniecie
d) trzęsienie zapadliskowe

9.Dotykająca ludzi i środowisko skala zniszczeń wywołanych trzęsieniem ziemi
nie zależy od:
a) wysokości n.p.m.
b) ilości wyzwoleń energii
c) charakteru zabudowy
d) rodzaju skał

10. Jaka szacunkowa liczba ludności zamieszkuje na obszarach narażonych na działalność
wulkaniczną?
a) 50 mln
b)150 mln
c) 500 mln
d) 1 mld

11. Cyklony tropikalne powstają najczęściej na szerokościach geograficznych:
a) zwrotnikowych
b) okołorównikowych
c) umiarkowanych
d) okołobiegunowych

12. Największą ilość ciepła w atmosferze zatrzymuje:
a) tlen
b) azot
c) dwutlenek węgla
d) argon

13*. Zoogeograficzna kraina palearktyczna obejmuje:
a) Eurazje i Afrykę Północna
b) pozostałą część Afryki
c) Amerykę Północną
d) Amerykę Południową

14*. Który element nie jest kryterium przy wydzielaniu regionów fizycznogeograficznych?
a) siec hydrograficzna
b) roślinność naturalna
c) rzeźba terenu
d) główne uprawy

15*. Spośród czternastu szczytów o wysokości ponad 8000 m n.p.m. na świecie w Himalajach
znajduje się ich:
a) 8
b) 9
c) 10
d) 11

Świat Carsis:Narodziny Carsis

Też zaczne,stare opowiadanko ale innego chwilowo znaleźć nie mogłem:)

Eony temu kiedy wszechświat był jeszcze dzieckiem,z pierwotnego tygla kosmicznej energi wyszły dwa byty,bracie bliźniacy.Byty owe przemieżały bezgraniczna pustke przestrzeni obserwując narodziny gwiazd i śłońc.Po długiej wedrówce natrafiły na pewnien gwaizdozbiór nazwany póżniej konstelacją blizniaków.Nie było w nim żadnej planety a jedynie śłońce,dwa księżyce i miliony gwiazd wokół niego.Nadmienic trzeba iż jeden z braci nazywał siebie Abaddon a drugi nazywany był Oddabanem.Braciom spodobała sie ta konstelacja i postanowili wspólnie stworzyć planetę i życie na niej.Zabrali sie wespół do pracy i już po niedługim czasie ich dzieło było skończone.wielce radzi nazwali swe dzieło Carsis,brakowało jednak życia na planecie.Stworzone zostało więc życie roslinne i zwierzęce a równiez rasy władców tego świata między innymi smoki,ludzie,krasnoludy i thorkai.Proces twórczy bardzo wyczerpał bogów,uśwaidomili sobie że ich potęga nie jest nieskończona i potrzebny im jest odpoczynek.Zapadli więc w letarg który miał im pomóc zregenerowac siły.w czasie letargu bogów ludzie,torkai,krasnoludy i smoki podziliły sie obszarami planety na których miały władać.Bogowie natomiast w czasie swego snu ewoluowali,zrozumieli subtelną róznicę między dobrem i złem.Abaddon opowiedział się po stronie zła,Oddaban zas dobra.po przebudzeniu każdy z nich chciał samodzielnie władać stworzonym wcześniej światem.Rozegrała sie wielka bitwa w przestrzeni nad planetą,ludzie do dziś nazywaja to zgasnieciem słońca i wielkim mrokiem.Bracia jednak byli jednako silni i żaden z nich nie mógł zwycięzyć.Postanowili tędy wysłuzyć sie innymi stworzeniami.Abaddon stworzył sferę nazwaną Roegard skąd obserwował poczynania brata.Oddaban zaś stworzył swoja sfere nazwaną Tuwegard.Abaddon stworzył w swej strefie dziewięciu arcydemonów i obdarzył ich częścią swej potegi.Jego brat postapił podobnie i stworzył dziewięciu archaniołów w swej sferze.Ponadto każden z nich powołał do życia wiele istot i zesłał je by żyły na planecie wśród juz powstałych ras.Róznica była taka iż wcześniejsze rasy jako że stworzyli je razem sa neutralne i mają skłonści zarówno do słóżenia Abaddonowi jak i Oddabanowi.Po kolejnych walkach tym razem na obszarze Carsis,zwanych przez historyków pierwszą wojną bogów,kiedy to wieksza część planety została praktycznie zniszczona bogowie postanowili wycofać się do swych sfer by odzyskać stracone w walce siły.Zrozumieli że są zbyt potęzni by walczyc otwarcie na Carsis bo ta mogła by tego nie wytrzymac.Zawarli pakt o własnej bezpośredniej nie ingerncji na planecie,po czym zapadli ponownie w letarg.Carsis powoli odradzało się po niszczycielskiej wojnie.Ludzie i inne rasy zawarli pokój i podzielili sie terytoriami obecnie zwnaymi państwami.

Wiosenne wypalanie traw - zmora strażaków

Wiosna to czas porządków nie tylko w domach, ale także i na polach. Większość ludzi najczęściej z braku wiedzy podpala swoje nieużytki rolne, oraz pola aby jak najszybciej pozbyć się resztek zeszłorocznych plonów, chwastów jak i traw na łąkach lub nieużytkach. Spalane są również w przydrożnych rowach resztki liści z drzew. Dym będący następstwem wypalania na nieużytkach, resztek plonów czy liści oznacza tony toksyn w powietrzu, co bezpośrednio zmniejsza widoczność na drodze (gdy wypalane jest w pobliżu drogi), a także jest zmorą dla osób uczulonych na dym...



Tymczasem wypalanie traw to naruszenie przepisów ochrony środowiska, a także wysokie zagrożenie zaprószenia ognia, gdy w pobliżu znajdują się budynki mieszkalne i gospodarstwa rolne. Właśnie w takich miejscach zagrożenie pożarem jest większe.

Niewiele osób zapewne wie, że poprzez wypalanie traw niszczona jest gleba.

Podpalanie trawy to zwykłe mordowanie zwierząt, małych zajęcy, które właśnie teraz się rodzą i giną w płomieniach. To zabijanie ptaków i niszczenie ich gniazd, w których teraz składane są jaja. W płomieniach giną też myszy, mrówki, biedronki i inne owady. Temperatura zabija także małe zwierzęta żyjące w glebie - dżdżownice, krety czy nornice.

Każdego roku w pożarach giną również ludzie.

Każdy pożar, a co za tym idzie - każda interwencja sporo kosztuje. Sam przyjazd straży pożarnej do pożaru kosztuje kilkaset złoty.

Tymczasem wypalanie traw lub ściernisk jest karalne.

Wg kodeksu wykroczeń, kto wypala wierzchnią warstwę gleby lub pozostałości roślinne, podlega karze aresztu, grzywny lub karze nagany. Ustawa o ochronie środowiska przewiduje karę aresztu lub grzywny dla tego "kto wypala roślinność na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów lub trzcin". Kodeks karny za "spowodowanie poważnego zagrożenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym" przewiduje karę od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Za wypalanie traw grozi także kara grzywny do 5000 zł oraz utrata unijnych dopłat dla rolników.

Źródło foto: old.szczecin.lasy.gov.pl

Alex

Człowiek a zwierzę

Cytat:Człowiek jest wszystkożerny. Może jeść zarówno produkty pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego


To, że je mięso, nie oznacza, że jest to jego naturalny pokarm. Wobec tego wyjaśnij, dlaczego osoby nie spożywające mięsa uważane są za zdrowsze, bardziej długowieczne (przez specjalistów, oczywiście), o także ryzyko wystąpienia u nich zawału, nadciśnienia i cukrzycy jest niemal równe zeru, w przeciwieństwie do zjadaczy mięsa.
Cytat:Poza tym mamy oczy osadzone na wprost, a nie po bokach czaszki (a to cecha drapieżników).


Jest to także cecha naczelnych, które de facto są weganami. Oczy szeroko rozsadzone mają tylko duże stepowe ssaki roślinożerne (np. konie), gdyż są one potrzebne do obserwacji całego otoczenia, dość rozległego. Człowiek w naturze żył raczej na zalesionym terenie (dżungla), gdzie takie osadzenie gałek ocznych byłoby niewygodne (zwierzęta o szeroko rozstawionych oczach nie widzą punktu bezpośrednio przed sobą i za) wśród drzew, krzewów i innych takich dupereli.
Cytat:Poza tym, w razie jakbyś nie wiedziała to dzięki spożywaniu mięsa mógł nam się rozwinąć tak duży mózg.


Poza tym, na jakiej podstawie tak sądzisz?
Mięso nie jest jakoś szczególnie bogate w składniki odżywcze, białko przyswajalne jest jego niewielką częścią, większość to nasycone kwasy tłuszczowe, konieczne dla drapieżników, ale dla nas szkodliwe. Dokładnie te same "cudowne" składniki przypisywane mięsu można z łatwością znaleźć wśród owoców, korzonków, nasion, wystarczy tylko dobrze skomponować dietę.
Cytat: Jak myślisz, dlaczego wegetarianizm wyewoluował w rejonach świata gdzie jest bardzo ciepło i na podorędziu jest ogromna ilość owoców?


Dlatego, że jest to naturalny klimat dla człowieka, tak samo, jak np. dla pingwinów strefy podbiegunowe. Ludzie wyewoluowali właśnie tam i tam się wszystko zaczęło. Właśnie dlatego jesteśmy roślinożerni, ponieważ mieliśmy tam dostatek pożywienia. Dopiero później odkryto, że można jeść ciała zwierząt i że jest to smaczne i ludzie zaczęli migrować w poszukiwaniu ich stad.

Wypalanie traw

Cytat:Pisząc to chciałem jedynie podwarzyć powtarzaną na forum tezę, że zubażanie siedlisk wskutek pożaru szkodzi przyrodzie - to oczywista nieprawda. Szkodzi produkcji rolnej, ale nie przyrodzie! Wypalanie szkodzi bezpośrednio wielu zwierzętom, roślinom, grzybom itp. (a także może zagrażać życiu ludzi!),



Czyli Twoim zdaniem pożary powodujące zagładę jak sam napisałeś wielu zwierzętom, roślinom i grzybom nie szkodzą przyrodzie Tylko że one stanowią integralną część przyrody

Czytając te rozważanie dochodzę do prostego wniosku, że gdyby tą dyskusję przeczytali rolnicy i inni ludzie wypalający przyrodę doszli by do prostego wniosku, że to co robią jest uzasadnione, słuszne i korzystne dla wszystkich

W takim razie odwołam się tylko do jednej rzeczy, a mianowicie obowiązującego obecnie w naszym kraju prawa. A ono stanowi iż:

Zgodnie z § 63 ust.1 pkt.2 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dn. 03.11.1992r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. z 1992r. Nr 92 poz.460, z późn.zm.) i art.124 Ustawy z dnia 16.04.2004r. o ochronie przyrody (Dz.U. 2004 nr 92 poz. 880 z późn.zm.), oraz art.30 ust.3 pkt.3 Ustawy z dnia 28.09.1991r. o lasach (Dz.U. z 2000r. Nr 56 poz.679 tekst jedn.), w lasach, na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk, wrzosowisk, pastwisk, nieużytków rolnych, pasów przydrożnych, szlaków turystycznych i kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin, oraz w odległości do 100 m od granicy lasów, wypalanie wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych jest ZABRONIONE !!!

Ponadto wypalanie wierzchniej warstwy gleby lub pozostałości roślinnych (suchych traw) jest wykroczeniem:

- z art.82§ 1 pkt.7e Ustawy z dnia 20.05.1971r. - Kodeks Wykroczeń (Dz.U. z 1971r. Nr 12 poz.114 z późn. zm.), który przewiduje odpowiedzialność tego kto nieostrożnie obchodzi się z ogniem lub wykracza przeciwko przepisom dotyczącym zapobieganiu i zwalczaniu pożarów.

- z art.131 ust. 12 Ustawy o ochronie przyrody (Dz.U. 2004 nr 92 poz. 880 z późn. zm.), który brzmi : "Kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary - podlega karze aresztu lub grzywny ".

- z art.181 § 1 Ustawy z dnia 06.06.1997r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997r. Nr 88 poz.553 z późn. zm.), który brzmi: "Kto powoduje zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach - podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

- z art.163 § pkt.1 Ustawy z dnia 06.06.1997r. - Kodeks karny (Dz.U. jw.), który brzmi: "Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mając postać pożaru - podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".

Ocieplenie odmieni klimat dużej części Ziemi

O ile proces globalnego ocieplenia się nie zatrzyma, na świecie może zniknąć wiele stref klimatycznych, a jednocześnie powstaną nowe, zupełnie dziś nieznane. Zwiększy to ryzyko wymierania oraz innych ekologicznych zagrożeń - ostrzegają naukowcy w najnowszym numerze "PNAS".
John Williams z Wisconsin-Madison University (USA) i jego współpracownicy próbowali prognozować prawdopodobieństwo pojawienia się na Ziemi zupełnie nowych odmian klimatu lub ocenić ryzyko zniknięcia znanych dziś stref klimatycznych. Jako punkt odniesienia wybrali rok 2100.

Badacze oparli się na modelach globalnego klimatu i różnych scenariuszach emisji gazów cieplarnianych, jakie przyjęto w raportach Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC).
Ostatecznie stwierdzili, że zarówno przy dużych, jak i mocno ograniczonych emisjach gazów cieplarnianych, wiele regionów czekają zmiany zachodzące na poziomie biomów. Biomy są to duże obszary o jednakowym klimacie, charakterystycznej szacie roślinnej i szczególnym świecie zwierzęcym. Przykłady biomów to las deszczowy czy pustynia.

W regionach tropikalnych i subtropikalnych mogą się pojawić strefy klimatyczne o nieobserwowanych dotąd cechach. Według prowadzących badania, największe zmiany czekają lasy deszczowe Amazonii i Indonezji.

Zmiany mogą też nastąpić w południowo-wschodniej części USA oraz na Półwyspie Arabskim. Podobnie będzie w górach w rejonie tropików oraz w regionach polarnych. Naukowcy wymieniają tu południowoamerykańskie Andy, Syberię oraz południe Australii.

Scenariusz pesymistyczny każe oczekiwać, że zupełnie nowy klimat obejmie 39 proc. lądów, a stary klimat ustąpi na niemal połowie powierzchni Ziemi (48 proc.).

W scenariuszu optymistycznym prognozy mówią w obu przypadkach o 20 proc.

Naukowcy zauważają, że poważne zmiany klimatu obejmą też tereny uznane za ogniska różnorodności biologicznej. Można więc sądzić, że standardowe rozwiązania stosowane w ochronie przyrody nie wystarczą do ochrony kruchej bioróżnorodności w tych częściach Ziemi.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1510038,16,1,0,120,686,item.html

Nopal

Kupiłem to tesciowej na gwiazdke :

Głównym składnikiem NOPAL-u jest wysuszona i sproszkowana łodyga kaktusa o łacińskiej nazwie Opuntia ficus-indica. Rośnie on na górzystych terenach krajów Ameryki Łacińskiej, a także w strefach tropikalnej i subtropikalnej innych regionów świata. Jego wygląd charakteryzują spłaszczone jajowato-eliptyczne łodygi, pokryte zebranymi w pęczki żółtawymi kolcami. Owoce opuncji mają postać kolczastych, gruszkowatych jagód.
Stosowanie Nopalu związane jest z regulacją zaburzeń poziomu glukozy we krwi, regulowaniem gospodarki lipidowej oraz wpływem na poziom cholesterolu. NOPAL wprawdzie nie leczy cukrzycy, ale dzięki zawartości pektyn, celulozy i śluzów roślinnych oddziałujących na wchłanianie glukozy w organiźmie działa wspomagająco w kontroli poziomu glukozy we krwi, głównie u pacjentów z cukrzycą.
Działa pozytywnie na stężenie trójglicerydów i cholesterolu we krwi, zapobiegając chorobie miażdżycowej i związanym z nia powikłaniom w funkcjonowaniu układu krążenia.
Wpływając na prawidłowe funkcjonowanie wątroby i działając żółciopędnie, sprzyja wydalaniu z organizmu toksycznych produktów przemiany materii, a tym samym stanowi znakomity sposób na profilaktykę przciwnowotworową.
Dzięki bogatej zawartości substancji mineralnych i witamin może być środkiem wzmacniającym, szczególnie polecanym osobom przemęczonym, osłabionym, chorym i rekonwalescentom.
Zawarte w opuncji substancje o charakterze przeciwutleniaczy (w postaci witaminy C i A) zmniejszają ryzyko uszkodzenia ścianek naczyń krwionośnych oraz tworzenia się w nich płytki miażdżycowej. 17 aminokwasów - w tym 8 niezbędnych dla organizmu - pobudza "spalanie" tłuszczu, hamuje nadmierny apetyt, a dostarczając składników odżywczych, działa energizująco.
Typowe dawkowanie: 3 x dziennie po 1 kapsułce przed posiłkiem
Opakowanie 120 kapsułek, cena 65 zł

Efekt cieplarniany

Efekt szklarniowy (cieplarniany) wydaje się najgroźniejszym problemem
środowiskowym, któremu ludzkość musi w najbliższym czasie stawić czoła.
Efekt cieplarniany wywołuje nagromadzenie gazów szklarniowych:
- Dwutlenek węgla - CO2 (stanowi ponad 50% gazów szklarniowych)
- Metan - CH4
- Ozon troposferyczny - O3
- Tlenki azotu - N2O
- Freony
Efekt ten można przedstawić następująco: Słońce, którego promienie, o krótkiej
fali, przenikają przez szklany dach szklarni, rozgrzewają ziemię, nagrzana
gleba wysyła promienie cieplne, o dłuższej fali, które jednak nie mogą
przenikać przez szkło. Dlatego w szklarni panuje temperatura wyższa niż na
zewnątrz. Z powyższego przykładu można stwierdzić, że atmosfera z udziałem
dwutlenku węgla zachowuje się podobnie jak szkło w szklarni i tworzy jakby dach
naokoło Ziemi. Ocieplenie klimatu, związane z wysokim poziomem CO2 w atmosferze
zauważono już bardzo dawno. Około 100 lat temu Svante Arrhenius udowodnił, że
dwutlenek węgla jest przyczyną wzrostu temperatury na Ziemi. Od tamtego czasu
poziom dwutlenku węgla w atmosferze wzrasta, co zapewne związane jest z szybkim
rozwojem przemysłu i spalaniem (np. węgla, ropy).
Poziom dwutlenku węgla w atmosferze nie jest jednakowy podczas każdej z pór
roku. Mimo to iż ludzie zimą ogrzewają swoje domy, spalając drewno, węgiel, to
i tak jest on mniejszy niż latem, ponieważ drzewa a także inne rośliny nie
posiadają liści i dlatego nie asymilują dwutlenku węgla tak jak wiosną czy
latem. Trudno jednoznacznie określić, co się zdarzy, jeśli stężenie gazów
cieplarnianych będzie ciągle wzrastać. Większość naukowców jest zgodna co do
tego, że temperatura Ziemi wzrośnie od 1,5 do 2,5 stopnia. Będzie to miało
wpływ na klimat ziemski, a więc na poziom wód i rolnictwo.
Przewiduje się:
- Przesunięcie stref klimatycznych i progresywne ograniczenie powierzchni lasów
borealnych, wyeliminowanie zbiorowisk tundry i rozszerzenie areału pustyń i
stepów. Lasy borealne, tundra oraz ekosystemy stref suchych oraz półsuchych są
szczególnie wrażliwe na zmiany klimatu. Można się spodziewać przesunięcia
granic stref klimatyczno - roślinnych o kilkaset kilometrów ku biegunom.
Spowoduje to rewolucję w rolnictwie, ponieważ główne rejony upraw w strefie
umiarkowanej przesuną się na terytorium środkowej Kanady i Syberii,
charakteryzujące się nieodpowiednimi dla intensywnej produkcji rolnej glebami.
- Odtajnienie wiecznej zmarzliny na obszarach tundry Azji i Ameryce Północnej,
co spowoduje powstanie zabagnień i dodatkową produkcję gazów cieplarnianych:
dwutlenku węgla i metanu. - Wzrost poziomu mórz i oceanów, nawet o 40 metrów do
roku 2030, na skutek topnienia się olbrzymich mas lodów pokrywających
Antarktydę i Arktykę. Do dziesięciu państw świata najbardziej zagrożonych
wzrostem poziomu oceanu światowego należą: Bangladesz, Egipt, Indonezja,
Malediwy, Mozambik, Pakistan, Senegal, Tajlandia i Gambia (miasta polskie:
Szczecin, Koszalin, Słupsk, większość Gdyni i Gdańska, Malbork oraz Elbląg).

Konkurs - LIGA GEOGRAFICZNA III

LIGA GEOGRAFICZNA - KOLEJKA 6 - ODPOWIEDZI

1. W momencie rozpoczęcia konkursu, czyli 13.12.2008 r. o godzinie 20:00 w Polsce jest już noc. W których z wymienionych poniżej miast panuje w tym momencie noc (przyjmujemy czas od zachodu do wschodu Słońca).

Buenos Aires / Honolulu / Kapsztad / Londyn / Nowy Jork / Tokio

KAPSZTAD / LONDYN / TOKIO

2. Uszereguj morza według powierzchni ich zlewisk - od morza o największym zlewisku do morza o najmniejszym zlewisku (PROSZĘ PAMIĘTAĆ O ODPOWIEDNIEJ KOLEJNOŚCI).

Morze Adriatyckie / Morze Bałtyckie / Morze Czarne

MORZE CZARNE / MORZE BAŁTYCKIE / MORZE ADRIATYCKIE

3. Najbardziej znanym kanionem świata jest kanion rzeki Kolorado. Jednak przez pewien czas w Polsce głośno było o innym kanionie, który miał być najgłębszym kanionem świata. W 1981 roku polska wyprawa przepłynęła ten kanion kajakami. Jak nazywa się ten kanion i w którym państwie się znajduje?

kanion - COLCA
państwo - PERU

4. Do nazw podanych niżej państw dopisz nazwy odpowiednich surowców. W każdym wierszu podane są po 3 państwa zaliczane do czołówki producentów (państw o największym wydobyciu) jednego z surowców.

Surowce do wyboru: ropa naftowa / rudy miedzi / rudy żelaza / węgiel kamienny

Chile, USA, Indonezja - RUDY MIEDZI
Arabia Saudyjska, Rosja, USA - ROPA NAFTOWA
Chiny, Brazylia, Australia - RUDY ŻELAZA
Chiny, USA, Indie - WĘGIEL KAMIENNY

5. Podczas przypływu (morskiego) woda w rzekach wpadających do morza zaczyna cofać się w górę rzeki. Następuje zmiana kierunku przepływu wody. Im większy przypływ i mniejszy spadek rzeki, tym dalej zauważalne jest to zjawisko, często nawet wiele kilometrów od morza. Poniżej podaję liczby dotyczące najdalszego zasięgu przypływu (w górę rzeki) liczonego od ujścia rzeki. Do nazw rzek proszę dopisać odpowiednie wartości.

Wartości do wyboru: ok. 56 km / ok. 136 km / ok. 700 km / ok. 1400 km

Amazonka - ok. 1400 km
Loara - ok. 56 km
Łaba - ok. 136 km
Rzeka Św. Wawrzyńca - ok. 700 km

6. W różnych strefach klimatycznych i w różnych biomach produkcja masy roślinnej (biomasy) jest zróżnicowana. Poniżej podaję wartości biomasy dla: pustyni, sawanny, tundry, wilgotnego lasu równikowego. Proszę do przedstawionych niżej wartości - przeciętnej wielkość biomasy substancji roślinnej w przeliczeniu na hektar - dopisać nazwy odpowiednich biomów (proszę wybrać z wcześniej wymienionych)

60 - 800 t / ha - WILGOTNY LAS RÓWNIKOWY
15 - 60 t / ha - SAWANNA
5 - 30 t / ha - TUNDRA
0 - 1,5 t / ha - PUSTYNIA

7. Do podanych poniżej grup etnicznych/narodowościowych/plemiennych dopisz nazwę państwa, które zamieszkują.

Państwa do wyboru: Australia / Boliwia / Brazylia / Kenia / Madagaskar / Norwegia / Rosja / RPA / USA

Aborygeni - AUSTRALIA
Apacze - USA
Guarani - BRAZYLIA
Jakuci - ROSJA
Keczua - BOLIWIA
Lapończycy - NORWEGIA
Malgasze - MADAGASKAR
Masajowie - KENIA
Zulusi - RPA

8. Do podanych niżej lat dopisz nazwy wulkanów, których erupcje nastąpiły właśnie w wymienionych latach, oraz odpowiadające tym erupcjom opisy.

Wulkany do wyboru: Krakatau / Mt. Pelee / Tambora / Wezuwiusz

Opisy do wyboru:
- na 30-tysięczne miasto spłynęła gorąca chmura pyłowo-gazowa; ocalał jeden człowiek - przestępca zamknięty w lochu;
- po erupcji wysokość wulkanu zmniejszyła się o ponad kilometr, natomiast powstał krater o średnicy ponad 6 km;
- popioły wulkaniczne zasypały Pompeje, Herkulaneum, Stabie;
- wybuch rozsadził wulkan, a ogromna fala tsunami która powstała obiegła całą planetę;

79 r. - WEZUWIUSZ - popioły wulkaniczne zasypały Pompeje, Herkulaneum, Stabie;
1815 r. - TAMBORA - po erupcji wysokość wulkanu zmniejszyła się o ponad kilometr, natomiast powstał krater o średnicy ponad 6 km;
1883 r. - KRAKATAU - wybuch rozsadził wulkan, a ogromna fala tsunami która powstała obiegła całą planetę;
1902 r. - MT. PELEE - na 30-tysięczne miasto spłynęła gorąca chmura pyłowo-gazowa; ocalał jeden człowiek - przestępca zamknięty w lochu;

9. Do nazw rzek dopisz odpowiadające im typy delt.

Typy delt do wyboru:
- delta klinowa
- delta łukowa
- delta palczasta

Missisipi - - delta palczasta
Niger - - delta klinowa
Nil - - delta łukowa

10. Odgadnij nazwę państwa na podstawie zamieszczonych poniżej informacji.

- liczba ludności tego państwa jest mniejsza od liczby ludności Polski
- najdłuższa rzeka tego państwa jest krótsza od Wisły
- rośnie tam ponad 1000 gatunków orchidei
- głównym partnerem handlowym tego państwa jest Francja
- PKB/1 mieszkańca/rok niższe niż w Polsce
- wyspa została odkryta w 1500 r. (przez Europejczyków) i nazwana Wyspą Św. Wawrzyńca (obecnie nosi inną nazwę)
- dominują tam gleby o czerwonym zabarwieniu i dlatego bywa nazywana Czerwoną Wyspą
- niektórzy mają kłopoty z wymówieniem nazwy stolicy tego państwa
- trafił tam Marty z Alexem ;)

MADAGASKAR

[ Dodano: 2008-12-14, 17:50 ]

Znów zrzucili stonkę

Michał Podgórski, Radom
2007-08-31, ostatnia aktualizacja 2007-09-03 10:15

Ma od czterech do sześciu milimetrów długości, bardzo lubi kukurydzę i doprowadza plantatorów do rozpaczy .To Diabrotica virgifera Le Conte, czyli zachodnia kukurydziana stonka korzeniowa. Właśnie atakuje nasz kraj

Diabrotica virgifera Le Conte jest może niepozorna, ale niesamowicie ekspansywna. Należy do najgroźniejszych szkodników kukurydzy. Pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie odkryto ją w 1865 r. na granicy stanów Kolorado i Kansas w USA. Po ponad 40 latach zaobserwowano tam pierwsze szkody w uprawach kukurydzy; w latach 50. ubiegłego stulecia szkodnik rozprzestrzenił się już na cały kontynent amerykański.

Z Ameryki stonka przedostała się do Europy - po raz pierwszy zauważono ją w 1992 r. w serbskiej miejscowości Surcin niedaleko lotniska w Belgradzie. W ciągu 15 lat swojej obecności w Europie Diabrotica virgifera Le Conte zdążyła przemierzyć pół kontynentu.

W 1998 r. wykryto ją blisko weneckiego lotniska Marco Polo. Miała już wtedy za sobą wizyty na Węgrzech, w Chorwacji, Rumunii oraz Bośni i Hercegowinie. Potem "wpadła" jeszcze do Francji, Belgii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Austrii, Czech, na Ukrainę i Słowację.

U nas po raz pierwszy zachodnią kukurydzianą stonkę korzeniową zauważono 22 sierpnia 2005 r. w pobliżu międzynarodowej drogi Rzeszów - Barwinek. Ekspertów zdziwiło to, że do najbliższego pola było aż sześć kilometrów. Kolejne egzemplarze znaleziono 25 sierpnia w pobliżu lotniska Jasionka koło Rzeszowa.

W ciągu dwóch lat od tego pierwszego ataku odłowiono 17,5 tys. chrząszczy w blisko dwustu miejscach na terenach województw: dolnośląskiego, lubelskiego, małopolskiego, mazowieckiego, opolskiego, podkarpackiego, śląskiego, świętokrzyskiego oraz w do tej pory uznawanym za wolny od szkodnika województwie łódzkim.

To my im pomagamy

Pojedynczy chrząszcz stonki jest w stanie pokonać nawet 100 km jednego dnia. Cała populacja może w ciągu roku zwiększyć swój zasięg występowania o 40 km. W przemieszczaniu się pomagamy stonce my wszyscy - korzysta z naszego transportu i wymiany handlowej. Dzięki umiejętności szybkiego adaptowania się do warunków istniejących na nowo zasiedlanych obszarach stale powiększa swój zasięg występowania. Nie jest też gatunkiem wybrednym. Mimo iż w jej jadłospisie przeważa kukurydza, to jednak nie pogardzi niektórymi gatunkami traw czy dyniowatych.

Rocznie na świat przychodzi tylko jedno pokolenie stonki. Począwszy od środka lata aż do połowy jesieni półmilimetrowej długości jaja są składane w ziemi na głębokości ok. 15 cm. Samica składa od 100 do 1000 jaj, larwy osiągają długość od 1 mm tuż po wylęgu do 10-18 mm przed przepoczwarzeniem się. Bytując w glebie, odżywiają się korzeniami roślin. Gdy larw jest dużo, uszkodzenia systemu korzeniowego mogą być naprawdę poważne - zniekształcona kukurydza praktycznie uniemożliwia przeprowadzenie zbiorów.

Dorosłe owady pojawiają się od połowy czerwca do października. Początkowo odżywiają się pyłkiem, a następnie znamionami kwiatów, odsłoniętymi miękkimi ziarniakami, a także liśćmi kukurydzy. Zagrożeniem dla plonów są wówczas, gdy żerują masowo, głównie na kolbach.

- Stonka kukurydziana podlega obowiązkowi zwalczania, który wynika z ustawy o ochronie roślin - mówi Jadwiga Huszcza, kierowniczka delegatury w Radomiu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Warszawie.

To właśnie na terenie radomskiej delegatury zauważono w ubiegłym roku pierwsze osobniki w środkowej Polsce. - Powiat Lipsko uznano za teren, na którym szkodnik już się zadomowił. Powiaty zwoleński, kozienicki i radomski zaliczono do strefy ryzyka - mówi Huszcza.

Płodozmian nas wybawi?

W Polsce kukurydza ma ponadstuletnią historię. Powierzchnia jej uprawy w latach 30. ubiegłego wieku nie przekraczała 100 tys. ha. W ubiegłym roku było to ok. 650 tys. ha. A jak wiele mamy do stracenia? Dużo. W samych tylko Stanach Zjednoczonych stonka kukurydziana powoduje straty szacowane na miliard dolarów rocznie.

Czy jesteśmy przygotowani do walki ze szkodnikiem? Bo ta, jak zgodnie twierdzą specjaliści, szykuje się długa i ciężka. - W tym roku będziemy przeprowadzać na plantacjach inspekcje i uczyć rolników, jak chronić się przed szkodnikiem i walczyć z nim - mówi Jadwiga Huszcza.

Według ekspertów najlepszym sposobem na wyeliminowanie kukurydzianej stonki korzeniowej jest stosowanie płodozmianu, gdyż cykl rozwojowy tego owada może przebiegać prawidłowo tylko wtedy, gdy w tym samym miejscu rok po roku wysiewa się kukurydzę. Konieczna jest również głęboka orka, niszczenie samosiewów, a także oczyszczanie z gleby i resztek roślinnych wszystkich maszyn i urządzeń, które mają bezpośredni kontakt ze szkodnikiem. Zapobiega to przeniesieniu stonki na inne, jeszcze niezasiedlone przez nią tereny.

Źródło

NONI

"Noni jest cudowną, tropikalną rośliną z "Ogrodu Edenu" - Polinezji Składniki noni wyzwalają liczne potencjały ludzkiego organizmu do samoleczenia, ponieważ zwracają się do istoty procesu leczniczego -poziomu komórkowego. A zatem, noni jest korzystna dla wszystkich ludzi, młodych i starszych, zarówno zdrowych, jak i chorych".

WPROWADZENIE

Od początku istnienia ludzkości, rośliny były ważnym źródłem medycznych i farmaceutycznych produktów. Około 25% naszych leków, przepisywanych w codziennej praktyce klinicznej, zawiera składniki pochodzenia roślinnego. Ostatnio, poszukiwania nowych leków ze źródeł roślinnych zwróciły uwagę firm farmaceutycznych, żądnych odkrycia nowych składników, które mogą leczyć AIDS i inne choroby wirusowe. Podobnie jak szamani, naukowcy zdają sobie sprawę, że leki dla wielu ludzkich dolegliwości są ukryte wśród światowych pól i lasów.

Na Hawajach często używano roślin, zarówno w tradycyjnej, jak i nowoczesnej medycynie. Noni, nazywana inaczej Morinda citrifolia, była ważną rośliną leczniczą, stosowaną przez kahunas w dawnych Hawajach i nawet we współczesnych czasach wciąż pozostaje cennym, ludowym lekiem.

Dlaczego pewne medyczne prawdy, mimo że są udowodnione ponad wszelką wątpliwość, tak długo muszą czekać na akceptację zarówno przez świat medycyny, jak i ogół społeczeństwa? Jeden z najgenialniejszych umysłów ubiegłego wieku - Albert Einstein - uświadomił nam, że nawet dawno ugruntowane teorie mogą być otwarte nie tylko po to, by je udoskonalać, ale również po to, by je radykalnie zmieniać. Otwarty krytycyzm jest silą napędową postępu, zarówno w nauce, jak i kulturze. Dlatego publikację tę kierujemy do czytelników o otwartym umyśle.

Botanika

Noni, określana również "Indiańską morwą, rośliną - "uśmierzycielem bólu", wspaniałą "Morinda", "serowym owocem" i wieloma innymi nazwami, należy do rodziny Rubiaceae.

Rodzina liczy około 450 rodzajów i 5500 gatunków, rosnących przeważnie w tropikalnych miejscach, choć z pewnymi wyjątkami, sięgającymi do stref umiarkowanych. Niektórzy członkowie rodziny Rubiaceae są źródłem tak ważnych substancji, jak chinina z kory Cinchona offici-nalis, korzeń wymiotnicy z Cephaelis ipecacuanha i kawa z Coffea plant. Na Hawajach, rodzina Rubiaceae jest reprezentowana przez 10 rodzajów, z których trzy - Bobca, Gouldia i Straussia - są endemiczne.Podczas gdy do rodzaju Morinda należy ponad 46 gatunków, tylko dwa - Morinda trimera i Morinda citrifolia występują na Wyspach Hawajskich. Morinda citrifolia, pochodząca z Azji, Australii i Wysp Pacyfiku, została przywieziona na Hawaje przez Polinezyjczyków. Chociaż noni to najczęściej mały, wiecznie zielony krzew z kanciastymi gałęziami, czasami może występować jako duże drzewo, osiągające wysokość większą niż 3 metry.

Liście są grube, błyszczące, ciemnozielone o długości od 12 do 20cm. Owalny owoc, o średnicy ok. 7 cm i przeciętnej długości 7-15 cm, przypomina owoc chlebowca. Podczas dojrzewania zielony owoc przekształca się w żółty, o charakterystycznym, nieprzyjemnym zapachu, za który prawdopodobnie są odpowiedzialne kwasy kaprowy i kaprylowy.

Obce gatunki

Cytat:
Znów zrzucili stonkę
Michał Podgórski, Radom
2007-08-31, ostatnia aktualizacja 2007-08-31 17:05

Ma od czterech do sześciu milimetrów długości, bardzo lubi kukurydzę i doprowadza plantatorów do rozpaczy .To Diabrotica virgifera Le Conte, czyli zachodnia kukurydziana stonka korzeniowa. Właśnie atakuje nasz kraj

Diabrotica virgifera Le Conte jest może niepozorna, ale niesamowicie ekspansywna. Należy do najgroźniejszych szkodników kukurydzy. Pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie odkryto ją w 1865 r. na granicy stanów Kolorado i Kansas w USA. Po ponad 40 latach zaobserwowano tam pierwsze szkody w uprawach kukurydzy; w latach 50. ubiegłego stulecia szkodnik rozprzestrzenił się już na cały kontynent amerykański.

Z Ameryki stonka przedostała się do Europy - po raz pierwszy zauważono ją w 1992 r. w serbskiej miejscowości Surcin niedaleko lotniska w Belgradzie. W ciągu 15 lat swojej obecności w Europie Diabrotica virgifera Le Conte zdążyła przemierzyć pół kontynentu.

W 1998 r. wykryto ją blisko weneckiego lotniska Marco Polo. Miała już wtedy za sobą wizyty na Węgrzech, w Chorwacji, Rumunii oraz Bośni i Hercegowinie. Potem "wpadła" jeszcze do Francji, Belgii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Austrii, Czech, na Ukrainę i Słowację.

U nas po raz pierwszy zachodnią kukurydzianą stonkę korzeniową zauważono 22 sierpnia 2005 r. w pobliżu międzynarodowej drogi Rzeszów - Barwinek. Ekspertów zdziwiło to, że do najbliższego pola było aż sześć kilometrów. Kolejne egzemplarze znaleziono 25 sierpnia w pobliżu lotniska Jasionka koło Rzeszowa.

W ciągu dwóch lat od tego pierwszego ataku odłowiono 17,5 tys. chrząszczy w blisko dwustu miejscach na terenach województw: dolnośląskiego, lubelskiego, małopolskiego, mazowieckiego, opolskiego, podkarpackiego, śląskiego, świętokrzyskiego oraz w do tej pory uznawanym za wolny od szkodnika województwie łódzkim.

To my im pomagamy

Pojedynczy chrząszcz stonki jest w stanie pokonać nawet 100 km jednego dnia. Cała populacja może w ciągu roku zwiększyć swój zasięg występowania o 40 km. W przemieszczaniu się pomagamy stonce my wszyscy - korzysta z naszego transportu i wymiany handlowej. Dzięki umiejętności szybkiego adaptowania się do warunków istniejących na nowo zasiedlanych obszarach stale powiększa swój zasięg występowania. Nie jest też gatunkiem wybrednym. Mimo iż w jej jadłospisie przeważa kukurydza, to jednak nie pogardzi niektórymi gatunkami traw czy dyniowatych.

Rocznie na świat przychodzi tylko jedno pokolenie stonki. Począwszy od środka lata aż do połowy jesieni półmilimetrowej długości jaja są składane w ziemi na głębokości ok. 15 cm. Samica składa od 100 do 1000 jaj, larwy osiągają długość od 1 mm tuż po wylęgu do 10-18 mm przed przepoczwarzeniem się. Bytując w glebie, odżywiają się korzeniami roślin. Gdy larw jest dużo, uszkodzenia systemu korzeniowego mogą być naprawdę poważne - zniekształcona kukurydza praktycznie uniemożliwia przeprowadzenie zbiorów.

Dorosłe owady pojawiają się od połowy czerwca do października. Początkowo odżywiają się pyłkiem, a następnie znamionami kwiatów, odsłoniętymi miękkimi ziarniakami, a także liśćmi kukurydzy. Zagrożeniem dla plonów są wówczas, gdy żerują masowo, głównie na kolbach.

- Stonka kukurydziana podlega obowiązkowi zwalczania, który wynika z ustawy o ochronie roślin - mówi Jadwiga Huszcza, kierowniczka delegatury w Radomiu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Warszawie.

To właśnie na terenie radomskiej delegatury zauważono w ubiegłym roku pierwsze osobniki w środkowej Polsce. - Powiat Lipsko uznano za teren, na którym szkodnik już się zadomowił. Powiaty zwoleński, kozienicki i radomski zaliczono do strefy ryzyka - mówi Huszcza.

Płodozmian nas wybawi?

W Polsce kukurydza ma ponadstuletnią historię. Powierzchnia jej uprawy w latach 30. ubiegłego wieku nie przekraczała 100 tys. ha. W ubiegłym roku było to ok. 650 tys. ha. A jak wiele mamy do stracenia? Dużo. W samych tylko Stanach Zjednoczonych stonka kukurydziana powoduje straty szacowane na miliard dolarów rocznie.

Czy jesteśmy przygotowani do walki ze szkodnikiem? Bo ta, jak zgodnie twierdzą specjaliści, szykuje się długa i ciężka. - W tym roku będziemy przeprowadzać na plantacjach inspekcje i uczyć rolników, jak chronić się przed szkodnikiem i walczyć z nim - mówi Jadwiga Huszcza.

Według ekspertów najlepszym sposobem na wyeliminowanie kukurydzianej stonki korzeniowej jest stosowanie płodozmianu, gdyż cykl rozwojowy tego owada może przebiegać prawidłowo tylko wtedy, gdy w tym samym miejscu rok po roku wysiewa się kukurydzę. Konieczna jest również głęboka orka, niszczenie samosiewów, a także oczyszczanie z gleby i resztek roślinnych wszystkich maszyn i urządzeń, które mają bezpośredni kontakt ze szkodnikiem. Zapobiega to przeniesieniu stonki na inne, jeszcze niezasiedlone przez nią tereny.



źródło

URODA : TwArZ i CiAło ;)

SPA - w poszukiwaniu dobrego samopoczucia
Florence Evin

SPA to trzy litery klucze oznaczające przerwę na relaks, chwilę odprężenia pseudo-egzotycznego na bazie kąpieli i pachnących masaży, a nawet zestaw antystresowy dla przepracowanych mieszczuchów marzących o orientalnej błogości.

Dziś każdy obiekt hotelowy, który chce być nowoczesny, musi oferować SPA. W Anglet na wybrzeżu baskijskim „nie możemy się już doczekać, by wypróbować nadmorskie atrakcje Atlanthal z jego 350 metrami kwadratowymi wodnych ścieżek” - deklarują w departamencie turystyki Béarn-Pays Basque. Otwarcie obiektu ma nastąpić wiosną przyszłego roku. Z kolei Grand Hôtel w miejscowości Saint-Jean-de-Luz zapowiada utworzenie do 2007 r. 1000 mkw. SPA z talasoterapią, gabinetami zabiegowymi, basenem, hammamem, sauną i jacuzzi.

Pomieszanie tego wszystkiego, łączenie talasoterapii z efektami gorących źródeł oraz orientalnymi rytuałami – wszystko po to, by obudzić nadzieję osiągnięcia stanu nirwany. Znaczenie słowa SPA nie do końca jest jasne. Czy chodzi o łacińskie sanitas per aquas (zdrowie dzięki wodzie), czy po prostu wzięło się od nazwy belgijskiej miejscowości uzdrowiskowej? Ten spór wydaje się wręcz służyć rozpowszechnianiu samego zjawiska.

– SPA stało się prawdziwym przemysłem. W 2003 r. w Stanach Zjednoczonych przyniosło 11 miliardów dolarów dochodów i zatrudnienie dla 300 tysięcy osób – twierdzi Frédéric Loeb w swojej pracy na temat perspektyw rynku kosmetycznego w latach 2004-2024, która prezentowana była podczas wystawy SPA & Institut by Cosmeeting we wrześniu 2005 r. w Paryżu. – Te liczby będą rosły o 20 procent rocznie w Stanach i o wiele więcej w innych strefach geograficznych. Rozwój stymulowany będzie przez popyt – wyjaśnia Loeb.

Ten boom najlepiej obrazuje swoista podróż dookoła świata, jaką proponuje wydawnictwo Taschen w publikacji pod tytułem „SPA”. Podróż zaczyna się od brzegów Morza Martwego, przez uzdrowiska Vals w Szwajcarii, Baden-Baden w Bawarii, następnie przez naturalne źródła Islandii i Kalifornii, znane ze swych terapeutycznych właściwości, aż po najbardziej luksusowe ośrodki w Azji: od Chiva Som nad Zatoką Tajlandzką, po Anandę na bocznych łańcuchach Himalajów w Indiach. Tradycyjne miejscowości uzdrowiskowe sąsiadują tam z terenami sportowymi, hotelami, zaopatrzonymi oczywiście w wanny do kąpieli strumieniowych, które nazywa się jacuzzi, od nazwiska ich wynalazcy – Amerykanina Roy’a Jacuzzi, który w 1968 r. stworzył pierwszą wannę z hydromasażem. (…)Choć historia kąpieli uzdrawiających nie zaczęła się wczoraj – bo już Hipokrates zalecał pielęgnację za pomocą wody poprzez zanurzanie – to trzeba było wieków, by Europejczycy odkryli - od Marienbadu po Vichy czy Budapeszt - właściwości gorących źródeł. (…)

- Chodzi o to, by zjednoczyć się z własnym ciałem, zrozumieć je, pojednać z samym sobą – zauważa historyk Georges Vigarello. Ten autor „L'Histoire de la beauté, corps et embellissement de la Renaissance a nos jours » (Historia piękna, ciało i jego pielęgnacja od Renesansu do naszych czasów) upiera się, że jest to pewna iluzja, sposób na to, by psychologia przybrała konkretną postać. To powrót do patrzenia w siebie, próba ukojenia własnych konfliktów. (…)

W całej Azji takie rodzinne spotkania, podczas których każdy każdego masuje - od dziadków począwszy, a skończywszy na wnukach - stanowią część osobistej higieny. I nawet jeśli metody różnią się w zależności od kraju, to waga tych rytuałów stanowi istotną część codziennego życia.

Rynek kosmetyków zapożycza to tu to tam, od Indii po Japonię, kawałeczki kulturowych mądrości i je miesza jak leci, tworząc obszary pseudo zen, z minimalistycznymi dekoracjami akcentowanymi bambusem, umilane unoszącą się lekko muzyką. Prosty masaż z zastosowaniem wyciągów roślinnych staje się „ayurveda”, odwołanie do tradycyjnej indiańskiej medycyny, która łączy dietę, medytacje i kuracje pobudzające.

Aby lepiej się sprzedawać, SPA odwołuje się do poczucia przynależności do grupy, która zasługuje na to, by się nią opiekowano. – Żyjemy w epoce upowszechniania się relaksu poprzez SPA – uważa Françoise Serralta, dyrektor badań w Peclers. – Miotamy się między jednym a drugim zabiegiem, nie wiedząc już, co wybrać. To spowszednienie zabiegów mogłoby się przerodzić w powrót do korzeni. (…)

Dieta a grupa krwi

Niewątpliwie dieta zgodna z grupą krwi jest pewnym nowym odkryciem, na pierwszy rzut oka dosć mocno zaskakującym. Tak naprawde jednak pierwsze próby podejmowania tego tematu miały miejsce już ponad pół wieku temu. Wówczas tym problemem zajmował sie jeden z amerykańskich naukowców (niestety nie pamietam nazwiska) i nastepnie na jego dorobku naukowym dalsze prace kontynuował jego syn. Na podstawie własnych badan i spostrzeżen wydał on niedawno ksiażkę gdzie zachęca do zapobiegania i leczenia za pomocą diety zależnej od grupy krwi. Nie ulega watliwosci, ze jego koncepcje zdobyły setki tysiecy zwolenników na całym świecie.

Według założeń autora obraz choroby w wielu przypadkach wynika z reakcji pomiędzy lektynami (pewnymi białkami obecnymi w pożywieniu) oraz antygenami ( różnymi substancjami rozpoznawanymi przez układ odpornosciowy). Aby jednak ten problem lepiej wyjaśnic spróbujemy troche cofnać sie w czasie....

W błonie komórkowej erytrocytów (krwinek czerowych) znajdują się różnej budowy glikoproteiny (antygeny). Nazwano je skrótowo literami alfabetu: A, B, AB. Jeżeli na erytrocytach znajduje sie antygen A wówczas mówi sie, że dany osobnik ma grupę krwi A. Jeżeli B – grupa krwi B, jeżeli AB – grupa krwi AB. Jeżeli na erytrocytach brak jest antygenu wówczas mówiny o grupie krwi 0.
Antygeny ukształtowały sie na drodze ewolucji i i prawdopodobnie pewne czynniki srodowiskowe ( wtym głównie odżywianie) odgrywały ważną rolę w ich powstawaniu. Kilkadziesiąt tysiecy lat temu jak wiadomo człowiek żył głównie z polowania, wiec jadł prawie wyłącznie mieso. U tych osób na błonach erytrocytów brak było antygenów, w efekcie czego posiadali grupę krwi 0 - “typ pierwotny”. Człowiek o grupie krwi 0, odżywiajacy sie głównie mięsem, na przestrzeni ewolucji nabył pewne specyficzne uwarunkowania żołądkowo-jelitowe potrzebne do trawienia takiego pokarmu. Wzrost populacji tych ludzi doprowadził do gwałtownego spadku populacji grubej zwierzyny, w związku z czym człowiek zaczął szukać innych źródłem pozywienia. Zaczęto poprzez uprawę rolną coraz częściej siegać po pokarm roślinny. Na tle nowego sposobu odzywiania zaczęło dochodzić wówczas do pewnych mutacji genetycznych. W chromosomach powstał nowy rodzaj genów który wytworzył enzym zmieniajacy strukturę pierwotną erytrocytów. Na ich błonach zaistniał antygen A. Zmiany genetyczne wpłynęły także na metabolizm. Układ żołądkowo-jelitowy, który wcześniej “specjalizował sie” w spożywaniu miesa, zaczął preferowac pokarm roślinny.
Na przestrzeni dalszych tysiecy lat ludzie zaczęli migrowac, zmieniać strefy klimatyczne, w efekcie czego doszło do kolejnych mutacji, w efekcie czego powstała grupa B krwi. Wszystko zaczęło sie mieszac i tak prawdopodobnie powstała jeszcze nowsza grupa krwi AB. Prawdopodobnie tysiac lat temu grupa AB jeszcze nie sitniała, jest z punktu widzenia ewolucyjnosci jest zupełna nowością.

Tyle antropologii...

Wróćmy spowrotem do krwi. Wspomiane na początku lektyny występują zarówno w pokarmie roślinnym jak i zwierzęcym. Enzymy trawienne nie są w stanie rozłożyc lektyn w efekcie czego mogą one dostac w całosci do krwiobiegu. Następnie moga wejsć w niekorzystne reakcje z antygenami znajdujacymi sie na erytrocytach. Ponieważ określone lektyny (w zaleznosci od pokarmu) “atakują” okreslone grupy krwi, wydaje sie logiczne, że zachowanie zdrowia wymagało by odżywiania zgodnego z grupą krwi. Lektyny sa szczególnie toksyczne, gdy spożywane są na surowo. Pod wpływem obróki termicznej wiekszosć z nich traci swoje niekorzystne właściwości, jednak nie do końca. Dlatego uważa sie że jeżeli pokarm zawierajacy daną lektynę jest niewsazany dla osób o danej grupie krwi, to nie powinny one go spożywać. Także w postaci gotowanej i smazonej. Według autora i propagatora tej teorii, substancje lektynowe zawarte w pokarmie moga byc szkodliwe, obojętne lub lecznicze. Z tego powodu okreslone pokarmy mogą również działać korzystnie, niekorzystnie lub obojętnie. Według autora ludzie o grupie 0 ( predysponowani do mięsa) nie powinni stosować diety wegetariańskiej, gdyz taka dieta moze przyczyniać sie do pogorszenia zdrowia i wielu chorób. To samo moze uczynic dieta mięsna u ludzi z grupą A. Dla osób z grupy B i AB najbardziej korzystna wydaje sie dieta laktoowowegetariańska. Moze właśnie z tego tytułu niektórzy z nas wybieraja bądź unikają okreslone pokarmy...? Jeżeli miałbym wyrazic swoje zdanie, to uważam tą teorie za pewnego rodzaju ciekawostkę (bardzo interesujacą), ale niestety osobiscie, na tle informacji które do mnie dotarły nie podchodziłbym do tego tematu jeszcze ze zbyt duzą euforią.

Lecznicze włściwości wierzby

Wierzba w medycynie naturalnej

___Nie było leków, które wierniej towarzyszyłyby człowiekowi w jego historii niż salicylany, antenaci aspiryny. Staroegipski papirus medyczny Ebersa, prawie cztery tysiące lat temu, zalecał okładać plecy i brzuch wyciągiem z liści mirtu dla przepędzenia bólów reumatycznych. Hipokrates stosował napary z topoli w chorobach oczu, a sok z kory wierzbowej przeciw gorączce i bólom porodowym. Ich właściwości lecznicze znane były Chińczykom, Indianom, Hotentotom z południowej Afryki. Anglicy szczycą się, że pierwsze "badanie kliniczne" przeprowadził w połowie XVIII w. wiejski proboszcz z hrabstwa Oxford, pastor Edward Stone. Skosztowawszy przypadkiem kory wierzbyowej, zdziwił się jej gorzkim smakiem, który przypomniał mu wyciąg z kory drzewa chininowego, stosowanego w leczeniu malarii. Pastor Stone był wyznawcą doktryny sygnatur. Wierzył, iż w miejscu, gdzie szerzy się choroba, musi też znajdować się lek, który ją wyleczy (1). Ponieważ wierzba uwielbia wilgotne, grząskie tereny, gdzie i reumatyzm się usadawia, zebrał funt kory wierzbowej, suszył ją przez trzy miesiące w piecu piekarskim, sporządził z niej preparat i zaaplikował pięćdziesięciu cierpiącym. Wyniki potwierdziły słuszność wyznawanej przez niego teorii. Były doskonałe, o czym pastor Stone doniósł w specjalnym liście Towarzystwu Królewskiemu. Cały następny wiek trwały prace nad oczyszczaniem salicylanów z produktów roślinnych i nad ich syntezą chemiczną. W 1899 r. laboratoria firmy Bayer wprowadziły na rynek prostą, syntetyczną pochodną kwasu salicylowego – aspirynę. Stała się ona najpopularniejszym lekiem na świecie, do czego przyczyniły się jeszcze odkryte i udokumentowane w ostatnich dziesięcioleciach jej właściwości przeciwkrzepliwe, zapobiegające zawałowi serca. Fenomenalne powodzenie aspiryny było bodźcem do produkcji wielu leków o podobnym mechanizmie działania (2).

___Wierzba purpurowa – wiklina, Salix pupurea L. jest to krzew z rodziny wierzbowatych (Salicaceae), występujący w Europie i strefie umiarkowanej Azji nad rzekami i potokami. W Polsce pospolity na niżu i w niższych partiach górskich, często hodowany na plantacjach. Osiąga wysokość do 6 m. Młode pędy wyróżniają się czerwonym zabarwieniem z odcieniem purpurowym. Liście łopatkowato-lancetowate, najszersze powyżej polowy długości, 5-8 razy dłuższe niż szerokie, zaostrzone u szczytu, w dolnej części całobrzegie, w górnej piłkowane. Do celów leczniczych ścinana jest wczesną wiosną, przed wytworzeniem się liści. Korę z młodych i gładkich gałązek, zdejmuje się w odcinkach długości około 20cm., uszy się w miejscach przewiewnych, w suszarniach naturalnych. Surowcem jest kora wierzby - Cortex Salids. Często zbierane są kory z innych, pokrewnych gatunków, jak wierzba biała - Salix alba L., wierzba krucha - Salix fragilis L., wierzba wiciowa - Salix wninalis L., i wierzba pięciopręcikowa - Salix pentandra L. Są one jednak znacznie uboższe w związki czynne, zwłaszcza w pochodne salicylany i flawonoidy, wobec czego nie można uważać ich za surowiec pełnowartościowy. Są jednak przydatne ze względu na duże wykorzystywanie tych odmian w koszykarstwie. Kora w zakładach koszykarskich jest produktem ubocznym.

___Kora zawiera glikozydy fenolowe w ilości do 10% (m.in. salicynę, salikortynę, triandrynę i salirepozyd), flawonoidy (m.in. izosalipur-purozyd i hiperozyd), garbniki pirokatechinowe i galotaniny w ilości 10%, kwas elagowy, katechinę i sole mineralne. Glikozydy fenolowe łatwo rozpadają się w przewodzie pokarmowym, uwalniając alkohol salicylowy, który utlenia się do kwasu salicylowego. Powstające rozpuszczalne sole tego kwasu dobrze wchłaniają się do krwiobiegu i wywierają działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe oraz przeciwbakteryjne. Związki salicylowe hamują powstawanie prostaglandyn, wywołujących i podtrzymujących procesy zapalne w błonach, stawach i mięśniach. Działanie odwarów z kory wierzby jest jednak powolne, ponieważ zawierają znacznie mniej salicylanów, niż wynoszą dawki preparatów syntetycznych.
Garbniki kory wierzby wykazują działanie przeciwzakrzepowe, a ponadto zmniejszają przepuszczalność ścian naczyń włosowatych przewodu pokarmowego i zapobiegają mikrokrwawieniom. Mają też działanie zapierające, przeciwbiegunkowe i nieco przeciwpotne. Jednak duże dawki przetworów z kory wierzby mogą powodować zaparcia. Odwary, mieszanki i inne preparaty z tej kory stosowane są w przypadku wielu innych jeszcze dolegliwości (3).

(1) - www.zwoje-scrolls.com/zwoje35/text01p.htm - notatka z dnia 05.04.2008 r.
(2) - www.ziola.parapsycholog.com.pl/ziolo_w_wierzba_biala.html - notatka z dnia 06.04.2008 r.
(3) - Aleksander Ożarowski i Wacław Jaroniewski, Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie, IWZZ, Warszawa 1987, s. 150.[img][/img][list=][/list][list=][/list]

Wegetarianizm a bieganie?

Ludzie roślinożerni??? Chyba jakieś niedorozwinięte to badania były. Od zarania dziejów homo sapiens jest WSZYSTKOŻERCĄ. Dziwnie malowidła naskalne sprzed tysięcy lat przedstawiają człowieka POLUJĄCEGO a nie jedzącego np. pomidora. Ludzie polowali bo po 1. mięso dostarcza znacznie więcej energii i budulca niż rośliny (co w cale nie wyklucza, że przecież roślinną strawę też spożywali), po 2. zwierzęta dostarczały im skór na ubrania. Raczej nie znaleziono ludu prehistorycznego, który by się ubierał np. w korę albo gałęzie (w umiarkowanej strefie klimatycznej).
Co da głodującym wegetarianizm skoro nie mają gdzie uprawiać roślin? Potrzebują na to PIENIĘDZY. Na wykopanie studni, zbudowanie systemów nawadniających, na zasiew itd. Łatwiej hodować zwierzęta - trawa rośnie sama, odpadają problemy systemów nawadniających. Poza tym są miejsca dotknięte suszą gdzie uprawy i hodowle są po prostu nieopłacalne - taniej wychodzi dostarczanie żywności, ale... kolejny raz sprawa rozbija się o PIENIĄDZE. Jedzenie samo nie przyjdzie.

Dziecinnym argumentem jest podpinanie problemu głodu światowego pod żarcie mięsa. Świat jest samowystarczalny (jeszcze) i żywności (zwierzęcej i roślinnej) jest aż zanadto. Ludzi otyłych jest na świecie więcej niż niedożywionych i głodujących. Marnowanie jedzenia w krajach „cywilizowanych” jest czym niemal naturalnym. Dla przykładu w Wielkiej Brytanii 1/3 wyprodukowanego pieczywa trafia na śmietnik. I co? Nie jest to marnowaniem energii? Bynajmniej nie poświęconej na utuczenie kolejnych kilogramów wołowiny (no chyba że nagle chleb produkuje się z mięsa).
Głównymi i JEDYNYMI realnymi winowajcami światowego głodu są światowe mocarstwa prowadzące złodziejski, samolubny i marnotrawny tryb życia. Czymś nieprzyzwoitym, skandalicznym, wręcz niegodnym człowieczeństwa jest to co dzieje się przez ostatnie miesiące kryzysu wywołanego przez pazerność i chciwość ułamka ludzkości. Ponad 2 000 000 000 000 $ (biliony) - celowo napisałem liczbą by pokazać jak to monstrualnie wygląda - przeznaczono lekką ręką na ratowanie dolarożernych hien. Przy tym marnie wygląda 25 000 000 000 $ (miliardów) jakie z wielką łachą i trudem wysupłały niecały rok temu „mocarstwa” na walkę z głodem To zaledwie trochę ponad 1% tej gigantycznej kwoty. Te >2 biliony $ wystarczyły by na dokarmienie głodujących na co najmniej kilka lat. Nie mówiąc o tym, że taka kwota odpowiednio zainwestowana w infrastrukturę rozwiązałaby problem głodu na o wiele więcej lat.
Więc problem tkwi jak zwykle w pieniądzach a nie żarciu mięsa. Wegetarianizm nie jest wybawieniem dla głodnych. Na to też są potrzebne pieniądze, a ci biedni ludzie ich nie mają.

"(...)Ulatniający się ze zbiorników amoniak trafia do atmosfery. Powstaje kwaśny deszcz, który niszczy połacie lasów(...)" to jest dobre - mamy głównego winowajcę kwaśnych deszczy - kupy i siki z hodowli. Nie ma co - argument równie mocny jak poprzednie.

Przyszłość Świata

[URL=http://www.forum.linum.pl/dload.php?action=file&id=3]Przezentacja [11 MB][/URL]

[b]Problem demograficzny[/b]
1. Tempo przyrostu ludzi zaczyna słabnąć, ale chwilowo
2. Nożyce demograficzne
3. W przyszłości może dojść do zwiększenia się naszej populacji powyżej-8 mld. Wzrost liczby ludności wzrost konfliktów zbrojnych i agresji międzyludzkiej
4. Inwestowanie w edukacją i przyszłość młodzieży- w wieku 15-24 lat jest ponad miliard
5. Starzenie się społeczeństwa- problem z systemem emerytalnym np: w Europie przez co może dochodzić do wielkich migracji ludności które zmienią układ społeczny np: Europa
6. Wzrost ludności świata będzie miał wpływ na:
- bezpieczeństwo żywnościowe- dotychczas wzrost produkcji żywności przekraczał tempo zwiększania się ludność świata
- środowisko i zasoby naturalne- przyszły wpływ ludności na środowisko może się okazać poważniejszym problemem niż brak żywności. Może dojść do przeludnienie regionów Świata. W miarę rozwoju gospodarczego kraje Trzeciego Świata będą zużywać i konsumować coraz więcej surowców naturalnych. Będzie to wpływać na nadmierną eksploatację zasobów, degradacje gleb (pustynnienie) zanieczyszczenie cieków wodnych oraz wzrost emisji dwutlenku węgla.
- rozwój, zatrudnienie i ubóstwo- w krajach Trzeciego Świata bardzo trudne będzie zapewnienie pracy.
- rozwój miast- obecnie są już 22 8 milionowe aglomeracje. Dla tych gigantów trzeba będzie wynaleźć metodę zarządzania wielkimi megapoliami i opracować metody zaopatrzenia w wodę, oczyszczalnię ścieków i zagospodarowania śmieci.

[b]Problem nędzy[/b]
1. Głód
2. Od początku lat 80 zasięg ubóstwa zaczął się powiększać i nadal się powiększa- dotyczy to Ameryki Łacińskiej, Azja Południowej, Afryki Równoleżnikowej i Południkowej. Dochód na głowę mieszkańca Afryki obniżył się o 21%
3. W krajach wysoko uprzemysłowionych liczba miejsc pracy rośnie 2 razy wolniej niż PKB- groźba młodzieży
4. Najuboższe kraje świata są zadłużone na kwotę 230 mld $
5. Zlikwidowanie nędzy- dostęp do tanich kredytów. Grameen Bank w Bangladeszu Muhammad Yunus, Spółka Międzynarodowych Inwestycji i Rozwoju SIDI
6. Wzrost dysproporcji w zarobkach w skali poszczególnych państw- nienawiść do bogatszych np.: kraje Afryki
7. Brak higieny i edukacji np o: AIDS, HIV- większe szanse na rozprzestrzenienie się chorób zakaźnych AIDS, HIV
8. Powiększenie się analfabetyzmu. Brak finansów na edukacje
9. 130 mln dzieci nie jest objęta nauczaniem podstawowym- według UNESCO
10. W latach 80-90 40 tyś. dzieci umierało z głodu
11. 250 mln dzieci w wieku 5-14 pracuję
12. Sięganie dzieci po broń.

[b]Problem miast[/b]
1. Powiększanie się miast
2. Pochłanianie przedmieścia przez miasto do całości
3. W ciągu najbliższych 40 lat trzeba będzie zbudować równoważność 1000 trzymilionowych miast lub też przebudować znaczną część już istniejących
4. Humanizacja miast- ośrodki spokoju, wolności, sprawiedliwości, kreatywności solidarności
5. Powiększające się szybko miejskie segregacje- strzeżone dzielnice odseparowane od strefy nędzy rządzące się swoimi prawami
6. Urbanizacja- emigracja ludności ze wsi do miast (praca, kariera, lepsze warunki bytowe, zapotrzebowanie ludzi na usługi)
7. Różnica między bogatymi a biednymi
8. Sprzeczki między rdzenną ludnością a mniejszością narodową (cyganie, Francja)
9. Nagromadzenie się ludzi bezdomnych np: na dworcach
10. Kumulacja przestępstw i narkomani
11. Wznoszenie budynków tańszych, skutecznych, pewniejszych, łatwiejszych w utrzymaniu i przyjemne dla mieszkańców
12. Komunikacja powinna być w miastach bardziej bezpieczna, czysta i dostępna- zastąpi to indywidualny samochód- na ołowicę choruje aż 90% dzieci w wielkich miastach. Nadmiar przejazdów samochodem ma ujemne skutki dla gospodarki, środowiska i jakości życia- dla rozwoju
13. Większe zanieczyszczenia miast niż wsi
14. Przeobrażenie świata roślinnego i zwierzęcego

[b]Problem kobiet[/b]
1. Równouprawnienie kobiet (Kanada, Norwegia, Szwecja i Islandia)
2. Dyskryminowanie kobiet np.: Islam- zależności regionalne kulturowe
3. Ciężkie prace, szybkie starzenie się kobiet w krajach 3 świata
4. Analfabetyzm u kobiet w krajach 3 świata
5. W skali świata 1/3 kobiet nie umie czytać i pisać
6. Matki które nie chodziły do szkoły mają 6,5 dzieci, matki które uczęszczały do szkół średnich mają 2,5 dzieci
7. W latach 1970-1990 w Krajach 3 Świata poprawił się poziom analfabetyzmu kobiet z 54% do74%
8. Udział dziewczynek w szkołach wzrósł z 65 do 85 na 100 chłopców. W szkołach wyższych wzrósł z 50% do 70%
9. W ciągu ostatnich 20 lat na wsi 2 wzrosła liczba kobiet biednych i osiągnęła 564 mln w 1988r.
10.Narażenie kobiet na niebezpieczeństwo ze strony wojen

Grzechy główne akwarystów.

Wklejam ten tekst na prośbę "Carlo".
Chociaż jestem przekonana że większość z braci akwarystycznej zna zawarte w tekście porady. To Carlo przekonał mnie, że kolegom i koleżankom rozpoczynającym budowę własnego podwodnego świata, tekst pozwoli uniknąć kilku błędów prze które wielu z nas musiało przebrnąć w początkach przygody z akwarystyką.
Nie uważam że tekst wskazuje jedynie słuszna drogę. Zdaję sobie sprawę że odrobinę inaczej wygląda to w akwarium roślinnym, inaczej w zbiorniku higienicznym, a jeszcze inaczej w akwariach biotytowych czy środowisk endemicznych. Liczę też, że forumowicze uzupełnią zawarte w nim informacje i temat naprawdę stanie się pomocny dla nowych akwarystów.
Kaśka.

Po pierwsze, powinniśmy przestrzegać zdrowego rozsądku przy zarybianiu akwarium Wszyscy znamy przelicznik, że minimum powinno przypadać 1 litr wody na 1 cm. długości ryby a dla ryb wysokich i o zwiększonym metabolizmie jak karasie dwukrotnie więcej. Przecież nikt tego nie wymyślił tylko po to żeby uprzykrzać nam życie, jest to po prostu wynik doświadczeń setek akwarystów.
Po drugie, dobierając obsadę mamy obowiązek zapewnić naszym pupilom odpowiednią przestrzeń życiową, biorąc pod uwagę strefy zajmowane przez poszczególne gatunki, ich osobniczą agresje gatunkową oraz inne uwarunkowania jak chociażby tak oczywiste, że ryby stadne trzymane w pojedynkę źle się czują, ciągły stres powoduje, że tylko kwestią czasu są u nich zachorowania.
Po trzecie, zapewnić rybom wodę o odpowiednich dla gatunku parametrach fizyko-chemicznych i temperaturze.
Po czwarte, zapewnić odpowiedni do wielkości akwarium i metabolizmu ryb system filtracyjny oraz usuwać przez podmiany wody produkty będące końcowym produktem pracy filtrów. Bez względu na wielkość i sprawność filtracji regularna podmiana wody jest konieczna nawet, jeśli testy nie wykazują wzrostu stężenia azotanów. Jeśli w akwarium na rurze ssącej zamontowane są prefiltry z gąbki lub mamy zamontowany filtr zbierający zanieczyszczenia mechaniczne płuczemy go jak najczęściej, a na pewno nie rzadziej jak przy każdej podmianie wody
Po piąte, (też dość ważne) stosowanie odpowiedniego oświetlenia, nie wszystkie ryby kochają ostre światło. Tu trzeba znaleźć złoty środek, żeby i rośliny i ryby uszczęśliwić. A prąd wody w akwarium? Robienie pralki w zbiorniku męczy ryby. Nie wszystkie żyją w nurcie rzek, spora część zamieszkuje rozlewiska z stojącą wodą i płytkie leniwie płynące strumyki.
Po szóste, powinniśmy stworzyć rybom odpowiednią ilość kryjówek i ustronnych miejsc gdzie mogą się schronić przed zbytnią natarczywością współmieszkańców i zniknąć z oczu, kiedy ma się gorszy dzień.
Po siódme, kwarantanna, ilu z nas ją przestrzega wprowadzając nowe rybki do akwarium? A dezynfekcja nowo nabytych roślin, wcale nie tak rzadko wraz z roślinką fundujemy sobie chorobę w akwarium.
Po ósme, sposób kupowania ryb. Wiemy, że powinny być z pewnych źródeł, ze najpierw powinniśmy obejrzeć kilka zbiorników w sklepie, przyjrzeć się rybom. Jeśli znajdziemy, chociaż jednego trupka czy zauważymy jakiekolwiek oznaki choroby lepiej odwrócić się na pięcie i wyjść z takiego sklepu niż narobić sobie kłopotu, a własnym rybom cierpienia. Dobrze jest też poprosić żeby przy nas nakarmili rybki, jeśli nie okażą zainteresowania pokarmem, to ja bym je już nie kupiła.
Po dziewiąte, samo żywienie wydaje się być proste a tutaj początkujący popełniają najwięcej błędów. Głównym grzechem jest przekarmianie ryb.
Ryba ma być najedzona, ale wciąż ma poszukiwa
pokarmu, otłuszczenie organów wewnętrznych nie nastąpi z dna na dzień, ale naprawić ten błąd jest niesłychanie trudno. Nie stosujmy wciąż tego samego pokarmu, nawet jak byłby to pokarm z najwyższej półki to jest to najlepszy sposób na zafundowanie rybom problemów żołądkowych. Pokarm ma być jak najbardziej urozmaicony. O nie stosowaniu pokarmów odławianych w akwenach zamieszkiwanych przez ryby i ptactwo wodne czy stosowaniu jednodniowej głodówki chyba nie muszę wspominać.
Po dziesiąte, higiena i jeszcze raz higiena zbiornika, odmulanie podłoża, usuwanie nadgniłych części roślin, czy budzących podejrzenie dekoracji akwarium, jak nadgniłe czy pokryte pleśnią korzenie, są zagrożeniem dla równowagi biologicznej w akwarium. Może nas to uchronić od kłopotów.
Więcej grzechów nie pamiętam, a na pewno jest ich sporo więcej.

OCIEPLENIE KLIMATU.

twój post jest nie na temat.
to jest temat o OCIEPLENIU KLIMATU,
czyli o przyczynach i skutkach emisji gazów cieplarnianych,
a nie o zbiornikach retencyjnych.

SKUTKI OCIEPLENIA KLIMATU.

wzrastająca temperatura powietrza, wody i gleby powoduje topnienie lodowców. systematycznie podnosi się więc poziom wody w oceanach i morzach. grozi to zalaniem terenów przybrzeżnych nisko położonych. na niektórych obszarach ziemi już to nastąpiło.

wyższa temperatura powietrza powoduje wzrost parowania wody, tworzenia się chmur, czyli skondensowanej pary wodnej na planecie ziemia, a następnie skraplanie się pary wodnej i wzrost opadów atmosferycznych (deszczu, śniegu, gradu). mamy więc coraz częściej i coraz większe burze wywołane przez zwiększenie się stopnia wilgotności atmosfery, ulewy i opady powodujące powodzie, podtopienia, osuwanie się błota (lawiny błotne) przy topniejących lodowcach lub po ulewach. powodzie i lawiny błotne zabijają (pozbawiają ciał) ludzi, zwierzęta i rośliny (również drzewa).

wzrost temperatury powoduję wzrost poziomu wody w niektórych rzekach i jeziorach, a w innych rejonach ziemi wysychają jeziora i rzeki.

przesuwają się strefy klimatyczne. obserwujemy obfite opady śniegu i mrozy na obszarach ziemi, na których takie zjawiska dotychczas nie występowały. powodują one ofiary śmiertelne (utratę ciał) ludzi i zwierząt.

wzrost temperatury wywołuje upały, susze, zmniejszenie plonów, zniszczenie upraw rolniczych, wyjałowienie gleby, zmniejsza się dostępność ludzi i zwierząt do wody pitnej, co w efekcie powoduje głód. powoduje utratę ciał przez dusze ludzkie, zwierzęce i roślinne.

pojawiło się nowe zjawisko - huśtawka pogodowa. na tym samym terenie w jednym roku pojawiają się gigantyczne upały latem, a w następnym roku gigantyczne powodzie. w jednym roku zimą występują duże mrozy, a w następnym roku brak mrozu.

wyższa temperatura powoduje gwałtowne przemieszczenie się ogromnych mas powietrza. mamy więc zwiększenie siły i częstotliwości występowania silnych wiatrów (tsunami, cyklonów, tornad, tajfunów, orkanów i huraganów). silne wiatry zabijają (pozbawiają ciał) ludzi i zwierzęta, niszczą budynki mieszkalne. fale upałów w europie w 2003 roku zabiły ok. 70 tys. ziemian. w grudniu 2004 roku tsunami zabiło (pozbawiło ciał) prawie 300 000 dusz w rejonie południowo-wschodniej azji.

gwałtowne uderzenia wody i wiatru powodują katastrofy morskie, lotnicze, drogowe, kolejowe, zniszczenie dróg, lotnisk, torów kolejowych, zniszczenie sieci elektrycznej, sieci ciepłowniczej, wodociągów, gazociągów, itd. powoduje to paraliż systemu komunikacyjnego, zaopatrzenia w energię, w żywność, wywołują epidemie. ziemianie tracą swoje dotychczasowe źródło utrzymania np. z turystyki.

pojawiła się nowa kategoria uchodźców – uchodźcy klimatyczni. ziemianie uciekają z rejonów planety ziemia, gdzie żywioły objawiają swoją siłę często i intensywnie.

oto ekosystemy, które najbardziej cierpią z powodu postępujących zmian klimatycznych: rafy koralowe, obszary lodowe, tundra, lasy strefy umiarkowanej, góry, obszary śródziemnomorskie, tereny depresyjne, słone bagniska.

wymiera wiele gatunków zwierząt i roślin. skutkiem ocieplenia klimatu jest również nadmierny przyrost naturalny małych zwierząt uznawanych za szkodniki, które niszczą lasy.

silne wiatry wyrywają z korzeniami lub łamią coraz więcej drzew. już teraz w wyniku ocieplenia klimatu na niektórych obszarach ziemi występuje zjawisko pustynnienia. w wyniku wysokiej temperatury i braku wilgoci wysychają wszystkie rośliny, w tym drzewa. jeżeli dodamy do tego ogromne pożary lasów, to mamy obraz zniszczeń jakich dokonujemy my - ziemianie na naszej planecie.

(...)Jednak, chyba najgorszym efektem wzrostu temperatury na świecie, byłoby rozmarzanie obszarów tundry w strefie podbiegunowej i uwolnienie się ogromnych ilości zawartego w tamtejszych glebach metanu. Im więcej metanu przedostałoby się do atmosfery, tym większa byłaby emisja nowych pokładów metanu. - Rodzaj nieodwracalnej reakcji łańcuchowej powodującej ekologiczną katastrofę.(...)

straty materialne (pogorszenie warunków materialnych życia ziemian) oraz liczba ofiar tych kataklizmów wywołanych przez ocieplenie klimatu wciąż rośnie.

budowa zbiorników retencyjnych nie powstrzyma przyczyn ocieplania się klimatu i nie ograniczy skutków ocieplenia klimatu. zbiornik retencyjny to lokalna budowla hydrologiczna, a przyczyny i skutki ocieplenia klimatu mają charakter globalny. dotyczą całej planety ziemia.

kakowski zenon ryszard